♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Rozdział C: „Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop”



The Christmas flood 1717 was the result of a northwesterly storm, which hit the coast area of the Netherlands, Germany and Scandinavia on Christmas night of 1717.
Kaart van Johann Baptist Homann uit 1720 van de Kerstvloed in een poging om de grenzen van de overstroomde gebieden weer te geven: De volledige titel luidt: Geographische Vorstellung der jämmerlichen WASSER-FLUTT in NIEDERTEUTSCHLAND, welche den 25.Dec. Ao. 1717, in der heiligen Christ-Nacht, mit unzählichen Schaden und Verlust vieler tausend Menschen einen großen theil derer Hertzogth. HOLSTEIN und BREMEN, die Grafsch. OLDENBURG, FRISLANDT, GRÖNINGEN und NORT-HOLLAND überschwemmet hat.


Vertaling: Geografische voorstelling van de jammerlijke watervloed in Neder-Duitsland, die op 25 december 1717, tijdens Kerstnacht, met ontzagwekkende schade en verlies van vele duizenden mensenlevens een groot deel van het Hertogdom Holstein en Bremen, het Graafschap Oldenburg, Friesland, Groningen en Noord-Holland heeft overstroomd.
De kaart geeft een globaal beeld. Lang niet alle grenzen klopten precies met de werkelijkheid.

♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Rozdział C: „Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop”

Wstęp krótki, czyli przypomnienie…

Przypomnę system opisywania i prezentowania informacji:

Próbując podsumować dotychczas znalezione informacje, pogrupowałem je niejako „tematycznie” w sposób jak niżej.

§ .A. Zjawiska astronomiczne
Ten rozdział został podzielony na pięć części z uwagi na dużą ilość materiału.

Poszczególne części znajdują się tutaj:

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/26/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-i-rozdzialu-a/

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/26/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-ii-rozdzialu-a/

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/27/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-iii-rozdzialu-a/

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/28/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-iv-rozdzialu-a/

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/30/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-v-rozdzialu-a/

Plus dodatek „matematyczno – kapitalistyczny”:
https://kodluch.wordpress.com/2020/08/11/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-dodatek-kto-i-kiedy-wymyslil-kapitalizm/

§ .B.
Zmiany ziemskiego pola magnetycznego
https://kodluch.wordpress.com/2020/08/27/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-rozdzial-b-zmiany-ziemskiego-pola-magnetycznego/

§ .C: Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop

Zacznijmy o wulkanizmu i trzęsień ziemi. Sprawy „potopu” zostaną poruszone szerzej w kolejnej części…

Ale na początku warto zapoznać się z dwuczęściową informacją Michała Popiela, zatytułowaną „Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej”, która została wydrukowana w wydawnictwie Ossolineum (rok drugi i trzeci wydawnictwa – 1829/1830)

Czasopisma Naukowe Księgozbioru Publicznego imienia Ossolińskich. 1829 R.2 z.2
Część pierwsza – strony 120- 136
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=102551&tab=3

Czasopisma Naukowe Księgozbioru Publicznego imienia Ossolińskich. 1830 R.3 z.4
Część druga – strony 61-93
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=102624&tab=3

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/02/rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej.pdf
https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/

Autor mówi wprost o zmianie „umiejscowienia” osi ziemskiej „o około 2000 mil”, a wynikającej według Autora ze zmiany środka ciężkości naszej planety. Ta zmiana położenia osi planety, spowodowała, że „z jednej strony ląd się osuszył a z drugiej strony zatopił”.

Cytat z moim uwspólcześnieniem językowym:

Mało jest lądów, których czas nie zbliżył do morza, lub nie oddalił od niego; obydwa półokręgi (półkula północna i południowa – BK), straciły zapewne około 2000 mil z jednej strony i tyle samo prawie uzyskały z drugiej strony: a że Ziemia nasza podległa ustawicznym zaburzeniom, musiała koniecznie zmienić swój środek ciężkości, zmieniła się zatem pochyłość jej osi, i jej takie poruszenie (przesunięcie – BK) było dostateczne do osuszenia się jednych części ziemi i zatopienia drugich. Przyczynia się do tego ów powszechny ruch morza od wschodu do zachodu dążący, który połączywszy swe siły z burzliwymi akwilonami (? – BK. Najprawdopodobniej chodzi o „wiatr północny” – tak wynika z pierwszego tłumaczenia Biblii na język polski – BK), nie przestawał zatapiać zachodnich brzegów lądu.

O powszechnym potopie ma świadczyć ogromna ilość muszli morskich na lądzie stałym. Autor podaje przykład muszli które znajdowane są we Francji, „a pochodzą z morza indyjskiego i krajów gorących”.

Według Michała Popiela, dowodem na zmianę nachylenia osi ziemskiej są znajdowane kości mamutów i innych wielkich zwierząt w Polsce i na Syberii. Jest to z kolei dowodem na to, że obecne kraje północne, i nawet Syberia, miały niegdyś gorący klimat.

Cytat z uwspółcześnioną polszczyzną:

„… i u nas w Polsce kości mamutów i inne kości olbrzymiego rodzaju, lub w Syberii /kości – BK/ słoni, które są śladem istotnym, że oś ziemska zmieniła – jak już powiedzieliśmy – swoje pochylenie, i że kraje północne, sama nawet Syberia, leżały niegdyś w strefie gorącej”.

Warto w tym miejscu dodać zagadkowe spostrzeżenie Humboldta z jego dzieła „Kosmos”.

Cytuję: „…w latach 1815 i 1817 wykryto fakty wymykające się spod prawideł ogólnych ówczesnego stanu nauki”…

Ponieważ w tym punkcie miałem omówić wybuchy wulkanów i trzęsienia ziemi, poniżej cytuję kalendarium takich zjawisk zawarty w pierwszym tomie cytowanego wyżej opracowania Humboldta „Kosmos”.
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/11/%e2%99%ab-off-topic-aleksander-von-humboldt-kosmos-tom-i/

Informacje uzupełniam o wiadomości Michała Popiela „Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej” zamieszczone w wydawnictwie Ossolineum w roku 1829 i 1830, oraz o niektóre informacje z Wikipedii i Scientific American 1855.

https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/

Dodam cytując moje streszczenie fragmentu pracy Michała Popiela, gdzie mamy ciekawy opis o tworzeniu się młodych gór i wysp poprzez potopy i wylewy morskie. Według Autora, góry są dwojakiej natury. Jedne są wytworem potopów i mają one charakter „warstwowy”. Warstwa „kruszcowa” w takich górach nie idzie „żyłą ale warstwą”. Voltaire twierdzi, że wysokie góry Nowego Świata / Ameryki Południowej/ mają inny charakter i nie wytworzyło ich morze. Takie góry nazywane są „górami pierwotnymi”. Do „gór pierwotnych” zalicza się Pireneje, Alpy, Karpaty, góry Tyrolu, Apeniny, góry Śląska, Kaukaz, góry Libanu, Taurus, afrykańskie Góry Księżycowe, oraz Andy i Kordyliery w Ameryce.

Ale nawet w tych „górach pierwotnych”, które nie powstały w wyniku „działań morza”, są ślady działania „potopu”. Uczony Sulzer dowiódł, że szwajcarska góra Rigi „była okryta wodami”. Góry pierwotne są wynikiem działalności wulkanicznej i tworzą się nawet i często w miejscach „gdzie gór nigdy takich nie było”. Znajdowane „warstwy potopowe” na takich górach, świadczą o tym, że góra powstała w wyniku działalności wulkanicznej, a warstwy osadziły się na takiej górze w wyniku rzadkich, ale nadzwyczajnych potopów.

Wyspy i góry wulkaniczne łatwo można rozpoznać po „obfitości kamieni, ziemi, piasku, soli, popiołu, siarki, nafty i płynów lepkich”.

Rozróżniano góry „stare i nowe”, a po ilości warstw stwierdzono, że potopy i wylewy morskie od dawna „spotykały Ziemię”.

Niektóre góry tworzyły się na oczach zgromadzonej widowni. Pliniusz i Strabon zapewniają, że „za konsulatu L. Marcjusza i Sexta Juliusza”, dwie góry koło Modeny we Włoszech nagle się zbliżyły i połączyły w jedną górę, niszcząc wsie i folwarki jakie znajdowały się pomiędzy tymi górami. A wszystko to odbywało się na oczach Rzymian i podróżnych…

Autor opisuje nietypowe góry, mające obraz przewróconej głowy cukru, podając przykłady takich formacji z Francji, Czech i Syberii.

Góry takie mają u podstawy obwód na przykład 1000 kroków, gdy wierzchołek ma obwód 2000 kroków. Jednak Autor zastrzega, że chyba nie można takiego kształtu gór przypisać potopom i wylewom morskim…

Autor pisze o wulkanach w Europie i Islandii, i tak ich gwałtownych erupcjach, że „popioły do Egiptu, Libii i Syrii dochodziły czasem”. Wulkan Hekla na Islandii wybuchał ciągłym ogniem przez kilkaset lat. W czasach Autora, Hekla „już się wypaliła”, za to „burzliwy teraz okazuje się Wezuwiusz”. Wulkany muszą mieć ze sobą „podziemne połączenia”, bo jak Hekla przestaje wybuchać, niebezpiecznym wulkanem stała się Etna. Gdy Etna się uspokoiła, to zaczął erupcje Wezuwiusz.

Gwałtowność erupcji Wezuwiusza jest w czasach Popiela tak wielka, że „ogromne skały są wyrzucane na niepojętą wysokość, a popioły czasem dochodzą do Libii, Egiptu i Syrii”.

Lawa wypływająca z Etny czasem płynęła „potokiem na 18 tysięcy stóp długim”. Uczony Borelli wyliczył, że w roku 1669 Etna „wyrzuciła materii o objętości ponad 93 mln stóp sześciennych”. Wtedy to właśnie Etna zniszczyła zupełnie miasto Katanię. Lawa dotarła do morza tworząc rodzaj falochronu, „mogącego służyć do schronienia bardzo wielu okrętów”.

Lawa ta bardzo długo „utrzymywała gorąco”, bo gdy w roku 1737 /po 68 latach – BK/ próbowano oczyścić z tej lawy drogę zalaną lawą w roku 1669, „narzędzia robotników od gorąca się rozpadały”.

Autor wspomina, że „przez 17 wiekami” zostały zniszczone „lawą i wyrzutami” Pompeje i Herkulanum i teraz są one pamiątką „wulkanicznego zniszczenia”. O tym, że Pompeje i Herkulanum „są starożytne”, świadczą domy w tych miastach, które są wzniesione z kamienia wulkanicznego.

Margrabia Curtis z Neapolu kopał tam przez kilka lat studnię, by udowodnić „starożytność Pompei i Herkulanum”. Znalazł trzy grube warstwy lawy, przegrodzone dość grubymi warstwami ziemi. Uznano to za dowód „starożytności Pompei i Herkulanum”.

Z „kamienia wulkanicznego” wzniesione są niektóre domy w Rzymie, droga Via Appia też brukowana jest „kamieniem wulkanicznym”. Według uczonego Condamine, kopalnie kamienia pod Rzymem są „prawdziwą lawą”. Podobnie z lawy, podobnej do tej z Wezuwiusza i Etny, zbudowane są domy we francuskim Clermont. Kamienie takie znalazł uczony Guettard we Francji w Auvergne. Jest to dowodem na to, że w miejscach gdzie teraz nie ma wulkanów, działalność wulkaniczna pozostawiła swoje ślady.

Trzęsienia ziemi są spowodowane „wodą, ogniem i powietrzem”. Najczęściej się zdarzają takie trzęsienia ziemi po bardzo deszczowych latach. Woda zamyka wylot wulkanom nie pozwalając im „wyparować”. Trzęsienia ziemi są poprzedzone „wyziewami siarkowymi”, czerwonymi /a dokładnie ”zaognionymi” – BK/ lub czarnymi chmurami, „ciężkim do oddychania powietrzem” i „niespokojnością ludzi oraz zwierząt i ptaków”. Trzęsienia ziemi poprzedza „świst i łoskot podziemny”, wysychanie źródeł i rzek oraz „poruszenie wód morskich”.

Widziano w Ameryce trzęsienie ziemi trwające przeszło rok cały i dające się czuć co dzień kilka razy. Jego skutki wypychają czasem bałwany morskie na kilka mil na stały ląd, zostawiając suche dno morza. Takie zdarzenia pozalewały zapewne płaszczyzny wodami, które się więcej cofnąć nie mogły do swego łożyska i ileż krajów w tych przypadkach zaginąć musiało?

Zdarzało się, że przez trzęsienie ziemi zapadały się w głębię jezior i mórz znaczne bardzo ziemie; lub czasem zapadały się całkowite góry, zastąpione jeziorem które pojawiło się natychmiast; albo zapadały się częściami same jeziora i morza. Niekiedy to igrzysko natury przerywa sobie całe warstwy ziemi i wydobywa się z jej podziemnego więzienia rzucając z ziemi łona płomienie, piasek wapienny, kamienie i siarczyste ognie nieznośnego zapachu: otwory te zamykają się czasem na powrót natychmiast, czasem zaś otworami na zawsze zostają…

W roku 1600 w peruwiańskiej prowincji Arequipa wybuchł wulkan, który zasypał całą okolicę – „40 mil wokół” – grubą warstwą popiołu i wapiennego piasku.

Niezrozumiałym się wydaje Autorowi to, że zjawisko trzęsienia ziemi w zdumiewająco szybki sposób obejmuje po kolei różne kraje.

Cytat z pracy Michała Popiela: „Trzęsienia ziemi oraz wulkany były „przyczynami zaburzeń” których efektem było powstanie mórz: Bałtyckiego, Kaspijskiego i Śródziemnego. Te same przyczyny spowodowały „sławny potop za panowania Deukaliona w Tessalii”.

Kalendarium trzęsień ziemi, z małym dodatkiem powodziowym

Poniżej kalendarium Humboldta, uzupełnione o inne źródła. Rzuca się w oczy, że wśród wielu opisów i dat trzęsień ziemi, Humboldt ani słowa nie pisze pierwszym wielkim trzęsieniu ziemi jakie zniszczyły Lizbonę w roku 1532. Wspomina jedynie zniszczenie Lizbony trzęsieniem ziemi z roku 1755.

Kalendarium uzupełnione o informacje z dwóch „map Humboldta” („MAPY”):

Johnston, Alexander Keith, 1804-1871
Date:
1856
Short Title:
Volcanic action.
Publisher:
William Blackwood & Sons
Publisher Location:
Edinburgh
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~24697~940036:Volcanic-action-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856_small.jpg

Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856-big.jpg

Wulkany na planecie i tonące wybrzeża, Trzęsienia ziemi erdbeben / zakresy, lata. Granice wibracji /
Schwingungen, stoke
Bromme, Traugott
Date:1851
Short Title:
12. Die vulkanischen Erscheinungen Erdoberflache
Publisher: Krais & Hoffman
Publisher Location: Stuttgart

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851_small.jpg

Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851-big.jpg

Mapy zamieszczone tutaj: https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/

Czasy Tyberiusza (Tyberiusz, Tiberius Claudius Nero (ur. 16 listopada 42 p.n.e.; zm. 16 marca 37 n.e.) – trzęsienie ziemi całkowicie zniszczyło 13 miast w Azji i niezliczona ilość ludzi została zasypana gruzami. – MP (prawdopodobnie chodzi o trzęsienie ziemi datowane przez Humboldta na 19 rok n.e. – BK)

.19 rok naszej ery. 200 tysięcy ludzi zginęło w czasie trzęsień ziemi w Azji Mniejszej i Syrii – HK

.415 wielkie trzęsienie ziemi nawiedziło Antiochię – stracił tam życie konsul Pedon, a cesarz Trajan „ledwie uszedł z życiem”. – MP. Komentarz BK: cesarz Trajan, według współczesnego datowania żył w latach 53 – 117 n.e.. Jak widać mamy tu „omyłkę w datowaniu” rzędu 300 lat.

.526 rok naszej ery. 200 tysięcy ludzi zginęło w czasie trzęsień ziemi w Azji Mniejszej i Syrii – HK

.558. Zapada się kopuła bazyliki Hagia Sophia w Konstantynopolu po silnym trzęsieniu ziemi – WIK ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Hagia_Sophia)

.742 – wielkie trzęsienie ziemi dotknęło „Egipt i cały Wschód”. W ciągu jednej nocy „w perzynę zostało obróconych ponad 600 miast z niezliczoną ilością mieszkańców”. – MP

.989. Ostatni raz zapada się kopuła bazyliki Hagia Sophia w Konstantynopolu po silnym trzęsieniu ziemi – WIK

.1104. Na Islandii wybucha wulkan Hekla, powodując zniszczenie doliny Þjórsárdalur. – WIK. Uwaga BK: z uwagi na zadziwiającą ilość informacji na temat „wulkanizmu na Islandii” w źródłach XIX wieku, do spisu dołączam informacje znalezione w Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/Timeline_of_Icelandic_history

.1200. 05.05.1200 – trzęsienie ziemi w Krakowie. – WIK (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_Krakowa)

.1259. 31.01.1259: trzęsienie ziemi w Krakowie o sile szacowanej na 4,8 stopni w skali Richtera. – WIK

.1345 – wybuch wulkanu Hekla na Islandii – (MAPY)

.1345 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1402 – Czarna śmierć po raz pierwszy uderza w Islandię. Szacuje się, że połowa ludności zmarła w latach 1402–1404. – WIK

.1403 – trzęsienie ziemi w Krakowie – WIK

.1423. Zamarzł Bałtyk. Saniami podróżuje się z Polski na wyspy duńskie i z Prus do Lubeki. – WIK

.1443. – 5.06.1443 – trzęsienie ziemi w Krakowie. W jego wyniku zawaliło się m.in. sklepienie kościoła św. Katarzyny i kościoła Mariackiego. – WIK

.1460. Niezwykle mroźna zima w Polsce. Zamarzł Bałtyk. „Podróżowano /na saniach/ z Rewla w Inflantach, położonego na południowym brzegu Zatoki Fińskiej, do Szwecji, ale podobno również do Danii”. – WIK

.1494 – Czarna śmierć uderza w Islandię po raz drugi. Szacuje się, że połowa ludności zmarła w latach 1494–1495. – WIK

.1510 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1532 – Pierwsze zniszczenie Lizbony przez wielkie trzęsienie ziemi – MP

.1584. Pierwsza próba angielskiej kolonizacji Ameryki Północnej („Zaginiona Kolonia Roanoke” z Karoliny Północnej): 112 do 121 kolonistów. W roku 1590 osadnicy w tajemniczy sposób zniknęli. – WIK https://pl.wikipedia.org/wiki/Roanoke_(kolonia)

.1600 – w peruwiańskiej prowincji Arequipa wybuchł wulkan, który zasypał całą okolicę – „40 mil wokół” – grubą warstwą popiołu i wapiennego piasku. – MP

Znak zapytania BK: „wapienny piasek” w wulkanu????

.1601 – 1603. Wielka klęska głodu w Rosji. Wikipedia: „ w latach 1601 – 1603 „wielka susza w Rosji spowodowała głód w wielu rejonach kraju, niepokoje i wędrówki zbiegłych i bezdomnych chłopów, którzy porzucili swe miejsca zamieszkania. Klęska głodu w Rosji w latach 1601–1603 była największą w historii Rosji, zabijając prawdopodobnie jedną trzecią mieszkańców w czasie wielkiej smuty. Prawdopodobnie była ona związana z erupcją wulkanu Huaynaputina w Peru, który wyrzucił od 16 do 32 milionów ton pyłów do atmosfery, głównie tlenek siarki, tworząc kwas siarkowy (zobacz zima wulkaniczna). To powstrzymało promieniowanie słoneczne przed dotarciem do powierzchni ziemi, powodując masowy głód i mroźne zimy. Podczas tego dwuipółletniego okresu, tylko w samej Moskwie pogrzebano 127 tysięcy zmarłych. W całej Rosji głód doprowadził do śmierci ok. dwóch milionów ludzi. Głód mógł się przyczynić do obalenia cara Borysa Godunowa.” Komentarz BK: Proszę zauważyć, że wybuch wulkanu na półkuli południowej powoduje zmiany klimatu na półkuli północnej. Tak samo uczeni tłumaczą podobne zjawisko „roku bez lata” – 1816. Kroniki Krakowa notują w latach 1599 – 1655 wyjątkową ilość epidemii, pożarów, powodzi – w tym „Potop Szwedzki”.

.1607. Formalnie druga – z nieformalnie wcześniejszych 17 prób kolonizacji Ameryki Północnej przez Anglię – próba założenia kolonii, w Jamestown – Wirginia. 104 osadników i 39 marynarzy. Wikipedia: „Stolicą kolonii było Jamestown (leżące 70 km od ujścia rzeki do morza – BK); tu mieściły się jej władze i jedyny ośrodek handlowy, ale położenie było fatalne. Osadnicy narzekali na doroczne plagi komarów, niezdatną do picia wodę burzliwej, pływowej rzeki, jak i niewielkie możliwości rozbudowy osiedla (bagnisty teren). Powtarzające się pożary i podtopienia powodowały, że władze kolonii zmuszone były przenosić się (czasami na dłużej) do pobliskiej, ufortyfikowanej i wysoko położonej Middle Plantation.” Kolejny cytat: „23 maja 1610 wędrowcy dotarli do Jamestown, które zastali niemal bezludne i w ruinie. Po krótkiej naradzie postanowiono porzucić Wirginię i wrócić do Anglii, ale w tym momencie przybyła flotylla pod dowództwem królewskiego gubernatora Thomasa Westa, barona De La Warr, wzmacniając siły kolonii. Nowy przełożony zmusił kolonistów do powrotu i odbudowy zniszczonego osiedla.” W innym miejscu angielska Wikipedia pisze: „Jamestown, założone w 1607 roku, było świadkiem śmierci większości osadników w ciągu pierwszego roku. W roku 1608 przypłynął statek z zaopatrzeniem i 17 nowych kolonistów.” Nie jest zrozumiała informacja mówiąca o tym, że „440 z 500 nowo przybyłych zmarło z głodu w ciągu pierwszych sześciu miesięcy zimy”.
-WIK https://pl.wikipedia.org/wiki/Jamestown_(Wirginia)

.1620. Kolejna brytyjska próba założenia amerykańskiej kolonii – 11.11.1620 lub 21.11.1620. 102 kolonistów przypłynęło na statku „Myflower”, zakładając „Plymouth Colony”. Koloniści mieli świadomość czekających ich trudów, ale zdesperowani „opuszczali Babilon” szukając „Nowego Boskiego Izraela”. Wikipedia: „Pierwszej zimy nie przeżyła połowa kolonistów. Pielgrzymi nie przypuszczali, że w połowie listopada zastaną już zamarźniętą ziemię, co uniemożliwi prace rolne. Nie byli też przygotowani na burze śnieżne, które uczyniły okolicę nieprzejezdną bez stosowania rakiet śnieżnych. A w pośpiechu wyjazdowym nie myśleli o zabraniu choćby jednej wędki.” – WIK.

