♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Część I rozdziału A



Hans Vredeman de Vries: Van 80-jarige leeftijd tot de dood: de ruøne
1527 – 1607
Title: Van 80-jarige leeftijd tot de dood: de ruøne
Creator: Johannes Wierix, Hans Vredeman de Vries, Peeter Baltens
Date Created: 1577/1577
Location Created: Antwerp
Physical Dimensions: h 209mm – w 272mm
External Link: See more details about this work on the Rijksmuseum Website
Medium: engraving
Rijksmuseum
Amsterdam, Netherlands

♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Część I rozdziału A

Wstęp krótki

Zostałem namówiony przez Pana Andrieja Stiepanienkę do małej przerwy w dotychczasowym toku prac, by wspomóc go poprzez spisanie w jednym miejscu wszystkich informacji jakie do tej pory udało się znaleźć. Niniejszym przedstawiam Czytelnikowi wynik mojej kilkumiesięcznej pracy…

Muszę przypomnieć, że moje zapisy „OT”, tworzą się niejako mimochodem i przypadkiem. To nie jest tak, że przeszukuję XIX-wieczne publikacje, szukając „niesamowitości”. Moim podstawowym „narzędziem pracy” jest powszechnie dostępna Wikipedia. Szukając informacji o przysłowiowej „łopacie”, różnojęzyczne Wikipedie kierują Czytelnika na różne ciekawe linki, kierujące na kolejne linki. Często strony Wikipedii zawierają informacje źródłowe lub bezpośrednie linki do tekstów źródłowych. A jak już zaczynamy czytać skany źródłowe, zaczynają się niesamowitości…

Biorąc pod uwagę, że moje różne „znaleziska”, czyli materiały źródłowe, zostały przeze mnie znalezione zupełnie przypadkowo, i że jeżeli w każdym (!!!) takim tekście źródłowym znajdują się informacje zaprzeczające oficjalnej historii „politycznej” i „technologicznej” świata, można domniemywać, że krytyczne przejrzenie wszystkich podstawowych materiałów źródłowych, na których opiera się nasza „nauka historii”, może doprowadzić do szokujących odkryć…

Bardzo krótkie podsumowanie, dla tych, którym nie chce się czytać bardzo długiego wypracowania, nad którym pracowałem kilka ostatnich miesięcy…

.1. Z kometami które opisuje nam historia i astronomowie jest „coś zupełnie nie tak”

.2. Ziemia wielokrotnie przechodziła przez ogony pyłowe i plazmowe komet. Ostatnio w roku 1910, poprzednio w roku 1861.

.3. Pomiędzy rokiem 1656 a rokiem 1743 oś ziemska „się przestawiła”.

.4. Możemy spokojnie i uroczyście przenieść większość astronomów, takich jak Kopernik, Tycho de Brahe czy Kepler do czasów nam bliższych – bliżej niż rok 1822, do okresu 1822 – 1838 – 1844.

Trochę dłuższe przypomnienie „Teorii Katastrofy” Pana Andrieja Stiepanienki

Według już całkowicie uznanej teorii naukowej Andrieja Stiepanienki, jakieś 200 lat temu naszą planetę dotknęła kosmiczna katastrofa.

Opisałem to tutaj:
https://kodluch.wordpress.com/2017/12/01/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-czesc-i/
https://kodluch.wordpress.com/2017/12/04/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-czesc-ii/

Ostatnia wersja Pana Stiepanienki: Последний принципиальный текст касается хода катастрофы.
https://scan1707.blogspot.com/2020/02/3-29012020.html

Opisuję ją jeszcze raz skrótowo…

Tuż koło Ziemi przeleciała kometa, która zahaczyła swym „ogonem” naszą planetę. Prawdopodobnie część materiału kometarnego – może nawet całkiem spore fragmenty komety skruszone grawitacją Ziemi i jej Księżyca przeleciały przez ziemską atmosferę, lub nawet dotarły do jej powierzchni.

Fragmenty komety weszły w atmosferę gdzieś nad zachodnią częścią Ameryki Północnej a wyszły z niej w przestrzeń kosmiczną nad Syberią. Nastąpiły po sobie kolejne zjawiska. Fala uderzeniowa spowodowała rodzaj tsunami idącego od północnej części Ameryki Północnej do Syberii. Tsunami było spotęgowane gwałtowną erupcją znajdujących się na szelfach złóż klatratów metanu. Łańcuchowa reakcja złóż klatratów metanu, spowodowana gwałtowną dekompresją, spowodowała szybką reakcję endotermiczną – gwałtowne odbieranie ciepła od otoczenia, czyli natychmiastowe schłodzenie o około 100 – 200 st C.
Fala schłodzonej i już zamarzającej wody wdarła się na Syberię, na wschód od Uralu, docierając do gór obecnie ograniczające od południa obszar obecnego Morza Aralskiego i Kaspijskiego, tworząc ogromne „Morze Chwalińskie”. Z uwagi na to, że w czasie trwającego ponad trzy godziny przelotu komety, Ziemia dokonała częściowego obrotu dookoła swej osi, dlatego też fala tsunami z czasem zakręcała, kierując się coraz bardziej na zachód.

Przechodzące przez atmosferę fragmenty komety, spowodowały dwie fale uderzeniowe – „detonacyjne”, przy ich wlocie w atmosferę nad Ameryką, i przy ich wyjściu nad Syberią. Fale uderzeniowe spowodowały zerwanie i uniesienie w atmosferę ogromnych ilości gleby i materiału organicznego z wielkich powierzchni Ameryki Północnej i Syberii.

Kometa, jak każde ciało w kosmosie była „naelektryzowana”, więc jej ogon i fragmenty przechodzące przez ziemską atmosferę, spowodowały przepływ ogromnego ładunku elektrycznego – od komety do powierzchni Ziemi. Przepływ tego wielkiego prądu elektrycznego, spowodował „degazację” wodoru znajdującego się we wnętrzu Ziemi. Część wodoru wytrysnęła do atmosfery, wybuchowo łącząc się z tlenem i zwiększając dodatkowo jej wilgotność. A już atmosfera północnej półkuli była pełna dyspersji błotno-pyłowo-lodowej, uniesionej falami uderzeniowymi – stąd też rozpoczęły się długotrwałe, niezwykle ulewne deszcze. Prądy elektryczne przechodzące przez warstwy ziemi, powodowały gwałtowne przemiany gazu ziemnego znajdującego się we wnętrzu Ziemi w ropę naftową.

Klatraty metanu tworzą się na styku dna oceanicznego i płyt kontynentalnych, przy dużym ciśnieniu wody z przenikającego w te miejsca gazu ziemnego. Wywołany wyżej opisanymi zjawiskami proces elektrokrekingu węglowodorów powinien objąć nie tylko część pozostałych na dnie morza złóż klatratów metanu ale i zasilające te złoża „źródła” gazu ziemnego, znajdujące się na lądzie. Gaz zacznie się rozkładać w procesie reakcji endotermicznej. W przeciwieństwie do gazu (jaki wydziela się z klatratów na dnie oceanu), gaz znajdujący się na terenie lądu nie ma możliwości by gdzieś „się przesunąć”. W wyniku przepływu prądu elektrycznego atomy wodoru uwalniają się z wiązania a pozostałe fragmenty cząsteczek gazu reagują wzajemnie tworząc substancję w której jest dużo mniej wodoru niż poprzednio – tworzą się alkany i alkeny ropy naftowej. Można się spodziewać, że w warstwach skał o lepszym przewodnictwie elektrycznym, proces tej syntezy będzie przebiegał szybciej i będzie się osłabiał w kierunku centrum kontynentu. Wszak wiemy, że węglowodorów nie ma na obszarach górskich – za to są pod równiną od Jamału do Morza Kaspijskiego, gdzie dostrzegamy obniżony teren po zsyntetyzowaniu się ropy (teren osiadł).

Powstaje warstwa „wiecznej zmarzliny”. Grubość warstwa wiecznej zmarzliny rośnie wraz ze zmniejszającą się odległością do szelfu kontynentalnego. Bo to właśnie na tym obszarze reakcje przebiegały najszybciej i najintensywniej. Zjawisku przemiany gazu w ropę o większej gęstości, towarzyszyło nieuniknione zjawisko zmniejszania objętości zajmowanej przez ropę w porównaniu z gazem. Spowodowało to osiadanie szelfów kontynentalnych.

Grubość warstwy złóż ropy szacuje się w niektórych miejscach na 1100-1200 metrów, więc jeżeli ta ropa powstała w sposób wyżej opisany, to znaczy że powierzchnia ziemi opadła w tych miejscach o co najmniej taką wysokość. W przypadku syntezy gazu w ropę naftową warstwa klatratów metanu zmniejsza swą objętość o około 11%. W rezultacie czego tworzą się puste kawerny, następuje spadek ciśnienia w złożu a dalszy proces przemiany (pozostałej części klatratów), będzie miał charakter reakcji łańcuchowej. Obecnie znajdowane są złoża klatratów metanu o grubości warstw liczącej 400-800 metrów – proces przetworzenia takiej warstwy w ropę spowodował by obniżenie poziomu gruntu o 44-88 metrów. Osiadanie skorupy ziemskiej (w miejscach gdzie z gazu tworzyła się ropa naftowa) powinno powodować powstawanie rozpadlin, z wyrzutem gazu i lokalnym ochłodzeniem terenu wokół miejsca wyrzutu gazu.

Jeszcze raz…

W pierwszym etapie „biblijnego” potopu nastąpiło mające charakter katastrofalny napełnienie się masą błotno-lodową basenu późniejszego Morza Chwalińskiego – aż po Bałchasz, oraz podobny proces który stworzył Wielki Basen (Jezioro Plejstoceńskie) w Newadzie. Ten proces jest napędzany zwiększaniem się szybkości cyrkulacji morskiej wody w obszarze basenu arktycznego, co jest powodowane efektem elektromagnetycznym przechodzącego potoku meteorów i zwiększeniem pływów – zgodnie z teorią i badaniami Jusupa Chizirowa.

W drugim etapie następuje transgresja mórz. Jest ona spowodowana osiadaniem szelfów. To zjawisko jest widoczne szczególnie na obszarze półkuli północnej, która ma znacznie większy obszar lądów w porównaniu z półkulą południową. Mówiąc inaczej – zapadające się szelfy napełnia woda. Następstwem tego jest zmiana środka ciężkości całej planety. Przesunięcie się środka ciężkości powoduje zmianę osi obrotu Ziemi – stąd widoczne obecnie dwa różne obszary trzech typów gleb.

Oś obrotu przemieszcza się od 40 stopnia długości w kierunku 140-go stopnia, co odpowiada zmianie położenia osi o 17-20 stopni szerokości geograficznej. Zmiana osi obrotu pociąga za sobą kolejną nierównowagę masy – wszak obracająca się Ziemia nie jest idealną kulą – promień równikowy jest większy o 21 km od promienia mierzonego od centrum do bieguna.

W trzecim etapie potopu woda która jest materią najbardziej „ruchomą”, zaczyna jako pierwsza kompensować powstałą nierównowagę masy – zaczyna się przelewać – szczególnie do stref północnej części Oceanu Atlantyckiego i rejonu Australii oraz odpływa ze strefy poprzedniego równika. Największy odpływ następuje w północnej części Pacyfiku i południowej części Oceanu Atlantyckiego.

W ślad za wodą zaczynają się przemieszczać masy skorupy ziemskiej, niczym ciasto – ale zachowując integralność i ułożenie z sąsiadującymi płytami. To powoduje miejscowe podnoszenie się dna oceanicznego – jednak poziom wody w oceanach pozostaje na niezmienionym poziomie. Zmieniają się jedynie poziomy i granice zamkniętych basenów.

Czwarty etap potopu następuje kolejno i obejmuje baseny Bałchasz, Morza Aralskiego, Kaspijskiego, Czarnego i Śródziemnego. Przemieszczenie ziemskiej osi obrotu powoduje zmiany w skorupie ziemskiej – układ dąży do zachowania uprzedniej różnicy pomiędzy długością promienia ziemskiego od środka do równika i do bieguna.

Różnica ta wynika z siły odśrodkowej, rozciągającej” niejako kulę ziemską w nowym obszarze równikowym.

Następuje nachylenie się płaszczyzny skorupy ziemskiej /w rejonie Morza Kaspijskiego/ ze wschodu na zachód, Bałchasz i Morze Aralskie oddzielają się od wspólnego basenu i formuje się Morze Chwalińskie. Równocześnie następuje spływ wód z tego morza do Morza Czarnego. Szacując wielkość (pojemność) doliny Kuma-Manycz, proces ten trwał 21-22 lata.

W tym czasie Gibraltar oraz Bosfor były albo zamknięte albo miały bardzo ograniczoną przepustowość (z powodu osiadania skorupy ziemskiej podczas zatopienia szelfów). Analogiczny proces zachodzi w Wielkim Basenie Newady.

Piąty etap zakłada iż woda która przelała się z Morza Chwalińskiego do Morza Czarnego utrzymała się tam przez około 20 kolejnych lat, na wysokości 100 metrów wyższej niż poziom obecny. Po czym nastąpiło połączenie się Morza Czarnego ze Śródziemnym.

W dotychczasowych teoriach słona woda Morza Śródziemnego dopełniła słabo zasolone wody Morza Czarnego.

W niniejszej hipotezie to słona woda Morza Chwalińskiego (Kaspijskiego) dopełniła Morze Czarne, a nadmiar wód z Morza Czarnego spłynął do Śródziemnego, na co dowodem jest istnienie ściśle czarnomorskich sapropeli na dnie Morza Egejskiego. Są to zwały mułu dennego pochodzące według badań, z Morza Czarnego. Należy dodać, że trwające dwa dziesięciolecia „zatkanie” prawdopodobnie uprzednio drożnego Bosforu mogło wynikać z przeniesienia falą potopu ogromnej ilości zwałów ziemi, gliny i drzew, rodzajem „korka”.

„Przebiegunowanie” osi ziemskiej nastąpiło jedynie o jakieś 20 stopni, bo trudno sobie wyobrazić „pełen przeskok Dżanibekowa” o 180 stopni. Wtedy fala mega-tsunami ogarnęła by całą planetę o osiągnęła wysokość kilku kilometrów, wyjaławiając z życia całą Ziemię.