Komentarz BK: Proszę zapamiętać, bo będzie to potrzebne i wykorzystane w kolejnych odcinkach, że stateczek płynął z angielskiego Plymouth do brzegów Ameryki 65 dni. Droga powrotna, „dzięki sprzyjającym wiatrom” – tylko 31 dni! Dodatkowa sprawa. Koloniści z Mayflower byli z zawodu rzemieślnikami, rolnikami i kupcami. Doskonale wiedzieli że czekają ich trudne warunki i byli dobrze poinformowani o wszystkich poprzednich nieudanych próbach kolonizacji Ameryki Północnej. Zagadek związanych z „kolonizacją Ameryki” jest bardzo dużo, i może znajdę czas by to szerzej omówić. Dodam ciekawą i chyba istotną informację. Zimę 1620 / 1621 koloniści spędzili na statku. I chyba wszyscy którzy zmarli (połowa kolonistów i połowa załogi), cierpieli na rodzaj „choroby zakaźnej, opisywanej jako mieszanka szkorbutu, zapalenia płuc i gruźlicy.”
https://en.wikipedia.org/wiki/First_Virginia_Charter
https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Virginia_Charter
https://en.wikipedia.org/wiki/Pilgrims_(Plymouth_Colony)#Decision_to_leave_Holland
https://en.wikipedia.org/wiki/Mayflower
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jamestown_(Wirginia)

.1627. Na Islandii następują „uprowadzenia tureckie”. Piraci tureccy (ottomańscy) z Marokka i Algierii porywają setki Islandczyków. – WIK. Komentarz BK. Przytoczyłem tę ciekawostkę, gdyż wydaje się dziwne, że w tym czasie istnieją jakieś klimatyczne problemy w angielskiej kolonizacji Ameryki Północnej, tymczasem „piraci berberyjscy”, albo „turecko-ottomańscy”, spokojnie penetrują Islandię, a z Europy wywożą gdzieś tysiące niewolników…
https://en.wikipedia.org/wiki/Turkish_Abductions
https://en.wikipedia.org/wiki/Barbary_pirates

.1638. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 11.06.1638 – HK

.1660 – wielkie trzęsienie ziemi „spustoszyło Francję,od Bordeaux do Narbonny. Zapadła się góra w hrabstwie Bigorre i w miejscu tej góry utworzyło się jezioro. Do tego, wszystkie dotychczas ciepłe wody mineralne zamieniły się w zimne, „tracąc swe uzdrawiające własności”. – HK

Nieustanne trzęsienia ziemi dotykają corocznie Sycylię, Królestwo Neapol, „znaczną część Włoch”, oraz „całe Morze Śródziemne”. Podobnie ciągłe trzęsienia ziemi nawiedzają Peru.” – MP.

Nie jest do końca jasne czy ostatnie zdanie odnosi się do trzęsienia ziemi z roku 1660, czy do czasów współczesnych Popielowi – BK.

.1669 – Erupcja wulkanu Etna. Lawa wypływająca z Etny czasem płynęła „potokiem na 18 tysięcy stóp długim”. Uczony Borelli wyliczył, że w roku 1669 Etna „wyrzuciła materii o objętości ponad 93 mln stóp sześciennych”. Wtedy to właśnie Etna zniszczyła zupełnie miasto Katanię. Lawa dotarła do morza tworząc rodzaj falochronu, „mogącego służyć do schronienia bardzo wielu okrętów”. – MP

.1693. W wyniku trzęsienia ziemi na Sycylii zginęło 60 tysięcy ludzi – HK

.1693 – wybuch wulkanu Hekla na Islandii – (MAPY)

.1698. … „Gdy w nocy z dnia 19 na 20 czerwca 1698 wierzchołek góry Carguairazo (18 tysięcy stóp) nagle runął, i oprócz dwóch ogromnych turni, ostatnich śladów wielkiego krateru, nic nie zostało, wówczas kraj okoliczny na przestrzeni dwóch mil kwadratowych, zalany został płynnym, nieurodzajnym błotem z iłu (lodazales), w którym była niezmierna liczba ryb uśniętych. Zabójcze gorączki zgniłe, jakie siedem lat później dotknęły miasto Ibarra, na północ od Quito, przypisywano również gniciu uśniętych ryb, którą niezmierzoną ilość wyrzucił wulkan Imbaburu.” – HK

.1699. 25.12.1699 zaobserwowano i po raz pierwszy odnotowano bardzo silne trzęsienie ziemi w rejonie strefy sejsmicznej New Madrid – niedaleko obecnej miejscowości Memphis (USA) – WIK

.1705. Wybuch wulkanu Imbaburu. W mieście Ibarra, leżącym na północ od Quito wybucha epidemia którą przypisywano „gniciu ryb których niezmierzoną ilość wyrzucił wulkan”. – HK

.1707. Na Islandii rozprzestrzenia się dżuma dymienicza (Bubonic plague). Jedna czwarta populacji umiera. – WIK

.1708 – 1709. W Polsce niezwykle mroźna zima. Zamarzł Bałtyk: „Morze Bałtyckie jak tylko okiem nawet uzbrojonem dosięgnąć można było, do dnia 8 kwietnia, grubym lodem było pokryte” – WIK

.1717 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1717. Wielka powódź w Boże Narodzenie 1717. Była wynikiem silnego sztormu, który od zachodu uderzył w wybrzeża Holandii, Niemiec i Skandynawii w nocy z 24 na 25 grudnia 1717. Woda wdarła się do Groningen, Zwolle, Dokkum, Amsterdamu i Haarlem. Wiele nadmorskich wiosek zostało całkowicie zniszczonych, jak te w zachodniej części Vlieland czy za groblami w prowincji Groningen. Żywioł nie oszczędził żadnego miejsca na wybrzeżu między Holandią a Danią. Wszystkie groble zostały przerwane, a woda wdarła się w głąb lądu, na równiny. Między Tøndern w Szlezwiku a Emden we wschodniej Fryzji utonęło ok. 9000 osób. W Holandii było 2500 ofiar. Najbardziej zniszczone zostały rejony wokół Oldenburga, Jever, Kehdingen, oraz Fryzja Wschodnia. Butjadingen utraciło 30% populacji. We wszystkich miejscach dotkniętych powodzią zginęła znacząca część bydła. We Fryzji Wschodniej 900 domów zostało kompletnie zniszczonych. Zniszczenia w systemie grobli i śluz były potężne. Ci, którzy przeżyli, przez długi czas nie mieli wiadomości o losach zaginionych bliskich osób. Na przykład, z 284 osób zaginionych z Werdum we Wschodniej Fryzji, do 5 lutego 1718 odnaleziono jedynie 32. Rozmiary zniszczeń podczas mroźnej zimy 1717/1718 (2 dni po powodzi nadeszły ostre mrozy i śnieżyce), zwiększyła jeszcze kolejna powódź, jaka miała miejsce 25 i 26 lutego 1718. – WIK
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pow%C3%B3d%C5%BA_w_Bo%C5%BCe_Narodzenie_1717_roku
https://en.wikipedia.org/wiki/Christmas_Flood_of_1717
https://de.wikipedia.org/wiki/Weihnachtsflut_1717
.https://en.wikipedia.org/wiki/File:Weihnachtsflut61.jpg

Poniżej mapa zatopionych terytoriów – kolor zielony

.1719. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 31.12.1719 – HK

.1725 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1730 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1731 – 1736. Seria wielkich powodzi w dorzeczu Wisły. Obejmuje dopływy: rzeka Wisłoka oraz San z Wisłokiem. Po jednej tak mroźnej zimie, że rzeka Wisłok „do samego dna zamarzła, potem zaś, wiosna przyszła tak nagle, że z gór zeszły ogromne masy wody i popłynęły nie korytem, lecz po lodzie, rozlewając się szeroko po okolicy. Wtedy wypłukały nowe koryto, około 7 km na północ od poprzedniego. Stare koryto istnieje do dzisiaj, nazywane Starym Wisłokiem.” Informacje BK – z zapisów ksiąg parafialnych, przewodników i Wikipedii. Dodam, że prawdopodobnie wtedy dopływy Wisły: Wisłoka, Wisłok i San, popłynęły do Wisły nowymi korytami „na skróty”, zaś stare meandry rzeczne są do dzisiaj widoczne. Na mapach niemieckich i austriackich tych terenów, z lat 1825-1850 jeszcze są zaznaczone jako spławne stare koryta (meandry) i nowe koryta rzeczne – „na wprost”. Miejscowość Palikówka, której nazwa pochodzi od portu rzecznego „pala”, o którym to porcie rzecznym mówi ustawa sejmowa z roku 1589, znajduje się teraz „nad meandrami”, ale kilka kilometrów od nowego koryta rzeki. Sejm wtedy przeznaczył pieniądze na renowację lub budowę portów rzecznych – „pali” – w miejscowościach Tryńcza, Palikówka i Staromieście (dzielnica Rzeszowa). Odnotować należy, że Bielowski w swoim opisie okolic Rzeszowa z roku 1840 pisze o istnieniu portu rzecznego w Rzeszowie-Staromieściu – co wydaje mi się zupełnie zdumiewające i wręcz niedorzeczne.

.1737 – Lawa Etny z wybuchu w roku 1669 bardzo długo „utrzymywała gorąco”, bo gdy w roku 1737 /po 68 latach – BK/ próbowano oczyścić z tej lawy drogę zalaną lawą w roku 1669, narzędzia robotników od gorąca się rozpadały. – HK

.1740 – 1743. Wikipedia, tłumaczenie elektroniczne: „W latach 1740–1743 występowały mroźne zimy i letnie susze, które doprowadziły do głodu w całej Europie i znacznego wzrostu śmiertelności. Zima 1740–41 była niezwykle mroźna, prawdopodobnie z powodu aktywności wulkanicznej.”

.1742. W roku 1742 powszechnie przyjęto ustalone mierzenie długości geograficznej za pomocą wahadła sekundowego. Na tę okazje postawiono pomnik na równiku koło Quito w kolegium jezuickim. Wiele razy mierzono położenie południka paryskiego i wciąż wychodziły błędy. (? Czyli, że w roku 1742 istniały chronometry? A położenie południka paryskiego ustalano wahadłem czy wciąż pokazującym inne kierunki kompasem? – BK)

.1744. Wielki wybuch wulkanu Cotopaxi w 1744 roku. – HK

.1746. Opis „sławnego trzęsienia ziemi” 28.10.1746 które zniszczyło miasta Lima i Callo. – HK

.1753 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1755. Podczas wybuchu wulkanu Katlagia na Islandii 17.10.1755 pioruny zabiły dwóch ludzi i 11 koni. – HK. Komentarz BK: chodzi zapewne o wulkan Katla, który wybuchał według Wikipedii „spektakularnie” w roku 1755.

.1755 – drugie zniszczenie Lizbony przez wielkie trzęsienie ziemi – MP. Według Michała Popiela, oba trzęsienia ziemi (1532 i 1755), odczuwalne były na terenie całej Europy oraz Północnej Afryki. Ucierpiały także Wyspy Azorskie oraz Południowa Ameryka.

Popiel: „Podczas plagi Lizbony, zacząwszy od Kadyksu aż do Hamburga, Ocean wzburzony został i bałwan jeden morski rzucił się wówczas na Kadyks z taką wściekłością i w tak ogromnej masie, że to miasto duże, całe niemal zatopił i wpadł na powrót do morza.

Wybrzeże, które rozłącza Groeningen od Embden wdarło się tam także i wody jego utworzone są przez trzęsienie ziemi.

Nawet brzegi Śródziemnego morza były w poruszeniu. Rzeki Gwadalquivir, Tag, Dourol, Garonna i Wesel zostały wzdęte.”

W wyniku trzęsienia ziemi z roku 1755, zniszczeniu uległy także Setubal i Santaren, a to czego oszczędziło trzęsienie ziemi, to zrujnowane zostało raptowną powodzią „i trzęsieniem rzeki Tag”. Tego samego dnia zrujnowane zostały zupełnie miasta afrykańskie: Fez, Maroc i Mequinez, a w Ameryce miasto Quito. To trzęsienie ziemi spowodowało też „niezmierne szkody na Wyspach Azorskich”. – MP

Opis Humboldta który jakby nie słyszał o trzęsieniu ziemi w Lizbonie w roku 1532: Trzęsienie ziemi które zniszczyło Lizbonę w dniu 1.11.1755 było odczuwalne w Alpach, na wybrzeżu Szwecji, na Antylach, w Kanadzie, Turyngii – a nawet „w pogranicznych krajach Bałtyku”. Odległe rzeki do źródeł się cofnęły. Cieplice w czeskich Teplicach zrazu „bić przestały”, potem nagle „wystąpiły zafarbowane żelazistą ochrą i zalały miasto. W Kadyksie wody podniosły się na 60 stóp, w Antylach na 20 stóp (chociaż zwykle nie wznoszą się nad 26-28 cali) – nadto zaczerniły się jakby od atramentu. To trzęsienie ziemi objęło powierzchnię 4 razy większą od Europy.

W czasie trzęsienia ziemi które zniszczyło Lizbonę (1.11.1755) skała Alwidras niedaleko miasta pękła, a z jej rozpadliny buchały płomienie i słup czarnego dymu, a im podziemne łoskoty były mocniejsze, tym ten dym był gęstszy. – HK

.1759. Gdy trwa długotrwałe trzęsienie ziemi, to na ogół ludność miejscowa obawia się że zaraz tam powstanie wulkan. Ale nieczęsto się to zdarza. – HK

Autor opisuje powstanie wulkanu Jorullo (1580 stóp), jaki nagle wyrósł na równinach w czasie trzęsień ziemi trwających 90 dni (29.12.1759). – HK

.1760. Islandia zaczyna eksport solonych ryb do Hiszpanii – WIK

.1766. Trzęsienie ziemi w Cumana. Przed trzęsieniem ziemi w Cumana widziano ognie liczne na niebie (trzęsienie ziemi 12.10.1766) – HK

.1768 – „Ameryka cała przez trzęsienie ziemi ze swej posady wzruszona została, lecz tego ląd nasz stały /Europa – BK/ nie uczuł bynajmniej. Muszle na górach niebieskich tam się znajdujące, i ślady morza na płaszczyznach, o których Acosta wspomina / ten z wyprawy Kolumba – BK/, – dowodzą /jak wielkie były/ tamtejsze potopy, z których mieszkańcy pamiętają niektóre. Kości nawet które się tam wykopują, zdają się być Hypopotamów czyli koni morskich.” – MP

Moja uwaga do powyższego – BK. Wynika z tego, że Kolumb popłynął „odkrywać Amerykę” tuż po tym trzęsieniu ziemi. Bo serię trzęsień ziemi jeszcze ludzie pamiętają i opowiadają o tym Acoście?

.1770 – 1771. Tłumaczenie elektroniczne Wikipedii: „Wielki Głód, który trwał od 1770 do 1771 roku, zabił około jednej dziesiątej ludności ziem czeskich, czyli 250 000 mieszkańców, i zradykalizował wieś, co doprowadziło do powstań chłopskich.”

.1772 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1775 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1783. Opis trzęsienia ziemi w Kalabrii 5 lutego i 28 marca 1783, „gdzie grunta i pola pokryte płodami ześlizgiwały się, a ziemia była na kształt cieczy w ruchu”. – HK

.1783 (05.02.1783) – wielki wybuch Etny (MAPY)

.1783. Trzęsieniom ziemi towarzyszą też gazy , błota, czarne dymy, a nawet płomienie – jak w czasie trzęsienia ziemi Messynie (1783) – HK

.1783 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1783. Płynąca lawa rozlewa się często na wiele mil kwadratowych, a natrafiając na przeszkodę tworzy warstwy na kilkaset stóp grube, tak jak to było przy wybuchu wulkanu Skaptar Jokul na Islandii (11.06-03-08. 1783) – HK

Wikipedia, tłumaczenie elektroniczne: „W 1783 roku wybuchł wulkan Laki w południowo-środkowej Islandii. Lawa spowodowała niewielkie bezpośrednie szkody, ale popiół i dwutlenek siarki rozniósł się na większą część kraju, powodując śmierć trzech czwartych inwentarza na wyspie. W następstwie głodu zginęło około dziesięciu tysięcy ludzi, jedna piąta populacji Islandii.

.1783. Wikipedia – tłumaczenie elektroniczne: Erupcja wulkanu Laki (08.06.1783 do 7.02.1784), zabija wiele zwierząt gospodarskich na Islandii, powodując głód i nędzę. Ginie 20-25% ludności Islandii (koło 9 tysięcy osób), w wyniku zatrucia się fluorem (Mist Hardships). Istnieją dowody na to, że erupcja Laki osłabiła cyrkulację monsunową w Afryce i Indiach, prowadząc do zmniejszenia się dziennych opadów o od 1 do 3 milimetrów (0,04 do 0,12 cala) niż normalnie nad Sahelem w Afryce, powodując między innymi niski przepływ w rzece Nil. Wynikający z tego głód, który nawiedził Egipt w 1784 r., wygubił mniej więcej jedną szóstą populacji. Stwierdzono, że erupcja wpłynęła również na południowy Półwysep Arabski i Indie. W Japonii pogorszyło to sytuację już istniejącego Wielkiego Głodu (Great Tenmei famine) – który zaczął się w roku 1780 lub 1782.
Wydostanie się do atmosfery ogromnej ilości fluoru i 12 mln ton dwutlenku siarki, spowodowało, że gęsta mgła rozprzestrzeniła się po całej Europie Zachodniej, powodując wiele tysięcy zgonów przez pozostałą część 1783 roku i zimę 1784 roku. Lato 1783 roku było najgorętsze w historii, a rzadko pojawiająca się strefa wysokiego ciśnienia nad Islandią ukierunkowała wiatry na południowy wschód – w kierunku Europy. Trująca chmura doszła do Bergen w Danii i Norwegii, a następnie do Pragi w Królestwie Czech do 17 czerwca, Berlina do 18 czerwca, Paryża do 20 czerwca, Le Havre do 22 czerwca i Wielkiej Brytanii do 23 czerwca. Mgła była tak gęsta, że łodzie pozostawały w porcie, niezdolne do nawigacji, a słońce zostało opisane jako „koloru krwi”. Wdychanie gazowego dwutlenku siarki powoduje uduszenie się ofiary, ponieważ wewnętrzna tkanka miękka puchnie – gaz reaguje z wilgocią w płucach i wytwarza kwas siarkowy. Lokalna śmiertelność w Chartres wzrosła o 5% w sierpniu i wrześniu, z ponad 40 ofiar śmiertelnych. W Wielkiej Brytanii najbardziej ucierpiała wschodnia Anglia. Z zapisów wynika, że dodatkowe zgony dotyczyły pracowników pracujących na zewnątrz; śmiertelność w Bedfordshire, Lincolnshire i na wschodnim wybrzeżu była prawdopodobnie dwa lub trzy razy większa niż normalna. Szacuje się, że 23 000 Brytyjczyków zmarło z powodu zatrucia dwutlenkiem siarki. Pogoda stała się bardzo gorąca, powodując gwałtowne burze z tak dużym gradem, o których donoszono, że zabijały bydło, aż do opadnięcia mgły jesienią. Zima 1783–1784 była bardzo ostra – przyrodnik Gilbert White z Selborne w hrabstwie Hampshire odnotował 28 dni ciągłego mrozu. Szacuje się, że ekstremalna zima spowodowała dodatkowe 8 000 zgonów w Wielkiej Brytanii. Podczas wiosennych roztopów Niemcy i Europa Środkowa zgłosiły poważne szkody powodziowe. Ekstremalne warunki pogodowe trwały w Europie kilka kolejnych lat, szczególnie że w latach 1783-85 wybuchał także islandzki wulkan Grímsvötn. We Francji sekwencja ekstremalnych zjawisk pogodowych zniszczyła plony w 1785 r., co spowodowało ubóstwo rolników, a także susze, złe zimy i lata. Wydarzenia te znacząco przyczyniły się do wzrostu ubóstwa i głodu, które mogły przyczynić się do rewolucji francuskiej w 1789 roku. W Ameryce Północnej zima 1784 roku była najdłuższą i jedna z najzimniejszych w historii. Był to najdłuższy okres temperatur poniżej zera w Nowej Anglii, z największym nagromadzeniem śniegu w New Jersey i najdłuższymi mrozami nad Zatoką Chesapeake. Wielka burza śnieżna nawiedziła południe; rzeka Mississippi zamarzła w Nowym Orleanie i były doniesienia o krach lodowych w Zatoce Meksykańskiej.

Komentarz BK: w zasadzie nie ma co komentować. Ciekawe jest to co pisze jeszcze Wikipedia, że jak się pojawiła ta mgła i słońce przestało grzać – choć stało się gorąco, zjawisko to pojawiło się w tych samych dniach w Europie i Ameryce Północnej. Obserwatorzy zanotowali w pamiętnikach, że stało się nagle zimno w domach, a na polach i na roślinności widać było lód i szron – szczególnie w zagłębieniach terenu.

Proszę też zauważyć, że „siarkową mgłę” odnotowano wpierw w Czechach, potem w Niemczech, później we Francji, a na koniec we wschodniej Anglii. Dziwne…

Dodam tu, choć chemię w szkole miałem bardzo dawno temu, że dwutlenek siarki jest lżejszy od powietrza i w przypadku emisji wulkanicznej wędruje do atmosfery i wraz z atmosferą i wiatrami rozprasza się na dużych przestrzeniach. Tam, w atmosferze łączy się z parą wodną, tworząc aerozol kwasu siarkawego a potem siarkowego. „Wraca na ziemię” w postaci „kwaśnego deszczu”. Na otwartej przestrzeni trudno jest wyobrazić sobie śmiertelne zatrucie człowieka dwutlenkiem siarki. Natomiast, już niewielkie ilości siarkowodoru są śmiertelne! A siarkowodór jest cięższy od powietrza i jakaś jego „erupcja z ziemi”, powoduje że „rozlewa się” po najniższych miejscach danej okolicy. Moim zdaniem, opisane wyżej próby wytłumaczenia klęski z roku 1601-1603 w Rosji i klęski w Europie Zachodniej w latach 1783-1784, działaniem dwutlenku siarki pochodzącego z erupcji wulkanicznej są błędne. Największym chyba źródłem siarkowodoru znajdującego się na półkuli północnej jest głębina Morza Czarnego.

https://en.wikipedia.org/wiki/Laki#Consequences_in_Iceland
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Tenmei_famine
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_famines

.1783 / 1784. Wikipedia, tłumaczenie elektroniczne: „Ekstremalna zima 1783/1784 na półkuli północnej była wynikiem naturalnych wahań klimatycznych i jest uważana za jedną z najcięższych w Europie Środkowej, ale była również niezwykła w Ameryce Północnej i Azji. Po tym nastąpiły ekstremalne powodzie w Europie Środkowej w lutym i marcu 1784 r., Uważane za jedną z największych klęsk żywiołowych okresu nowożytnego w tym regionie. Przyczyną tego są szczególnie bogate w siarkę lub szczególnie gwałtowne i bogate w popiół erupcje wulkanów, które miały miejsce na Islandii.https://de.wikipedia.org/wiki/Winter_1783/84
https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_von_Wetterereignissen_in_Europa
https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_von_Hochwasser-Ereignissen

.1784. Podziemne „ryki” zawsze przestraszały ludzi – jak to było w meksykańskim Guanaxuato. Ryki rozpoczęły się o północy 9.01.1784 i trwały przez cały miesiąc. To ważne zjawisko Humboldt zanotował „z zapisów miejskich i zeznań świadków”. Od 13 do 16 stycznia mieszkańcom się wydawało, że pod ich stopami „burza podziemna się odbywa”. Trzęsienia ziemi jednak nie było, ani w mieście ani w kopalniach srebra. – HK

.1784. 14.01.1784 grzmoty podziemne w Guanaxuato spowodowały panikę w mieście. – HK

.1786. 27 lutego i 3 grudnia 1786 – dwukrotne trzęsienie ziemi w Krakowie – WIK

.1788 – wybuch wulkanu Hekla na Islandii – (MAPY)

.1788 – silne trzęsienie ziemi w Europie – SA

.1788. Susza na wiosnę we Francji powoduje głód. Gwałtowne burze z piorunami jakie przechodzą nad Francją w dniu 13 lipca, są przyczyną wielkich powodzi i w efekcie braku zboża. – WIK

.1788 / 1789. We Francji niezwykle ciężka zima – 50 dni z temperaturami poniżej zera. Przez dwa lata 1788 i 1789 Francję nawiedzały „obfite deszcze i powodzie”, co powoduje klęskę głodu i „bezrobocie na wsi”. Od września 1789 głód w Paryżu – „spowodowany obfitymi opadami, które zniszczyły większość plonów”. – WIK

.1793 / 1794. Ciężka zima we Francji. Powszechny głód. – WIK

.1795. Głód w Paryżu – WIK

.1796 – 1797. Na przełomie roku na Wezuwiusza wspina się Humboldt oraz jego brat. Wezuwiusz był wtedy obiektem pielgrzymek uczonych z całej Europy. Wyprawa braci Humboldt odbyła się zaraz po śmierci ich matki (Marie-Elisabeth von Humboldt z domu Colomb https://de.wikipedia.org/wiki/Marie-Elisabeth_von_Humboldt ) – która zmarła w listopadzie 1796.

.1797. Tuż przed strasznym trzęsieniem ziemi w Riobamba widziano wielki deszcz meteorów (04.02.1797) – HK

.1797. Opis wielkiego trzęsienia ziemi które „rozwaliło miasto Riomamba w roku 1797 (4 lutego – prowincja Quito), gdzie trupy wielkiej liczby mieszkańców wyrzucone były za potok Likan, na wysoki na kilkaset stóp pagórek La Culca”. Humboldt był świadkiem trzęsienia ziemi w Riobamba 4 lutego 1797 (a przecież wtedy był Humboldt w Europie? – BK). Twierdzi, że było to najsilniejsze trzęsienie ziemi jakie zna historia. W Riobamba (1797) zginęło 40 tysięcy osób.
W czasie słynnego trzęsienia ziemi w Riobamba nie było wybuchu, ale z ziemi wydobyło się mnóstwo stożkowych kopców, powstałych z materii którą krajowcy nazywają „moya”. Jest to „dziwna mieszanina węgla, kryształów piroksenu i krzemiennych pancerzy wymoczków.” – HK

Komentarz BK: chodzi o wulkany błotne (salsa)?
https://es.wikipedia.org/wiki/Volc%C3%A1n_de_lodo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wulkan_b%C5%82otny
https://cs.wikipedia.org/wiki/Bahenn%C3%AD_sopka
https://de.wikipedia.org/wiki/Schlammvulkan
https://en.wikipedia.org/wiki/Mud_volcano

.1797. Miasto Cumana (półwysep Maniquarez) zniszczone zostało 14.09.1797 – HK

.1797. Trzęsieniom ziemi towarzyszą też gazy (umierają stada w Andach), błota, czarne dymy, a nawet płomienie – jak w Cumana (1797). – HK

.1797 – 1799. Humboldt zwiedza rewolucyjną Francję, nie zważając na to, że wtedy wszystkich cudzoziemców zwykle zabijano. Prawdopodobnie te badania naukowe dały zapis w Kosmosie: „W dolinach Eifel o głębokich parowach, w okolicach jeziora Laachersee, w dolinie kotlinowatej Wehr i zachodnich Czechach, wyziewy gazu węglowego są ostatnimi podrygami czynności wulkanicznej.” – HK

.1799. Silne trzęsienia ziemi w Cumas 8.03.1799. Humboldt badał pole magnetyczne podczas tego trzęsienia ziemi. – HK

.1800 – data umowna (dotyczy pobytu Humboldta w Ameryce Południowej i Północnej).

Opis wulkanów Kordylierów.

Woda ze śniegów na wulkanach się topi, nawet jak są one nieczynne i „tworzą podziemne jeziora na bokach gór bądź u ich podnóża, a stamtąd pod ziemią kanałami dostają się do górnych strumieni na wyżynach Quito. Ryby tych rzek najwięcej się mnożą w ciemnościach jaskiń: a kiedy wstrząsy zawsze poprzedzające wybuchy wulkanów Kordylierów, zachwieją całą masą wulkanu, nagle otwierają się sklepienia, a błoto tufowe, wody i ryby razem wypływają.” – HK

Badano zwiększone przyciąganie /ziemskie/ na wyspach wulkanicznych. – HK

Wahadłem badano „środek ciężkości kontynentów”. – HK

.1800 – 1829. Okres umowny. Notuje się wybuchy wulkanów w pasie od działającego wulkanu Damawend do wulkanów w Ałtaju i paśmie Tiań Szań (tak zwane w XIX wieku „pasmo Wielkiego Muru Chińskiego). Obserwacje wielu uczonych, w tym Klaprotha (1805) i Humboldta (1829). – HS

.1805. Humboldt – zaraz po powrocie do Francji (z wyprawy do Ameryki) – udał się do Neapolu „i czynił spostrzeżenia nad Wezuwiuszem i drętwikiem elektrycznym”. – HK

.1806 – Kruzenstern obserwuje podwodne wybuchy wulkanów na dużym obszarze środka Atlantyku w strefie równika. Potwierdza to Fergusson. – (MAPY)

.1807 – silne trzęsienie ziemi w Europie – SA

.1808. Zdarzają się trzęsienia ziemi trwające codziennie przez wiele miesięcy – jak w Alpach (Mont Cenis), Fenestreles i Pignerol w kwietniu 1808. – HK

.1808. Długotrwałe trzęsienie ziemi we Włoszech (Pignerol) 02.04-14.05.1808 – HK

.1808 – długotrwałe trzęsienia ziemi na Atlantyku (od doliny Mississippi do Azorów), trwały do 1813. W 1808 wybucha wulkan Pico na Azorach. W styczniu 1811 pojawia się wyspa Sabrina, która tonie 30.04.1811 i znika w ciągu 4 miesięcy. Maj 1811 trzęsienie ziemi na Antylach, w grudniu 1811 trzęsienie ziemi we wschodniej części Ameryki Północnej. (MAPY)

.1808 – 1809. Wikipedia. https://en.wikipedia.org/wiki/1808/1809_mystery_eruption
Cytat: „De Caldas served as Director of the Astronomical Observatory of Bogotá between 1805 and 1810 and in 1809 reported a transparent cloud that obstructs the sun’s brilliance at Bogotá. It had first been observed by him on 11 December 1808 and was visible across Colombia. The cloud might have been a „dry fog”, which is a sulfuric acid (H2SO4) aerosol. He also reported that the weather had been unusually cold, with frosts.

To the south, in Peru, similar observations were made by physician Hipólito Unanue of Lima. These reports led those involved to suggest that the window of the eruption was within 14 days of 4 December 1808. De Caldas’ and Unanue’s accounts indicated the existence of a stratospheric aerosol veil spanning at least 2600 km into both northern and southern hemispheres. The only likely source for this would be a tropical volcano, most likely located in the southern hemisphere but not likely further than 20 degrees south longitude.

In 1808 there were major eruptions in Urzelina, Azores in May (1st to 4th), and in Taal Volcano, Philippines in March. Neither of these occurred within the correct time period for the visual observations.

It is known that the Chilean Putana volcano also had a major eruption around this time with an approximate date of 1810 (with a 10-year margin of error).”

Tłumaczenie elektroniczne:
De Caldas pełnił funkcję dyrektora Obserwatorium Astronomicznego w Bogocie w latach 1805–1810, a w 1809 r. zgłosił przezroczystą chmurę, która przesłania blask Słońca w Bogocie. Po raz pierwszy zaobserwował to 11 grudnia 1808 r. i było to widoczne w całej Kolumbii. Chmura mogła być „suchą mgłą”, czyli aerozolem kwasu siarkowego (H2SO4). Poinformował również, że pogoda była wyjątkowo zimna, z mrozem.

Na południu, w Peru, podobnych obserwacji dokonał lekarz Hipólito Unanue z Limy. Raporty te skłoniły zaangażowanych do zasugerowania, że okno erupcji miało miejsce w ciągu 14 dni od 4 grudnia 1808 r. Relacje De Caldasa i Unanue wskazywały na istnienie welonu w aerozolu stratosferycznym rozciągającym się na co najmniej 2600 km na półkuli północnej i południowej. Jedynym prawdopodobnym źródłem tego byłby tropikalny wulkan, najprawdopodobniej zlokalizowany na półkuli południowej, ale nie dalej niż 20 stopni długości geograficznej południowej.

W 1808 r. Doszło do dużych erupcji w Urzelinie, na Azorach w maju (1–4) oraz w wulkanu Taal na Filipinach w marcu. Żadne z nich nie wystąpiło we właściwym czasie na obserwacje wizualne.

Wiadomo, że chilijski wulkan Putana również miał w tym czasie poważną erupcję z przybliżoną datą 1810 (z 10-letnim marginesem błędu).

.1810. W kraterze Santoryn wyrasta wyspa (1810 – 1830), woda miesza się z gazami kwasu siarkowego i jeżeli przepływają tam statki z dnem miedzianym, zaraz miedź staje się błyszcząca „jakby była nowa”. – HK

.1811. Wyspa Sabrina zjawiła się nagle 30.01.1811 – „ale ówczesne wypadki polityczne nie pozwoliły zająć się Europie tym zjawiskiem, tak jak jak szczegółowo badano wyspę ogniową Ferdynandea która się pojawiła na Morzu Sycylijskim 2.07.1834, a potem została roztrzaskana. Wyspa leżała pomiędzy wybrzeżem wapiennym Sciacca i wulkanicznymi wyspami Pantellaria.” – HK

.1811. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 13.06.1811 – HK

.1811. Długookresowe trzęsienie ziemi w USA pomiędzy New Madrid a Little Prairie na północ od Cincinati. Zaczęło się w grudniu 1811 i trwało przez całą zimę 1812. – HK

Wikipedia: Pojawienie się Wielkiej Komety z 1811 roku (Kometa C/1811 F1) wiązano z wielkimi trzęsieniami ziemi w Nowym Madrycie (USA), jakie miały miejsce w okresie 16.12.1811 – 07.02.1812 – magnituda 7,2 – 8,2. Nowy Madryt – obecnie USA, miejsce na południe od połączenia rzek Ohio i Mississippi. – BK

.1811. Trzęsienia ziemi „miotały bez przerwy gruntem dolin Missisipi, Arkansas i Ohio” – trwały od roku 1811 do roku 1813. – HK

.1811 – do 1813 (początek 16.12.1811) – trzęsienia ziemi obejmujące New Madrid i rzekę Ohio (MAPY)

Wikipedia: „The New Madrid fault system was responsible for the 1811–12 New Madrid earthquakes, and has the potential to produce large earthquakes in the future. Since 1812, frequent smaller earthquakes have been recorded in the area.
Earthquakes that occur in the New Madrid Seismic Zone potentially threaten parts of eight American states: Illinois, Indiana, Missouri, Arkansas, Kentucky, Tennessee, Oklahoma, and Mississippi.”

Wikipedia: silne wstrząsy wtórne odczuwano do roku 1817. Kolejne silne wstrząsy zanotowano 4.01.1843 i 31.10.1895 – magnituda odpowiednio 6,0 i 6,6.

Trzęsienia ziemi w rejonie New Madrid Seismic Zone (NMSZ), powodują powstawanie wulkanów piaskowych (sand boil, sand blow, sandvulkan). Z kolei, badania stratygrafii wulkanów piaskowych, pozwalają uczonym na datowanie wydarzeń.

https://en.wikipedia.org/wiki/New_Madrid_Seismic_Zone
https://de.wikipedia.org/wiki/Sandvulkan
https://en.wikipedia.org/wiki/Sand_boil
https://en.wikipedia.org/wiki/1811%E2%80%931812_New_Madrid_earthquakes
https://en.wikipedia.org/wiki/Wabash_Valley_Seismic_Zone

.1811. Wielka posucha i głód – kroniki Krakowa (Wikipedia)

.1812 – trzęsienie ziemi w Caracas (MAPY)

.1812 – trzęsienie ziemi w Morne Garou i St. Vincent (30.04.1812), wybuchy wulkanów na Antylach – (MAPY)

.1812. Wybuchy pary wodnej w dolinie Missisipi tuż koło New Madrid 1812. – HK

.1813. Wybuch Wezuwiusza 1813, „nadzwyczajna ilość gazu kwasu solnego się wydobyła”. – HK

.1813. 26 sierpnia – ogromna powódź w Krakowie. Wisła zalała Stradom, Kazimierz i Podgórze, zerwała mosty Karola i Stradomski. Była to największa powódź, jaką odnotowały kroniki miejskie Krakowa. Inny wpis: „sierpień, górna Wisła i Dunajec oraz środkowa i dolna Wisła. Wezbranie to miało największy zasięg terytorialny z notowanych do owego czasu i objęło także górną i środkową Odrę oraz tereny Niemiec, Czech i Węgier” – WIK. Komentarz BK: obszar katastrofalnej powodzi obejmował ogromne obszary obecnej Polski i Niemiec.

.1815 – (11.04.1815) – wybuch wulkanu Tambora – (MAPY), według Wikipedii najsilniejszy wybuch nastąpił 10.04.1815.

.1816. W roku 1816 przez wiele dni trzęsła się ziemia w Sciacca na Sycylii, tuż przed „wulkanicznym wyniesieniem wyspy Julia”. – HK

.1816. Według Wikipedii to słynny „rok bez lata”. Określenie jakim nazwano rok 1816, w którym wystąpił szereg gwałtownych letnich anomalii klimatycznych, przede wszystkim na półkuli północnej. W efekcie doprowadziło to do zniszczenia upraw w Europie Północnej, północno-wschodniej Ameryce. Uważa się, że anomalie te były zimą wulkaniczną wywołaną wybuchem wulkanu Tambora.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_bez_lata

Komentarz BK: nie znalazłem nigdzie wytłumaczenia, w jaki sposób wybuch wulkanu leżącego na półkuli południowej, mógł wpłynąć na obniżenie się średnich temperatur o ok. 3–4 °C na półkuli północnej, a jednocześnie nie spowodował zaburzeń klimatycznych na półkuli południowej: Afryka, Ameryka Południowa i Australia.

Wikipedia: „W tym czasie przejawiały aktywność inne wulkany: Soufrière na wyspie Saint Vincent na Karaibach w 1812 oraz Mayon na Filipinach w 1814. Te erupcje dodatkowo zwiększyły ilość pyłu w atmosferze, zmniejszając ilość energii słonecznej docierającej do powierzchni. W następstwie erupcji wulkanicznych na ogromną skalę temperatura spadła na całym świecie.
Jako konsekwencje serii erupcji wulkanicznych plony na dotkniętych ochłodzeniem obszarach były słabe przez kilka kolejnych lat. W Stanach Zjednoczonych wielu historyków uważa, że „rok bez lata” był główną przyczyną migracji na zachód i szybkiego zasiedlania terenów dzisiejszego zachodniego i centralnego stanu Nowy Jork oraz Środkowego Zachodu. Wielu mieszkańców Nowej Anglii wyprowadziło się do końca roku, a dziesiątki tysięcy przekonały się o żyźniejszych glebach i lepszych warunkach uprawy roślin w górnym rejonie Środkowego Zachodu.

w maju 1816 mróz zniszczył większość upraw, a w czerwcu dwie wielkie burze śnieżne we wschodniej Kanadzie i w Nowej Anglii doprowadziły do wielu ofiar śmiertelnych wśród ludzi. Na początku czerwca w mieście Québec leżało prawie 30 cm śniegu, doszło do wymrożenia ziemi i zniszczenia tych upraw roślinnych, których plony zbiera się latem. Rezultatem klęski nieurodzaju były lokalne klęski głodu i masowe zgony na skutek chorób wśród ludzi, których układ odpornościowy był osłabiony niedostatkiem pożywienia.

W lipcu i sierpniu, zamarznięte jeziora i rzeki obserwowano aż do Pensylwanii. Szybkie, dramatyczne wahania temperatury były powszechne, czasami temperatura spadała z letniej, upalnej temperatury 35 °C do blisko zera w ciągu kilku godzin. Nawet jeśli farmerzy na południe od Nowej Anglii zdołali zebrać jakieś plony, ceny kukurydzy i innych zbóż gwałtownie wzrosły. Na przykład cena owsa wzrosła z 12 centów za buszel (w poprzednim roku) do 92 centów za buszel, a więc blisko ośmiokrotnie – a owies był niezbędnym artykułem dla gospodarki, w której konie stanowiły podstawowy środek transportu.

Europa, ciągle dochodząca do siebie po wojnach napoleońskich, cierpiała na niedobór żywności. W Wielkiej Brytanii i Francji wybuchały zamieszki, nasilała się przestępczość, magazyny ze zbożem były plądrowane. Przemoc była szczególnie duża w Szwajcarii, gdzie klęska głodu zmusiła rząd do ogłoszenia klęski narodowej. Niespotykanie gwałtowne burze, ogromne ulewy z wylewami wszystkich największych rzek w Europie (wliczając Ren) są przypisywane temu wydarzeniu, podobnie jak przymrozki w sierpniu 1816 roku.

Na Węgrzech padał brązowy śnieg, a we Włoszech – czerwony. Uważa się, że przyczyną były popioły wulkaniczne.

W Chinach niezwykle niskie temperatury i opady w lecie zniszczyły uprawy ryżu w prowincji Junnan na południowym zachodzie, w rezultacie doprowadzając do rozległej klęski głodu. Letnie opady śniegu były raportowane w różnych miejscach na południu kraju w prowincjach Jiangxi i Anhui. Na Tajwanie, który leży w strefie klimatu tropikalnego, śnieg był obserwowany w Xinzhu i Miaoli, podczas gdy szron w Zhanghua.”

.1817 – silne trzęsienie ziemi w całej Europie – SA

.1818. Po trzęsieniu ziemi w Katanii, wybuch ciepłej wody. – HK

.1819 – trzęsienie ziemi Indie ( 16.06.1819) = (MAPY)

.1821 – trzęsienie ziemi w dolinie Missouri – HK

.1821 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1822. Długotrwałe trzęsienie ziemi w Aleppo – od sierpnia do września 1822. – HK

.1822. Łoskoty podziemne bez trzęsienia ziemi na wyspie dalmatyńskiej Meleda (4 mile od Raguzy) – trwały od marca 1822 do września 1854 (!!!? – BK). – HK

.1822. Wybuch Wezuwiusza. Saussure badał Wezuwiusza w roku 1773, Humboldt w roku 1822. „Wysokość wulkanu w ciągu 49 lat się nie zmieniła.” – HK

Wielki wybuch wulkanu Wezuwiusz w ostatnich dniach października 1822, gdzie błyskawice strzelały ze słupa popiołu. – HK

Info BK: jak widzimy, Humboldt po raz trzeci zajmuje się osobiście Wezuwiuszem.

.22.10.1822 ujrzano z rana z bocznej szczeliny Wezuwiusza płynący strumień. Monticelli zbadał, że jest to „lawa starta na proch, posuwająca się niby piasek. Popioły te zaciemniły widnokrąg na wiele godzin, a nawet kilka dni.” – HK /Jawny opis lawiny piroklastycznej – BK/.

Humboldt: „To zjawisko opisywał już Pliniusz Młodszy w liście do Tacyta.”

.1822. W Azji trzęsienie ziemi w Lahore, u stóp Himalajów 22.01.1822. Trzęsło się aż do Hindukuszu, Amu Darii (Oxus) i do Buchary. – HK

.1822. Trzęsienia ziemi u wybrzeża Chile (listopad 1822) – HK

.1823 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1825. W dniach 3-5 luty 1825 miasto Hamburg zalewają fale Morza Północnego, podczas Wielkiej Powodzi Hallig (Great Hallig Flood = Große Halligflut), która zatopiła ogromne obszary lądu nad Morzem Północnym i była największą katastrofą tego typu w XIX wieku, jaka dotknęła tereny Europy od północnej części Francji, poprzez dzisiejszą Belgię, Holandię, aż do duńskiej Jutlandii… WIK = https://en.wikipedia.org/wiki/February_flood_of_1825

Cytat: „Particularly affected was the North Sea coast of Jutland, Slesvig and Germany. The sand spit Agger Tange was broken through and the Limfjord got its western opening to the sea. Henceforth, North Jutland has been an island.

In North Frisia the unprotected islets, known as Halligen, were hit. Many dykes had already been damaged in November of the year before by a severe storm surge. The island of Pellworm was completely flooded.

In East Frisia, the town of Emden was particularly hard hit. But because the levees in the East Frisian area had been raised significantly in many places in the preceding years, the number of casualties – about 200 – was less than it might have been.

In the Netherlands, the February flood was the worst natural disaster of the 19th century. Most of the dead and the worst damage was in Groningen, Friesland and Overijssel.

Komentarz BK. Opis przypomina informację Michała Popiela, dotyczącą skutków trzęsienia ziemi z roku 1755 – „drugie zniszczenie Lizbony”. Czy mówimy o dokładnie tym samym zjawisku, które było datowane w jednych krajach jako „1755” a w drugich: „1825”? A przypomnieć należy, że dokładnie ten sam obszar uległ „katastrofalnemu zatopieniu” zimą 1717 / 1718. Może wszyscy mówią i piszą o jednej i tej samej katastrofie, a rok 1717 = 1755 = 1825?

.1827. „Wielkie trzęsienie ziemi” w Nowej Grenadzie 16.11.1827, opisane przez Boussugnaukta. – HK

Trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie (16.11.1827) „taką obfitość gazu kwasu węglowego wyrzuciły z rozpadlin, że ten udusił mnóstwo węży, szczurów i innych zwierząt w jaskiniach.” – HK

Gwałtowne te wstrząsy sprawiły nagłą zmianę temperatury w Peru i Quito, przyspieszyły porę deszczową, która zwykle później między zwrotnikami przychodzi”. – HK

Komentarz BK: a może oś ziemska „się przestawiła”????

.1827. „Kiedy powstała salsa / wulkan błotny/ Jokmali (27.11.1827) na półwyspie Abszeron morza Kaspijskiego, na wschód od Baku, płomienie wystrzeliły do nadzwyczajnej wysokości. Zjawisko to trwało 3 godziny, a potem przez następne 20 godzin płomień jeszcze bił na 3 stopy ponad krater z którego to błoto się wylewało.” – HK

Tuż przy wsi Baklichi, na zachód od Baku, słup płomienny tak był wysoki, że widziano go w odległości 6 mil. Wielkie głazy, zapewne z wielkiej wydarte głębi, rzucone zostały daleko poza krater. Bryły tego gatunku, jakie są naokoło salsy tak dziś spokojnej góry Zibio, blisko Sassaulo, w północnych Włoszech.

Od piętnastu wieków sycylijska salsa przy Girgenty (Macalubi), opisywana przez starożytnych, jest w drugim okresie swej czynności. Salsa ta składa się z mnóstwa uszykowanych kopców jednakowej postaci, wysokich na 8, 10, 30 stóp. Z wierzchołków wydrążonych i napełnionych woda, wypływają mętne iłowe potoki, na wpół z periodycznym wydzielaniem się gazów.

… Wyziewy gazowe /z salsy = wulkanu błotnego – BK/ którym huki towarzyszą, są różnej natury, bywa wodoród pomieszany z parami nafty, gaz kwasu węglikowego (CO2), a nawet i prawie czysty saletroród (Na). Obecność tego ostatniego badał Parrot na półwyspie Taman..” – HK

Przypomnienie BK. Półwysep Taman znajduje się na wschód od Przesmyku Kerczeńskiego przez który można wpłynąć z Morza Czarnego na Azowskie.

.1828. Trzęsienie ziemi w Holandii. Nawet na „ziemiach naniesionych i na ruchomych piaskach, jak to ma miejsce w Holandii koło Middelburga i Fliessingen, było trzęsienie ziemi 28.02.1828.” – HK

.1829. Adolf Erman był świadkiem trzęsienia ziemi w Irkucku (w bliskości jeziora Bajkał) 8.03.1829. – HK

.1829 – Humbold jest świadkiem trzęsień ziemi i działalności wulkanów w Ałtaju i górach Tiań Szań. – HK

.1831 – wybuch wulkanu Hekla na Islandii – (MAPY)

.1831 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1832 – trzęsienie ziemi od Kokand do Lahore ( 22.01.1832) – (MAPY)

.1833. Letronne szczegółowo opisuje jak odbudowywano po trzęsieniu ziemi posąg Memnona w Egipcie (La statue vocale de Memnon 1833). – HK

.1833 – trzęsienie ziemi obejmujące Indie i Nepal (26.08.1833) – (MAPY)

.1834 – trzęsienie ziemi Chiny (czerwiec 1834) – (MAPY)

.1834 – silne trzęsienie ziemi w Europie. Nieprzerwane trzęsienia ziemi w całej Europie trwają od roku 1834 do roku 1846 – SA

.1834 – 1836. Humboldt opisuje czynne wulkany Arabii – szczególnie w okolicach Cieśniny Malakka i Adenu. Najnowsze informacje pochodzą od Palinurusa z Kompanii Wschodnio-Indyjskiej (1834-1836). – HS

.1835. – trzęsienie ziemi w Ameryce Południowej ( 20.01.1835) – (MAPY)

.1835. Wielkie trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie – luty 1835. Huki słyszano (bez najmniejszego wstrząsu) aż w Popayan, Bogota, Santa Marta i Caracas, a także na Haiti, Jamajce i nad jeziorem Nikaragua – przez 7 godzin nieustannie. – HK

.1835. – trzęsienie ziemi w Ameryce Środkowej (20.01.1835 ) – (MAPY)

.1835. – trzęsienie ziemi w Ameryce Południowej – Chile. 12.02.1939 pojawiają się wyspy, które toną po 4 miesiącach. (20.02.1835 ) – (MAPY)

.1835. – trzęsienie ziemi w Ameryce Południowej (15.04.1835 ) – (MAPY)

.1835 – trzęsienie ziemi na Wyspach Liparyjskich – (MAPY)

.1838 – wielkie trzęsienie ziemi w Europie Środkowej ( 22.01.1838) – (MAPY)

.1842 – trzęsienie ziemi w Indiach (11.11.1842) – MAPY

.1843 – trzęsienia ziemi od Mississippi do Nowego Jorku i Savannah, trwają do roku 1848, początek 04.01.1843 – (MAPY). Epicentrum w strefie sejsmicznej New Madrid. Magnituda = 6,0. – WIK

.1844. Chińczycy drążą studnie ogniowe za pomocą liny /??? – moje znaki zapytania – BK/. Najgłębsze studnie mają 3000 stóp głębokości (typowo 1800-2000 stóp). Wydzielający się gaz służy do warzenia soli. W przypisach jest informacja, że Chińczycy transportują wydobyty gaz w wydrążonych bambusach. – HK

.1844. Lekkie trzęsienie ziemi w Krakowie, ostatnie jakie notują miejskie kroniki – WIK

.1845 – wybuch wulkanu Hekla na Islandii (02.09.1845) – (MAPY)

.1845 – trzęsienie ziemi na Islandii – (MAPY)

.1845 – 1855. Za Wikipedią. W tym okresie francuskie winorośle dotknęła zaraza (rzekomo przywleczona z Ameryki). W związku z tym, we Francji wycięto i spalono wszystkie winnice!