Możliwe jednak, że doszło do co najmniej jednego „przeskoku Dżanibekowa”, wyglądającego w sposób następujący. Zakładając, że jądro planety jest wirującym płynnym metalem (lub wodorem – jak w już uznanej teorii Larina) i obroty tego jądra są powodem istnienia ukierunkowanego ziemskiego pola magnetycznego, a powierzchnia lądów i dno oceanów jest jakby „skórką pomarańczy” dość luźno związana z płynnym jądrem jedynie siłami tarcia…

To wtedy zmiana środka ciężkości „skórki planety”, mogła spowodować odkształcenia lokalne jądra, a na pewno i całej Ziemi. Przeskoku Dżanibekowa dokonało jedynie jądro planety, przebiegunowując ziemskie pole magnetyczne. Potem następowało trwające kilka dziesięcioleci wyrównywanie „momentu układu”: jądro-skórka. Z jednoczesną zmianą największej średnicy planety, która podąża niejako za nowym równikiem.

Ustalaniu się nowej, „największej średnicy Ziemi”, musiały towarzyszyć intensywne trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, lokalne tsunami, ustalanie się nowych granic mórz i oceanów (przelewanie się mórz z jednych rejonów w drugie), co powinno znaleźć swoje odzwierciedlenia w „materiałach pisanych”.

Krótkie przypomnienie „Humboldta”

Zacznijmy od zagadkowego zapisu z „Kosmosu”. Humboldt pisze o tym, że „Dicearch doszedł do wniosku, że Ziemia najdalej rozciąga się z zachodu na wschód wzdłuż równoleżnika przechodzącego przez Słupy Herkulesa do Thinei – i przechodzi on przez Wyspę Rodos”. Jest to linia nazwana „równoleżnikiem koła Dicearcha”, a dokładność jej wyznaczenia przez starożytnych budzi podziw Humboldta. „Także Strabon i Eratostenes uważali że ten równoleżnik 36° ma największą rozciągłość na Ziemi.”

Humboldt dalej rozważa, ze ten podział może się brać z podziału kuli ziemskiej na dwie części nierówne, ale o porównywalnych ilościach lądów na każdej z nich.

Tłumacząc na język współczesny, Humboldt twierdzi, że Ziemia „jest najgrubsza” wzdłuż równoleżnika przechodzącego przez Gibraltar i Wyspę Rodos. W momencie pisania „Kosmosu” był już znany „sekstant Gaussa”, więc można było określić szerokość geograficzną. Jednak jak to się ma do wywnioskowania, że największy obwód planety (równik), jest wzdłuż równoleżnika 36°, który dzieli Ziemię na „dwie nierówne części”? A jak „Strabon i Eratostenes” wyliczyli że równoleżnik przechodzący przez Rodos ma 36° ? Żyli w XIX wieku?

Informacje porządkowe, dotyczące zawartości niniejszego opracowania i sposobu ułożenia informacji…

Niniejsze opracowanie zawiera informacje z Wikipedii oraz skanów kilku prac pochodzących z XIX wieku. Część informacji faktograficznych pochodzi z „map Humboldta”.

Spis materiałów źródłowych.

HK (Humboldt Kosmos – 1845–1859). Sporo informacji z jego wyprawy do Ameryk (05.06.1799- 9.07.1805).
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/11/%e2%99%ab-off-topic-aleksander-von-humboldt-kosmos-tom-i/

HS (Humboldt Syberia – 1843. „Asie centrale. Recherches sur les chaînes de montagne et la climatologie comparée” (1843, 3 t. Tom I. Rozpoczęcie wyprawy w Petersburgu w dniu 1.05.1829, powrót do Petersburga w dniu 13.11.1829.)
https://kodluch.wordpress.com/2018/01/27/%e2%99%ab-off-topic-aleksander-von-humboldt-asie-centrale-recherches-sur-les-chaines-de-montagne-et-la-climatologie-comparee-1843-3-t-tom-i/

Wersja oryginalna – tekst francuski:

Click to access humboldt_oryginac582_03_wo.pdf


https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/humboldt_oryginac582_03_wo.odt

Wersja oryginalna, z tłumaczeniem elektronicznym na język polski i rosyjski, wraz z moimi komentarzami:

Click to access humboldt_tc582umaczenie_wo.pdf


https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/humboldt_tc582umaczenie_wo.odt

Osobisty spis treści, czyli moje komentarze z powyższego pliku (dla tych którzy nie chcą żmudnie przewijać załączonych wyżej plików, osobiste uwagi czyli rodzaj spisu treści):

Click to access spis-tresci-z-komentarzem_wo.pdf


https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/spis-tresci-z-komentarzem_wo.odt

MP (Michał Popiel – 1830 – 1831)
https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/

WPP (Wycieczka po Polsce – 1848)
https://kodluch.wordpress.com/2019/04/15/%e2%99%ab-off-topic-wycieczka-po-polsce/

https://kodluch.wordpress.com/2019/04/18/%e2%99%ab-off-topic-wycieczka-po-polsce-podsumowanie/

ROW (Rocznik Odkryć i Wynalazków – 1873-1874)
https://kodluch.wordpress.com/2018/06/20/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-1/

https://kodluch.wordpress.com/2018/06/23/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-2/

https://kodluch.wordpress.com/2018/07/16/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-3/

https://kodluch.wordpress.com/2018/07/21/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-4/

https://kodluch.wordpress.com/2018/07/26/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-5/

ROW – (Wystawa Światowa 1867)
https://kodluch.wordpress.com/2018/08/17/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-6-wystawa-swiatowa-1867/

SA (Scientific American 1855)
https://kodluch.wordpress.com/2018/02/26/%e2%99%ab-off-topic-scientific-american-1855-czesc-1/

https://kodluch.wordpress.com/2018/02/28/%e2%99%ab-off-topic-scientific-american-1855-czesc-2/

https://kodluch.wordpress.com/2018/03/03/%e2%99%ab-off-topic-scientific-american-1855-czesc-3/

T (Opis mapy Tannera – Henry Schenck Tanner (1786–1858) z atlasu wydawanego w latach 1825, 1833, 1836, 1846. Autor zakończył prace nad Atlasem w dniu 01.01.1825)
https://kodluch.wordpress.com/2017/11/22/%e2%99%ab-off-topic-historia-jednej-mapy/

Mapa Tannera:
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/tanner_mapa.jpg?w=680

Mapa w dużej rozdzielczości
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/tanner_mapa_big-002.jpg

Mój komentarz do mapy Tannera (BK), którą Tanner ukończył 01.01.1825

OPIS MAPY – pobieżny …

Mapa sporządzona przez Henry Tannera (1824) zawiera wiedzę autora będą kompilacją wszystkich współczesnych mu informacji geograficznych.

Na mapie widzimy trasy podróży morskich, począwszy od Cooka (1770) – choć jest zaznaczona wyprawa kapitana Gore do Japonii (1688 & 1776) oraz Baffina 1616.

Nie ma szlaków odkryć geograficznych dokonywanych przez Rosjan oraz wcześniejszych niż 1773 (za wyjątkami – wyżej).

Mapka zawiera informacje na temat aktualnego zaludnienia (dokładność podana do jednego Ziemianina!):

Północna i Południowa Ameryka – prawie 34 miliony
Europa – prawie 199 milionów
Afryka – prawie 70 milionów
Azja – prawie 500 milionów
Inne – równo 10 milionów
Razem ludność planety: – 811,612,452 osób (811 milionów)

Zwraca uwagę doskonała znajomość przez geografów początku XIX wieku całej linii brzegowej Europy i Azji (ze szczególnym uwzględnieniem rejonów północnych – Szpicbergen, Nowa Ziemia), i jednocześnie braki informacji co do Grenlandii, oraz współczesnej Kanady i Alaski.

Jeżeli mapa powstała do 1825 roku i przedstawia aktualny stan wiedzy dotyczący geografii świata, to jest rzeczą zadziwiającą, jak szybko informacje dotyczące nowych odkryć geograficznych dokonywanych przez wyprawy organizowane przez wiele różnych państw na dwóch różnych kontynentach mogły zostać przetworzone, skonsultowane i zamienione w szczegółową mapę. I to wszystko bez telefonów i internetu.

Wyspa Ferro która jest jedną z „podstaw” obliczania długości geograficznej jest na północ od Wysp Brytyjskich.

Sachalin jest już wyspą, ale de la Parouse w 1787 najwyraźniej nie dał jeszcze rady opłynąć wyspy.

Dziwny kształt Japonii – trwa chyba nadal przekształcanie jednej wielkiej wyspy japońskiej w obecny archipelag.

W Cieśninie Beringa (Behring Str.) jest zaznaczony stały lód (Solid Ice) – jeżeli nie dało się tam pływać, to jak wykreślono mapy brzegowe północnych obszarów Azji? A może wcześniej tam pływano (Bering) i mapy istniały, teraz tylko sprawdzano nowy (aktualny) obszar stałego lodu?

Omijano skrzętnie (nie dało się tam pływać z uwagi na lód?) – Islandię i wschodnią Grenlandię…

Ciekawe dlaczego stare mapy Syberii pokazują ludny obszar, pełen zaznaczonych miejscowości gdy do roku 1825 na obszarach Ameryki Północnej leżących na tych samych szerokościach geograficznych mamy zupełnie białe plamy a amerykańscy odkrywcy zaczynają dopiero odkrywać źródła Mississippi?

Resztę szczegółów zostawiam do wypatrzenia dla dociekliwych (Tartaria, Morze Azowskie, Aralskie, Sahara itd…)

PS

Jak widać na mapie Tannera, nagle wszyscy odkrywcy zaczynają miotać się niby bez ładu i składu po wszystkich morzach i oceanach, co bardziej przypomina gorączkową akcję inwentaryzacyjną niż planowe odkrycia geograficzne.

A już super-kapitan Cook to używa chyba ekranoplanu dwojąc się i trojąc po szlakach swych podróży nieco odbiegających od znanych nam jego szlaków…

Proszę zwrócić uwagę na to, że w ciągu stosunkowo krótkiego czasu – kilku, kilkunastu lat – ktoś wydał na owe czasy koszmarne pieniądze i wysłał wiele wypraw badawczych na cały świat. Taka ówczesna wyprawa badawcza, to jak nasz obecny lot na Marsa. A ekspedycje, jak widać na mapie, nie pływały od znanych brzegów do znanych brzegów by potem stopniowo i metodycznie rozszerzać krąg poszukiwań i odkrywania świata, ale niemal bezładnie kręciły się po morzach i oceanach, jakby rozglądając się wokół, niczym mrówki które wyroiły się z mrowiska po tym jak ktoś nieostrożnie je potrąci…

MAPY pozostałe (wydane najprawdopodobniej pod koniec XIX wieku, obrazujące informacje Humboldta z pierwszej połowy wieku)…

„Mapy Humboldta”:

Johnston, Alexander Keith, 1804-1871
Date:
1856
Short Title:
Volcanic action.
Publisher:
William Blackwood & Sons
Publisher Location:
Edinburgh
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~24697~940036:Volcanic-action-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856_small.jpg

Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856-big.jpg

Wulkany na planecie, podnoszące się lądy i tonące wybrzeża, trzęsienia ziemi /erdbeben /, zakresy, lata, granice wibracji
Schwingungen, stoke
Bromme, Traugott
Date:1851
Short Title:
12. Die vulkanischen Erscheinungen Erdoberflache
Publisher: Krais & Hoffman
Publisher Location: Stuttgart

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851_small.jpg

Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851-big.jpg

Mapy zamieszczone tutaj: https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/

Mapa wg AvH. 1825. Kanał Raspadura. Zaznaczony (planowany?) kanał Cupica – Naipipi
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292870~90064419:XXII–Carte-generale-de-Colombia-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.1842. Atlantyk z Pacyfikiem łączy siedem dróg wodnych! Zaznaczone wulkany Ameryki Północnej i Środkowej.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~1511~160049:Bergketten-in-Nord-Amerika-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Kanały Pacyfik – Atlantyk (strona Pacyfiku – strona Atlantyku):

.1. Kleine Bucht Cupica – Rio naipi und Atrato
.2. Golf von San Miguel od. Darien del Sur – Ensenada de Anichucuna
.3. Rio de Juan Diaz – Golf von San Blas
.4. Hafen von Panama – Rio de Chagros
.5. Bai Chorera – Derselbe
.6. San Juan del Sur – Nicaragua am See
.7. Tehuantepec – Goasacoalo

Mapa z roku 1842 na podstawie informacji AH i przez niego wydana. Pokazuje istniejący wtedy jeszcze, ale spławny tylko w czasie pory deszczowej kanał Raspadura, oraz dwie rozważane propozycje połączenia Pacyfiku z Atlantykiem – poprzez kanał Cupica lub w Panamie, który miał połączyć dwie rzeki, Chorera i Chagre
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~20985~530077:Ecuador,-Granada,-Venezuela,-Brazil?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

P – Canal of Panama, proposed as the shortest line for uniting the Atlantic and the Pacific by means of the Trinidad, or western branch of the river Chagre, and the river Chorera

c – Proposed canal of Cupica, uniting the river of that port with the Naipi and Atrato.

r – Canal of Raspadura constructed in 1783 by monk of Novita. It unites the S. Juan to the Atrato, and in the wet season still carries boats from one ocean to the other.

.1825. Zaznaczono Kanał Raspadura
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292870~90064419:XXII–Carte-generale-de-Colombia-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Mapa hydrograficzna. Brak naniesionego kanału Raspadura. 1827.Zaznaczone kopalnie złota i platyny.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292873~90064416:XXV–Carte-hydrographique-de-la-pro?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.1831. Kanał Rospadura koło Novita
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292853~90064436:V–Esquisse-hypsometrique-des-noeud?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.1827. Brak kanału
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292873~90064416:XXV–Carte-hydrographique-de-la-pro?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Humboldt interesował się „bifurkacją rzek”, czyli stanem nieustalonym rzeki w danym momencie. Dopiero po jakimś czasie nastąpi „stan ustalony” i rzeka popłynie jedną z dwóch odnóg.

.1834. Bifurcations et Deltas d’affluens pour servir d’eclaircissement a l’Hydrographie de l’Orenoque.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292861~90064428:XIII–Bifurcations-et-Deltas-d-affl?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Nieprawdopodobne zmiany nad Orinoko
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292862~90064427:XIV–Histoire-de-la-Geographie-de-l?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292864~90064425:XVI–Carte-itineraire-du-cours-de-l?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Zmiany w dorzeczu Orinoko
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292862~90064427:XIV–Histoire-de-la-Geographie-de-l?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292869~90064420:XXI–Cours-du-Rio-Guaviare-et-de-la?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292866~90064423:XVIII–Carte-de-la-partie-orientale?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Grafika według badań Humboldta (1808), obrazująca granicę wiecznego śniegu. Najniżej (czyli jest najzimniejszy klimat) śnieg leży w Skandynawii. W Alpach granica wiecznego śniegu znajduje się wyżej jak w Skandynawii – cieplejszy klimat. Wyżej leży granica wiecznego śniegu w Meksyku (klimat cieplejszy jak w Alpach). Najwyżej granica wiecznego śniegu znajduje się w Andach – klimat najcieplejszy.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292849~90064440:I%E2%80%93Limite-inferieure-des-neiges-per?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Mapy świata „Humboldta” – według wiedzy Ptolemeusza

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292885~90064404:XXXVII–Tabula-Terre-Nove–Depromta?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292886~90064403:XXXVIII–Tabula-Moderna-Norbegie-et?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292887~90064402:XXXIX–Universalior-Cogniti-Orbis-T?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~292880~90064409:XXXII–Carte-de-l-Isthme-de-Tehuant?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

WIK – informacje z Wikipedii

Dodatkowy materiał pomocniczy:

Historia optyki, sekstantu, chronometru i druku
https://kodluch.wordpress.com/2019/03/17/%e2%99%ab-off-topic-geodezja-i-kartografia-czesc-5-zakonczenie/

Sposób prezentacji informacji, oraz uwagi dodatkowe…

Próbując podsumować dotychczas znalezione informacje, pogrupowałem je niejako „tematycznie” w sposób jak niżej.

§ .A. Zjawiska astronomiczne
Ten rozdział został podzielony na pięć części z uwagi na dużą ilość materiału.

Informacje pozostałe podzielone na kategorie…

§ .B.
Zmiany ziemskiego pola magnetycznego

§ .C.
Wulkanizm, trzęsienia ziemi, potop

§ .D.
Zmiany poziomu mórz i zmiany kierunku biegu rzek

§ .E.
Zmiany klimatyczne

§ .F.
Złoto na Ziemi według Humboldta

§ .G.
Dodatkowe informacje, jakie nie zostały zamieszczone w poprzednich punktach.

Uwaga numer jeden.

Uzasadnienie przyjętego podziału uszeregowanych informacji. Jeżeli „teoria Andrieja Stiepanienki” jest prawdziwa, to w XIX-wiecznych informacjach źródłowych, oraz śladowo – „poszlakowo” (косвенное доказательство) – w Wikipedii, powinny się znajdować informacje na temat zadziwiających zjawisk astronomicznych, „wulkanicznych”, na temat burz magnetycznych, i na temat zjawisk związanych ze zmianami biegu rzek czy na temat szybkich zmian klimatycznych.

Uwaga numer dwa.

Co to jest „tekst źródłowy”?

Wikipedia: „Źródło pierwotne (źródło wywołane) – każda publikacja, która zawiera oryginalny opis badań, obserwacji, spostrzeżeń, teorii, hipotez własnych autora.

Naukowe źródła pierwotne stanowią głównie oryginalne publikacje naukowe, które znalazły swoje miejsce w uznanych czasopismach naukowych, ale do źródeł tych można też zaliczyć prace dyplomowe, doktorskie, rozdziały w fachowych książkach, niektóre traktaty. W naukach historycznych za źródła pierwotne uważa się teksty oryginalnych dokumentów – listy znanych postaci historycznych, ich pamiętniki i autobiografie, relacje naocznych świadków zdarzeń, dokumenty urzędowe, teksty traktatów, ustaw itp.

Źródło pierwotne dostarcza bezpośrednich dowodów na temat zdarzenia, obiektu, osoby lub dzieła sztuki.

Źródła te są zapisem wydarzeń lub dowodów, ponieważ zostały po raz pierwszy opisane lub faktycznie wydarzyły się bez jakiejkolwiek interpretacji lub komentarza. Jest to informacja, która jest pokazywana po raz pierwszy lub oryginalne materiały, na których oparte są inne badania. Pierwotne źródła wyświetlają oryginalne myślenie, raportują nowe odkrycia lub udostępniają nowe informacje.”

Dalej mamy taki podział: „Źródło wtórne (źródło zastane) – każda publikacja, która nie stanowi opisu oryginalnych badań, obserwacji, spostrzeżeń, teorii lub hipotez własnych autora, lecz gromadzi i prezentuje dane pochodzące od innych autorów.

Do źródeł wtórnych zalicza się:

naukowe publikacje przeglądowe (przeglądy piśmiennictwa)
– podręczniki
– większość encyklopedii, almanachów, słowników, kalendarzy, itp.
– wszelkie bazy danych gromadzące dane nie oparte na bezpośrednich obserwacjach i eksperymentach, lecz tworzone w oparciu o informacje ze źródeł pierwotnych
– opracowania źródłowych tekstów historycznych, o ile nie zawierają oryginalnych teorii i hipotez stawianych przez autora opisu na podstawie tychże tekstów
– artykuły prasowe nieposiadające charakteru dokumentalnego (reportażowego ani wywiadu), tj. felietony, eseje, recenzje, komentarze prasowe, „słowa od redakcji” itp.
– teksty techniczne pisane na podstawie źródeł pierwotnych, np.: przeglądy patentów, zbiorcze opisy rozwiązań technicznych, wtórne teksty instruktażowe pisane na podstawie zbiorów instrukcji oryginalnych, itp.

Należy zastrzec, że różne nauki bazując na własnych metodologiach mogą niekiedy w różny sposób klasyfikować dany materiał jako pierwotny lub będący źródłem wtórnym. Innym czynnikiem mogącym zmienić status źródła jest upływ czasu i związana z nim zmiana perspektywy naukowej. Źródła wtórne pełnią przede wszystkim rolę dydaktyczną i popularyzatorską w nauce.

Mój komentarz – BK. Według „nauki”, tak zwanym „źródłem podstawowym” jest na przykład książka Humboldta. Ale XIX-wieczne omówienie tej książki, z podaniem nawet zacytowanych z niej informacji, jest jakby mniej „poważnym”, tak zwanym „źródłem wtórnym”.

Nauka zostawiła sobie do tego pewną furtkę, uznając, że z upływem czasu, „wtórny tekst źródłowy”, może zostać uznany za „źródło pierwotne”.

Aby sprawę skomplikować, „bibliści”, czyli „badacze Pisma”, doszli do wniosku że jedynym, „uznanym” źródłem „biblijnym” jest kilka takich a nie innych tekstów. Inne teksty, choćby napisane pod okiem notariusza przez „Jego Samego”, są apokryfami, nie posiadającymi „mocy prawnej”.

Z uwagi na to, że od momentu pojawienia się zamieszczonych przeze mnie źródeł informacji minęło ponad 150 lat, przyjmujemy, że te wiadomości i fakty są pewne i prawdziwe.

Przykład. Jakość druku oraz jakość grafik zamieszczanych w SA-1855, wskazuje na to, że periodyk opracowano i wydrukowano gdzieś po roku 1880. Jednak zawarte informacje podają szokująco archaiczne wiadomości, świadczące że w roku 1855 USA były krajem eksportującym surowce, niemal całkowicie pozbawionym przemysłu. Przyjmujemy to jako prawdę, opierając się na tym, że jeżeli w umownym roku 1880 sporządzono ten dokument, z uwagi na to że wielu czytelników doskonale mogło pamiętać realia sprzed 25 lat, nie można było całkowicie przerzucić do roku 1855 realiów roku 1880. Czyli rozwiniętego przemysłu, parostatków i przysłowiowych stalowych szyn…

https://en.wikipedia.org/wiki/Source_text

https://en.wikipedia.org/wiki/Primary_source
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%B9r%C3%B3d%C5%82o_pierwotne

https://en.wikipedia.org/wiki/Secondary_source
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%B9r%C3%B3d%C5%82o_wt%C3%B3rne

https://en.wikipedia.org/wiki/Tertiary_source

https://www.definitions.net/definition/Source+text
Wiktionary: source text(Noun)

https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82umaczenie_(przek%C5%82ad)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Biblia_%E2%80%93_tekst_%C5%BAr%C3%B3d%C5%82owy

Uwaga numer trzy.

Wszystkie informacje starałem się podać za pomocą dokładnego cytatu, lub omówienia. Cytaty źródłowe w większości są zapisane kursywą. Starałem się ograniczyć komentarze. Jednak wiele informacji wymaga skomentowania – co zostało odpowiednio zaznaczone, na przykład „komentarz BK”.

§ .A.
Zjawiska astronomiczne

Przelot komety w pobliżu Ziemi, mógł mieć zasięg wpływający na cały Układ Słoneczny. Czy istnieją ślady „książkowe” jakichś spektakularnych zjawisk astronomicznych?

Przez cały wiek XX uczeni badali Układ Słoneczny. Nasza obecna, zwiększająca się stale wiedza na temat naszego sąsiedztwa konstatuje jeden podstawowy obraz Układu Słonecznego. Jest on bardzo i zadziwiająco „stabilny”…

A jak było w wieku XIX?

Scientific American

Scientific American Volume 10 Number 42 (June 1855) – https://archive.org/stream/scientific-american-1855-06-30/scientific-american-v10-n42-1855-06-30#page/n0/mode/2up – informuje, że powszechnie obserwuje się latem, widoczną w jasny i słoneczny dzień planetę Wenus. Widoczna jest ona gołym okiem przez kilka miesięcy. – SA

Informacja jest zupełnie zdumiewająca, bo obecnie Wenus, jako planetę wewnętrzną (znajdującą się pomiędzy Ziemią a Słońcem), możemy jedynie obserwować po zachodzie Słońca lub przed jego wschodem. Nie jest możliwe by jej OBECNA jasność pozwalała na obserwowanie jej w promieniach słonecznego dnia. I to przez kilka kolejnych miesięcy!

To samo pismo NAUKOWE, pisze, że obserwowano wielkie zaćmienie Słońca, takie że widać było gwiazdy.

Scientific American Volume 10 Number 35 (May 1855)
https://archive.org/stream/scientific-american-1855-05-12/scientific-american-v10-n35-1855-05-12#page/n0/mode/2up

W roku 1855 intensywnie bada się światło zodiakalne. Uczeni dochodzą do wniosku, że światło zodiakalne musi pochodzić od ziemskich pierścieni. „Bo najwyraźniej Humboldt miał rację twierdząc że Ziemia posiada pierścienie, takie jak Saturn.” – SA

Scientific American Volume 10 Number 38 (June 1855)
https://archive.org/stream/scientific-american-1855-06-02/scientific-american-v10-n38-1855-06-02#page/n0/mode/2up

Nasuwają się pytania. Czy w roku 1855 Księżyc był bliżej Ziemi niż obecnie i czym było tak dobrze wtedy widoczne „światło zodiakalne”? Rodzajem pyłu który otaczał Ziemię? A jeżeli tak, to skąd wziął się ten pyłowy pierścień i kiedy zniknął?

Długi cytat:

Pojęcie starożytnych o niezmienności niebios i astrologij a średnich wieków sprawiły to, że nikomu nie przyszło do głowy zajmować się układaniem nowego katalogu; dopiero nagłe ukazanie się zupełnie nowych gwiazd, dotychczas niewidzialnych, mogły przekonać ludzi, że niebo jest zmiennym i jako takie potrzebuje spisu inwentarza rzeczy na nim w danej epoce widzianych.”

„Pierwsi, którzy przy wyznaczaniu położenia gwiazd posługiwali się lunetami, byli Flamsteed i Roemer, i począwszy od nich, historia astronomii wylicza nam nieprzerwany szereg katalogów gwiazd. Flamsteed, współczesny Newtonowi, pierwszy obserwował przejście gwiazd przez południk zupełnie tak samo, jak teraz się robi; obserwacje jego, ogłoszone w Historia coelestis britannica, posłużyły w następstwie do ułożenia Catalogus britannicus, który dla roku 1690 zawiera położenia wielu gwiazd, a w którym, pomiędzy gwiazdami konstelacji Byka znajduje się jedna, która, jak później William Herschel wykazał nie była gwiazdą, lecz planetą (Uran). Obserwacje Roemera po większej części zaginęły; pozostało tylko Triduum, spis obserwacyj robionych w ciągu dni trzech w roku 1706. Ta mała liczba obserwacyj wystarcza do wykazania ich wielkiej ścisłości.

Cytat długi ale ważny – pochodzi z zapisu: https://kodluch.wordpress.com/2018/06/20/%e2%99%ab-off-topic-rocznik-odkryc-i-wynalazkow-czesc-1/

Fragment pochodzi z Rocznika Odkryć i Wynalazków oraz Kalendarz i Część Informacyjna (na rok 1874. Warszawa. Staraniem i nakładem Redakcyi czasopisma „Przyroda i Przemysł”
Cały tekst (obie części), znajduje się w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=129175&from=&dirids=1&tab=1&lp=11&QI=

Wydawca: Redakcya „Przyroda i Przemysł”
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 1873-1874
Właściciel praw: PAN Biblioteka Kórnicka
Digitalizacja: PAN Biblioteka Kórnicka
Lokalizacja oryginału: PAN Biblioteka Kórnicka

Jak rozumieć to, że od starożytności, poprzez średniowiecze aż do XVI wieku nie badano gwiazd, bazując jedynie na starożytnych ich katalogach (wydaje się, że ostatni taki katalog powstał w obserwatorium w Samarkandzie w roku 1437 -„w obserwatoryjum w Samarakandzie przez księcia tatarskiego Ulugh-Beigh, wnuka wielkiego Tamerlana”), i dopiero na przełomie XVII i XVIII wieku znów zaczęto ich obserwację, bo zauważono, że „nagle ukazało się wiele nowych gwiazd”? – ROW

Komentarz BK. Proszę zwrócić uwagę na drobny szczegół. Od końca XVII wieku zaczęto tworzyć „atlasy nieba”. Taka „mapa nieba” MUSI być SKORELOWANA z jakimś umownym ziemskim południkiem „ogólnym”, albo południkiem związanym z konkretnym obserwatorium astronomicznym. A do drugiej połowy XIX wieku na mapach ZIEMI nie było ustalonego, „powszechnie przyjętego” południka. W jaki sposób WYLICZANO przyszłe umiejscowienie pomiędzy konkretnymi gwiazdami jakiejś planety w konkretnym momencie czasu, jeżeli nie było ustalonego „ziemskiego” południka zerowego? Uważam, że pod tym kątem warto zbadać dostępne, „starożytne” mapy nieba…

Jak rozumieć ten cytat (ROW): „Wiadomo, że niektóre gwiazdy nie świecą białym światłem lecz mają wyraźny kolor. Tak np. starożytni już spostrzegli, że gwiazdy Arkturus, Aldebaran, Pollux, Antares mają kolor czerwony, lecz dopiero po odkryciu lunety zaczęto zwracać większą uwagę na kolor gwiazd…

Komentarz BK. To do czasu „odkrycia lunety” nie zauważano, że niektóre gwiazdy świecą światłem czerwonym, inne żółtym a inne niemal niebieskim? Czy też atmosfera stała się cieńsza, przez to bardziej czysta i zaobserwowano więcej gwiazd, w tym więcej „kolorowych”?