.1845 – 1857. Klęska głodu w Szkocji – WIK. https://en.wikipedia.org/wiki/Highland_Potato_Famine

.1846 – 1851. Klęska głodu w Irlandii. Zmarł milion mieszkańców wyspy, dwa miliony wyemigrowało. – WIK. Komentarz BK, a raczej informacje Wikipedii na temat europejskiej klęski ziemniaczanej. Cytat – tłumaczenie elektroniczne: „Skutki kryzysu w Irlandii są nieporównywalne ze wszystkimi innymi miejscami, powodując milion ofiar śmiertelnych, do dwóch milionów uchodźców oraz stuletni spadek populacji. Szacuje się, że z wyłączeniem Irlandii liczba ofiar kryzysu wyniosła około 100 000 osób. Z tego większość ofiar śmiertelnych przypada na Belgię i Prusy, przy czym szacuje się, że 40 000–50 000 zmarło w Belgii, szczególnie dotknięta Flandrią, a około 42 000 zmarło z głodu w Prusach. Pozostała część zgonów miała miejsce głównie we Francji, gdzie szacuje się, że 10 000 osób zmarło w wyniku warunków podobnych do głodu.

Po tej zarazie, dotychczasowe szczepy ziemniaków pochodzenia peruwiańskiego, zostały zastąpione w Europie przez ziemniaki pochodzące z Archipelagu Chiloé.”

Hipoteza robocza – BK. Ziemniaki jakie aklimatyzowano w Europie pochodziły z ciepłego Peru. Gdy nastąpiło oziębienie się klimatu w Europie w roku 1845, uprawy te po prostu nie wytrzymały tej zmiany. Autorzy „wycieczki po Polsce” z roku 1848 także sygnalizują „zarazę ziemniaczaną”. Sytuację uratowało sprowadzenie do Europy odpornej na zimniejszy klimat, odmiany ziemniaka z chilijskiej Patagonii.

Obecny Archipelag Chiloe został odkryty przez Hiszpanów w roku 1567 i nazwany „Nowa Galicja” – «Nueva Galicia». Wikipedia hiszpańska: „W Chiloé uprawianych jest około 400 odmian ziemniaków rodzimych, a dzięki niektórym z nich uzyskano ponad 90% odmian konsumowanych na świecie.”

Warto tu dodać, że w latach 1825-1830 całkowicie ustał eksport koszenili z terytorium Polski. Przez setki lat czerwony barwnik koszenila, czyli suszone owady zwane „czerwcami” były wartościowo drugim po zbożu produktem eksportu Rzeczpospolitej. Czerwce zbierano na terenach obecnej Polski południowo-wschodniej i na terenie obecnej Ukrainy zachodniej. Głównym ośrodkiem handlu Polski z zachodnią Europą był Poznań. Sprzedawano rocznie od 6 do 12 ton tego barwnika.

Wydaje się uzasadnione podejrzenie, że w latach 1825-1845 nastąpiły jakieś poważne zmiany klimatu w Europie – sprawa winorośli, ziemniaków i koszenili. Ale o tym będzie więcej w kolejnym odcinku…

https://en.wikipedia.org/wiki/European_Potato_Failure
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chilo%C3%A9_(archipelag)
https://es.wikipedia.org/wiki/Archipi%C3%A9lago_de_Chilo%C3%A9
https://es.wikipedia.org/wiki/Isla_Grande_de_Chilo%C3%A9
https://es.wikipedia.org/wiki/Historia_de_Chilo%C3%A9
https://es.wikipedia.org/wiki/Conquista_de_Chilo%C3%A9

.1848 – trzęsienie ziemi Indie ( 19.02.1848) – (MAPY)

.1848 – trzęsienie ziemi Indie ( 26.05.1848) – (MAPY)

.1852 – trzęsienie ziemi Indie ( 24.01.1852) – (MAPY)

.1852 – trzęsienie ziemi Indie ( 31.03.1852) – (MAPY)

Komentarz (BK). Jak widać, trzęsienia ziemi są katastrofalne, obejmują cały świat i charakteryzują cały wiek XVIII i pierwszą połowę wieku XIX.

Robimy mały przerywnik w chronologii…

Dodatkowe informacje z książki Humboldta „Kosmos” ( HK) – napisanej przez niego w latach 1843-44.

Ze wszystkich wysp wybuchowych, najważniejsza jest Santorin. Tam od 2 tysięcy lat tworzy się wulkan.

Wyziewy gazów: gaz „wodoro węglowy” wytryskujący z ziemi od tysiąca lat używają Chińczycy do ogrzewania domów i oświetlania pomieszczeń w prowincji Sse-tschuan. Podobnie czynią mieszkańcy miasteczka Fredonia pod NY w USA.

Cieplice i źródła zimne. „Nie ma wątpliwości że /ciepłe/ źródła dzisiejszej Grecji płyną w tych samych miejscach co za czasów helleńskich”.

Autor przytacza i opisuje ten przykład dowodząc że wnętrze ziemi w Grecji ma ten sam układ od 2 tysięcy lat mimo wielokrotnych trzęsień ziemi.

Kapitan Beaufort widział pod Phaselis płomienie wulkaniczne, te same które Pliniusz opisywał jako płomienie wyrzucane przez Chimerę w Licyi.

Już biskup Pertuzy miał /dobre/ pojęcie o ciepłych źródłach Kartaginy.

Najobfitsze źródła gazu kwasu węglowego (tak zwane mofetty), znajdują się w tej części Niemiec, gdzie „odbywały się w czasach geologicznych wybuchy wulkaniczne”.

W dolinach Eifel o głębokich parowach, w okolicach jeziora Laachersee, w dolinie kotlinowatej Wehr i zachodnich Czechach, wyziewy gazu węglowego są ostatnimi podrygami czynności wulkanicznej.”

Wulkany błotne, czyli salsy. Darwin i inni uważają, że np. trawertyn i lawa (skała), tworzy się na naszych oczach z wulkanów błotnych. „…i dziś pod naszymi oczami / one/ się tworzą”.

O jaspisie ciekawa uwaga Humboldta. W starożytności go nie było!. Dopiero teraz jest dobywany i to wyłącznie na Uralu. Jaspis z Ałtaju w Rawiennaja Sopka jest faktycznie tylko „pięknym porfirem”.

Na naszych oczach powstają wulkaniczne skały osadowe, jak trawertyn w okolicach Rzymu czy pod Hobart-Town w Australii.”

Salsy pojawiły się niedawno, a ich pojawieniu się towarzyszą trzęsienia ziemi, podziemne grzmoty, wyniesienie /do góry/ całych okolic oraz wybuchy wysokich acz krótkotrwałych płomieni.”

HS: Humboldt pisze o wulkanach i zjawiskach wulkanicznych oraz o wulkanach błotnych, które występują na całej planecie – szczególnie w Ameryce Południowej, we Włoszech, na Krymie (Tauryda) i w okolicach Morza Kaspijskiego.

Wulkany emitują: zabłocone gliny, ropę naftową, nie dające się oddychać gazy (wodór zmieszany z kwasem węglowym i bardzo czystym azotem – BK), gips, sól kamienną przesyconą olejem, skondensowany wodór, siarkę, galenę. Płynne metale są wstrzykiwane z wnętrza ziemi w szczeliny skalne. Często działalności wulkanicznej „towarzyszą zjawiska świetlne” (phénomènes lumineux ). – HS

Za czasów Nerona uczeni uważali Etnę za wulkan gasnący. Elian utrzymywał, że jej wierzchołek musi się zniżać, bo go żeglarze z tej co dawniej odległości nie mogli dostrzegać”.

Komentarz BK. Powyżej mamy ciekawe spostrzeżenie. A jeżeli Etna miała stale tę samą wysokość, ale podnosił się poziom Morza Śródziemnego, to i widoczność Etny była mniejsza z uwagi na inną linię horyzontu i większy „wypuk” morza?

„… w środkowej Azji są góry ogień wyziewające, jak Peschan (340 mil odległy od morza Kaspijskiego i odpowiednio 43 i 52 mile od jezior Isskul i Bałchasz), Urumtsi, jeszcze palący się wulkan Ho-tscheu pod Turfan – wszystkie te wulkany leżą w górach łańcucha wulkanicznego Tiań-Szań (Góry Niebieskie).”

Z czterech łańcuchów górskich (Ałtaj, Tiań-szań, Kuenlun i Himalaje), tylko Tiań-szań i Kuenlun mają góry ogień wyziewające jak Etna i Wezuwiusz.”

Komentarz BK po przeczytaniu sprawozdania Humboldta z wyprawy do Azji. Humboldt wielokrotnie pisze o trwającej działalności wulkanicznej na Ałtaju. Najwyraźniej jest to „wulkanizm bez ognia”…

Autorzy chińscy najczęściej opisują wybuchy dymów i płomieni z góry Pe-Schan i strumienie lawy „na 10 li długie”. „Stopione masy kamieni wylewały się jako tłuszcz roztopiony”, a było to według Chińczyków w pierwszym i siódmym wieku naszej ery.

„…w mojej podróży do Azji północnej przekonałem się, że południowy Ałtaj, bogaty w kruszce, ulega podwójnemu wpływowi trzęsień ziemi. Jednym ośrodkiem trzęsień jest jezioro Bajkał, drugim są wulkany Gór Niebieskich (Tiań-Szań, inaczej Montes Celestes lub Tengri Tagh)” – HS

Dodam – BK – że Humboldt pisze wyraźnie o działającym wulkanie Demawend, obecnie nieczynnym i wznoszącym się nad południowym wybrzeżem Morza Kaspijskiego – obecna wysokość ok 5610 m npm. Według Wikipedii, Demavand ostatni raz wybuchał około roku 5300 pne.

Wracamy do chronologii, ale bardziej opisowej…

.1855 – Scientific American zamieszcza w różnych numerach kilka wpisów dotyczących trzęsień ziemi i wulkanów. Najwyraźniej, takie było „zapotrzebowanie społeczne”. SA-1855 twierdzi, że wszystkie trzęsienia ziemi związane są z magnetyzmem.

Pan Drummond twierdzi że wulkanizm to sprawa „elektrycznych fenomenów”.

Trzęsieniom ziemi towarzyszą dźwięki „takie jak eksplozje artylerii”.

Dwie uwagi BK na powyższą sprawę.

Uwaga pierwsza. Jeżeli w roku 1855 pismo popularno-naukowe tłumaczy Czytelnikom, że istnieje zależność pomiędzy trzęsieniami ziemi a „elektromagnetyzmem”, to staje się zrozumiałe, że to samo podejrzewali uczeni przełomu XVIII i XIX wieku. Humboldt badał podczas trzęsienia ziemi pole magnetyczne. Miał też w swoim zestawie przyrządów elektroskop. Pewnie w tym samym celu?

Dodatkowa „pod-uwaga”: może badania „elektryczności atmosferycznej” i magnetyzmu miały „przepowiedzieć” mające nastąpić trzęsienie ziemi?

Uwaga druga. Jeżeli społeczeństwu amerykańskiemu wytłumaczono, że istnieje związek „elektromagnetyzmu” z trzęsieniami ziemi, to zrozumiałe stają się informacje SA-1855, mówiące o tym, że „społeczeństwo” pracowicie wycięło toporami świeżo wybudowaną linię telegraficzną, gdzieś nad Mississippi. Oficjalnie – ludność uważała, że ten telegraf „przyciąga burze i deszcze”. A może „ludność” była przekonana, że „elektryczność i magnetyzm” w linii telegraficznej może być przyczyną trzęsień ziemi? A każde trzęsienie ziemi jest przyczyną złej pogody?

W kolejnych numerach SA-1855 otrzymujemy informacje z Europy, mówiące o wybuchach Wezuwiusza. Numer czerwcowy pisze o nowej, wielkiej erupcji Wezuwiusza – która widziana była w całej Europie. Zniszczone zostały całkowicie St Sebastiano, Massa, di Somme, Pollena. Kilka numerów dalej, sierpień – wrzesień, redakcja daje krótką notatkę o tym, że Wezuwiusz już się uspokoił, a w kraterze obserwuje się jezioro czerwonej lawy. Panuje powszechna opinia, że walki o Sewastopol (artyleryjski ostrzał), spowodowały zaburzenia atmosferyczne nad Europą – gdzie trwają niezwykłe deszcze. SA-1855 twierdzi w korespondencji z Europy, że „od 9 dni trwa nieustanne bombardowanie Sewastopola”, co jest słyszane w całej Europie. Uczeni badają to zjawisko i zauważają ze tak samo było podczas wojny meksykańskiej – prawdopodobnie chodzi o lata 1846 – 1848 – BK.

Wtedy gdy statki pod Ponsacola zaczęły do siebie strzelać, powstał wiatr który zniszczył te statki. Generalnie uważa się, że artyleria powoduje wiatry i burze – tak było pod Trafalgarem i pod Waterloo. (zapis czerwiec 1855).

Moja uwaga – BK. Mam wrażenie, że wybuchy wulkanów i towarzyszące im trzęsienia ziemi są tak mocne i rozległe, że słychać je na olbrzymich przestrzeniach. By uspokoić ludność, tłumaczy się że to „jakaś bitwa” czy „bombardowanie”. Jeżeli tak, to należy się spodziewać korelacji pomiędzy datami „wielkich bitew” z datami „niezwykłych zjawisk meteorologicznych”. Bitwa pod Waterloo – 18.06.1815 a pod Trafalgarem – 21.10.1815.. A wybuch wulkanu Tambora – 11.04.1815.

Druga uwaga BK: jak można było „widzieć w całej Europie” wybuch wulkanu na południu Włoch, i jak można było „słyszeć w całej Europie” odgłosy wojny prowadzonej podobno na Krymie?

Światowa Wystawa w Paryżu nie została otwarta w planowanym terminie (15.07.1855), z uwagi na dotkliwe zimno, które nie pozwoliło „dokończyć aranżacji Wystawy”.

Moja uwaga – BK. Proszę zauważyć, że łączą mrozy i ulewne deszcze jakie zapanowały w Europie, nie z erupcjami Wezuwiusza, ale z walkami o Krym. Bardzo dziwne! Tak samo ciekawe jest to, że to zadziwiająco „zimowe lato” roku 1855, niezwykle przypomina opisy „lat bez lata” – okresu 1815 – 1816.

Najciekawsze jest to, że SA-1855 w kilku odcinkach podaje informacje na temat pogarszającego się stanu zdrowia majora Browna, który ostatecznie zmarł w Neapolu. W USA był szefem linii kolejowej NY – Erie. Podupadł na zdrowiu w Rosji gdzie pracował na zlecenie cara Mikołaja, jako nadinspektor cesarskich kolei. Ale to jeszcze drobiazg. Redakcja informuje o tym, że Amerykańscy mechanicy jadą do Rosji wizytować „Great Russian Railroad”. Będą też tam mechanicy z Anglii – „bo w związku z sytuacją wojenną, Anglików wesprą Amerykanie”. W innym miejscu mamy informację mówiącą, że Rosjanie dostarczają świeże ryby na brytyjską Maltę! A formalnie trwa wojna Aliantów europejskich oraz USA z Rosją, więc Bosfor jest przez Francję i Anglię blokowany! O czym pisze SA-1855.

Mój komentarz – BK. Nasuwa się pytanie. Gazeta cały czas informuje o walkach Anglików i Francuzów z „Rosją” o Sewastopol. Aliantów wspomagają aktywnie Amerykanie. A tu informacja o przyjacielskich wizytach Anglików i Amerykanów w Rosji, by pomagać Rosjanom w budowie kolei idącej w kierunku Krymu…

Kolejne odcinki informujące o „Wojnie Krymskiej” mówią, że trwa bitwa pod Sewastopolem. Francuzi i Anglicy przerzucają nowe siły przez Konstantynopol, który jest przez nich rozbudowywany. Bardzo dużo amerykańskich statków bierze udział w przerzucaniu dziesiątków tysięcy żołnierzy i setek dział z Europy na Krym. Rosyjscy chirurdzy maja pełne ręce roboty pod Sewastopolem. Niedaleko Heraclea, nad Morzem Czarnym w Turcji, odkryto „pola doskonałego węgla”. Grubość pokładów – od 3 do 12 stóp. Turcy nie kwapią jednak się z wydobywaniem tego węgla, który tak jest potrzebny brytyjskim parostatkom w czasie wojny na Krymie! W jednym z kolejnych odcinków otrzymujemy informację, że nareszcie „Alianci zniszczyli muzeum starożytności w Kerczu.” Czyli że jest sukces! Po miesiącach walk padło muzeum!.- SA

Kontynuując reportaże z „Krymu i okolic”, kolejny numer SA-1855 informuje, że „Rosjanie uruchomili kolej z Moskwy do Pieriekopu – stacja końcowa znajduje się 100 mil na północ od Krymu. Linia liczy 800 mil i z tą linia Rosja ma teraz 1200 mil linii kolejowych”. Pewnie udało się to Rosjanom dzięki pomocy inżynierów angielskich i amerykańskich?

Tymczasem, Francuzi budują na Krymie największą fortecę w Europie.

Z kolei, w Indiach przez dwa tygodnie były takie trzęsienia ziemi, że ziemia zachowywała się jak ocean.

Ustalono w końcu, że Wyspy Brytyjskie toną.

Numer z połowy marca 1855 informuje, że w Anglii trwa jeszcze zima. W pierwszy tydzień lutego wszystko pokrył lód i śnieg, Tamiza powyżej Richmond całkowicie zamarzła. Statki parowe dopływają tylko do London Bridge. „The distess in England has been very great during the past winter, owing to the severe frost, by which the rivers and canals were all frozen for some weeks”

Numer z 15.05.1855 informuje, że w Europie nadal jest bardzo zimno. Korespondenci donoszą o jakimś strasznym tornado w Bombaju. SA-1855

Ale myślę, że warto w tym miejscu przypomnieć sobie co pisze SA-1855 na temat tego co się dzieje na terenie USA. Poniżej wybrane informacje, które jakoś się chyba wiążą z geologią, „wulkanizmem” i trudnym życiem amerykańskiego kolonisty…

Wydaje się, że największym problemem mieszkańców Ameryki Północnej jest brak pitnej wody. Mieszkańców miast Wschodniego Wybrzeża dręczy też odór wody.

Jednocześnie istnieją jakieś ogólnoamerykańskie „problemy zapachowe” – redakcja radzi Czytelnikom jak się pozbywać „odoru”…

Wielkim sukcesem jest poprawienie się jakości wody w Bostonie, tak nagle czystej że pojawiły się w niej ryby, podobnie jak w New Jersey. Ale Redakcja przestrzega Czytelników, że jeszcze nie ma co się za bardzo cieszyć, bo wszystko może znów „wrócić do normy”. W roku 1855 pojawiły się też w rzekach stanów wschodnich ( między innymi w New Hampshire) łososie, ale jest ich tak mało, że nie ma to wartości gospodarczej. Na razie nie wiadomo kiedy ich łowienie stanie się opłacalne. Te informacje znajdujemy w kilku różnych numerach SA-1855.

Na Wschodnim Wybrzeżu USA pojawiają się już „gophers, turtles and salamandres”, czyli gryzonie kopiące nory i tunele, żółwie i jakieś salamandry czy traszki żyjące w czystej wodzie. Za to przemysł wielorybniczy z nieznanych przyczyn przenosi się z Atlantyku na Pacyfik.

W głębi lądu woda w rzekach i deszczówka nie nadaje się do picia, więc próbuje się kopać studnie i wiercić studnie artezyjskie. Niektóre studnie artezyjskie dają ogromne ilości dobrej wody, ale uczeni się zastanawiają kiedy się ona wyczerpie. Niestety, nie ma wody w studniach w całym basenie rzeki Ohio, więc Redakcja daje rady jak uzdatnić do picia deszczówkę. Musi być ona przefiltrowana przez warstwę piasku, a następnie przez warstwę węgla drzewnego. Problem musiał być poważny, bo Czytelnicy piszą, a Redakcja w kilku miejscach podpowiada jak wodę rzeczną czy deszczówkę uzdatnić do picia. Z jednej z odpowiedzi Redakcji dowiadujemy się, że woda w rzece Ohio zawiera gips (lime). A jak przestrzega Redakcja, picie takiej wody powoduje choroby.

Czytelnik pewnie się teraz zastanawia co to za ciecz tam padała z nieba, że trzeba było ją tak filtrować? Trudno to teraz określić, ale przy okazji badania przyczyn wybuchów kotłów parowych, stwierdzono komisyjnie, że kiedyś (niedawno) w rzekach płynęły „kwasy i zasady roślinne”, a teraz (1855) prawie 50% wody rzecznej to wapno (gips)! A dokładnie, woda rzek dorzecza Ohio zawiera 46-48 % „sulfate of lime” = Calcium sulfate = Siarczan wapnia (CaSO4).

Z tego powodu kopie się głębokie studnie. Kopanie i wiercenie studni niesie wiele niebezpiecznych i dziwnych niespodzianek. Studnie wybuchają ogniem, następuje emisja trujących gazów. Zdarza się, że wypływająca woda ze studni artezyjskiej na powierzchni natychmiast zamarza. Uczeni stwierdzają iż przyczyną musi być przechodzenie wody „przez warstwę lodowca”. W kopanych studniach znajdowane są też spetryfikowane jaja.

Znajdowane są też spetryfikowane ciała ludzkie i zwierzęce. Mamy opis skamieniałych ciał, których jedna połowa znajdowała się w warstwie piaskowca a druga w kwarcu. Mamy opisy petryfikacji zwłok ludzkich podczas ich ekshumacji i przewiezienia na cmentarz oddalony o 45 mil. Podczas przewożenia ciało zamieniło się w kamień „który dźwięczał uderzany metalem”…

Ogromnym problemem jest błoto i kamienista, wyjałowiona ziemia. Redakcja opisuje sytuację jak nagle na miejscu gleby chyba urodzajnej, pojawiło się „niebieskie błoto”. Znajdujemy wiele wpisów na temat sprowadzania ogromnych ilości peruwiańskiego guana – bez którego, jak pisze Redakcja – nic nie chce w Ameryce wyrosnąć. Redakcja daje rady czytelnikom jak zrobić dobry nawóz z ludzkich ekskrementów. Co pewnie jest powodem „problemów zapachowych” w USA.

Dopiero od 15 lat (czyli od 1840) peruwiańskie guano dociera do Europy. W USA eksperymenty nad guanem prowadzono po roku 1840. Teraz (1855) do USA dowozi się 100 tysięcy tuns rocznie (1 tuna = 2000 funtów = około 1 tony.). Używane jest jako nawóz, ale handlarze już zaczynają fałszować to guano. Guano jest konieczne, by cokolwiek rosło w USA, co wynika z kilku zapisów!!!