Dzięki tym „nowym obserwacjom nieba” odkryto planetę Uran ( też dziwna sprawa, mamy dwie daty: 1690 John Flamsteed ją pierwszy dostrzega jako gwiazdę, a William Herschel w 1781 uznaje że to nie gwiazda ale planeta).

Moja uwaga – BK. Zupełnie nie pojmuję „sprawy planety Uran”. Planeta jest w naszych czasach doskonale widoczna gołym okiem. Jej ruch względem gwiazd jest co prawda powolny, ale zauważalny. Jak to możliwe, że przez kilka tysięcy lat obserwacji nieba, nie dostrzeżono ruchu planety Uran na tle nieruchomych gwiazd?

A może do końca XVIII wieku panowały na Ziemi złe warunki do dokładnej obserwacji planet i gwiazd? Atmosfera nagle się oczyściła, a może stała się mniej gęsta?

Mało tego! Autorzy omawianego tekstu sugerują, że od czasu Ptolemeusza, Droga Mleczna zmieniła swoje położenie i kształt!!!

Cytat: „Zdawało by się, że droga mleczna od dawna już dokładnie została nakreśloną na kartach nieba, tymczasem rzecz się ma zupełnie inaczej; zarysy tej drogi podane w dawniejszych kartach niebieskich są wymysłem bujnej imaginacji rysowników. Obserwacje Heisa wykazały, że i Ptolemeusz a może nawet i dawniejszy obserwator, którego opisu Ptolemeusz się trzymał, za ważką nakreślił drogę mleczną. Ptolemeusz powiada między innymi: cała konstelacja Strzały znajduje się we środku drogi mlecznej, gwiazda przy ostrzu znajduje się o jeden stopień oddalony o i granicy wschodniej. Heis przeciwnie przeprowadza drogę mleczną nad całym gwiazdozbiorem Delfina, a gwiazdę przy ostrzu Strzały ( η Sagittae) umieszcza w 9° do 10° od granicy wschodniej.

Zasługuje też na uwagę i to, że Ptolemeusz przy wykazaniu najświetniejszych gwiazd drogi mlecznej wcale nie wspomina o szczególnie błyszczącej okolicy drogi mlecznej w stronie północnej głowy Strzelca, w której nowsi astronomowie umieścili konstelację Tarczy Sobieskiego i gdzie droga mleczna ma największą jasność. W ogólności opis Ptolemeusza aż do najnowszych czasów służył za podstawy dla wszystkich kart. W naszym wieku Herschel starszy i Homer zwrócili uwagę na niektóre górne miejsca drogi mlecznej, lecz wielkie zasługi w zbadaniu drogi mlecznej położył Herschel młodszy, który jednak przyjmuje ją, daleko węższą, niż Heis; według Heisa bowiem średnia szerokość drogi mlecznej w niektórych okolicach wynosi 35° w wielu miejscach dochodzi nawet do 40°. Herschel uważał drogę mleczną za koło małe, Heis przeciwnie za koło wielkie, którego biegun ma wznoszenie proste== 190°, zboczenie zaś + 27° (dla r. 1855).

Komentarz BK. Ja tego nie jestem w stanie pojąć! Przez kilka tysięcy lat przerysowuje się mapy nieba Ptolemeusza. I dopiero końcem XVIII wieku, astronomowie zaczęli sprawdzać te mapy patrząc na gwiazdy. I okazało się, że nic się nie zgadza!

Autorzy opracowania twierdzą, że pojawiają się pierwsze obserwacje „obłoczków mglistych”, czyli mgławic (Herbert Spencer 1858, potem Proctor który badał Wielki Obłok Magellana, później d’Aresta, Vogel, Huggins badał „lepszymi narzędziami…).

Zadziwiające jest to, że prowadzone są badania spektroskopowe mgławic („lepsze narzędzia”), które astronomowie chyba słabo dostrzegają!

Dodatkowa uwaga BK. Jest dla mnie rzeczą zupełnie nie zrozumiałą, ze w roku 1873 pisze się o pierwszych obserwacjach galaktyk w roku 1858, jakby Messier nie stworzył swojego katalogu w roku 1774.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katalog_Messiera

W roku 1869 dyrektor obserwatorium w Melbourne zauważył, że obłoczek ten ( η Argo) nie ma więcej tego położenia ani też kształtu jaki miał w r. 1838, gdy go obserwował D. Herschel. Teraz wykazało się, że i od r. 1869 obłoczek uległ zmianom tak co do miejsca, jako też i co do kształtu; oprócz tego i sama gwiazda n η Argo się zmieniła; w Grudniu 1869 gwiazda ta dała jasne linie, w styczniu zaś 1871 nie było więcej śladu tych linij. W roku 1869 gwiazda była otoczoną obłoczkiem mglistym, teraz zaś materia mglista znajduje się obok niej.”

Ja tego nie wymyśliłem – ja tylko cytuję poważne źródło!!! Nie jestem w stanie wytłumaczyć sobie i Czytelnikowi informacji które sugerują iż albo cały Układ Słoneczny dokonał „fikołka Dżanibekowa” wobec Drogi Mlecznej, albo to Droga Mleczna zmieniła swój kształt i położenie wobec Układu Słonecznego!

ROW twierdzi, że pierwszych obserwacji gwiazd nieba południowego dokonał profesor Gillis, podczas wyprawy do Chile w latach 1850-1851. Katalogowania gwiazd dokonywał gdzieś pod Santiago. Jednak, z powodu śmierci profesora, dopiero w roku 1871 Obserwatorium Waszyngtońskie wydało katalog „średniego położenia 1963 gwiazd” nieba południowego „na rok 1850”. – ROW.

Niezrozumiały zapis: „Prof Gylden z obserwatorium w Sztokholmie, porównywając katalogi gwiazd ułożone na półkuli północnej z katalogami tychże samych gwiazd ułożonymi na półkuli południowej, spostrzegł między niemi systematyczną różnicę, która da się tylko wytłumaczyć pewną szczególną własnością samej Ziemi. Katalog Gillisa zostaje w sprzeczności z teorią Gyldena”. – ROW

Moja uwaga – BK. Proszę zauważyć, jak często w XVIII i XIX wieku jakiś uczony coś długo bada, a potem wyniki jego badań są odkrywane i opracowywane po wielu dziesięcioleciach…

Nie jestem w stanie zrozumieć teorii głoszącej że kształt Ziemi jest jakoś skorelowany z ilością gwiazd widocznych z półkuli północnej i południowej. I zarówno u Humboldta jak i w ROW znajdujemy informacje o „nierównych połówkach Ziemi”. Najwyraźniej, dostrzegano jakieś różnice w kształcie czy wielkości półkuli północnej i południowej naszej planety.

A jednocześnie pojawia się straszliwe podejrzenie, że odkrycia geograficzne na półkuli południowej nastąpiły dopiero w drugiej połowie wieku XIX! Wtedy gdy ustalono położenie umownego południka zerowego i skorelowano z nim mapy nieba. Dopiero wtedy można było wyliczyć tablice nawigacyjne, dzięki którym, za pomocą sekstantu można było za pomocą położenia danej gwiazdy w danym momencie, wyliczyć położenie obserwatora. Podkreślam, że jest to arcyważna sprawa! A do roku 1871 nie istniał katalog gwiazd nieba półkuli południowej! To arcyważna informacja!

I dalej mamy kolejne cuda na niebie: „Co się tyczy wymiarów protuberancji, to z obserwacji swoich Respighi otrzymał następujące wypadki; na 100 protuberancji 18 tylko dosięgają lub przewyższają wysokość 1′ w łuku to jest dosięgają wysokości około 6000 mil geograficznych; na tysiąc – 28 dosięgają lub przewyższają wysokość 2′ w łuku, w końcu na dziesięć tysięcy – 47 dosięgają lub przewyższają wysokość 3′ w łuku; jako bardzo wyjątkowe i nadzwyczajne należy uważać protuberancje, których wysokość przewyższa 4′ w łuku, to jest 24.000 mil. W ogólności protuberancje nie wychodzą nigdy po za granicę atmosfery słonecznej, która według obserwacyj robionych podczas zaćmienia 1871 r. rozciąga się na 6 – 7 minut od brzegu słońca. Protuberancje nie tylko rozchodzą się na ogromne odległości w kierunku pionowym lecz jeszcze i w kierunku poziomym; niekiedy obserwować można protuberancje o rozgałęzieniach poziomych i nachylonych, rozciągające się na odległość kilka średnic ziemskich.

Dodam od siebie, że widziany z Ziemi Księżyc ma wielkość od 29.4 do 33.5 minuty łuku. Co się wtedy działo na Słońcu, że atmosfera słoneczna i protuberancje były tak duże? W 1873 ustalono, że „średnia wysokość chromosfery w spokojnych miejscach powierzchni słońca wynosi według obserwacyj blisko 10 sekund łuku”.

Przypomnę za Wikipedią, dla porównania, że średnica kątowa Jowisza widzianego z Ziemi waha się od 50,1 do 29,8 sekundy.

Mój dodatkowy komentarz.

Krótko mówiąc – albo uczeni dysponują już tak doskonałymi przyrządami astronomicznymi, że są wstanie zaobserwować i dokładnie zmierzyć protuberancje słoneczne w biały dzień (kiedyś to było możliwe tylko podczas całkowitego zaćmienia Słońca) – albo protuberancje słoneczne w połowie XIX wieku są tak silne, że są widoczne w słoneczny dzień! Mało tego! Bada się skład pierwiastków w słonecznych protuberancjach, czasem uczeni widzą tam tylko wodór – a czasami także „pary metali”, takich jak magnez, sód, żelazo i wapń.

Uczeni obserwowali także zmiany wielkości średnicy Słońca! Takie obserwowane przez astronomów zmiany średnicy tarczy słonecznej nastąpiły na przykład w roku 1868, od lipca do listopada roku 1871, na wiosnę i w lecie 1872.

Cytat z Wikipedii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_S%C5%82oneczny

„Obserwacje przez teleskop

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cc/NewtonsTelescopeReplica.jpg/689px-NewtonsTelescopeReplica.jpg
A replica of Isaac Newton’s second reflecting telescope of 1672.
This was a new design of telescope – the Newtonian reflector. Newton’s work on optics and splitting white light, led him to believe that all refracting telescopes would suffer from chromatic aberration. His new design of reflecting telescope minimized this problem. However, due to problems with accurately grinding the mirror, Newton’s telescope actually caused more image distortions than other contemporary telescope and more than a century passed before reflecting telescope became popular. Newton’s first telescope had an objective concave primary mirror diameter of about 1.3 inches (33 mm) with a 6 inch (150mm) long focal length. It had the ability to magnify about 40 times, with a performance similar to a 6 foot (2m) long refracting telescope Newton compared it to (PBS/Nova: Newton’s Dark Secrets). Newton presented a second version of his reflector to the Royal Society in 1672 (The History of the Telescope By Henry C. King, Page 74) and was admitted as a fellow of the society in the same year.
This replica of that second Royal Society reflector and is in the Whipple Museum of the History of Science in Cambridge.

Przez kilka stuleci naukowe obserwacje Układu Słonecznego były prowadzone przez teleskopy. Dzięki nim astronomowie mogli dostrzec obiekty zbyt słabe, by można je było dostrzec gołym okiem oraz liczne szczegóły wyglądu ich powierzchni.

Galileo Galilei pierwszy odkrył fizyczne właściwości poszczególnych ciał niebieskich. Dostrzegł kratery na Księżycu, plamy na Słońcu i cztery księżyce Jowisza. Christiaan Huygens w ślad za Galileuszem dostrzegł księżyc Saturna, Tytan oraz pierścienie Saturna. Giovanni Cassini później odkrył jeszcze cztery księżyce Saturna, przerwę w jego pierścieniach oraz Wielką Czerwoną Plamę na Jowiszu.

W 1705 Edmond Halley spostrzegł, że pojawiająca się co jakiś czas na niebie kometa, to ten sam obiekt, powracający regularnie co około 75–76 lat. Był to pierwszy dowód na to, że coś jeszcze oprócz planet okrąża Słońce. W tym samym czasie (1704) termin „Układ Słoneczny” po raz pierwszy pojawił się w języku angielskim.

W 1781 William Herschel poszukiwał gwiazd podwójnych w gwiazdozbiorze Byka, kiedy dostrzegł coś, co uznał za kometę. Po zbadaniu orbity tego ciała okazało się, że to nieznana dotychczas planeta – Uran.

W 1801 Giuseppe Piazzi odkrył planetę karłowatą Ceres, niewielkie ciało niebieskie pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, które początkowo zostało uznane za nową planetę. Później dalsze odkrycia tysięcy innych małych ciał w tym obszarze doprowadziły do utworzenia terminu „pas planetoid”.

W 1846 zaobserwowane nieregularności orbity Urana zrodziły podejrzenia, że poza orbitą Urana musi znajdować się jeszcze jakaś planeta. Obliczenia Urbain Le Verriera doprowadziły w końcu do odkrycia Neptuna. Badając orbitę Merkurego, Le Verrier w 1859 r. postulował istnienie hipotetycznej planety Wulkan krążącej na orbicie bliższej Słońca niż Merkury. Późniejsze dokładne obserwacje tych rejonów Układu Słonecznego wykluczyły jednak istnienie planety lub nawet większej planetoidy tak blisko Słońca.

Można spierać się, kiedy Układ Słoneczny został w pełni „odkryty”. Trzy XIX-wieczne odkrycia określiły jego naturę i miejsce we Wszechświecie. W 1838 Friedrich Bessel zmierzył paralaksę gwiazdową – zauważalne przesunięcie pozycji gwiazdy względem innych spowodowane przez ruch obiegowy Ziemi dookoła Słońca. Był to nie tylko pierwszy bezpośredni i eksperymentalny dowód heliocentryzmu, ale także okazało się po raz pierwszy, jak ogromna odległość dzieli Układ Słoneczny od innych gwiazd.
W 1859 Robert Bunsen i Gustav Kirchhoff, używając dopiero co wynalezionego spektroskopu, zbadali spektralne właściwości Słońca i odkryli, że jest ono zbudowane z tych samych pierwiastków, które występują na Ziemi, ustanawiając po raz pierwszy „fizykalny pomost pomiędzy Ziemią a niebem”. Następnie Angelo Secchi porównał charakterystykę spektralną Słońca i innych gwiazd, i okazało się, że te charakterystyki są w zasadzie identyczne. Potwierdzenie faktu, że Słońce jest gwiazdą, pociągnęło za sobą spopularyzowanie hipotezy, że inne gwiazdy też mogą mieć własne systemy planetarne.”