W peruwiańskim guano znaleziono ciała doskonale zachowane (zakonserwowane włosy, ubiory, kości). Bada się zależność rozwoju ziemniaków od stosowanych nawozów – rodzaju guana. W roku 1855 „chilijskie guano” w końcu przebadano! Jest już znany skład chemiczny i można go w końcu kupować – ceny od 25 do 40 centów za tonę loco Klient. W Newark (NJ) istnieje firma produkująca nawozy mieszając w odpowiednich proporcjach guano meksykańskie i peruwiańskie z solą, piaskiem i wapieniem.

W wielu miejscach Sciencific American opisuje różne kataklizmy. A to wielkie pożary zniszczyły lasy w Georgii i Południowej Karoliny. A to mamy opis trzęsień ziemi, wybuchających wulkanów i latających kamieni w Nowej Szkocji (Góry Granville).

Trwają dywagacje na temat braku lasów w Ameryce, bo „sto lat temu było w Ameryce bardzo dużo lasów”.

Mamy opisy straszliwych powodzi, burz, suszy, czarnego śniegu pachnącego dymem…

Mamy opisy gejzerów błotnych na rzece, wystrzeliwujących na 15 stóp w górę – „pasażerowie parowca Tishomingo obserwowali 75 mil poniżej Lousville wulkaniczno – błotne fenomeny na rzece. Gejzery błotne: 15 stóp wysokości, średnica 30-40 stóp”. Mamy opisy konieczności wygaszania kotłów na parostatkach na pewnych odcinkach rzek. Przyczyną jest „wzruszanie łopatkami kół statku błota, co powoduje wypływ gazów które się palą”. Dokładny cytat: opisu fenomenu z Indiany: „Just above the locks on Green River, when there is a low stage of water, the steamboats shut down their furnace doors for fear of „setting fire to the river”, the bottom of which is covered to a great depth with decomposed vegetable matter, which, when stirred up by the paddles, emits an inflammable gas, instantly igniting in contact with flame. By stopping the boat the flame ceases, and is seldom dangerous.

Wielkim gradobiciom, burzom i tornadom („przez Michigan przeszło „straszne tornado”, które powaliło lasy „rosnące od setek lat”) towarzyszą jakieś fenomeny elektryczne i elektroluminescencyjne.

Opadają i podnoszą się wody jezior. Są to niezwykle szybkie zmiany, na przykład jezioro Seneca (NY) przez kilka dni podnosiło się i opadało (poziom wody) od 2 cali do 5 stóp raz na 10 minut do raz na pół godziny.

Znajdujemy opis „dziwnego zjawiska” na Jeziorze Ontario. 25 maja 1855 przez całe jezioro przeszła fala wysoka na 7 stóp i uderzyła na Port Dalhousie. Potem woda odeszła od brzegu zostawiając na plaży pełno ryb. Po jakimś czasie woda ponownie uderzyła z ogromną siłą.

Stale się podnosi poziom Jeziora Erie. W roku 1855 jest on 3 stopy wyżej niż 4 lata wcześniej.

Woda w rzece Hudson coraz mniej „rośnie”. Rzeka jest zamulona, „powstają nowe ławice piasku i błota a w związku z tym do Albany statki nie dopływają. Do portu Nowego Jorku może dopłynąć tylko co drugi statek.”

A dokładne streszczenie jest takie: „Profesor Renwick badał warunki nawigacyjne na Hudson River. Profesor stwierdził ze „woda rośnie coraz mniej rocznie”, i ma większą szybkość niż 50 lat wcześniej. Woda w porcie NY ma głębokość wystarczająca do przyjęcia jedynie połowy statków. Trzeba pogłębiać! Szczególnie że powstają ławice piachu i błota tamujące możliwość pływania statkami”. Mój komentarz (BK). Około roku 1805 woda w rzece Hudson była bardzo zamulona. Po 50 latach rzeką płynie więcej czystej wody niż piasku i błota, w związku z czym zwiększony niedawno, ale już zmniejszający się nurt rzeki częściowo oczyścił i niejako pogłębił tor wodny do tego stopnia, że już co drugi statek może wpłynąć do portu w Nowym Jorku. Ale powyżej jest jeszcze nieciekawie, bo statki do Albany dopłynąć nie mogą. W innym miejscu Redakcja zamieszcza informację o tym, że inżynierowie amerykańscy usprawniają dragi – maszyny do bagrowania (pogłębiania np. kanału). 15 takich maszyn wyprodukowano na zlecenie rządu USA. Możliwe że zostanie taka draga użyta na Hudson River, gdzie od lat jest często niski stan wody. Jeżeli wyprodukowali 15 urządzeń do pogłębiania torów wodnych i aż jedna zostanie zastosowana na rzece Hudson, to znaczy, że pozostałe 14 sztuk zostanie wykorzystane w 14 innych miejscach z podobnymi problemami jakie mamy w Nowym Jorku.

Redakcja informuje, że publikowane są wciąż nowe mapy i informacje dla marynarzy. Zupełnie zadziwiająca sprawą jest „redakcyjny komunikat dla marynarzy”, który ich ostrzega, że „w tym roku Cape Florida jest 6 mil od miejsca pokazywanego na mapach.”

SA twierdzi, że w roku 1855 jest badana dopiero delta Missisippi, w związku z czym planuje się pogłębianie koryta (ujścia) i budowę kanałów, by statki mogły wpływać na tę rzekę. Komentarz BK: w wielu miejscach mamy informacje na temat żeglugi po Mississippi i jej dopływach, ale najwyraźniej w roku 1855 nie ma połączenia transportowego rzeki z morzem Zatoki Meksykańskiej (tzw. Morza Północnego).

W tym miejscu warto „wrócić do Humboldta”, by zrozumieć powyższą informację. Według Humboldta Amerykę północną i południową charakteryzują „bujne trawy”, Europa to „płonne pola (ericeta)”, zaś Syberia to kraj stepowy, a „tak zwane góry drzewowe odkryte w roku 1806, przy Siwiratskoj na pobrzeżach południowych Nowej Syberii, tworzą według Henderstrema pokład na 60 metrów wysoki, składający się z piaskowca, na przemian ułożonego z warstwami pni bitumicznych. Na wierzchołku tej góry pnie stoją prostopadle. Pokład drzewa naniesionego, widać na przestrzeni 5 wiorst długiej.” – z opracowania Wrangla. – HK

W pobliżu ujścia rzeki Missisipi i w opisanych przez admirała Wrangla górach drzew nad Morzem Lodowatym, masa pni zwalonych przez rzeki i prądy morza, daje wyobrażenie o tym co się działo w owych morzach śródziemnych, i w zatokach wysp pierwszego świata, przy osadzaniu się pokładów węgla kamiennego. Dodać należy, że znaczna część materiały węgli powstała z traw, ziół i niskich roślin skrytopłciowych a nie grubych pni.” – HK

Trudno się powstrzymać od komentarza (BK). Humboldt opisuje nam ogromne, ciągnące się wiele kilometrów przestrzenie pokryte pniami drzew o wysokości nawet 60 metrów. Takie „góry drzew” znajdują się zarówno u ujścia Mississippi jak i w okolicach świeżo odkrytej Nowej Syberii…

Z kolei Scientific American w wielu miejscach pisze o „problemach” statków pływających na rzekach basenu Mississippi. Tak wiele statków ulega awariom, że aż trudno zrozumieć jak szybko i w jaki sposób uzupełniano braki. Połowa statków miała zderzenia z pływającymi pniami, w drugiej połowie wybuchały kotły. Kocioł statku z silnikiem parowym potrzebuje bardzo dużo wody! Czystej wody! Jeżeli w amerykańskich rzekach płynął „gips”, to kotły napełniane taką wodą musiały wybuchać!

Z drugiej strony, jeżeli rzekami stale płynęły pnie drzew, które w delcie Mississipi osadzały się tworząc całe „góry drzew”, logicznym się wydaje konstruowanie takich statków, które mają jakieś „pancerne zderzaki”.

A w jednym z artykułów mamy dziwny opis na temat „zaburzeń na Red River”. „Zaburzenia” te powodują że statki pływają nieregularnie i mieszkańcy Teksasu, Luizjany oraz Arkansas otrzymują pocztę nieregularnie. Dlatego też, na statkach pływających rzekami mają zamontować jakąś dodatkową maszynerię – z opisu wynika że to jakieś zderzaki.

Wszystko wskakuje na właściwe miejsca!

Zmienny poziom wód Stanów Południowych i okresy gdy poziom wody w rzekach jest za niski by wywozić towary, wymusza budowę kolei. Ale latem 1855 na południu USA przyszły deszcze i rzeka Alabama stała się znów spławna. Statki z bawełną mogą płynąć do morza. W roku 1854 USA wyeksportowały bawełnę za 93 mln USD, z tego za prawie 65 mln do Anglii (i bardzo małą ilość do Irlandii).

Wydaje się, że dopiero po doprowadzeniu torów kolejowych do jakiegoś miejsca, Amerykanie zaczynają się rozglądać po okolicy i znajdują, a to węgiel, a to „petroleum” wyciekające ze skał, a to słone jezioro z „dobrą solą”.

Znajdujemy w SA-1855 też takie zadziwiające zapisy: „Wielkie fizyczne rewolucje globu jakie obserwujemy w ostatnich latach nie pojawiły się nagle. W 1780 zaobserwowano wielki huragan w Zachodnich Indiach, wielkie fale zniszczyły zamki i fortece. Zginęły dziesiątki tysięcy ludzi i nie ma żadnej pewności czy to się nie powtórzy.

Zachodzą szybkie zmiany na powierzchni ziemi jakie teraz obserwujemy… kanał na Niagara River (poniżej wodospadu) trzeba przeliczyć na nowo…

Mamy wpisy o tym, że rudy żelaza w Wisconsin znajdują się na terenach błota, zawierającego „nienormalne ilości skamieniałych koralowców”.

Są prowadzone próby wykorzystania błota do ogrzewania domów i poruszania lokomotyw. Redakcja powątpiewa w te informacje, twierdząc że przecież błoto się nie pali.

Mieszkańcy próbują walczyć z kataklizmami „zrzucając druty telegrafu na pewnym odcinku (number of miles), bo chodziły słuchy że druty telegraficzne powodują błyskawice i przynoszą wielkie deszcze”…

A przy tych straszliwych klęskach, jakimś cudem Amerykanie produkują w Kalifornii ogromne ilości mąki, a ze Wschodniego Wybrzeża eksportują do Europy olbrzymie ilości ziemniaków, kukurydzy i zboża. Port w Chicago jest w roku 1855 największym portem na planecie – jeżeli chodzi o eksport zbóż. Jak przyznaje Redakcja, USA korzystają z z wojny jaką toczy Europa z Rosją na Krymie. W roku 1853 wysłano w świat z portu Chicago 14 mln buszli zboża. Przy tym, Redakcja dodaje, że 20 lat wcześniej (czyli w roku 1833), Chicago jedynie importowało zboże. Zakładając że buszel to średnio 36 litrów, lub 30 kg dla zboża (wziąłem średnią z miar angielskich i amerykańskich objętościowo-wagowych), te 14 mln buszli stanowiło by co najmniej 420 tysięcy ton zboża.

Przy tym całym sukcesie eksportowym, jest bardzo mało informacji o eksporcie bawełny, którą jak piszą, produkuje się chyba tylko na Florydzie.

Za to w Teksasie obrodziło zboże. W związku z rosnącym areałem zasiewów zbóż na terenie Teksasu, stan ten ma wielkie plany eksportowe.

Czytając o sukcesach amerykańskiego rolnictwa, kuriozalne wydają się rady Redakcji, na temat sposobów żywienia się starymi ziemniakami… A ziemniaki są niezwykle drogie! Do Bostonu sprowadzane są one z Nowej Szkocji (wiosna 1855!) w cenie 1,2 $ za buszel (ok. 30 kg). Tymczasem ziemniaki „miejscowe” kosztują 2 dolary za buszel.

Pojawiają się także porady mówiące o tym, że tańszy chleb można uzyskać dodając ryż do mąki.

Lekarze zalecają Amerykanom też jedzenie cebuli. Notuje się pierwsze uzależnienia kobiet od opium. W innym miejscu Redakcja pisze o „niewłaściwym stosowaniu laudanum”. Kobiety zażywają opium dla poprawienia seksu. Ale zamiast lepszego zdrowia wpadają w uzależnienie gorsze jak alkoholizm.

Jeden z Czytelników zadaje Redakcji przytomne pytanie – jeżeli do Europy trafiło z Nowego Świata tyle roślin, takich jak choćby ziemniaki czy kukurydza – to czemu tych roślin nie spotyka się w Ameryce w stanie dzikim?

W 1855 roku, po wielu latach poszukiwań znaleziono węgiel kamienny w Pennsylwanii. Aby było ciekawej, opisywane są ogromne „pola węgla osadowego” oraz całe góry z węgla które płoną. Wiele opisów dotyczy odkrywanych wytrysków źródeł ropy ze skał. Na terytorium Kansas (Osawatomie) odkryto źródła oleju mineralnego (ropy). Podobne źródła oleju zwanego „petroleum” odkryto w Pennsylwanii Zachodniej.

Inne wpisy temu przeczą, bo mówią o ogromnym wydobyciu węgla w Pennsylwanii, jakie trwa od wielu lat…

W innym miejscu znajdujemy informację, że w Pennsylwanii od kilku lat szukano żył węgla. Zastanawiano się czy żyły „biało-popiołowe” w Broad Mountain są większe (bogatsze) niż żyły „czerwono-popiołowe” z basenu Schuyulkill. Doszli do wniosku że „biało-popiołowe” złoża powinny być bogatsze i leżeć bliżej powierzchni ziemi co czyni wydobycie ekonomicznym. W końcu znaleziono na głębokości 430 stóp wspaniałą warstwę białego popiołu „mamuciego” i zaraz potem – czyli niżej – żyłę węgla grubości aż 30 stóp! W kilku innych wpisach widać, że poszukiwano surowców mineralnych kierując się znajdowaniem „warstwy mamuciej”. („The celabrated mammoth white-ash vein”). Redakcja pisze o odkrytych w Pottsville złożach węgla (osadowego?) pomiędzy wyżej leżącą warstwą czerwonych popiołów a białym popiołem. W domyśle sądząc po innych wpisach – jest to „biały popiół mamuci”.

W Pennsylwanii znowu fenomen – zapaliła się góra węglowa (cała góra zbudowana z węgla!).

W roku 1855 nadal bezskutecznie poszukuje się węgla w „Republice Kalifornia”.

Koleje przewożą duże ilości rudy miedzi z bogatych złóż w Tennessee i Georgii. Wszystko jest eksportowane z portu Savannah do Anglii (wartość – prawie 10 mln funtów). Kopalnie miedzi z Tennessee wysłały do Anglii w marcu 1855 2000 tuns rudy miedzi (yellow sulferet). Ceny rudy od 20 funtów (20, 12s. 6d) do 37 funtów (37, 6s) „per tun”.

Co ciekawe, w innych miejscach SA-1855 potwierdza, że na terenie USA nie wytapia się miedzi. Cała miedź metaliczna znajdowana nad Wielkimi Jeziorami oraz ruda miedzi jest wysyłana do Europy. A stamtąd wraca drut miedziany, i to w oszałamiających ilościach! Znajdujemy informację, która mówi, że w roku 1845 było 30 mil linii telegraficznych, by w roku 1855 długość tych linii osiągnęła bajkowe 41 392 mil. Co ciekawe, jeden z artykułów mówi o tym, że jakiś amerykański przedsiębiorca sprowadził z Europy dużą ilość drutu mosiężnego. Redakcja kpi z biznesmena, pytając po co mu ten mosiężny drut – przecież do niczego nie może się on przydać. A przecież mosiężny drut idealnie nadaje się do „drutowania” dziur w żelaznych czy miedzianych garnkach. Nie mówiąc o tym, że w tym czasie znany był już palnik Bunsena, więc można było za pomocą twardego lutu budować kotły z miedzi i mosiądzu.

Przy okazji wpisu o zakończeniu budowy kanału „Saute”, łączącego jeziora Huron i Superior, znajdujemy informację, że nad jeziorem Superior jest w ogromnej ilości ruda miedzi oraz czysta miedź. Znajdowane kawały miedzi tnie się i łupie na mniejsze fragmenty, dogodne do transportu. Znajdowane jest tam też czyste srebro wraz ze znajdowaną miedzią.

Surowców poszukuje się rozglądając za wyraźnymi warstwami „białego popiołu” który zawiera kości mamutów. Zaraz poniżej lub powyżej tej doskonale widocznej warstwy, znajdowany jest węgiel czy rudy metali. Opisywany jest przypadek znajdowania też węgla w Australii – w tak zwanym pasie „golden drift”. Redakcja wyjaśnia, że w takim pasie na całej planecie znajdowane są kości ssaków, surowców mineralnych i „produktów wulkanicznych”. Jak pisze redakcja, pas złota ciągnie się na Ziemi od Kalifornii do Uralu. Kiedyś tereny „złotego pasa” musiały się znajdować po wodą, a kości się tam znajdujące zostały spalone przez zalaniem wodą.

Kości zwierząt „przedpotopowych” znajdowane są masowo nie tylko w Ameryce, na Syberii czy w Australii. W okolicach Norfolk (wybrzeże Anglii) w ciągu 13 lat znaleziono 2 tysiące kości zwierząt przedpotopowych (głównie słoni).

6 milionów buszli soli wyprodukowały w roku 1854 Salt Works of Onondaga NY. W Minnesota (St. Cloud) odkryto słone jezioro „z dobrą solą”. Niedaleko odkryto pokłady węgla kamiennego. A odkrycia dokonano jak doprowadzono w okolice linię kolejową.

Gdzieś w górnym biegu Mississippi buduje się ogromny falochron, który ma zabezpieczać most kolejowy. „Ma być odporny na lód oraz powodzie i sztormy. Ma posiadać także odpowiednie „lodołamacze”.

A czym zajmuje się amerykańska nauka w roku 1855?

Oprócz katalogowania nowo odkrytych roślin, ryb, zwierząt i skamieniałości, naukowcy badają zjawiska związane z ziemskim magnetyzmem oraz zjawiska związane z astronomią.

Badane jest zmienne zasolenie morza u amerykańskiego wybrzeża, bada się zmniejszającą się ilość tlenu w ziemskiej atmosferze.

Uczeni się zastanawiają nad węglem i klimatem. Sprzeczność polega na tym, ze węgiel jest w zimnych strefach, a nie ma go w ciepłych, więc jak powstał? Trwają dywagacje na temat tego czy w głębi Ziemi jest ogień. Bada się temperatury i wulkanizm.

Trwają badania nad elektrycznością, magnetyzmem, elektrofluorescencją, a także nad jakimiś świecącymi owadami.

Trwają eksperymenty nad hodowaniem większych roślin w mniejszym ciśnieniu atmosferycznym, w tym celu na kilka miesięcy podwieszano kwiatki do balonu…

Powstaje w końcu na terenie USA teologia (rok 1844), która próbuje tłumaczyć nieświadomym obywatelom co to jest chrześcijaństwo oraz pogodzić świat obserwowany z „teologicznym”.

Redakcja informuje, że Oregonie właśnie tej zimy zakwitły kwiaty, a to przecież numer czerwcowy SA!!!!

Publikuje też ciekawostki: zmarło nagle pięciu więźniów w więzieniu. Na drugi dzień podniosła się podłoga i trysnął strumień dwutlenku węgla, a potem „płomienie z alkoholu”.

Z sukcesem wschodzi posiana marzanna barwierska. Jest uprawiana od Georgii do Florydy.

Trwają badania elektrycznego fenomenu. Ludzie chodzą po dywanach i strzelając palcami zapalają gaz, albo podają sobie ręce i przeskakują pomiędzy nimi iskry.

Uprawy rolnicze są niszczone przez różne robactwo – w wielu miejscach Redakcja daje rady jak zapobiegać chorobom czy leczyć chore rośliny siarką. Nie jest wiadome skąd taką siarkę brać, bo Redakcja ze smutkiem pisze, że do roku 1855 nie odkryto jeszcze siarki w Ameryce Północnej.

Są opisywane plagi żab, są plagi czerwonych mrówek…

W tym roku znów w Massachusetts ma się znów pojawić szarańcza. Jest to kolejny, 17-rok z rzędu jak szarańcza pustoszy stan.
W roku 1855 szarańcza zniszczyła wszystkie rośliny od Kalifornii do „kraju Mormonów” – wokół Salt Lake, tak że „nie został się nawet jeden zielony listek”. Redakcja daje rady jak walczyć z szarańczą, bada się komary i muchy, które wydają się ogromnym problemem dla mieszkańców Ameryki Północnej. Tak można sądzić po ilości proponowanych rozwiązań patentowych, na różne siatki i moskietiery montowane w oknach czy drzwiach domów. Uczeni dochodzą do wniosku że najmniejsza ilość wody stanowi wylęgarnię komarów, a muchy tak wszechobecne w amerykańskich rzeźniach nie biorą się jednak z powietrza ale ze składanych w tym mięsie jajek.

Opisywana jest jakaś „guma” z drzew rosnących w Zachodnim Teksasie, Nowym Meksyku i „terytoriach indiańskich”: Muckeet, Mezqueet, Musquit.

Okazało się że na Florydzie rosną drzewa morwy. Redakcja komentuje: czasem coś można znaleźć w tym dzikim stanie! Owady wytwarzające jedwab bardzo się ucieszą! (pisze redakcja). Na Florydzie znaleziono też naturalną koszenilę. Taki rodzaj koszenili jest też w Gwatemali. Uprawy Indygo zostały zaadoptowane do klimatu Florydy. Amerykańscy rolnicy sadzą „bunya-bunya” – roślinę z Australii (https://en.wikipedia.org/wiki/Araucaria_bidwillii). Owoce ma podobno lepsze jak ananasy. Z Francji sprowadza się sadzonki śliwek. Próbuje się sadzić europejskie „drzewa korkowe”, po zaadoptowaniu ich do klimatu północnoamerykańskiego.

Akademia Nauk w Kalifornii bada ryby tego stanu. Badają też robaki niszczące drewno statków i szukają metod zapobiegania. Dr. Kellog sadzi „california balsam apple”. Poleca również by sadzić roślinę znaną ze wzgórz Misji Dolores – „creeping sunflower”, który prawdopodobnie można rozmnażać korzeniowo. Komentarz BK: można podejrzewać, że chodzi o rodzaj roślin astrowatych, które nie są wymagające i szybko adaptują się do trudnych warunków, a są pożądane w przypadku gdy chcemy hodować pszczoły.

Warto tu dodać informację Humboldta o pszczołach w USA. W roku 1811 pszczoły pojawiły się na zachód od Missisipi. Cytat: „Koń, wół i pies nie znane były w Ameryce przed przybyciem tam Europejczyków. Pszczoły także nie znane były kiedyś w Ameryce Północnej – wczasach gdy tworzono tam pierwsze europejskie osady. Teraz pszczoły żyją tam w stanie zupełnie dzikim, rozchodząc się się od brzegów Atlantyku, posuwają się szybko w głąb lądu. Według zapisu Wardena z roku 1797, nie było jeszcze pszczół na zachód od Mississipi, a w roku 1811 przebyły już tę przegrodę i posunęły się w górę tej rzeki jak i w górę Missouri na przestrzeni 120 mil geograficznych. Zatem ich roje posuwały się corocznie o 10 mil dalej a dzisiaj tak się rozmnożyły, że na pograniczach Stanów Zjednoczonych, zbiór miodu dzikiego stanowi dla Amerykanina prawdziwą gałąź przemysłu i handlu.” – HK

Moja uwaga – BK. Z powyższego, można się pokusić o wyliczenie, kiedy powstało „stałe osadnictwo” Europejczyków na terenie Ameryki Północnej – od Rzeki Św. Wawrzyńca do Karoliny. Zakładając, że od Memfis nad Mississippi do wybrzeża Karoliny jest 1400 km, a jeden stopień równikowy to 100 km, zaś jedna mila to 1,6 km – otrzymujemy, że odległość od wybrzeża do Memfis pszczoły pokonały w 1400/16 =~ 88 lat. Jeżeli jednak są to „mile geograficzne”, które mają ~ 6,7 km każda, to czas ten można skrócić i twierdzić, że pszczoły pokonały ten dystans w ~ 20 lat!. Stąd 1797 minus 20-88 lat, otrzymujemy początek stałego osadnictwa na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej przypadający na lata 1709-1777. Proszę zwrócić uwagę na powtarzające się u Humboldta wyrażenie „stałe osadnictwo”…

W roku 1855 zaczęto sadzenie oliwek w Kalifornii.