Koniec cytatu z Wikipedii…

Proszę zwrócić uwagę na to, że metodą pomiarową udowodniono teorię Kopernika dopiero w roku 1838! Z tego wynikało by, że w roku 1838 Obserwatorium w Królewcu posiadało niezwykle dokładny i pozwalający na powtarzalne pomiary teleskop!

Można by się zastanowić, którą teorię ruchu planet stosowano do wyliczania ich ruchu przed rokiem 1838?

Wydaje się, że tak naprawdę to kolejność wydarzeń była następująca.

Jak wiemy, prace Airy’ego nad optyką, jakie prowadził latach 1833-1835 doprowadziły do wniosku, że lepsze wyniki daje mały ale nie zniekształcający obrazu teleskop (zwierciadlany) niż duży ale źle policzony i wykonany teleskop „szklany”. Bo pojawia się tak zwana „dyfrakcja”, którą Airy opisał i matematycznie wyliczył. Airy wytłumaczył astronomom, że wielkie dyski tarcz gwiazd jakie widzieli ówcześnie astronomowie w swych prymitywnych lunetach i teleskopach „soczewkowych” to nie rzeczywiste „wielkie słońca”, ale fałszywy obraz powstający ze zniekształceń optyki tych instrumentów! A jeżeli tak, to Kopernik miał rację! Mało tego! Dotychczasowe wyliczenia wielkości planet też są błędne! Tak jak błędne mogą być z tego powodu liczone orbity planet i komet. Błędne są też wyliczone wielkości planet i komet. Błędne są odległości w jakich komety mijają Ziemię i ich najbliższe odległości od Słońca (peryhelium).

Wniosek: po roku 1830, astronomowie stwierdzili, że wyliczenia „matematyką dziesiętną Gaussa” nie zgadzają się obserwacjami. Ponownie przyjrzano się dwóm teoriom: geocentrycznej i heliocentrycznej, oraz przyrządom pomiarowym. Znaleziono „błąd dyfrakcji” w ówczesnych teleskopach „soczewkowych” i zaczęto je poprawiać. Jednym z takich zmodernizowanych teleskopów, w roku 1838 Bessel zmierzył paralaksę, co potwierdziło teorię heliocentryczną, która w tym momencie stała się jedną i niepodważalną teorią!

Inaczej mówiąc, można stwierdzić z wielkim prawdopodobieństwem, że po kilku – kilkunastu latach, zaczęto budować teleskopy pozbawione wady dyfrakcji lub modernizować dotychczasowe. Więc dopiero w latach 1845 – 1850 zaczęto dokonywać wiarygodnych pomiarów astronomicznych za pomocą teleskopów z metalowymi zwierciadłami!

Zagadką pozostaje budowa w tym czasie coraz większych teleskopów „soczewkowych”, tak jakby ich twórcy nie wiedzieli o badaniach Airy’ego nad dyfrakcją!

Widok Jowisza około roku 1874

Całe życie wydawało mi się, że widok Jowisza jest w pewnym sensie niezmienny, tak jak odkryta w roku 1664 przez Roberta Hooke’a Wielka Czerwona Plama.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Czerwona_Plama
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jowisz

A tymczasem – do roku 1873 nikt nie dostrzega „Wielkiej Czerwonej Plamy” na Jowiszu!

Wikipedia pisze tak: „Wielka Czerwona Plama być może została zaobserwowana już w 1664 przez Roberta Hooke’a i w 1665 przez Cassiniego, choć jest to dyskusyjne. Najstarszy znany rysunek Wielkiej Czerwonej Plamy wykonał farmaceuta Heinrich Schwabe w 1831.

Wielka Czerwona Plama była podobno kilkakrotnie niewidoczna między 1665 i 1708 rokiem, zanim ponownie stała się bardzo dobrze widoczna w 1878. Ponownie blaknięcie miało miejsce w 1883 i na początku XX wieku.

A nasze źródło (ROW) z 1873/4 pisze tak:

Już w r. 1870 John Browning zwrócił uwagę na zmiany zaszłe w pasie równikowym Jowisza. Z początku niektórzy astronomowie a między niemi Airy, dyrektor obserwatorium w Greenwich, nie chcieli wierzyć obserwacjom Browninga, lecz obserwacje Lassela, robione w nocy 30 Grudnia 1871, usunęły wszelkie pod tym względem wątpliwości. Od tego czasu planeta Jowisz stała się przedmiotem bardzo ważnych obserwacji. Podamy tu niektóre z nich.

Na obserwatorium w Bothkamp Jowisza obserwują pilnie od r. 1870. Pierwsza rzecz, która uderzyła obserwatorów w Bothkamp był szeroki, ciemny pas w okolicy równika, kolor tego pasa nie daje się dobrze oznaczyć. Rozmaici obserwatorowie oznaczyli go jako żółtawo-czerwony, brunatno-szary, czerwonawy, żółtawy, czerwono-brunatny i czerwono-miedziany. Sądząc z opisu dawniejszych obserwatorów należy wnosić, że odcień pasa równikowego był niegdyś innym; oprócz tego pas ten był dawniej opisywany jako najjaśniejsza część tarczy a nie jako najciemniejsza. Szerokość tego pasa okazała się być zmienną, średnia jednak jej wartość wynosi 1/6 część średnicy biegunowej.

W ogólności w pasie tym, a szczególniej na granicy południowej obserwować można było szereg białych plam w jednej linii leżących, mających widocznie charakter obłoków. Największe z tych plam miały długość wynoszącą 2500-3000 mil geograficznych. Jasność tych plam była najrozmaitsza. Raz wysyłały one światło olśniewająco-białe, drugi raz znowu były zaledwie widzialne; w ogóle należy przyjąć, że obłoki te znajdują się w rozmaitych wysokościach od powierzchni Jowisza, i że wskutek tego światło ich doznaje większego lub mniejszego osłabienia w atmosferze planety. Oprócz tych obłoków na granicy południowej, często widziano w pasie równikowym i inne obłoki, które niekiedy były w bardzo znacznej liczbie.

Oprócz tego pasa równikowego zwrócił jeszcze na siebie uwagę obserwatorów pas znajdujący się w półkuli północnej w szerokości 20° -24°, pas ten odznaczał się od innych większą ciemnością i stałością, koloryt był bardzo podobnym do kolorytu pasa równikowego. Charakterystyczne tu były ciemne plamy, które w nim widzieć można było występujące po dwa lub po trzy. Okolice północnobiegunowe planety miały zabarwienie popielate. Półkula południowa ulegała najrozmaitszym przeobrażeniom, bardzo często obserwować można było pasy przyjmujące nachylenie 20° do równika. Pan Ferby przedstawił Akademii brukselskiej dwa rysunki planety Jowisza; zrobione przez niego d. 30 stycznia i 2 lutego 1872 roku w obserwatorium w Lowen. Rysunki te prawie zupełnie zgadzają się z rysunkami i opisami podanymi przez obserwatorów bothkampskich.

W r. b. powierzchnia Jowisza uległa zupełnej zmianie, gdyż przybrała na nowo wygląd jaki miała przed trzema lub czterema laty, tak że rok ten należy uważać jako kończący period zmian i przekształceń, jakim planeta ta przez kilka lat ulegała. Bliższy opis wyglądu planety w r. b. podamy w przyszłym roczniku.

W końcu musimy dodać, że Proctor, opierając się na obserwacjach Robertsa, robionych w Marcu 1873 i ogłoszonych w Monthly notices of the astronomical Society, twierdzi, że czwarty księżyc Jowisza różni się od wszystkich innych pod względem natężenia światła. Stąd wyprowadza on dalszy wniosek, że Jowisz jest jeszcze ciałem gorącym, prawdziwym słońcem dla swych satelitów.”

Ze wszystkich spostrzeżeń Jowisza w czasie opozycji 1873. najbardziej godnym uwagi jest wielki wyłom w południowej części pasa równikowego. Wyłom ten pierwszy raz zauważono 17 stycznia 1873, poprzednio (31 grud. 1872) nie było go widać. Później widziano go także 22 Stycznia i 10 kwietnia, wówczas południowy skraj pasa równikowego składał się z dwóch linij (może obłoków) oddzielonych jaśniejszą przestrzenią, przy czym raz obie linie zakrzywiały się ku równikowi, drugi raz tylko jedna z nich (południowa) była zakrzywiona i przecinała drugą. Zjawisko to obserwował także Knobel. Wyłom ten zakończa powierzchnia czerwono-ceglasta, która była dobrze widziana 6 stycznia i rozciągała się na 30°. W części rysunków, wyłomowi odpowiadał koniec długiej zakrzywionej plamy, lub przecięcie dwóch ciemnych pasów, tak iż z większą lub mniejszą pewnością ten punkt powierzchni Jowisza był narysowany 8 razy.”

Dalej brak opisów dotyczących „Wielkiej Czerwonej Plamy” – bo według Wikipedii plama pojawiła się „ponownie” w roku 1878. A może wtedy pojawiła się po raz pierwszy?

Mamy za to takie obserwacje:

„Dnia 22 marca zauważono niebieską plamę, która wedle wskazówek Terby, trwała tylko 25 dni. Prócz tego zauważono w pasie równikowym małe ciemne linie na białym tle, które, zdaje się, że dotąd nie były obserwowane przez nikogo, z wyjątkiem Secchiego w r. 1852- 55. Zwracając się teraz do ogólnej postaci Jowisza, zanotujemy fakt, zauważony przez wszystkich obserwatorów, że pas równikowy Jowisza w ciągu ostatnich 2-ch lat nieprzerwanie tracił swą barwę. W jesieni 1870 r. czerwoność tego pasa była taka, że można ją było zauważyć golem okiem; obecnie jest ona bardzo słaba. Godnym jest także uwagi że podczas gdy okolice południowe i równikowe podlegają ciągłym zmianom, czarny pas północny pozostawał bez zmiany do początku 1874 roku. Dopiero 22 lutego 1874 r. widziano Jowisza bez śladu północnego pasa umiarkowanego, zaś pas równikowy był zabarwiony ceglasto. Tą samą zmianę barwy pasa równikowego spostrzegł Browning przy czym zauważył że pasy równikowe są teraz nieco nachylone do równika. Tacchini w Palermo obserwował Jowisza d. 28 stycznia 1873 r. i w swoim opisie nic nie wspomina o barwie czerwonawo-ceglastej. Powiada on między innymi, że ze wszystkich pasów, widzianych na Jowiszu, najbardziej różnorodnym jest pas równikowy; części jego białe są bardzo żywe, srebrzyste; czarne zaś plamy mają obwódki białe na, podobieństwo plam słonecznych. Środkowy pas był szarawy, dwa zaś przyległe pasy równikowe były białe; blisko brzegu widać było białawe obłoki; na koniec odcinki biegunowe były lekko popielate.”

Na posiedzeniu Akademii Paryskiej d. 17 marca 1873 r, Leverrier przedstawił teorię zupełną Jowisza, stanowiącą XX rozdział jego Recherches Astronomiques. Niedawno ukończył on tablice Jowisza, obliczone na podstawie obserwacyj robionych w r. Greenwich w r. 1750-1830 i 1836-1869 , w Paryżu w r. 1857-1867.”

Ciekawa jest sześcioletnia przerwa w obserwacjach Jowisza dokonywanych przez obserwatorium Greenwich od roku 1750 (przerwa 1830-1836). Przez sześć lat dzień w dzień i noc w noc, niebo było zachmurzone?

Jak widzimy, od roku 1690 zaczęto prowadzić stałe obserwacje astronomiczne – w Greenwitch od 1750. Wydaje się, że głównym celem tych badań było odkrywanie komet – wszak w pierwszej chwili planetę Uran wzięto za kometę – i jakby dopiero potwierdzenie obserwacji, że jest to jednak planeta a nie kometa, uspokoiło niejako świat naukowy.

Dodatek na temat planetoid

Wikipedia. „W 1766 roku astronom Johann Daniel Titius z Wittenbergi zauważył pewną prawidłowość dotyczącą odległości kolejnych planet od Słońca. Jeśli zacząć od 0, potem użyć liczb 3, 6, 12, 24, 48 itd., podwajając za każdym razem, do wyniku dodać 4 i podzielić przez 10, otrzymuje się ciąg niemal dokładnie odpowiadający odległościom kolejnych planet od Słońca, wyrażonych w jednostkach astronomicznych. Ta prawidłowość, znana obecnie jako reguła Titiusa-Bodego, zgadzała się dla sześciu znanych wtedy planet: Merkurego, Wenus, Ziemi, Marsa, Jowisza i Saturna, pod warunkiem, że zostawiło się dodatkowe puste miejsce pomiędzy Marsem i Jowiszem. W 1768 roku astronom Johann Elert Bode zacytował tę regułę w swoim dziele Anleitung zur Kenntniss des gestirnten Himmels, nie podając jednak jej oryginalnego autora, co sprawiło, że przez długi czas była znana jako „prawo Bodego”. Kiedy William Herschel odkrył Urana w 1781 roku, okazało się, że znajduje się on prawie dokładnie w odległości przewidzianej przez tę regułę. To sprawiło, że astronomowie zaczęli poszukiwać planety pomiędzy Marsem a Jowiszem.

W 1800 roku Franz Xaver von Zach zaprosił 24 astronomów do nieformalnego klubu „Lilienthal Society”, którego celem miało być uporządkowanie wiedzy o Układzie Słonecznym. Klub ten był potem nazywany „Himmelspolizei” (Policją Nieba). Wśród jego członków znaleźli się William Herschel, Nevil Maskelyne, Charles Messier i Heinrich Wilhelm Olbers. Każdy z nich miał za zadanie obserwować 15° ekliptyki w poszukiwaniu brakującej planety. Korzystali oni z obserwatorium w Lilienthal, gdzie znajdował się największy wtedy teleskop w Europie.