7 lutego 1855 w Ohio spadł czarny śnieg. Kryształki mają kształt śrutu (pellet) o średnicy 1/12 cala. Grubość tej czarnej pokrywy ma około cala. Śnieg ten pachnie dymem a filtrowany przez papier pozostawia smolisty osad.

W Kaliforni znaleziono ziemię wapienną (calcareous earth), na wzgórzach pochodzenia wulkanicznego, zawierającą bardzo bogaty depozyt złota. Wzgórza te z jednej strony są pokryte kredą a z drugiej strony zwykłą czerwoną gliną. Linia podziału jest doskonale widoczna. Nie wiadomo jak wytłumaczyć ten fenomen.

W Kalifornii odkryto też złoża purpurowego talku.

Ludzie się zastanawiają skąd na brzegu morza oraz na wyspach Manhattan i Long Island jest tyle różnych i wielkich skał. Powstała teoria, że w pewnym okresie skały te przynosiły wielkie góry lodowe które przypływały z północy i roztapiając się osadzały je na brzegu i na środku wysp. Profesor Von Baer notuje, że w roku 1838 blok granitu o masie około miliona funtów został przyniesiony przez lody z Finlandii na wyspę Hoagland, jest też ogólnie wiadome że wielkie bloki granitu corocznie lód przenosi z Finlandii i składa w Zatoce Kopenhagi.

Odkryty w Alabamie w roku 1841 szkielet skamieniałego Zeuglodona był wystawiany w NY w 1855. Długo trwały prace nad poskładaniem szkieletu, bo wiele kości było połamanych. Tymczasem, pod Paryżem znaleziono kość ptaka który według paleontologów musiał mieć wielkość żyrafy i ważyć 400 funtów.

Major Wayne kupił w Persji i przywiózł do USA 50 wielbłądów. Mają stanowić środek transportu dla armii USA „in the Great Western Wilderness”.

W jednym z numerów, Redakcja wycofuje się z wcześniejszych informacji i wyjaśnia że poprzedni wpis mógłby zostać niezrozumiały przez Czytelników. Redakcja twierdzi teraz, że poprzednio nie pisała o tym, że oś ziemska się przesunęła na wschód, ale że to biegun magnetyczny się przesuwa. Niebawem pewnie będzie on na Grenlandii. Grenlandia od lat tonie a Szwecja się podnosi z morza. Redakcja przypomina inne teorie na temat przeskoku osi ziemskiej. Są tacy co twierdzą że tak było, bo znajdowane na terenie Europy kości zwierząt tropikalnych świadczą że było tam kiedyś gorąco. Redakcja twierdzi, że do pełnej „rewolucji globu” trzeba tysięcy lat.

Wracamy do kolejnych dat kalendarium…

.1872. Cytat: „W czerwcu 1872 r. Mallet przedstawił w Królewskim Towarzystwie Londyńskim teorię, w której ruch masy gra wielką rolę względem przyczyny zjawisk wulkanicznych. Podaje najprzód przegląd głównych dotychczasowych hipotez i wykazuje trudności, jakie się nastręczają w każdym szczególnym przypadku. Związek pomiędzy zjawiskami wulkanicznymi, trzęsieniami ziemi, oraz liniami podnoszenia się łańcuchów gór, czyni, zdaniem Mallet’a, prawdopodobnym przyjęcie, że wszystkie te zjawiska są rezultatem pewnej liczby sił kosmicznych”. – ROW

Komentarz – BK.
Jak widać „wróciliśmy do Humboldta”, który zbierał informacje na temat wielkości obszarów lądowych w celu wyznaczenia ich masy, oraz ustalenia czy środek masy planety pokrywa się ze środkiem osi obrotu Ziemi. Czy uczony Mallet nie czytał wydanego ponad 30 lat wcześniej „Kosmosu” Humboldta, w którym opisano związek pomiędzy trzęsieniami ziemi, wybuchami wulkanów i „siłami kosmicznymi”?

Cytat wybrany z kilku informacji o pracach uczonych na temat wulkanizmu (ROW): „Oryginalną hipotezę o przyczynie trzęsień ziemi i wybuchów wulkanicznych postawił F. Carl: fizyk mnichowski ucieka się w tym razie do odkrytego przez Leidenfrosta sferoidalnego stanu wody

Czy „sferoidalny stan wody” oznacza że wody na równiku jest więcej niż na biegunach? To przecież wyliczono już na przełomie XVIII i XIX wieku!

Uczeni badają lodowce. Dochodzą do wniosków następujących:

Za bardzo wilgotnym klimatem w epoce lodowej przemawiają liczne zjawiska.

Okoliczności, że dzisiejsze moreny obejmują szczątki organiczne, które w czasie ruchu lodowca były przezeń niesione w ciągu dłuższego lub krótszego czasu nadaje szczególne znaczenie badaniu olbrzymich moren epoki lodowej.
Niska temperatura pozwalała na zachowanie tych organizmów, jak tego dowodzą znalezione w lodach biegunowych mamuty. Takim sposobem, podług Nageli’ego, szczątki roślinne, ich kwiaty i mięsiste owoce, nawet wraz z kolorem j wonią, mogły się zachować. Zdaniem innych uczonych, mogło to mieć miejsce tylko wtedy, kiedy powłoka lodowa utworzyła się nagle.

Komentarz BK. Mówiąc krótko. Epoka lodowa była. Nastąpiła niezwykle szybko. Było wtedy niezwykle wilgotno. A do tego w rozkopywanych w drugiej połowie „morenach polodowcowych” są świetnie zachowane „szczątki organiczne”: nie tylko mamuty, ale kwiaty kolorowe i nawet owoce pachnące!

Dalej podawane są przykłady zajmowania przez lodowce całej doliny Adygi i niemal całej Styrii i Karyntii. Uczeni nie mogą zrozumieć paradoksu polegającego na tym, że lodowce te pojawiły się nagle, a tuż przed tym jak to nastąpiło, klimat był ciepły, „niezwykle wilgotny” i „pozwalał na obfitą florę i faunę”.

Zupełnie rozbraja informacja, że ślady pozostałości lodowca w europejskich morenach są pełne szczątków organicznych. Chyba szczątki organiczne nie mogły przetrwać i być widoczne po tysiącach lat? Szczególnie, że się podkreśla iż lodowce „wytworzyły się nagle” i „powstały niedawno”..

Już De Candolle postawił pytanie, czy nie można by odnaleźć pod wieczną powłoką śniegową wysokich gór, np. Alp, szczątków istot organicznych pochodzących z czasu, który poprzedził powstanie wiecznego śniegu. Że Alpy, wprzód nim pokryły się lodem, posiadały przynajmniej florę, nie ulega najmniejszej wątpliwości, a nawet prawdopodobnie już wtedy posiadały odpowiednią faunę.

Mam nadzieję, że Czytelnik zrozumiał co sugeruje nam Redakcja. Zastanawiano się czy pod alpejskimi lodowcami („które utworzyły się nagle”) nie ma aby warstwy szczątków roślinnych i zwierzęcych – takich jak mamuty na Syberii. Coś takiego mogło by być w jedynym przypadku – fala wody i szczątków doszła do wysokości Alp i tam zamarzła! Zupełnie zdumiewa nazywanie epoki lodowcowej „dyluwium” – czyli epoką potopu!

Nauka nie mogła poradzić sobie z tym, że moreny lodowcowe zawierały szczątki roślinne, a paradoksalnie „góra lodowca” przesuwała się dużo szybciej niż boki i spód lodowca.

Cytat: „Badanie tych szczątków lodowców wykazuje ogólne pokrycie się lodem całej okolicy w epoce dyluwialnej. Szczególniej wielki lodowiec Adygi wypełniać miał całą szerokość doliny tej rzeki.

Stwierdzono, że w Alpach były „dwie epoki lodowcowe”, a znajdowane tam „warstwy lignitów” pomiędzy warstwami osadowymi, mają grubość 20 stóp (około 6 metrów). Nie potrafiono sobie poradzić z wyjaśnieniem istnienia „warstwy lignitów”, których okres tworzenia się oceniono na siedem tysięcy lat.

Ustalono że także Półwysep Apeniński nosi ślady lodowca – który znajdował się na wysokości poniżej 300 m.n.p.

Cytat. „W skład pliocenu, poczynając od podstawy, wchodzi margiel i glina, pokryte piaskiem żółtym, po których to utworach pochodzenia morskiego idą pokłady po większej części rzeczne żwiru, piasku, marglu i gliny, zawierające bogatą faunę gruboskórnych. Tuż pod pliocenicznymi, rozciągają się regularnie utwory mioceniczne, poczynając od pokładów lignitowych miocenu dolnego czyli oligocenu, przez najgłówniejsze konglomeraty czyli zlepieńce, aż do charakterystycznego pokładu gipsów ciągnących się od podnóża Alp Nadmorskich (Alpi Marittime) aż do środka Sycylii. Wyliczając w dalszym ciągu warstwy mioceniczne, Gastaldi dochodzi do końca pokładów eocenicznych, do formacji zwanej przez geologów toskańskich „pietraforte” i przedstawiającej część górną formacji kredowej. Takim sposobem wszystko stanowi jeden szereg ciągły, od którego par force tylko można by oderwać pliocen, aby w klasyfikacji naznaczyć mu inne miejsce i inną nazwę śródlodowego, jak tego chce Geikie. Co się tyczy lignitów szwajcarskich, które spowodowały podjęcie kwestii dwóch okresów lodowych, rozdzielonych okresem warunków klimatologicznych łagodniejszych, profesor Gastaldi powiada, że przyjmując nawet, iż lignity o których mowa, zawarte są rzeczywiście pomiędzy dwoma utworami pochodzenia lodowego, to czy nie mogłoby się zdarzyć, że utwór erratyczny dolny, na którym spoczywają lignity, przedstawia w Szwajcarji raczej pokład skał, odpowiadający pokładowi naszych konglomeratów miocenu dolnego, jak pokład erratyczny poplioceniczny?

Pomiędzy innymi nowościami, napotykanymi w dziełku Gastaldi’ego, znajduje się i ta, że formacja tak rozszerzona we Włoszech i zawierająca bogatą faunę słoniów i innych gruboskórnych, formacja rozwinięta w Toskanii, Piemoncie i t. d., a która dotąd uważaną była za plioceniczną, dziś zaliczaną jest do popliocenicznych.

Komentarz – BK. Jest rok 1873. Uczeni zastanawiają się jakim sposobem w Szwajcarii i na Półwyspie Apenińskim znajdują się ślady lodowców. Jak pomiędzy dwoma warstwami osadowymi znalazła się gruba warstwa lignitów. Przypomnę, że w „Wycieczce po Polsce” z roku 1848, mamy informacje o wydobywaniu lignitów z płytkich jam na terenach Polski, między Płockiem a Ciechocinkiem. Wydobyty lignit (rodzaj węgla brunatnego, zawierającego dużą ilość jeszcze „świeżych drzew i roślin”), służył okolicznym mieszkańcom do ogrzewania domów. Uczeni nie mogą pojąć skąd w „warstwie morsko-rzecznej” znajdują się kości mamutów. A kości mamutów i innych zwierząt „gruboskórnych”, są znajdowane powszechnie na wszystkich kontynentach. SA-1855 pisze o masowo odkopywanych kościach podczas budowy linii kolejowej koło Paryża. Pisze się o ogromnym eksporcie z Rosji do Anglii „kości mamuciej”, co daje w Anglii pracę tysiącom rzemieślników. W jednym z moich wpisów cytowałem znaleziska Panów Vaduhana i Kamałowa, mówiące o istniejących w Rosji zakładach przerabiających kości mamutów na mączkę kostną służącą jako doskonały nawóz.

Co ciekawe, zgodnie z powyższym wpisem, uczeni badający ślady lodowców, uważali te znaleziska jako „zjawiska lokalne”. Nikt jeszcze nie wymyślił hipotezy o „powszechnym zlodowaceniu”. W zasadzie to w roku 1873, Piotr Kropotkin (1842 – 1921), rosyjski arystokrata, badacz Syberii i „cesarz anarchizmu”, opublikował „pracę, w której dowodził, że ówczesne mapy Azji mylnie oznaczają formacje fizyczne Syberii, skierowane raczej w kierunku południowy zachód – północny wschód niż północ-południe czy wschód-zachód.”. Później wymyślił hipotezę o „powszechnym zlodowaceniu”. Przez kilkadziesiąt lat, ta hipoteza byłą wyśmiewana przez naukowców całego świata. Potem stała się teorią naukową, a w naszych czasach stała się jedną z podwalin geologii.

Najwyraźniej, w roku 1874 europejscy uczeni jeszcze nie słyszeli o szalonej hipotezie Kropotkina…

A tak nawiasem mówiąc, to kolej pod Paryżem budowano bardzo długo, bo informację w roku 1855 (SA), powtarza w innej wersji ROW z roku 1874 w sposób następujący.

W czasie zarządzonych robót przez Towarzystwo dróg żelaznych, od Paryża do Lyonu i morza Śródziemnego (Compagnie des chemins de fer Paris-Lyon-Mediterranee), w lipcu i sierpniu 1872 r., znalezioną została wielka ilość kości zwierząt zaginionych, oraz tych, które opuściły pewne miejscowości, przenosząc się w inne więcej im sprzyjające. Te szczątki kopalne, według wszelkiego prawdopodobieństwa pochodzą z końca epoki wielkiego rozszerzenia się lodowców alpejskich doliny Rodanu. Znajdują się tam reprezentowane: Bos primigenius, Bison europaeus, Cervus tarandus, Equus caballus, Rinaceros tichorhinus, Elephas primigenius, oraz wielka ilość kości jelenia i wołu.

Pierwszy to raz w kotlinie Rodanu znalezione zostały razem tak liczne kości różnych gatunków, poza stacjami przedhistorycznymi i jaskiniami kościonośnymi.

I dalej…

Dr. Chantre, który zakomunikował te wiadomości Towarzystwu geologicznemu francuskiemu, zajął się opisaniem wszystkich miejscowości pomienionej kotliny, w której zostały odkryte te bogate skarby, gdyż oprócz wyżej wymienionych, znaleziono tam dwa całe szkielety słonia, zwanego Ehphas intermedius i niektóre inne.

Pod Maunterdorf (Niż. Austrya), oraz pod Taubach (w Wejmarskiem) znaleziono znowu szczątki mamuta.

Dzienniki angielskie podały przed kilkoma miesiącami wiadomość, że jakiś uczony deportowany na Syberię odkrył tam mamuty. / żywe???? – znaki zapytania BK /.

Odkrycie to obudziło ma się rozumieć najżywszy interes pomiędzy uczonymi. Na kongresie uczonych amerykańskich w Postland, prof Feuchtwanger podniósł tę kwestię, zaznaczając, iż ważną byłoby rzeczą zbadać, czy prawdziwy mamut okresu potrzeciorzędowego, odkryty w ciągu bieżącego stulecia w Syberii, może mieć jaki związek z tern nowym odkryciem. Tysiące tych zwierząt znaleziono zagrzebanych w lodzie, ze skórą dobrze zachowaną, i tysiące kłów zawieziono do Anglii na użytek tokarzy. Mają one prawie te same wymiary co i okazy widziane w Syberii przez wspomnianego wyżej uczonego. Ten ostatni za wstawieniem się towarzystw naukowych, które rozbierały ściśle jego odkrycie i uznały je za prawdziwe, odzyskał zupełną wolność.

Komentarz BK. Wygląda na to, że w Syberii widziano żywe mamuty w ilościach większych niż jedna sztuka, a tę jedną sztukę „uwolniono”. Lub może uwierzono uczonemu i zwolniono go z dalszego udowadniania swoich twierdzeń…

W sprawozdaniach Towarzystwa geologicznego wiedeńskiego ogłoszono kilka ciekawych prac, dotyczących głównie geologii Austrii. Ślady mamuta odkryte zostały w pobliżu Wiednia; toż samo odkrycie dokonano, jak zaznacza Dr. Lenz, w marglu brunatnym pod Nowakmuhle. Pokłady wierzchnie kotliny Dniestru w Galicji i na Bukowinie, zawierające szczątki mięczaków i ssących badali Stur i Perino.

Komentarz – BK. Znajdowano wszędzie kości zwierząt „prehistorycznych”, takich jak mamut, słoń i nosorożec, ale razem z nimi były też kości koni, wołów i jeleni…

Dokładnie tak samo opisuje to Humboldt. Zarówno w Ameryce Południowej jak i na terenie Azji Środkowej widział osobiście warstwy kości „zwierząt kopalnych” oraz „domowych”. Razem!

Nie rozumiem informacji poważnego naukowca, który twierdzi, że widział na Syberii żywe mamuty. A świat naukowy bez mrugnięcia okiem był przekonany, że to prawda!

Ale „słonie kopalne” znajdowano także na Malcie!

Doktor Leith Adams odczytał w Towarzystwie zoologicznym londyńskim rozprawę osteologiczną o słoniu kopalnym maltańskim, w której opisuje wielki zbiór szczątków odkrytych na Malcie w latach od 1860 do 1866. Dr. Adams odnosi te szczątki do dwóch różnych gatunków: większego, Elephas mnaidriensis, i mniejszego Elephas melitensis. Wszystkie słonie znajdują się w tym samym pokładzie i towarzyszą im szczątki hipopotamów, a mianowicie H. Pentlandi i H, minutus. Są tam jeszcze reprezentowane i inne formy zaginione, między niemi pewne gady, które jednak dotąd nie zostały zdeterminowane.

Nie jestem w stanie zrozumieć i skomentować niektórych informacji.

Cytat:

W styczniowym poszycie Sprawozdań Towarzystwa geologicznego w Wiedniu, Dionizy Stur ogłosił rozprawę o szczątkach kopalnych roślinnych w pokładach soli w Wieliczce. Rozpuszcza w wodzie kawałki soli wielickiej, zawierające w sobie szczątki kopalne roślinne, i otrzymuje je w stanie dobrze zakonserwowanym, pozwalającym na dokładne ich badanie. Interesujące jego spostrzeżenia prostują w wielu punktach orzeczenia, jakie przed kilkoma laty podał prof. Unger, opisując te same szczątki kopalne w I tomie pamiętników Akademii Wiedeńskiej. Tak np. Unger liczne szczątki roślinne odnosi do dwóch gatunków dębu podczas gdy dokładne badanie Stura wykazuje że mamy tu do czynienia z szyszkami drzew iglastych, znajdującymi się w stanie, który jasno dowodzi, w zupełności lub częściowo pozbawione były łusek przez wiewiórki (Sciurus). Podstawa zupełnie obnażonych szyszek ma rzeczywiście zwodnicze podobieństwo do żołędzi, i Unger sądził, że szkoda pracy na roztwarzanie soli okazów, czego dokonywał Stur. Flora Wieliczki składa się z szyszek sosnowych (Fohrenzapfen) oraz szczątków drzewa bukowego i brzozowego. Oprócz gatunku Pinus salinarum, opisanego przez Ungra, Stur zaznacza dwa inne gatunki Pinus polonica, spokrewniony z istniejącym gatunkiem Pinus massoniana Lamb., Pinus Russeggeri, gatunek większy i podobny do Pinus Regida Mill.

Komentarz BK: wynika z tego wniosek taki, że słona woda wraz ze szczątkami roślinnymi „wlała się do sztolni Wieliczki” i tam się zestaliła w postaci soli?

.1872. Wybuch Wezuwiusza z dnia 26.04.1872 jest badany przez wielu uczonych. Królewskie obserwatorium (Osservatorio Reale deI Vesuvio) ma tak dokładne przyrządy pomiarowe, że jest w stanie mierzyć nie tylko „ruchy Wezuwiusza, ale i ruchy ziemi w najodleglejszych miejscach Europy”. – ROW

.1894. Hagia Sophia poważnie ucierpiała w trzęsieniu ziemi, które zniszczyło część dekoracji – WIK

.1895. Silne trzęsienie ziemi w rejonie strefy sejsmicznej New Madrid (31.10.1895) – magnituda = 6,6. – WIK

Dodatkowy cytat z Wikipedii, bez tłumaczenia: „In a report filed in November 2008, the U.S. Federal Emergency Management Agency warned that a serious earthquake in the NMSZ could result in „the highest economic losses due to a natural disaster in the United States,” further predicting „widespread and catastrophic” damage across Alabama, Arkansas, Illinois, Indiana, Kansas, Kentucky, Mississippi, Missouri, Oklahoma, Texas, and particularly Tennessee, where a 7.7 magnitude quake would cause damage to tens of thousands of structures affecting water distribution, transportation systems, and other vital infrastructure.[21] The earthquake is expected to also result in many thousands of fatalities, with more than 4,000 of the fatalities expected in Memphis alone.
In October 2009, a team composed of University of Illinois and Virginia Tech researchers headed by Amr S. Elnashai, funded by the Federal Emergency Management Agency, considered a scenario where all three segments of the New Madrid fault ruptured simultaneously with a total earthquake magnitude of 7.7. The report found that there would be significant damage in the eight states studied – Alabama, Arkansas, Illinois, Indiana, Kentucky, Mississippi, Missouri, and Tennessee – with the probability of additional damage in states farther from the NMSZ. Tennessee, Arkansas, and Missouri would be most severely impacted, and the cities of Memphis, Tennessee, and St. Louis, Missouri, would be severely damaged. The report estimated 86,000 casualties, including 3,500 fatalities, 715,000 damaged buildings, and 7.2 million people displaced, with two million of those seeking shelter, primarily due to the lack of utility services. Direct economic losses, according to the report, would be at least $300 billion.

Na tym się kończy wyliczenie wydarzeń związanych z wulkanizmem i trzęsieniami ziemi, ze „szczyptą potopu” w tle…

Kilka doskonałych cytatów „z Humboldta”, które rozwijać będę w kolejnych częściach

Cytat warty zamieszczenia (przekład elektroniczny), mówiący o tym, że

królewski tygrys, ten sam gatunek, który zamieszkuje tropikalne regiony Indii i Wyspy Ceylon, podróżuje przez Ałtaj w Kurchum i Narym. Jest nie tylko obecny na równinach Dżungarii, ale posuwa się on na północ między Schlangenbergiem a miastem Barnaul do szerokości Berlina i Hamburga.

Jest to niewątpliwie najbardziej osobliwe zjawisko, biorąc pod uwagę tylko geografię zwierząt, zjawisko analogiczne do tego, jakie egzystowanie jaguara w obu Amerykach do szerokości 42 ° północnej i południowej.

Wyspa Marquarrie ma nawet gatunek papugi na 55 ° szerokości południowej, a koliber występuje aż do 53 ° szerokości geograficznej południowej, czyli do ziem graniczących z Cieśniną Magellana.

Ale w Azji Borealnej południowe Góry Ałtaj są zamieszkiwane w tym samym czasie (latem) przez łosia i królewskiego tygrysa, przez renifera i pantery-irbis.” – HS

Komentarz BK. Powyższe cytaty zostaną w dalszym ciągu uzupełnione bogatą warstwą informacyjną, mówiącą o poważnych zmianach klimatycznych jakie się dokonały na naszej planecie w pierwszej połowie XIX wieku.

Podsumowanie

Po pierwsze

Wydają się niezwykle znaczące twierdzenia Humboldta, Popiela i redaktorów „Rocznika Odkryć i Wynalazków”, mówiące w wielu miejscach, że jak za „starożytnych Greków” jakiś wulkan wybuchał, czy jakieś ciepłe źródło biło, tak i nie zmieniło się to przez ponad dwa tysiąclecia. Z punktu geologii „ogólnej”, tysiąc czy dwa tysiące lat są okresem pomijalnym. Ale pewne procesy geologiczne nieustannie przeobrażają naszą planetę. Trudno sobie wyobrazić opisaną wyżej sytuację. No, chyba że dopuścimy myśl, podpowiadającą nam, że „okres grecko-rzymski” miał miejsce 100 czy 200 lat „przed Humboldtem”…

Po drugie

W pierwszej połowie XIX wieku, powszechnie znaną była informacja, że oś ziemska „się przestawiła o 2000 mil”.

I nie ważne, czy była to mila niemiecka, rosyjska, duńska, francuska, czy angielska. Można szacować, że na przykład Warszawa „pojechała” w kierunku północnym jakieś dobre 500 km, więc klimat przestał być taki jak w dzisiejszej Mołdawii.

Inne „ustawienie się” osi ziemskiej, musiało spowodować ogromne potopy, zalewające falami mega-tsunami olbrzymie tereny lądowe. Na częściach lądów woda „została”, bo w innym miejscu znalazł się równik geograficzny, wzdłuż którego planeta jest „najgrubsza”.

Po jakimś czasie, Ziemia zaczęła się dostosowywać do działających na nią nowych sił odśrodkowych i grawitacyjnych. Płyty lądowe w jednych miejscach się pogrążały, w innych podnosiły. Związane to było z kolejnymi lokalnymi już „potopami” i z wybuchami wulkanów, którym towarzyszyły trzęsienia ziemi i otwierające się w ziemi salsy (wulkany błotne), oraz wulkany piaskowe.

Po trzecie

Wydaje się niezwykle prawdopodobne, że wielkie trzęsienia ziemi, które dwukrotnie zniszczyły Lizbonę w latach 26.01.1531 i 01.11.1755, to jedno i to samo wydarzenie. Z przytoczonych wyżej informacji z pierwszej połowy XIX wieku wynika, że to wielkie trzęsienie ziemi, dotknęło obszar nie tylko całej Europy, ale i cały basen Morz Śródziemnego – szczególnie Północną Afrykę oraz Bliski Wschód. Wynikiem tego trzęsienia ziemi i ogromnej fali tsunami jaka wtargnęła na ląd od obecnej Belgii po Danię, było zatopienie obecnych terenów Holandii, i prawdopodobnie lądu jaki się znajdował pomiędzy Holandią, Anglią a obecną Norwegią.

Patrz wpis: https://kodluch.wordpress.com/2018/05/15/%e2%99%ab-off-topic-doggerlandia/

U Michała Popiela (wydanie opracowania lata 1829 i 1830), znajdujemy takie informacje.

Całej Europie jest wiadomo, że połowę Fryzji pochłonęło morze. Stawern, kiedyś wielkie miasto i stolica tej prowincji zostało zatopione przez morze. Wyspy Borlub, Just, Boese, Norder, Nye, Betterige, Langer Oge, Spikeroge, Wanger, Segellinek, Amelandt, Rottougi, i wiele innych wysp były bez wątpienia stałym lądem, o czym pisze Orteliusz w książce „orbis terrarum theaytrum” – 1568 – i czego dowodem są starożytne, historyczne ślady”.

Jeszcze w XVI wieku widziano dzwonnice 18 wsi niedaleko Mordik, które długo wytrzymywały wszystkie powodzie i burze.

Miasta Freius, Aigues Mortes, Ravene, Damietta bywały portami i kilka razy nimi być przestawały. Podobnie jest z miastem Rosetta które niedawno, bardzo nagle oddaliło się od morza. Dawne porty Aleksandria oraz Arles teraz są od morza bardzo odległe, a niedawnymi czasy utworzyło się Morze Harlem w Holandii (między Harlem a Amsterdamem). Według Orteliusza powstało ono około roku 1400 , w wyniku gwałtownego wylewu oceanu połączonego z trzęsieniami ziemi. Morze zalało ląd na tak dużym obszarze, że „już z niego cofnąć się nie jest w stanie”. Tak oderwane od lądu zostało wielkie miasto Dordrack.

Inaczej mówiąc, wygląda na to, że mówimy o jednym i tym samym wydarzeniu, które ma wiele „historycznych dat”: 1400, 1531, 1717, 1755, 1825.

Silne trzęsienie ziemi mamy na terenie „zasypanej piaskami” Holandii w roku 1828, a SA-1855 twierdzi, że całą Europę nękają trzęsienia ziemi w latach 1834 – 1846. Najwyraźniej są to wstrząsy wtórne, powodowane „ustawianiem się” płyt kontynentalnych w nowych warunkach innego kształtu „ziemskiej geoidy”, oraz wodnego „wpuku i wypuku”.

Warto tu przypomnieć informację z mojego wpisu (https://kodluch.wordpress.com/2017/09/03/%e2%99%ab-alternatywna-czy-prawdziwa-rzeczywistosc/ ) – moje tłumaczenie fragmentu tekstu znalezionego przez Pana Bekbułata Kamałowa >> https://bskamalov.livejournal.com/4226963.html

Jest to opis z podróży do Niemiec – pochodzi z książki z roku 1858.

Książka opisuje aktualne wtedy Niemcy! Piszą tam, że kiedyś / i to całkiem niedawno – BK/, Morze Śródziemne było połączone z Oceanem Lodowatym – dlatego i właśnie stąd, bierze się podział na Europę i Azję, a nie traktuje się Europy jako półwyspu kontynentu azjatyckiego.

Morze Kaspijskie i Aralskie wraz w wieloma słonymi jeziorami są resztka niedawnego morza. Morze Śródziemne było zamknięte (morze śródlądowe – BK), a Anglia złączona z europejskim lądem. A wszystko to było jeden wiek temu!!!

Obecne Niemcy północne (to wtedy jak pisano tę książkę – połowa XIX wieku!), to „błota, torfowiska i pustynia”. Miast tam jest mało w porównaniu z centralną częścią Niemiec. Ale istnieje bardzo duże zaludnienie w porównaniu z Centralną Europą (ilość osób na km 2 czy wiorstę: odpowiednio 63 / 4-9).

Komentarz BK – w Centralnej Europie mamy 4-9 osób na km2 a terenach „bagien północno-niemieckich”, aż 63 osoby/km2. Trudno powiedzieć jak gęsto „upakowani” są mieszkańcy leżącej na południu „centralnej części Niemiec”. Czy to nie wtedy powstało pojęcie „Drang nach Osten”?

Piszą dalej o „ustąpieniu wód” wokół „gór koło Hanoweru” – jakby się to stało całkiem niedawno. Wydmowe wzgórza na granicy z Holandią stoją wśród bagien, a piasek z nich służy do celów budowlanych. Piasek hula po polach. Na wschód od Ems istnieje wiele piaskowych diun.

Niedawno rzeka Lejna wpadała do Wezery – ale jak wszystkie rzeki Niemiec popłynęła nagle na wschód. Wszędzie znajdują się torfowiska, błota i bardzo płytkie jeziora. Burger-Moor = Burtagerskie Błoto – ma 1400 km kwadratowych. Mieszkańcy muszą na nogi ubierać specjalne „łyżwy” – jak Kanadyjczycy, by się móc poruszać po tych torfowiskach i błotach. W 1818 pewien holenderski inżynier zaczął budować drewniane mostki – zbudował nawet taką drewniana drogę przez błota o długości 10 km.

Na wschód od Ems mniej jest wielkich błot i torfowisk. Ziemia którą się uprawia „pływa” na warstwie błota, która sięga 3 metrów głębokości. Tubylcy rozkładają jedlinę i na tym uprawiają „ziemię”. Często wieją straszliwe wiatry. W zimy tworzą się wielokilometrowe szczeliny które niszczą domy i tamy. Te szczeliny są tak szerokie, że latem mogą tam pływać barki.

Następuje też szczegółowy opis „barbarzyńskiej” obróbki roli. Wygląda, że autor tłumaczy rosyjskojęzycznemu Czytelnikowi, dlaczego ta metoda uprawy jest „barbarzyńska” i może niezrozumiała dla mieszkańca Europy Środkowej i Wschodniej.

. Przez pierwsze 6 lat sieje się grykę, potem owies i ryż. Następnie zostawia się ziemię na 30 lat. Pożary torfowisk dają się we znaki na wiele kilometrów (w całych Niemczech). Dym podnosi się na wysokość 3 km. W maju 1857 te dymy czarne i szare doszły do Wiednia i Krakowa, a w 1863 do Genewy (tekst z roku 1858 – przypomnienie BK).

Ale obróbka ziemi torfowej przez jej wypalanie jest zezwalana. Masowo sadzi się też lasy. Masowo sprzedaje się Holendrom stare dolmeny które są używane jako kamień budowlany na tamy. Helgoland = Hallaglun = Hallig-Land – to „ziemia zalana”. Miasto Borkum było na mapach XVIII wieku, a teraz go już nie ma.

Koniec mojego streszczenia.

Komentarz BK. Jeżeli „holenderscy inżynierowie” zaczęli w roku 1818 budować jakieś „mostki na bagnach”, by łączyć wsie, to wydarzenie, które spowodowało zalane tego ogromnego terytorium musiało nastąpić całkiem niedawno.

A do początku drugiej połowy wieku XIX tereny te są nadal pracowicie rekultywowane!

PS 1

Pojęcie „Drang nach Osten”, według niemieckiej Wikipedii pojawia się po raz pierwszy w roku 1848 lub 1849.
https://de.wikipedia.org/wiki/Drang_nach_Osten

PS 2

Biorąc powyższe pod uwagę, wydaje się całkiem dorzeczne podejrzenie, że wiele zanotowanych przez historyków, powtarzających się katastrof: wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, katastrofalne powodzie, nieurodzaje, głód i choroby powszechne – miały faktycznie miejsce, ale zostały sztucznie „zwielokrotnione” i częściowo „odesłane w przeszłość”.

Po czwarte

W kolejnych częściach wspomnę „polskie krajobrazy” z roku 1848, gdzie mamy jakiś straszliwy obraz nędzy i rozpaczy: wszechobecne wydmy i bagna, które się z wielkim trudem rekultywuje. Z drugiej strony mamy opis jeszcze istniejących sadów figowych i pojawiających się w polskim krajobrazie „oranżerii”, czyli szklarni – zabezpieczających rośliny przez zimnem.

Czytelnik mógłby podejrzewać, że dziwne i „katastroficzne” informacje serwuje nam tylko Popiel, Humboldt i wybrane przeze mnie źródła.

Jak zwykle, pokierował przypadek. Szukałem jakiegoś polskiego przekładu obszernej Kroniki (Chronografía) napisanej pomiędzy 810 a 814 rokiem, przez Teofana Wyznawcę (Teofanes Homologetes, również Teofanes Confessor[c], cs. Prepodobnyj Fieofan, ispowiednik Sigrianskij, naczertannyj (ur. ok. 760 w Konstantynopolu, zm. 817 lub 818) – bizantyjski duchowny, historyk, kronikarz oraz święty katolicki i prawosławny.).

Okazuje się, że duże fragmenty Kroniki przetłumaczył i wydał w roku 1864, August Bielowski. Nie udało mi się natrafić na przekład Bielowskiego, ale bogowie internetu podesłali mi 17 stronicowe opracowanie Bielowskiego, będące rodzajem opisu miasta Rzeszowa i jego okolic.

Wikipedia o Bielowskim: „August Bielowski (Augustyn), pseud. Jan Płaza (ur. 27 marca 1806 w Krechowicach na Pokuciu, zm. 11/12 października 1876 we Lwowie) – polski historyk, slawista, pisarz, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie, autor, fundator i wydawca „Monumenta Poloniae Historica”, członek honorowy Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk w latach 1860–1876.”

Mówiąc krótko – to nie byle jaki historyk, ale niemal twórca znanej nam historii Polski i języka polskiego. W roku 1840 wydał krótkie dziełko na temat miasteczka Rzeszów, znajdującego się w połowie drogi, pomiędzy Krakowem i Lwowem. Możliwe, że jego krótkiej informacji poświęcę osobny wpis. Dla osób które teraz zaciekawiłem, wklejam poniżej link na skan tego opracowania.

Warto tu opisać krótką charakterystykę okolic Rzeszowa. Według relacji Bielowskiego z roku 1840, na wschód od Rzeszowa, za Przeworskiem, zaczynają się niezwykle żyzne gleby, dające słynne w całej Polsce zboże. Natomiast na północ od Rzeszowa, ciągnie się równoleżnikowo ułożony pas piasków i wydm – od Kolbuszowej, przez Sokołów i Leżajsk, aż na drugi brzeg rzeki San. Zdaniem Bielowskiego, ten piaszczysty obszar jest niezwykle podobny do tego – a może jest jego odnogą i przedłużeniem „piaszczystego pasa” – który przez część województwa krakowskiego i Śląsk dociera do Morza Bałtyckiego. Na tym piaszczystym obszarze znajduje się duża ilość muszli i skorup. Ponieważ jest też tam dużo odłamków granitu, geologowie uważają, że te obszary „uformowały się gwałtownym ściekiem wód morskich”. Bielowski pisze, że ten piaszczysty krajobraz porośnięty laskami sosnowymi, bardzo mu przypomina „rodzinne Mazowsze”.

https://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/show-content/publication/edition/68?id=68
https://pl.wikipedia.org/wiki/August_Bielowski
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teofan_Wyznawca

Po piąte

Czytając Kalendarium Miasta Krakowa (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_Krakowa), mam nieodparte wrażenie, że miasto to tak często płonęło, było zalewane powodziami i wyludniane pomorami, iż wydaje się że cudem jakimś i uporem niezwykłym, wciąż go ktoś cudownie odbudowywał. Co ciekawe, te nieszczęścia przychodzą na miasto „stadami”, i jakby przy okazji tych klęsk ktoś jeszcze ma czas i chęć na ciągłe „wyganianie Żydów” czy „walkę z innowiercami”…

W poniższym wyliczeniu pominąłem „sprawy polityczne”, w tym „nieporozumienia międzywyznaniowe”.

.1125 – Pierwszy udokumentowany pożar Krakowa.
.1200, 5 maja – trzęsienie ziemi w Krakowie.
.1205 – spłonęła Katedra na Wawelu.
.1230 – Pożar kościoła katedralnego.
.1241 – 31 marca – spalenie Krakowa. Ocalał jedynie kamienny kościół św. Andrzeja i Wawel. Zginęło około 3 tys. ludzi. Wcześniej, 28 marca – Tatarzy zdobyli i ograbili Kraków.
.1259 – 31 stycznia – trzęsienie ziemi w Krakowie o sile szacowanej na 4,8 stopni w skali Richtera. Początek budowy na wzgórzu wawelskim zamku kamiennego. Drugi najazd tatarski, pod wodzą chana Burondy, na Polskę. Kraków został zdobyty, ocalał tylko Wawel. Książę Bolesław V Wstydliwy schronił się przed najeźdźcami na Węgrzech. Walki trwały do 1260 r.
.1285 – Drugi bunt możnowładztwa przeciw Leszkowi Czarnemu. Książę Konrad Mazowiecki podczas walk z księciem Leszkiem Czarnym opanował Kraków, nie mogąc jednak zdobyć Wawelu spalił miasto. Z inicjatywy Leszka Czarnego, Kraków zaczęto otaczać fortyfikacjami obronnymi w postaci fos oraz budowli drewniano-ziemnych
.1287 – Trzeci najazd na Kraków Tatarów pod wodzą Tole Buki i Nogaj-chana. Dzięki wybudowanym fortyfikacjom miasto nie zostało zdobyte. Oblężenie trwało do 1288 r.
.1299 – Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 2.000.
.1305 – Pożar strawił katedrę wawelską.
.1306: 8 maja – wybuchł wielki pożar koło kościoła Wszystkich Świętych. Zniszczył on nie tylko okoliczne domy, ale zniszczył również Zamek z Katedrą.
.1348 – Epidemia dżumy (czarnej śmierci), która trwała do 1351 r.
.1352 – Król pożyczył od rajców wielką kwotę 1.600 kop groszy. BK: = 96 000 groszy, pewnie „praskich”.
.1360 – Zaraza i głód w Krakowie.
.1367 – Wielki pożar Krakowa.
.1370 – Zaraza morowa.
.1403: Trzęsienie ziemi w Krakowie.
.1405: 26 maja – powstał ogień koło kościółka św. Piotra. Ogarnął on swym działaniem domy przy ulicy Grodzkiej i Kanoniczej oraz kościoły: św. Piotra, św. Marcina, św. Marii Magdaleny, św. Andrzeja i Collegium Juridicum.
.1407 – Podczas rozruchów przeciw Żydom, od ognia rozpalonego przy kościele św. Anny zapaliła się cała zachodnia część miasta.
.1417: Całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Krakowie.
.1419 – Wielka powódź w Krakowie, która rozniosła drewno składowane w krakowskim porcie rzecznym.
.1439 – Spłonęły ulice św. Anny, Szewska, Szczepańska i św. Mikołaja w Krakowie.
.1443, 5 czerwca – trzęsienie ziemi w Krakowie. W jego wyniku zawaliło się m.in. sklepienie kościoła św. Katarzyny i kościoła Mariackiego
.1451 – Wybuch epidemii w Krakowie.
.1452 – Wielka epidemia w Krakowie.
.1454: Pożar w Krakowie.
.1455 – Wielki pożar w Krakowie.
.1462, 27 kwietnia – wybuchł pożar w klasztorze OO. Dominikanów, od którego zapaliły się domy przy ulicy Grodzkiej, Brackiej, Gołębiej, Poselskiej i św. Anny, a także kościół i klasztor OO. Franciszkanów oraz pałac biskupi.
.1465, 7 kwietnia – spalił się Stradom z kościołem i szpitalem św. Jadwigi.
.1466 – Zaraza morowa w Krakowie.
.1467: Ponowna zaraza w Krakowie.
.1470: Wybuch epidemii w Krakowie.
.1472 – Wybuch epidemii w Krakowie.
.1473: Pożar w Krakowie.
.1475: 31 marca – spaliła się cała dzielnica koło Nowej Bramy i Bramy Mikołajskiej, spłonęło ponad 100 domów.
.1476 – Pożar kościoła św. Franciszka w Krakowie.
.1480 – Wybuch epidemii.
.1482: Wybuch epidemii.
.1483 – Szwajpolt Fiol założył drukarnię, w której po raz pierwszy na świecie drukowano cyrylicą (były to księgi liturgiczne w języku cerkiewnosłowiańskim). – ciekawostka – BK. Dodać tu warto, że w roku 1409 „przybyły z Pragi w roku 1400, Mikołaj Isner, uczony i pedagog, założył w Krakowie bursę dla ubogich studentów z Litwy i Rusi.”. Można z tego domniemywać, że studentów „prawosławno-cyrylicznych” było od początku dużo. Co ciekawe, nazwiska i imiona większości przybywających do Krakowa „reformatorskich” wykładowców i działaczy religijno-politycznych brzmią tak jak nazwiska i imiona środkowo-europejskich Żydów z połowy XIX wieku…
.1491 – We wsi Prądnik Czerwony wybudowano pierwszy młyn papierniczy na terenie Polski. – ciekawostka BK
.1492: Ponowny pożar budynku Collegium Maius.
.1494: Czerwiec – ogień ogarnął północną część miasta od Nowej Bramy do ulicy Szewskiej, ogień strawił 8 ulic.
.1496 – Wybuch epidemii.
.1497: Wybuch epidemii.
.1499: Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 10.000.
.1504 – Spłonął Kazimierz.
.1505: Wybuch epidemii w Krakowie. Epidemia powtarzała się co roku, aż do 1508 r.
.1509 – Ogień strawił Stradom z 3 kościołami.
.1512 – Wybuch epidemii.
.1515: Wybuch zarazy.
.1517: Wybuch epidemii.
.1519: Wybuch epidemii.
.1520 – W Akademii Krakowskiej odbył się pierwszy wykład z języka greckiego. – ciekawostka – BK
.1523 – Wybuch epidemii w Krakowie.
.1525 – Wybuch epidemii w Krakowie.
.1526 – Dwukrotna epidemia w Krakowie.
.1528: 27 kwietnia – pożar, który powstał koło Gródka, zniszczył całą północną część miasta z kościołami: św. Krzyża, św. Ducha, św. Marka, a za murami miejskimi kościół św. Mikołaja, św. Krzyża na Kleparzu i św. Filipa.
18 maja – spalił się klasztor na Zwierzyńcu, skąd ogień przerzucił się na Kazimierz, gdzie obrócił w popiół ratusz oraz południową i wschodnią część miasta.
Ciekawostka BK: „Na uniwersytecie odbyły się pierwsze wykłady z prawa rzymskiego i języka hebrajskiego, do tej pory wykładano tylko prawo kanoniczne”. Proszę zwrócić uwagę, że niemal 200 lat w Uniwersytecie językiem wykładowym jest łacina, potem wprowadzają grekę, potem język hebrajski i „prawo rzymskie”. Po kolejnych setkach lat wprowadzą „języki nowożytne”, czyli język niemiecki i francuski. Pod koniec XVIII wieku język polski, który potem zamienią znów na niemiecki. A tymczasem zarówno „innowiercy” jak i „Żydzi” wygłaszali swoje kazania i odprawiali nabożeństwa przez te wszystkie stulecia tylko po polsku!
.1534: Katastrofalny wylew Wisły w Krakowie.
.1535: 18 października – uległ pożarowi świeżo zbudowany pałac królewski na Wawelu.
.1536. Pożar zamku królewskiego na Wawelu, ogień ogarnął górne piętro i dachy pałacu. Ciekawostka: Na uniwersytecie został zreformowany wydział filozoficzny, filozofia chrześcijańska, a właściwie katolicka, stała się podstawą wykładów. Komentarz BK dodatkowy: jak widać, przeskoczono od „filozofii grecko-rzymskiej” do „katolicko-chrześcijańskiej”.
.1539: Pożar Kleparza.
.1543: Wybuch epidemii w Krakowie
.1549: Pożar części zamku królewskiego na Wawelu, tym razem strony południowej. Akcją gaszenia pożaru kierował osobiście król Zygmunt II August.
.1551: Zaraza w miastach Kraków i Kazimierz. Epidemia trwała do 1552 r.
.1554 – Szczyt produkcji materiałów budowlanych: w cegielniach miejskich Krakowa wyprodukowano 383.000 cegieł, 11.500 dachówki okrągłej, 9.000 dachówki szerokiej oraz 59.000 płyt posadzkowych. Ciekawostka niesamowita – BK. Policzmy: 1000 gotyckich cegieł to około 3,75 m3 objętości. A w roku 1554, w szczycie produkcyjnym wykonano niecałe 1450 m3 cegieł. Starczyło na budowę paru kamienic, albo kilka metrów bieżących muru obronnego. Nędza!
.1555. Od ognia zaprószonego w jatkach garbarskich zajęły się Sukiennice. Pożar zniszczył znaczną część budynku.
.1556: 3 maja – spłonął szpital św. Jadwigi i kościół św. Agnieszki na Stradomiu, ogień zdołał przedostać się przez Wisłę, gdzie zrujnował Kościół św. Katarzyny i św. Jakuba. Pożar części zamku królewskiego i wieży ratuszowej w Krakowie. Odbudowa spalonych Sukiennic w Krakowie przez Jana Marię Padovano.
.1557: Pożar części miasta żydowskiego Kazimierz wraz z drewnianą wówczas synagogą Remuh.
.1559: Andrzej Patrycy Nidecki skorzystał z gościny Piotra Myszkowskiego, chroniąc się w okresie szalejącej w mieście zarazy w jego rezydencji w Bieżanowie.
.1571: Klęska głodu.
.1587. podczas oblężenia Krakowa przez arcyksięcia Maksymiliana Habsburga pastwą płomieni padły przedmieścia: Kleparz, Garbary i Smoleńsk aż po Groble.
.1588. Wybuch epidemii.
.1589 – Pożar kramów w Rynku i spłonął cały Kleparz.
.1591: Wybuch epidemii i pożar na Stradomiu.
.1592 – Wybuch epidemii i dwukrotny pożar na Rynku.
.1593 – Dwukrotna powódź.
.1594: 29 stycznia – pożar ogarnął część Zamku Królewskiego na Wawelu od „Kurzej Stopy” ku kościołowi. 9 czerwca – doszczętnie został zniszczony przez pożar Zamek Królewski na Wawelu.
.1595 – Wybuchł pożar, w którym spłonęła północno-wschodnia część Zamku Królewskiego na Wawelu. Komentarz BK: ten nasz wspaniały Zamek Wawelski palił się częściej niż można było go odbudowywać. A jak były dwa pożary rok wcześniej i spaliło się wszystko „doszczętnie”, to co jeszcze mogło się teraz spalić?
.1597 – Pożar na Kazimierzu.
.1598 – Dwukrotny wylew Wisły.
.1599: Wybuch epidemii. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 30.000.
.1601 – Wybuch epidemii.
.1604 – Pożar Kazimierza.
.1605. Katastrofalny wylew Wisły.
.1606 – Ponowny katastrofalny wylew Wisły.
.1609: 24 maja – po pożarze Wawelu, Zygmunt III Waza opuścił wraz z rodziną Wawel i przeniósł się do Warszawy, która od tego momentu stopniowo przejmuje funkcje stolicy.
.1611: Pożar Stradomia.
.1623 – Wybuch epidemii i głód.
.1635 – Powódź.
.1649 – Pożar zamku królewskiego.
.1651. Do Krakowa dotarła ze wschodu wielka epidemia „czarnej śmierci”, prawdopodobnie czarnej ospy lub dżumy, która zdziesiątkowała ludność miasta.
.1652: Wybuch epidemii. Lipiec – wylew Wisły, zalany został Kazimierz i część Krakowa.
.1655. Potop szwedzki. Podczas najazdu, od 25 kwietnia, Szwedzi spalili wszystkie kościoły i klasztory poza murami miasta. Zniszczenia i pożary spowodowane wojną trwały do 1657 r.
.1671 – Wylew Wisły.
.1677. Przez cztery lata z przerwami wybuchała epidemia, zmarło 22 tys. osób. Komentarz BK. Jeżeli 77 lat wcześniej w mieście mieszkało 30 tysięcy osób, cztery epidemie dotychczasowe zabiły 3 tysiące osób (zdziesiątkowały miasto), a ta epidemia zmniejszyła liczbę mieszkańców o 22 tysiące, to zostało równe 5 tysięcy, plus nowo narodzone dzieci i młodzież. To się wszystko jakoś „nie sumuje”…
.1683. Katastrofalna powódź. Król Jan III Sobieski przeznaczył 6.000 talarów na regulację Wisły.
.1687 – Powódź.
.1702: 10 sierpnia – dewastacja Wawelu przez żołnierzy szwedzkich. 22-27 września – podczas najazdu Karola XII, w lazarecie Szwedów na Wawelu powstał pożar od ognia palonego na posadzce. Ogarnął on cały zamek zniszczył go całkowicie. Komentarz BK: Teraz mamy już „całkiem przyzwoite pożary Wawelu”. Pali się „do zera” raz na 50 lat tylko.
.1707 – Wybuch epidemii tyfusu, trwającej do 1708 r. W Krakowie zmarło 7.223, w okolicy Krakowa – 12 047 osób. Kolejna zagadka demograficzna – BK.
.1713 – Na uniwersytecie wprowadzono kursy języków nowożytnych (francuskiego i niemieckiego). Ciekawostka BK
.1719, 26 lipca – spalił się kościół św. Piotra, Kollegium oo. Jezuitów, kościół św. Magdaleny, Kollegium prawnicze i wszystkie domy wokół.
.1729 – Po wielu latach próżnego domagania się na sejmach wyznaczenia odpowiednich sum na odbudowę zniszczonego podczas pożaru w 1702 r. zamku wawelskiego, uzyskano fundusze i rozpoczęto restaurację gmachu (ukończono ją w 1731 r.). Ciekawa ciekawostka – BK. Ciekawe skąd brali cegłę, a przede wszystkim ogromne ilości drewna? Bo pożary są co parę lat i pewnie odbudowywano miasto stosując głównie drewno?
.1745 – Na potrzeby Akademii Krakowskiej zakupiono teleskop astronomiczny. Ciekawostka – BK
.1755, 13 lipca – powstał pożar w klasztorze PP. Wizytek, który ogarnął Kleparz i zniszczył kościół św. Filipa, św. Szymona, św. Judy oraz św. Floriana.
.1768: 5-12 sierpnia – podczas oblężenia Krakowa przez /tak zwanych w tekście/ „Moskali” spłonęły wszystkie przedmieścia: Kleparz, Wielopole, Wesoła, Biskupie, Krupniki, Garbary, Smoleńsk i Nowy Świat.
.1774 – Wielki wylew Wisły.
.1780: Ogłoszenie uroczyste aktu reformy Uniwersytetu. W ramach reformy Akademia Krakowska została przemianowana na Szkołę Główną Koronną, wprowadzono wykłady w języku polskim i nowe przedmioty nauczania. – ciekawostka BK
.1783 – Epidemia febry (malarii)
.1784 – Epidemia ospy.
.1786: 27 lutego i 3 grudnia – dwukrotne trzęsienie ziemi.
.1787 – Nalot szarańczy na Kraków.
.1789. Epidemia zimnicy i ospy. Uwaga BK. W latach 1783 – 1789 mamy dwukrotnie epidemię malarii, którą roznoszą komary. A choroba ta istnieje tylko w tropikach. Jaki klimat był w Krakowie w tych latach? Proszę zauważyć, że pojawia się w tym okresie szarańcza wędrowna. A do tego muszą istnieć sprzyjające warunki klimatyczne. Wikipedia: „Wędruje na północ – przy sprzyjających warunkach pojawia się nawet w Sztokholmie i Permie. Ostatnie udokumentowane przypadki pojawienia się Locusta migratoria na obszarze Polski miały miejsce w okolicy Kozienic w 1967 roku.”
.1790 – Powtórny nalot szarańczy na Kraków.
.1791 – Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 24.000. BK: kolejna zagadka dla demografów.
.1806. Epidemia nieznanej choroby, przywleczona przez rannych żołnierzy (100 osób umiera dziennie).
.1809. 18 grudnia – wprowadzenie języka polskiego do urzędów i sądownictwa. Ciekawostka BK. Po 29 latach od wprowadzenia języka polskiego na Uniwersytet, są już ludzie którzy mówią po polsku i można z nich stworzyć urzędników i sędziów nawet!
.1810. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 24.000.
.1811. Wielka posucha i głód.
.1813. 26 sierpnia – ogromna powódź w Krakowie. Wisła zalała Stradom, Kazimierz i Podgórze, zerwała mosty Karola i Stradomski. Była to największa powódź, jaką odnotowały kroniki miejskie Krakowa.
.1815. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 23.000.
.1818. Epidemia ospy (śmiertelność u dzieci dochodziła do 80%).
.1819: Katastrofalny wylew Wisły.
.1830. W całej Małopolsce klęska nieurodzaju.
.1831: 2-3 maja – pożar Tyńca, spłonęły m.in. zabudowania klasztorne i kościół. 18 czerwca – pierwsza epidemia cholery w Krakowie. W mieście zmarło 1417 osób.
.1835. Liczba mieszkańców Krakowa miasta wynosiła około 36.000.
.1844: Lekkie trzęsienie ziemi.
.1846. Epidemia duru brzusznego w Krakowie. W mieście zmarło 3900 osób.
.1847. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 40.000. Komentarz BK. Kraków działa na ludzi jak magnes. Co chwile epidemie, giną masowo dorośli i dzieci, a ludność miasta przyrasta w tempie niebywałym…
.1848. Rozpoczęcie prac przy regulacji Wisły. Prace te trwały do roku 1850. Komentarz BK: Wisłę uregulowano za pieniądze jakie dał na ten cel przed wyruszeniem pod Wiedeń król Jan III Sobieski w roku 1683?
.1850: 18 lipca – wybuchł największy w XIX wieku pożar Krakowa. Spłonęło 160 domów, 4 kościoły i 2 klasztory. Komentarz BK: jak się patrzy na mapy, to dziw że Kraków odbudowano. Co dziwne, powinny być jakieś zdjęcia tego pożaru, a trudno się „dokopać”.