Już kilka miesięcy później astronom nienależący do Policji Nieba dokonał oczekiwanego odkrycia. 1 stycznia 1801 roku Giuseppe Piazzi, główny astronom Uniwersytetu w Palermo na Sycylii, znalazł mały poruszający się obiekt w odległości dokładnie przewidzianej przez regułę Titusa-Bodego. Nazwał go Ceres Ferdinandae, na cześć Ceres, bogini upraw polowych i patronki Sycylii oraz ku czci swojego patrona Ferdynanda III Toskańskego. Piazzi początkowo myślał, że jest to kometa, ale brak komy sugerował, że jest to planeta.

W lutym tego samego roku, po tym, jak była obserwowana na przestrzeni około 9°, Ceres przestała być widoczna, niknąc w blasku Słońca. Obliczeniem jej trajektorii zajął się wtedy młody matematyk i astronom, 24-letni Carl Friedrich Gauss, który sprowadził zadanie do równania ósmego stopnia i rozwiązał je. Na podstawie jego obliczeń Ceres została ponownie zaobserwowana przez von Zacha i Wilhelma Olbersa. Parametry tej trajektorii pasowały do „brakującej planety”, wobec czego została ona oficjalnie uznana za ósmą (Neptuna jeszcze wtedy nie znano) planetę Układu Słonecznego. W 1802 roku Heinrich Olbers odkrył kolejny obiekt w tym samym obszarze i nazwał go Pallas. Do 1807 roku dalsze obserwacje pozwoliły wykryć kolejne dwa obiekty w tym regionie, nazwane Junona i Westa. Wojny napoleońskie wstrzymały dalsze odkrycia. Obserwatorium w Lilienthal zostało splądrowane, a większość wyników obserwacji utracona. Kolejny obiekt ((5) Astraea), został odkryty dopiero w 1845 roku. Gdy w coraz krótszych odstępach czasu zaczęto odkrywać kolejne obiekty, zaliczanie ich do planet stało się niewygodne. W latach 50. XIX wieku Alexander von Humboldt rozpowszechnił wymyśloną wcześniej przez Herschela nazwę asteroidy, która jest używana do dzisiaj w krajach anglosaskich.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/(1)_Ceres

Mój komentarz – BK. Jak widać, od końca XVIII wieku usilnie przepatrywano niebo w poszukiwaniu komet. Okazuje się, że w latach 1766-1768 były już tak doskonałe przyrządy astronomiczne i tak doskonałe rozwinięta matematyka (rachunek różniczkowy) – nie wspominając o chronometrach – że znano dokładne rozmiary orbit znanych planet. W roku 1800 powstaje „policja nieba”, która ma za zadanie „uporządkować wiedzę o układzie słonecznym”. Prace są prowadzone w obserwatorium w Lilienthal (Saksonia), gdzie znajdował się największy teleskop na świecie. Później, od 1791, prace nad poszukiwaniem planet prowadzone są w Obserwatorium Seeberg w Gotha (Saksonia) – o czym poniżej.

W ciągu siedmiu lat, do roku 1807 odkryto 4 planetoidy. Potem – według Wikipedii – „nastąpiły wojny napoleońskie”, i kolejne obserwacje, owocującymi odkryciem kolejnej planetoidy, nastąpiły dopiero po roku 1845 (piąta planetoida, Astraea, a w 1847 – szósta planetoida Hebe)). Czyli mamy 38 lat braku obserwacji nieba i poszukiwań planetoid.

Zwraca uwagę to, że najwięksi astronomowie przełomu XVIII i XIX wieku tworzą w roku 1800 „policję nieba”, przeszukując na zmianę nieboskłon. Odkrycie czterech planetoid to efekt współpracy astronomów i matematyka Gaussa (Carl Friedrich Gauß (Gauss), . 30 kwietnia 1777 w Brunszwiku, zm. 23 lutego 1855 w Getyndze). I odkrywanie planetoid było tak ważne, że gdy po 38 latach pruski astronom amator Karl Ludwig Hencke odkrywa piątą planetoidę (Astraea – w dniu 8 grudnia 1845 roku w Drezdenku), król pruski – w uznaniu zasług – nagrodził odkrywcę Astraei roczną pensją w wysokości 1200 marek.

Czy władca nagrodził odkrywcę za odkrycie że planetoida nie jest kometą i tym samym nie stanowi zagrożenia dla naszej planety?

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Solar_System_objects_by_size
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_komet_nieokresowych

https://pl.wikipedia.org/wiki/(5)_Astraea
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_planetoid_z_ksi%C4%99%C5%BCycami
https://pl.wikipedia.org/wiki/C/1680_V1
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_komet_okresowych
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_periodic_comets
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_comets_by_type
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Halley-type_comets
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_numbered_comets
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_near-parabolic_comets

Jeszcze trochę optyki

W czasach nam współczesnych, czyli za życia naszego pokolenia, komet widocznych gołym okiem jest niezwykle mało. Już częściej amatorzy obserwacji nieba są w stanie dostrzec „spadające gwiazdy” – szczególnie podczas corocznych ich „przelotów” – na przykład Perseidy czy Leonidy. Ale i tak, nawet w dobrych warunkach obserwacyjnych, jesteśmy w stanie zauważyć w ciągu kilku godzin nocnych obserwacji najwyżej 20-30 meteorów – na przykład przy przelocie Perseid.

A jak było w XIX wieku? Informacje na ten temat podaje nam cytowane wyżej źródło (Rocznik Odkryć i Wynalazków) oraz fundamentalne dzieło Aleksandra Humboldta „Kosmos” ( 5 tomów, wydane w latach 1845–1859)

Zanim przejdziemy do Humboldta i zanotowanych przez niego zjawisk astronomicznych, przypomnę z wcześniejszych moich wpisów fundamentalne informacje na temat teleskopów, czyli o tym czym obserwowano gwiazdy.

.1879. – Otto Schott opracował szkło nadające się do produkcji przyrządów optycznych. Zaczyna się „era optyki”. Tak to nazywa Wikipedia.

.1884. – Powstaje wspólne przedsiębiorstwo Zeissa, Abbego i Schotta – huty szkła optycznego w Jenie – Glastechnische Laboratorium Schott & Genossen (Schott & Associates Glass Technology Laboratory). Data ta jest podawana w kilku miejscach Wikipedii jako data rozpoczęcia produkcji szkła optycznego.

Źródło: https://kodluch.wordpress.com/2019/10/20/%e2%99%ab-off-topic-troche-optyki/

Drogi Czytelniku! Astronomia to połączenie matematyki i „przyrządów do obserwacji gwiazd”. Matematyka – rachunek różniczkowy Gaussa – to pierwsza połowa XIX wieku! Disquisitiones arithmeticae (Badania arytmetyczne) – opublikowano w roku 1801. Wikipedia: „Rezultaty swoich badań astronomicznych Gauss zebrał w książce Theoria Motus Corporum Coelestium in Sectionibus Conicus Solem Ambietium (Teoria ciał niebieskich obiegających Słońce po orbitach stożkowych, 1809 – praca pisana po łacinie! – BK). Zaprezentował w niej między innymi wymyśloną przez siebie, jeszcze w okresie nauki w Brunszwiku, metodę najmniejszych kwadratów.

„Po 1820 r. Gauss zajął się tematyką związaną z geodezją, a dokładniej z matematycznym problemem związanym z określeniem kształtu i rozmiarów Ziemi. Aby zwiększyć dokładność danych, Gauss skonstruował przyrząd, tzw. heliotrop, w którym wykorzystuje się promienie Słońca do pomiaru krzywizny.”

Efektem prac teoretycznych Gaussa było skonstruowanie sekstantu, który po raz pierwszy w historii przetestowano praktycznie w roku 1828, do wyznaczenia szerokości geograficznej Nikołajewa (obecnie Ukraina), metodą zaproponowaną przez Gaussa. Ustalono, że ówczesny sekstant jest mało dokładny i należy go jeszcze dopracować. Tako rzecze Wikipedia!

Dopiero po dopracowaniu sekstantu, można było zacząć tworzyć dokładne mapy nieba, korelować je z jakimś ziemskim południkiem. Równocześnie musiał powstać dokładny zegar, czyli chronometr. A jak wiemy z Wikipedii i informacji przeze mnie zamieszczanych, pierwszy test chronometrów morskich został dokonany podczas wyprawy Darwina na statku HMS Beagle (27.12.1831 – 02.10.1836).

Potem dopiero można było, za pomocą „matematyki Gaussa”, zacząć tworzyć „morskie almanachy” i szkolić nawigatorów do posługiwania się sekstantem i morskimi tablicami. Dopiero od tego momentu można zacząć pływać „w sposób zamierzony od punktu A do punktu B”.

Astronomia to prócz matematyki, to także „przyrządy do obserwacji gwiazd”. Dzielą się one – mówiąc prostacko – na „szklane lunety” wykorzystujące szkła powiększające (A refracting telescope (also called a refractor)) i teleskopy – wykorzystujące efekt powiększania obrazu za pomocą wklęsłego zwierciadła (reflecting telescopes).

My będziemy stosować podział na lunety ze szklanymi soczewkami i teleskopy (ze zwierciadłami). Ale pamiętać należy, że i teleskop zwierciadlany potrzebuje zestawu soczewek okularowych i to najlepiej achromatycznych!

Jak wiemy, po roku 1884 nastąpił rozwój „optyki soczewkowej”, czyli lunet „soczewkowych” i teleskopów o „szklanych zwierciadłach”.

A jak sobie radzono do roku 1884? Podpowiada nam Wikipedia:

https://en.wikipedia.org/wiki/Speculum_metal
https://en.wikipedia.org/wiki/James_Gregory_(mathematician)
https://en.wikipedia.org/wiki/Gregorian_telescope
https://de.wikipedia.org/wiki/Spiegelmetall

Ponieważ nie istniała wtedy jeszcze „optyka szklana”, gwiazdy obserwowano teleskopami o zwierciadłach „metalowych” i pierwszy taki teleskop skonstruował Izaak Newton w roku 1668.

Cytat: „Isaac Newton był pierwszym, który z powodzeniem zbudował teleskop odbijający w 1668 roku. Jego pierwszy teleskop zwierciadlany (projekt znany jako reflektor Newtona) miał własne lustro zwierciadła metalowego o średnicy 33 mm (1,3 cala)”. Tłumaczenie elektroniczne.

Najciekawsze jest to, że zwierciadła wykonywano ze specjalnego stopu brązu, zwanego „speculum”. Pomysł Newtona by skonstruować taki teleskop podchwycił matematyk James Gregory ( 1638 – 1675). W roku 1673 Gregory oraz Robert Hooke zbudowali taki pierwszy teleskop – czyli jakby wcześniej niż wynalazca – Newton. Wikipedia pisze, że „teleskop Jamesa Gregory’ego, nie mógł zostać zbudowany, ponieważ Gregory nie mógł znaleźć rzemieślnika zdolnego do wytworzenia skomplikowanych luster „speculum” potrzebnych do tego projektu.

Cytat dodatkowy: „Stop „speculum” był bardzo trudny do odlewania i kształtowania.” Dodam, że w innym miejscu Wikipedia twierdzi, że stop ten łatwo uzyskiwano i łatwo się go kształtowało i polerowało. Ale w czasach Gregoy’ego, trudno było uzyskać kilkucentymetrowej średnicy krążek takiego specjalnego brązu, a jeszcze trudniej znaleźć rzemieślnika, który by z tego wykonał wklęsłe zwierciadełko o średnicy kilku centymetrów…

Najciekawszy jest skład stopu który musiał zawierać DOKŁADNIE 68.21% miedzi i 31.7 % cyny. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Czyli w pozostałych 0,09% pozostałej części stopu „speculum”. By stop uzyskiwał własności „zwierciadlanej powierzchni”, ta jakże ważna „resztka” musiała zawierać arsen, ołów, srebro, antymon i cynk. I też w odpowiednich proporcjach! A jak już Czytelnik wie z poprzednich odcinków, produkcja metalicznego cynku to początek XIX wieku! Odkrycie procesu zawdzięczamy Johann’owi Christian Ruberg’owi ze śląskiej huty szkła w Wesołej – rok 1798.

Antymon to rok 1783 i szwedzki inżynier Anton von Swab.

Nie ma szans uzyskać stopu brązu składającego się z niezwykle ściśle określonych siedmiu składników, bez „ugotowania” w jednym „kotle” siedmiu arcydokładnie odważonych „ingrediencji”. Składniki muszą być czystymi i jednorodnymi pierwiastkami! Próby wytopienia „speculum” z rud metali, na przykład rudy miedzi zanieczyszczonej arsenem i srebrem, rudy ołowiu zanieczyszczonej rudą cynku były zupełnie pozbawione sensu…

Jak już pisałem w wieloodcinkowych cyklach o metalurgii i epoce brązu, moim zdaniem – na podstawie przedstawionych i dostępnych powszechnie informacji – „epoka brązu” to wiek XIX, a ściślej – nastąpiła ona po „powtórnym” otwarciu kopalń cyny w Kornwalii i rozpoczęciu produkcji cynku na Śląsku. Nie można było jeszcze produkować stali ani przeźroczystego i bezbarwnego szkła, bo nie osiągnięto wymaganych temperatur. Ale produkowano już żeliwo, z którego można było wykonywać i ramy fortepianów i tygle odlewnicze.

Eksperymentowano z różnymi rodzajami brązów, z których najważniejsze to brązy z dodatkiem cynku (mosiądze), z których zaczęto wyrabiać najpierw broń sieczną a potem lufy pierwszych pistoletów i muszkietów (spiż, gunmetal, Rotguss, Rotmessing, Mehrstoffbronze, Maschinenbronze), a początek produkcji tego stopu można datować na lata 1815 – 1820.

Około roku 1820 odkryto „srebro niemieckie” – „german silver” (60% copper, 20% nickel and 20% zinc), i zaczęto stosować ten stop szeroko po roku 1830. Choć co do „szerokiego stosowania” stopów z zawartością niklu, należało poczekać na otwarcie kopalni niklu na Uralu, około roku 1880.

W roku 1839 Amerykanin Isaac Babitt wynalazł brąz łożyskowy (babbit), za który to wynalazek dostał od Kongresu USA nagrodę w wysokości 20 tysięcy dolarów. Co ciekawe, jego stop został opatentowany w Anglii dopiero w roku 1844, a w Rosji w roku 1847. A sam wynalazca zajął się bardziej intratną produkcją mydła.

Jako ciekawostkę podam, ze eksperymentowano także z niskotemperaturowymi stopami „bez miedzi”, takimi jak „stop Wooda”, który topił się w temperaturze 66-71 °C. Dentysta Barnabas Wood opatentował ten stop w roku 1860, a miał on służyć do wypełniania ubytków w zębach. Ale został zastosowany przede wszystkim w topikowych (termicznych) zabezpieczeniach urządzeń elektrycznych na początku XX wieku.

Dlatego też wynalezienie specyficznego i niezwykle trudnego do „ugotowania”, odlania i możliwości precyzyjnej obróbki stopu „speculum”, można pewnie datować nie wcześniej jak na lata 1840 – 1850.

Jeżeli w roku 1838 Airy dowiódł kolegom astronomom, że oni w swoich „szklanych lunetach” widzą rozmazane pozorne obrazy, bo taka jest natura dyfrakcji „szklanej optyki”, astronomowie odgrzebują stary pomysł Newtona na teleskopy zwierciadlane. Mając opracowaną formułę na produkcję stopu „speculum”, należało odlew odpowiednio i bardzo precyzyjnie obrobić. Potrzebna jest do tego tokarka. I to nie byle jaka, bo zwierciadła były ogromne! Tokarki zaczął produkować Whitworth w latach 1835-1845. Ale, jak pisze Wikipedia, pierwszą tokarkę wrzecionową skonstruował Henry Maudslay (1771 – 1831) wraz z Bramahem – a służyła do „pierwszej w historii produkcji powtarzalnych elementów”. A Joseph Bramah (1748 – 1814) w roku 1797 skonstruował pierwszą na świecie „całkowicie metalową” tokarkę z metalowym suportem, która służyła do precyzyjnego nacinania śrub i gwintów, co umożliwiło standaryzację gwintów. W innym miejscu Wikipedia twierdzi, że to Maudslay skonstruował pierwszą metalową tokarkę – „w pierwszej połowi XIX wieku, może około roku 1800”. Jak widać, tak podstawowe w technice urządzenie nie wiadomo kiedy i przez kogo zostało skonstruowane. Jeżeli dodamy do tego informacje, że pierwsza całkowicie metalowa, śrubowa prasa drukarska powstała też w pierwszych latach XIX wieku, to pojawia się „dysonans poznawczy”.

A szlifowanie płaskich powierzchni, standard gwintów i śruba mikrometryczna, to Whitworth i lata 1830-1845! Bez tego nie ma prawdziwej tokarki wrzecionowej.

A śrubę mikrometryczną skonstruowaną przez Whitwortha, także wcześniej skonstruował Maudslay w pierwszych latach XIX wieku. Czyli, że przez jakieś 30-40 lat wynalazek został zupełnie zapomniany i należało go odkryć ponownie!

Jak pisze Wikipedia, „Maudslay pod koniec życia zainteresował się astronomią i zaczął budować teleskop. Chciał zbudować prywatne obserwatorium, ale zmarł, zanim udało mu się zrealizować swój plan”.

Do obróbki metrowej średnicy i masywnych zwierciadeł do teleskopów, potrzebna jest nie „wiertarka wrzecionowa” (uchwytowa), jaką znamy, ale tokarka pionowa (tarczowa). Na takich tokarkach wytacza się żeliwne i stalowe koła dla kolei i stalowe obręcze do tych kół. A taką technologię opanowano dopiero około roku 1880!

https://en.wikipedia.org/wiki/Gunmetal
https://en.wikipedia.org/wiki/Bronze_and_brass_ornamental_work
https://en.wikipedia.org/wiki/Brass
https://de.wikipedia.org/wiki/Messing
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mosi%C4%85dz
https://pl.wikipedia.org/wiki/Spi%C5%BC
https://cs.wikipedia.org/wiki/D%C4%9Blovina
https://de.wikipedia.org/wiki/Rotguss
https://pl.wikipedia.org/wiki/Isaac_Babbitt
https://en.wikipedia.org/wiki/Isaac_Babbitt
https://pl.wikipedia.org/wiki/Babbit_(stop)
https://en.wikipedia.org/wiki/Babbitt_(alloy)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Britannia_(stop)
https://de.wikipedia.org/wiki/Britanniametall
https://de.wikipedia.org/wiki/Lagermetall
https://de.wikipedia.org/wiki/Wei%C3%9Fmetall
https://de.wikipedia.org/wiki/Woodsches_Metall
https://de.wikipedia.org/wiki/Roses_Metall
https://de.wikipedia.org/wiki/Valentin_Rose_der_%C3%84ltere
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stop_Rosego
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stop_Newtona
https://en.wikipedia.org/wiki/Plating
https://en.wikipedia.org/wiki/Sheffield_plate
https://en.wikipedia.org/wiki/Nickel_silver
https://en.wikipedia.org/wiki/Weighted_sterling
https://en.wikipedia.org/wiki/Tinplate
https://de.wikipedia.org/wiki/Plattieren
https://en.wikipedia.org/wiki/Speculum_metal
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tokarka
https://en.wikipedia.org/wiki/Horizontal_boring_machine
https://en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Bramah
https://en.wikipedia.org/wiki/Henry_Maudslay
https://en.wikipedia.org/wiki/Maudslay,_Sons_and_Field
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Wheel
https://en.wikipedia.org/wiki/Maudslay_Motor_Company

https://kodluch.wordpress.com/2019/03/26/%e2%99%ab-off-topic-epoka-brazu-czesc-i/

Dodatkowy komentarz BK.

Teleskopy Gregory’go i Newtona miały średnicę metalowego „lusterka” nie większą niż 5 cm! Ktoś kto miał w ręku lornetkę, aparat fotograficzny z teleobiektywem czy mały, tani teleskop kupiony w centrum handlowym, już się orientuje i łapie za głowę! Takimi „teleskopami” można od biedy oglądnąć Księżyc – w okularze widoczna będzie lekko powiększona cała tarcza Księżyca. Przy dobrze wykonanej takiej „optyce”, można też przy dobrym wzroku zobaczyć oświetlony sierp planety Wenus podczas jej zbliżenia się do Ziemi. Bardzo wątpię w możliwość obserwacji taką „optyką” księżyców Jowisza czy zmian na jego tarczy.

Pierwsze duże teleskopy ze zwierciadłami ze szkła pokrytego metaliczną warstwą odbijającą powstają w XX wieku! Pierwszy taki teleskop to 100-calowy teleskop Hookera z roku 1917!

Małe teleskopy zwierciadlane wykorzystujące szkło pokryte srebrem wynalezione zostały co prawda w latach 1856 – 1857 przez Karla Augusta von Steinheil i Léona Foucault. Czyli że pomysł na pokrywanie szkła srebrną warstwą odblaskową powstał na początku drugiej połowy wieku XIX, a wdrożono go dopiero na początku wieku XX! W zawieszeniu pozostaje odpowiedź na to co się działo z fotografią przed rokiem 1856? Czy mogła istnieć wcześniej? Czy mogły przed rokiem 1856 istnieć szklane lustra?

Reasumujemy. Na Światowej Wystawie w Paryżu, w roku 1855, sensacją stało się pierwsze duże, płaskie lustro szklane. Rok później powstał pomysł by zastąpić w teleskopach zwierciadła odlewane ze „speculum”, wklęsłymi lustrami szklanymi. Ale teleskopy „z brązu” buduje się do końca XIX wieku, bo dopiero tuż przed I WŚ w zakładach Zeissa opracowuje się metodę wykonywania wklęsłych soczewek. A bez soczewki wklęsłej i wypukłej, wykonanych z dwóch gatunków szkła i sklejonych ze sobą balsamem kanadyjskim, nie mamy okularów lunet i teleskopów pozbawionych aberracji chromatycznej!

Pokrycie srebrem odpowiednio odlanej szklanej powierzchni wklęsłej i dokładne jej oszlifowanie stało się możliwe dopiero na początku XX wieku!

ROW podaje zupełnie fantastyczną informację. „Wedle tej metody i za pomocą achromatycznego refraktora mającego otwór „0 m ,28” (28 cm) i odległość ogniskową 4 m, profesor fizyk, w Cordobie (Płd. Am.) Schultz – Sellak w marcu 1873 r. fotografował przeszło 20 grup gwiazd półkuli południowej. Pomimo niesprzyjających okoliczności (jedno szkło refraktora przy przesyłce z New-Yorku do Cordoby zostało stłuczone) i niedokładności przyrządu zegarowego, obserwacje Sellaka są dość dobre.

I co my tu mamy, w roku 1873? Po pierwsze teleskop o zestawie soczewek achromatycznych o średnicy 28 cm. Do tego, mimo uszkodzenia mechanizmu napędowego oraz głównej soczewki, wykonano „dobre fotografie”. Absolutna bajka z początku XX wieku! Aby zaciemnić obraz, źródła mylą aperturę (średnicę zwierciadła czy soczewki) z długością „tuby” teleskopu i ogniskową. Nie do końca wiadomo czy to teleskop czy luneta. Prawdopodobnie to teleskop z „metalowym zwierciadłem” i achromatycznym zestawem soczewek okularu. A zestawów takich do każdego teleskopu było kilka, każdy dający inne powiększenie. Więc jak się jedna soczewka w jakimś zestawie uszkodziła, można było korzystać z innego zestawu okularowego, lub próbować eksperymentować z wymianą soczewki. – BK

W innym miejscu znajdujemy że „obserwatorium hr. Rosse w Parsonstown, /gdzie/ wykonano szereg obserwacji Jowisza, posiada 6-cio-stopowy teleskop zwierciadlany, powiększający 414, 28, 120 i 650 razy”.

Co to oznacza? Nie jest to oznaczenie średnicy soczewki głównej lub zwierciadła, ale długość przyrządu, co świadczy o jego ogniskowej! Teleskop posiadał najwyraźniej cztery zestawy „szkieł okularowych”.

Grafika z roku 1850 którą już prezentowałem, pokazuje największe wtedy teleskopy świata. Moim zdaniem, jakość rysunku świadczy, że wykonano go około roku 1880. Tak sobie wyobrażano wtedy teleskopy przed rokiem 1850. Realia były zupełnie inne, o czym poniżej…
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/06/1850_largest-telescopes.jpg?w=680

Informacje z powyższej grafiki, uzupełnione o wiadomości z Wikipedii:

Teleskop Lorda Rossa „Leviathan of Parsonstown” (William Parsons 3-ci książę Ross) w Birr Castle (Irlandia) – długość 56 stóp, zwierciadło metalowe (speculum) o średnicy 180 cm (72 cale = 6 stóp). Masa całkowita teleskopu 12 ton, okres budowy 1842-1845. Teleskop był używany do roku 1890. Zwierciadło o grubości 13 cm miało masę 3 ton. Parsons odlał 5 zwierciadeł, z których dwa nadawały się do dalszej obróbki. Podczas gdy jedno zwierciadło znajdowało się w teleskopie, drugie przechodziło proces polerowania. Parsons zbudował wcześniej (1839) zwierciadło o średnicy 3 stopy (91 cm), wykonane z odlanych osobno kilku elementów, które zostały połączone przed szlifowaniem i polerowaniem. By wykonać zwierciadło „Lewiatana”, Parsons zbudował napędzaną maszyną parową specjalną szlifierkę, do utworzenia parabolicznego zwierciadła w odlewie.

Teleskop „Sir Wm. Herschela” w Greenwitch (Londyn) – 40 stóp (nie używany). Prawdopodobnie średnica zwierciadła 32,5 cm (12,8”). Około 1850 – Wikipedia.

Teleskop Sir Jamesa South (Londyn) – 19 stóp. Nie znalazłem informacji współczesnych o takim teleskopie.

Teleskop Mitchela (Ohio) – 17 stóp. Prawdopodobnie średnica 28 cm (11”) – Średnica zwierciadła prawdopodobnie 24 cm (9,6”). Informacje z różnych stron Wikipedii. 1843

Teleskop Struvego – Dorpat – 16 stóp. Prawdopodobnie średnica 24 cm (9,6”). 1824.

Według Wikipedii, ostatnie duże, „metalowe” teleskopy to „William Lassell 48-inch (średnica lustra speculum 122 cm)” z Malty (1861 – 1865), oraz wielkościowo taki sam „Great Melbourne Telescope” z roku 1878 (1868-1869)..

https://kodluch.wordpress.com/2019/10/20/%e2%99%ab-off-topic-troche-optyki/
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_refractor
https://en.wikipedia.org/wiki/Leviathan_of_Parsonstown
https://en.wikipedia.org/wiki/William_Parsons,3rd_Earl_of_Rosse
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_telescopes_historically
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_telescopes_in_the_British_Isles
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_telescopes_in_the_19th_century
https://en.wikipedia.org/wiki/40-foot_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/John_Michell
https://en.wikipedia.org/wiki/Craig_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_reflecting_telescopes
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Melbourne_Telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/William_Lassell
https://en.wikipedia.org/wiki/Crossley_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/Andrew_Ainslie_Common#Work_in_astronomy
https://en.wikipedia.org/wiki/Mount_Wilson_Observatory#Hooker_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/Potsdam_Great_Refractor
https://en.wikipedia.org/wiki/Johann_Georg_Repsold
https://en.wikipedia.org/wiki/Carl_August_von_Steinheil
https://en.wikipedia.org/wiki/Hartmann_mask
https://de.wikipedia.org/wiki/Scheinerblende
https://en.wikipedia.org/wiki/Edward_Charles_Pickering
https://en.wikipedia.org/wiki/William_Henry_Pickering
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%B8%D0%BA%D0%B5%D1%80%D0%B8%D0%BD%D0%B3,
%D0%A3%D0%B8%D0%BB%D1%8C%D1%8F%D0%BC_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8

Rosyjska Wikipedia o Pickeringu pisze tak:

В 1899 г. первым предложил метод вращающегося зеркала для измерения скорости метеоров; этот метод нашёл широкое применение. Впервые удачно объяснил изменения спектров новых звёзд расширением окружающих их газовых оболочек. В 1910 г. выполнил обширное статистическое исследование большинства известных кометных орбит.

В 1900 г. основал филиал Гарвардской обсерватории на Ямайке, оснащённой 12-дюймовым телескопом, специально предназначенным для исследований Луны.

Пикеринг занимался поисками других, кроме Луны, естественных спутников Земли. Он вычислил, что спутник, обращающийся на расстоянии 320 км от земной поверхности, имеющий диаметр 30 см и такую же отражающую способность, как и Луна, должен быть виден в 3-дюймовый телескоп, а спутник диаметром 3 м будет виден невооружённым глазом.

C 1888 года его интересовал поиск спутника Луны. Не обнаружив таких спутников, он заключил, что если они и существуют, то должны быть диаметром менее 3 метров.