Od tego roku pojawiają się same „praktyczne” i wielce prawdopodobne informacje:

.1851. Fabryka Ludwika Zieleniewskiego, syna Antoniego Zieleniewskiego, posiada pierwszy w obrębie miasta kocioł parowy i pierwszą maszynę parową. Ciekawostka BK
.1852, 27 grudnia – wprowadzenie języka niemieckiego do urzędów i na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ciekawostka BK
.1855. 26 grudnia – pierwszy publiczny pokaz elektryczności w Krakowie. Światło elektryczne użyte zostało na premierze opery Prorok jako „słońce elektryczne”. Ciekawostka – BK
.1856: 20 lutego – otwarcie linii kolejowej Kraków-Dębica. W 1860 r. linia przedłużona została do Przemyśla. Ciekawostka BK
.1857. 22 grudnia – uruchomienie oświetlenia gazowego w Krakowie. Początkowo lampami gazowymi oświetlony był Rynek Główny, ulica Stradom, Kazimierz oraz ulica Lubicz przy dworcu. Wprowadzenie wiedeńskiego systemu miar i wag. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 41.000.. Ciekawostki BK
.1860. Zakłady Zieleniewskiego wykonały pierwszy kocioł parowy, przeznaczony dla korpusu kadetów w Łobzowie. Ciekawostka BK
.1861: Styczeń – język polski wprowadzono do magistratu miasta Krakowa. 23 lutego – początki repolonizacji Uniwersytetu Jagiellońskiego, częściowe przywrócenie języka polskiego. 4 listopada – uruchomione zostało połączenie kolejowe Krakowa ze Lwowem. W zakładach Zieleniewskiego skonstruowano pierwszą maszynę parową w Krakowie. Ciekawostki BK
.1863. W zakładach Zieleniewskiego wyprodukowano armaty dla powstańców styczniowych. Władze carskie na kilka lat zamknęły rynek Królestwa Polskiego przed fabryką Ludwika Zieleniewskiego. Ciekawostka BK
.1864. W zakładach Zieleniewskiego wyprodukowano pierwszą na ziemiach polskich maszynę parową, przeznaczoną dla kopalni węgla w Tenczynku. Ciekawostka BK
.1865. Zakłady Zieleniewskiego w Krakowie rozpoczęły produkcję sprzętu dla powstającego na Podkarpaciu polskiego przemysłu naftowego. Klientem firmy był m.in. konstruktor lampy naftowej i posiadacz pierwszej w świecie kopalni ropy naftowej w Bóbrce Ignacy Łukasiewicz. Utworzenie ochotniczej straży pożarnej.
.1867. 1 listopada – otwarcie zakładu fotograficznego Rzewuskiego. W Krakowie uruchomione zostały pierwsze konne omnibusy.
.1869. Powstał Bank Galicyjski dla Przemysłu i Handlu.
.1870. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 50.000.
.1871: 30 kwietnia – postanowienie cesarskie o przywróceniu języka polskiego na wszystkich wykładach uniwersyteckich. Powstała rządowa Fabryka Tytoniu – „Cygarfabryka”.
.1872. 1 stycznia – 29 kwietnia – powstała zawodowa straż pożarna. W Krakowie odbyła się prapremiera dramatu Adama Mickiewicza Konfederaci barscy. Info BK: sztukę napisała Mickiewicz w roku 1836, wydał ją drukiem pośmiertnie syn poety w roku 1867 i 1872 w Paryżu. W Krakowie wystawiano sztukę w przekładach prozą: Piotra Chmielowskiego, Józefa Kallenbacha, Jana Kasprowicza i Artura Górskiego.
.1874. Rozpoczęcie budowy kolei transwersalnej Żywiec – Chabówka – Nowy Sącz – Krosno – Sanok – Stanisławów – Husiatyn (750 km). Zamówienia na urządzenia, konstrukcje i sprzęt otrzymały m.in. zakłady Zieleniewskiego w Krakowie.
.1880. Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 60.000.
.1882: 28 sierpnia – w Krakowie rozpoczęto budowę linii tramwajowej. 31 października – w Krakowie oddana do użytku została linia „konnej kolei żelaznej zwanej tramwajem”.
.1883. 11-13 września – po raz pierwszy zastosowano energię elektryczną w Krakowie – iluminacja Rynku Głównego z okazji 200-lecia odsieczy wiedeńskiej.
.1884. 12 sierpnia – Towarzystwo Telefonów w Krakowie otrzymało zgodę na instalację pierwszych telefonów.
.1885. Nieudany eksperyment z oświetleniem przy pomocy energii elektrycznej wnętrz Sukiennic i magistratu w Krakowie. W Krakowie istniały wewnętrzne, niepubliczne sieci telefoniczne: wojskowa sieć Twierdzy Kraków, połączenia kolei, straży pożarnej, policji, magistratu.
.1886. Pożar w fabryce Zieleniewskiego przy ul. św. Marka w Krakowie. Spłonął warsztat mechaniczny i stolarnia. Magistrat zatwierdził plany budowy nowego zakładu przy ul. Krowoderskiej, wyposażonego w maszynę parową o mocy 50 KM.
.1893. Powstała elektrownia Teatru Miejskiego w Krakowie. Była to druga elektrownia teatralna na ziemiach polskich. Oficjalne otwarcie sieci telefonicznej.
.1898. Powstała elektrownia stacji kolejowej Płaszów.
.1900. Zawodową elektrownię komunalną jako pierwsze w Krakowie założyło Podgórze, powstała ona przy ul. Nadwiślańskiej 4.
Uruchomiona została sieć oświetlenia ulicznego w Podgórzu (z napięciem użytkowym 150 V). Liczba mieszkańców Krakowa wynosiła około 85.300.

Komentarz BK. Od roku 1857 ludność Krakowa zwiększyła się dwukrotnie. I jest to dokładnie taki sam przyrost (dwukrotny przyrost mieszkańców w ciągu 50 lat), jaki notujemy w innych polskich miastach XIX-wieku. Wygląda na to, że dane statyczne i spisy ludności jakie mamy przed okresem 1800-1850 są niezwykłe lub niezwykle mało wiarygodne.

.1901: 14 lutego – otwarcie wodociągów miejskich w Krakowie. Powstała elektrownia Krakowskiej Spółki Tramwajowej w zajezdni przy ul. św. Wawrzyńca. Uruchomienie pierwszych elektrycznych wąskotorowych tramwajów w Krakowie.

Komentarz BK, dotyczący tej może nudnej „wyliczanki”. Jak widać, „realna historia Krakowa” zaczyna się od pożaru w roku 1850. Reszta wydaje się zupełnie bajkowa i statystycznie niemożliwa. Miasto pustoszą epidemie i pomory, a jednak do miasta w czasie tych epidemii zjeżdżają się królowie z całego świata by robić narady, koronuje się królów, odbywają się państwowe uroczystości itd… Co chwila miasto pustoszą pożary i epidemie, wybuchają jakieś nagonki na mitycznych „Żydów i innowierców”, a miasto jest tak bogate, że stale się rozwija, wciąż się odbudowuje, inwestuje i pożycza królom ogromne pieniądze. To w Krakowie zarówno „innowiercy” jak i „Żydzi” mają nabożeństwa w języku polskim, to w Krakowie drukuje się pierwsze książki cyrylicą, funduje stypendia dla „biednych ruskich studentów”, to w Krakowie drukuje się pierwsze książki w jidisz i języku hebrajskim. To tam powstaje pierwsza Biblia przetłumaczona na jidisz. Co dziwne, z okazji przygotowania do „wyprawy krzyżowej na Turcję” i po powrocie z niej jej uczestników, wybuchają „zamieszki antyżydowskie”.

Należy zwrócić uwagę na moim zdaniem, niezwykłe informacje dotyczące ilości mieszkańców w poszczególnych latach i uzmysłowić sobie jakie „straty demograficzne” mamy odnotowane przy okazji opisu „chorób zabijających mieszkańców Krakowa”.

Dodam, na podstawie jeszcze nie omawianych materiałów z drugiej połowy XIX wieku, że powódź z roku 1812 i lata 1813, była chyba największą powodzią w historii Europy Środkowej. Moim zdaniem, z uwagi na tę niebywałą powódź, której wody zalały ogromne obszary obecnej Polski i wschodnie obszary obecnych Niemiec, a także obecne Czechy, fizycznie nie było możliwe przemieszczanie się „wojsk rosyjskich” pod Lipsk, i niemożliwa była „Bitwa Narodów” pod Lipskiem 16-19.10.1813.

Zadziwia to, że po wielkim pożarze roku 1850, ochotnicza straż pożarna powstaje dopiero w roku 1865, a zawodowa straż pożarna dopiero w roku 1872. Jednocześnie Kraków, jako ultranowoczesne miasto Europy, przoduje w wielu dziedzinach – na przykład „pogotowie ratunkowe” powstaje jako drugie w Europie, zaraz po Wiedniu (1891).


Plan M. Niewiarowskiego przedstawiający zasięg pożaru Krakowa w 1850 roku. Litografia wykonana w Genewie na rzecz pogorzelców

Dla kronikarskiej dokładności, poniżej przytaczam dane dotyczące wybranych „wielkich pożarów”.

Wielki pożar Londynu – pożar trwający od 2 do 5 września 1666 roku w Londynie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_Londynu
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Fire_of_London

Wielki pożar Kijowa 1811
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Podil_fire

Pożar Moskwy 1812
https://en.wikipedia.org/wiki/Fire_of_Moscow_(1812)

Wielki pożar Hamburga – 1842
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_fire_of_Hamburg

Pożar St. Louis 1849
https://en.wikipedia.org/wiki/St._Louis_Fire_(1849)

Wielki pożar Krakowa – 1850
https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_Krakowa_w_1850_roku

Pożar Santiago w Chile – 1863
https://en.wikipedia.org/wiki/Church_of_the_Company_Fire

Pożar Brisbane, Australia – 1864
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_fire_of_Brisbane

Pożar Atlanty – 1864
https://en.wikipedia.org/wiki/Atlanta_campaign

Pożar Portland – 1866
https://en.wikipedia.org/wiki/1866_great_fire_of_Portland,_Maine

Pożary roku 1871 amerykańskich miast leżących wokół Wielkich Jezior: wielki pożar Chicago – 8–10 października 1871, Great Michigan Fire, The Peshtigo fire, The Port Huron Fire, On the same day, other fires burned the cities of Holland and Manistee, Michigan…

That same night, the Great Chicago Fire erupted in Illinois, and the Peshtigo Fire burned a large tract in Wisconsin, including the city of Peshtigo.
Windsor, Ontario met a similar fate four days later. Much of the area burned by the Port Huron Fire of 1871 was swept by another deadly conflagration ten years later, under similar conditions.

The origins of the fires are unknown, but the damage was worsened by a number of factors. Uninterrupted drought had plagued the Midwest into early October and winds were strong. When the wind increased and shifted direction, fire fighters were unable to control the flames any longer. Vast tracts of forest burned for a week in parts of Michigan and Wisconsin. Within hours, several Midwestern cities and towns were reduced to charcoal and ash.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_po%C5%BCar_Chicago
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Chicago_Fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Michigan_Fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Peshtigo_fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Port_Huron_Fire_of_1871
https://en.wikipedia.org/wiki/Conflagration

https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Boston_Fire_of_1872
https://en.wikipedia.org/wiki/Thumb_Fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Hinckley_Fire

Wikipedia:
W roku 1883 pojawiły się w świecie astronomów teorie, łączące Kometę Bieli z serią pożarów jakie zrujnowały miasta USA (wielki pożar Chicago – 8–10 października 1871, Great Michigan Fire, The Peshtigo fire, The Port Huron Fire, On the same day, other fires burned the cities of Holland and Manistee, Michigan…).

Najtragiczniejszy był pożar Peshtigo. W tym dziwnym pożarze zginęli niemal wszyscy mieszkańcy miasta – 1500 do 2500 osób.

Jednak – jak pisze Wikipedia – eksperci współcześni, kwestionują możliwość powstania pożaru od uderzenia meteorytu, gdyż spadające meteoryty, są po znalezieniu się na ziemi – „są zimne w dotyku”. Więc nie mogą niczego podpalić! Dosłowny cytat: „However, experts dispute such a scenario – meteorites in fact are cold to the touch when they reach the Earth’s surface, and there are no credible reports of any fire anywhere having been started by a meteorite.

Po „ostatnie”

Jak widać wyżej, mamy kolejną dziwną i nieprawdopodobną historię. Taką samą jak w „przypadku komet” i „sprawy kompasu”.

Ilość trzęsień ziemi, wybuchów wulkanów i innych katastrof jaką mamy od końca XVIII wieku do początku drugiej połowy XIX wieku jest zadziwiająco i nieprawdopodobnie duża. Dla kogoś, takiego jak Aleksander Humboldt, który żył w latach 1769 – 1859, czas jego życia to okres niebywałych zjawisk astronomicznych, dziwnych zjawisk związanych z ziemskim magnetyzmem i bezustanne trzęsienia ziemi. I gdziekolwiek Humboldt nie pojedzie, to albo jest wielkie trzęsienie ziemi, albo spektakularnie wybucha wulkan.

Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć inaczej jak tym, że w opisywanym okresie, faktycznie nasza planeta „przeżywała jakieś problemy”…

K O N I E C Rozdziału C: Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop

Dalszy ciąg znajduje się tutaj:

vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv

ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ

Zgodnie z sugestiami Czytelników, tym którym podoba się moja „pisanina”, umożliwiłem składanie osobistych podziękowań…

Można podziękować poprzez portal „Patronite”:

https://patronite.pl/blogbruska

Lub przez PayPal:

blogbruska@gmail.com

ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ

vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

Do tłumaczenia tekstów można stosować na przykład:
http://free-website-translation.com/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

♫ – OFF TOPIC – SPIS TREŚCI tematów „OT”
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/16/%e2%99%ab-off-topic-spis-tresci-tematow-ot/

https://kodluch.wordpress.com/about/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

7 uwag do wpisu “♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Rozdział C: „Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop”

  1. Proponowałbym poprawić ten fragment:
    „Dodam tu, choć chemię w szkole miałem bardzo dawno temu, że dwutlenek siarki jest lżejszy od powietrza i w przypadku emisji wulkanicznej wędruje do atmosfery i wraz z atmosferą i wiatrami rozprasza się na dużych przestrzeniach. Tam, w atmosferze łączy się z parą wodną, tworząc aerozol kwasu siarkawego a potem siarkowego. „Wraca na ziemię” w postaci „kwaśnego deszczu”. Na otwartej przestrzeni trudno jest wyobrazić sobie śmiertelne zatrucie człowieka dwutlenkiem siarki. Natomiast, już niewielkie ilości siarkowodoru są śmiertelne! A siarkowodór jest cięższy od powietrza i jakaś jego „erupcja z ziemi”, powoduje że „rozlewa się” po najniższych miejscach danej okolicy. Moim zdaniem, opisane wyżej próby wytłumaczenia klęski z roku 1601-1603 w Rosji i klęski w Europie Zachodniej w latach 1783-1784, działaniem dwutlenku siarki pochodzącego z erupcji wulkanicznej są błędne. Największym chyba źródłem siarkowodoru znajdującego się na półkuli północnej jest głębina Morza Czarnego.”

    Zastępcza masa cząsteczkowa powietrza, to ok. 28,5 jednostek
    M.cz. dwutlenku siarki (nie trawię oficjalnego ditlenku siarki(IV)) w zaokrągleniu 64
    M.cz. siarkowodoru w zaokrągleniu 34.
    Oba gazy są od powietrza cięższe, choć siarkowodów nieznacznie, SO2 ponad 2 razy.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Niezwykle ciekawe zestawienie faktów i dat; Zakładając całkowitą dowolność, opisu przez historyków? To i tak to jest niezmiernie nieprawdopodobne. Te Pożary, Powodzie, epidemie. Przecież to jedno nieszczęście się kończyło, a zaczynało drugie. / żartując / , a kiedy czas na odpoczynek. Dopiero taki zbiór danych, zestawienie, pokazuje niedorzeczność twierdzeń historyków. Jak było naprawdę? Co jest prawdą? A co jest Fikcją Literacką? Przykład; Pożar, powódź, choroba, i jednocześnie odbudowa. To wszystko potrzebowało czasu, którego chyba nie było? Autor zebrał i opisał, najlepiej jak tylko mógł. Ale Ja Laik, jakoś nie mogę tego poskładać w całość? Te przyrosty Ludności, na taką skalę. Bardzo ciekawe, to wszystko jest. Zastanawiam się, Jak to zrobili???
    Dziękuję za przekazana wiedzę, mam nad czym myśleć. Na długie wieczory. Pozdrawiam.
    I życzę, „Szczodrych – Godów”, Dlaczego? Bo przestałem być już katolikiem. / też jedno wielkie kłamstwo i oszustwo /. Tyle tylko mogę zrobić na znak protestu. Powrócić do korzeni, pradziadków.
    Wszystkiego dobrego dla autora, i czytelników.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s