Rzeczywiste „realia teleskopowe” znajdujemy przy okazji informacji Wikipedii na temat „Potsdam Great Refractor”. Teleskop ten zamienił wcześniejszą, także „dwuobiektywową” konstrukcję z roku 1889 (32 cm dla fotografii i 24 cm dla obserwacji wizualnych).

Optyka lunety „Wielkiego Refraktora” powstała w roku 1899 przy współpracy Schotta z Jeny i Steinheila z Monachium. Mechaniczną stroną konstrukcji zajmował się Repsold. Teleskop miał podwójny system optyczny o aperturach odpowiednio 50 cm (ogniskowa 12,5 m) i 80 cm (ogniskowa 12,2 m). Jedna część służyła do obserwacji, a druga do wykonywania fotografii. Teleskop był wielkim osiągnięciem niemieckiej nauki, miał być „pierwszym teleskopem na miarę XX wieku”. Uroczyste otwarcie nastąpiło z udziałem Cesarza w sierpniu 1899 roku. Okazało się jednak, że soczewki nie dają prawidłowego obrazu. Właśnie dla zbadania i poprawienia (kalibracji) układu optycznego tego teleskopu, Hartmann wymyślił specjalną metodę pomiarową, zwaną „testem Hartmanna”. W wyniku jego pomiarów, optyka została poprawiona i już po pięciu latach, w roku 1904 zaczęto uzyskiwać prawidłowe obrazy nieba. Tako rzecze Wikipedia!

Szanowny Czytelniku! Na przełomie XIX i XX wieku, najlepsi na planecie specjaliści przez cztery lata (1895 – 1899) konstruują „teleskop XX wieku”, który trzeba poprawiać przez kolejne 5 lat. Teleskop ze szklaną optyką o średnicy 80 cm i długości ogniskowej 12,2 m. Początek XX wieku!

Jak mam skomentować budowę teleskopów ze „szklaną optyką”, choćby w roku 1879 przez angielskiego astronoma-amatora – Andrew Ainslie Common’a (1841–1903). „Szkło” tego teleskopu miało średnicę 91,4 cm (36 ”). Jak można uwierzyć w wykonanie w połowie XIX wieku tak precyzyjnych tokarek i szlifierek, by wykonać precyzyjnie PARABOLICZNE powierzchnie wypukłe i wklęsłe na z trudem odlanych taflach „speculum” o średnicy 1,22 – 1,83 metra? Gdy w tym samym czasie dopiero opanowuje się produkcję gwintów i szlifowanie powierzchni płaskich? Nie wspominając o tym, że w tym czasie w Anglii jest problem z odlaniem zwykłego dzwonu z brązu? O czym było w jednym z odcinków mówiącym „o epoce brązu”.

Ale nawet jeżeli jakimś cudem udało się w pierwszej połowie XIX wieku wykonać ogromny, wielotonowy teleskop, to nie było możliwości nim obracać w ślad za przesuwającym się danym punktem nieba. Im dłuższa ogniskowa, tym mniejszy wycinek nieba obserwowano. Obserwacje były zupełnie przypadkowe, „co akurat w okular wpadło”. Zresztą, proszę popróbować oglądać Księżyc czy jakąś gwiazdę zwykłą lornetką, o powiększeniu – powiedzmy 6 – 8 X. Obraz drży, więc aby nie drżał, musimy lornetkę mocno do czegoś stabilnego przykręcić. A jak lornetkę unieruchomimy, to w tym czasie Księżyc który chcieliśmy obserwować już „się przesunął”. Więc pozostaje nam jedynie obserwacja tego co nam niebo na niezwykle krótką chwilę „podsunie po obiektyw”. Im lornetka czy luneta ma większe „powiększenie”, czyli dłuższą ogniskową, tym trudniej nam wycelować w konkretną gwiazdę i tym szybciej ona nam znika z pola widzenia!

Jeszcze raz! Ogromne teleskopy z połowy XIX wieku, ważyły po kilka ton i miały długość kilkunastu metrów! Nie obracano nimi „za gwiazdą”, ale jedynie je podnoszono i opuszczano. Do kilku czy kilkunastusekundowej obserwacji gwiazdy czy planety, należało posiadać wcześniej wyliczoną pozycję wysokości obiektu nad horyzontem, w danym dniu i w określonym czasie – by precyzyjnie, wcześniej ustawić „maszynerię”. A to było wszystko możliwe po wyliczeniu pozycji geograficznej miejsca gdzie prowadzono obserwacje oraz stworzeniu odpowiednich tablic umożliwiających przewidywanie w jakim miejscu nad horyzontem w danym momencie znajdzie się obserwowany punkt nieba. A każdego dnia droga obserwowanego obiektu zmieniała swój tor wobec obserwatora! To nie teleskop kierowano na konkretną gwiazdę, ale tak ustawiano teleskop by konkretna gwiazda w określonym momencie „wpłynęła” przed „lufę teleskopu”…

Zwracam uwagę Czytelnika na absolutnie nowatorski pomysł, który próbowano zastosować w Obserwatorium Seeberg w Gotha (więcej informacji poniżej). Ten pomysł polegał na umieszczeniu teleskopu nieruchomo, w pozycji pionowej. Zastosowanie obrotowej i rozsuwanej kopuły, sugeruje, że planowano „kierować gwiazdy” do obiektywu teleskopu, a nie obracać teleskopem. Prawdopodobnie chciano zastosować rodzaj peryskopu. Czyli ruchome płaskie zwierciadło w kopule. Kopułę taką zbudowano, ale „zenitalnego teleskopu” już nie. Prawdopodobnie problemem było „banalne”, płaskie zwierciadło, oraz trudności w zaprojektowaniu i wykonaniu precyzyjnego mechanizmu kierowania takim zwierciadłem.

Ten sam pomysł zastosowano w największym jaki kiedykolwiek zbudowano teleskopie „soczewkowym” (refrakcyjnym). Teleskop ten zbudował François Deloncle (1856–1922), na Wystawę Paryską w roku 1900. Obiektyw posiadał soczewkę o średnicy 1,25 m (49 cali). Konstrukcja była niezwykle długa – ogniskowa teleskopu wynosiła 57 m (187 ft 0 in). Długość całej konstrukcji leżącej poziomo, wynosiła 60 metrów. Obraz nieba wpadał do obiektywu poprzez rodzaj heliostatu (siderostat), czyli ruchome, ustawiane lustro o średnicy 2 metry. Teleskop ten powiększał 500 x, a kąt obserwowany to 3 minuty łuku.

Proszę zwrócić uwagę na to, że teleskop Lorda Rossa „Leviathan of Parsonstown” miał długość 17 metrów przy średnicy metalowego, 3-tonowego zwierciadła – 180 cm. Całość miała masę 12 ton. 50 lat później, tej wielkości teleskopu nawet nie próbowano mechanicznie poruszać. Po prostu teleskop leżał sobie na podłodze…

A tak ogólnie, to nie bardzo rozumiem po co budowano coraz większe teleskopy w pierwszej połowie XIX wieku? Nie wiadomo jak wyliczano krzywiznę zwierciadeł i soczewek? Wiadomo, że „pełną teorię soczewki” oraz „dyfrakcji” stworzył Abbe około roku 1880. A wcześniej zaczął nad tym pracować angielski fizyk, matematyk i astronom Sir George Biddell Airy (27 July 1801 – 2 January 1892). Ogólnie można powiedzieć, że dopiero jego prace nad soczewkami i zwierciadłami teleskopowymi jakie prowadził w latach 1833-1835 doprowadziły do wniosku, że lepsze wyniki daje mały ale nie zniekształcający obrazu teleskop (zwierciadlany) niż duży ale źle policzony i wykonany teleskop soczewkowy (luneta).. Bo pojawia się tak zwana „dyfrakcja”, którą Airy opisał i matematycznie wyliczył.

Wikipedia pięknie to opisuje – tłumaczenie elektroniczne. „Rozdzielczość urządzeń optycznych jest ograniczona dyfrakcją. Tak więc nawet najdoskonalszy obiektyw nie jest w stanie wygenerować obrazu punktowego w ognisku, ale zamiast tego jest jasny centralny wzór zwany teraz dyskiem Airy, otoczony koncentrycznymi pierścieniami zawierającymi wzór Airy’ego. Rozmiar dysku Airy zależy od długości fali światła i wielkości apertury. John Herschel wcześniej opisał to zjawisko, ale Airy jako pierwszy wyjaśnił to teoretycznie .

Był to kluczowy argument w obaleniu jednego z ostatnich argumentów absolutnego geocentryzmu: argumentu gigantycznej gwiazdy. Tycho Brahe i Giovanni Battista Riccioli zauważyli, że brak wykrywalnej w tym czasie paralaksy gwiezdnej pociąga za sobą, że gwiazdy są bardzo daleko. Ale gołe oko i wczesne teleskopy z małymi otworami zdawały się wskazywać, że gwiazdy były dyskami o określonej wielkości. Oznaczałoby to, że gwiazdy były wielokrotnie większe niż nasze Słońce (nie znano jeszcze gwiazd nadolbrzymów lub supergigantów, ale niektóre z nich były obliczane jako nawet większe niż szacowany wówczas rozmiar całego wszechświata). Jednak wygląd dysku gwiazd był fałszywy: w rzeczywistości nie widziano gwiazdowych obrazów, ale dyski Airy’ego. W nowoczesnych teleskopach, nawet tych o największym powiększeniu, obrazy prawie wszystkich gwiazd poprawnie wyglądają jak zwykłe punkty świetlne.”

Tłumacząc na nasze: Airy wytłumaczył, że wielkie dyski tarcz gwiazd jakie widzieli ówcześnie astronomowie w swych prymitywnych lunetach i teleskopach soczewkowych to nie rzeczywiste „wielkie słońca”, ale fałszywy obraz powstający ze zniekształceń optyki tych instrumentów! A jeżeli tak, to Kopernik miał rację! Mało tego! Dotychczasowe wyliczenia wielkości planet, ich orbit i mas, też są błędne!

Do tego, chyba on pierwszy zauważył, że ziemska atmosfera wprowadza duże ograniczenia w obserwacji. Lepiej mały teleskop czy lunetę wynieść na kilkukilometrową górę niż budować kolosalne urządzenia obserwacyjne na nizinach.

Po za tym, Airy’mu zawdzięczamy także kolejne, dokładne wyliczenie orbit planet, wyliczenie masy Jowisza i gęstości (masy) Ziemi. Co ciekawe, wyliczenie gęstości i masy Ziemi, to efekt uboczny jego prac praktycznych nad odwodnieniem angielskich kopalń, zatopionych w roku 1828.

W roku 1830 wyliczył ziemski obwód równikowy i biegunowy, i chyba jako jeden z pierwszych uczonych stwierdził, że Ziemia jest elipsoidą obrotową – „geoidą Airy’ego”. I co ciekawe, jego wyliczenia nadal są podstawą do mapowania Wysp Brytyjskich, „ponieważ lepiej pasuje do lokalnego poziomu morza (około 80 cm poniżej średniej światowej).” Tako rzecze Wikipedia.

https://en.wikipedia.org/wiki/George_Biddell_Airy
https://en.wikipedia.org/wiki/Airy_disk
https://en.wikipedia.org/wiki/Diffraction-limited_system

Dodatkowo na temat „dyfrakcji”, tak ważnej w przyrządach optycznych. Mamy w tym przypadku znów swoiste „rozdwojenie jaźni”. Z jednej strony, Airy w latach 1833-1835 zauważył to zjawisko i „matematycznie wyliczył”, jednak w drugiej połowie wieku XIX jakby ponownie to zjawisko wykryto i „matematycznie wyliczono” w roku 1879. Zjawisko odkrył Ernst Abbe w roku 1873 a wyliczył sześc lat później. Zjawisko nazwano w cześć astronoma Dawesa, jednego z obserwatorów „komety pani Mitchell” z roku 1847.

Warto by Czytelnik zajrzał do informacji na temat życiorysu Thomasa Cooke’a, syna szewca Jamesa Cooke’a. Jego firma zaczęła wytwarzać przyrządy optyczne, w tym teleskopy od roku 1837, ale faktycznie wykonywała różne dziwne rzeczy takie jak zegary na wieże ratuszowe i kościelne, ale nie optykę! A teleskopy zaczęła produkować jego firma – prowadzona przez jego synów – i wytwarzać dopiero po jego śmierci (jaka nastąpiła w roku 1868), gdzieś po roku 1880. I były to teleskopy o średnicach 4-6,5 cala! Największy miał średnicę 25 cali! A co ciekawe, były to „refracting telescopes”, czyli „lunety soczewkowe”!

https://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Cooke_(scientific_instrument_maker)

https://en.wikipedia.org/wiki/William_Rutter_Dawes
https://en.wikipedia.org/wiki/Dawes%27_limit
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B8%D0%B9_%D0%94%D0%B5%D0%B9%D0%B2%D1%81%D0%B0
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B8%D1%84%D1%80%D0%B0%D0%BA%D1%86%D0%B8%D0%BE%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%BF%D1%80%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB


An engraving of the great telescope of the 1900 Paris Exposition universelle, showing an overall view (top); the siderostat (left) and lens tube (right); and the ocular lens end (inset).
Magazine La Nature, 11 février 1899, p 167-170

https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Paris_Exhibition_Telescope_of_1900
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_refracting_telescopes
https://en.wikipedia.org/wiki/Hartmann_mask
https://en.wikipedia.org/wiki/Telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/Optical_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/Refracting_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/Reflecting_telescope
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_reflecting_telescopes
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_optical_telescopes_historically

Obserwatorium Seeberg w Gotha

Przypomnę, że „w roku 1800 Franz Xaver von Zach zaprosił 24 astronomów do nieformalnego klubu „Lilienthal Society”, zwanego „Himmelspolizei” (Policją Nieba). Astronomowie korzystali z obserwatorium w Lilienthal, gdzie znajdował się największy wtedy teleskop w Europie”.

Wikipedia: „Franz Xaver von Zach, baron (ur. 4 czerwca 1754 w Peszcie (Węgry), zm. 2 września 1832 w Paryżu) – niemiecko-węgierski astronom. Był węgierskim baronem. Zbudował jedno z największych w tamtych czasach obserwatoriów astronomicznych na wzgórzu Seeberg w pobliżu miasta Gotha i kierował nim od momentu jego ukończenia w 1791 roku do roku 1806.”

Tłumaczenie elektroniczne. „Obserwatorium Seeberg w Gotha był jednym z pierwszych specjalnych budynków obserwacyjnych w Europie. Zostało zbudowane przez księcia Ernsta II z Saksonii-Gotha-Altenburg zgodnie z planami austriackiego astronoma Franza Xavera von Zacha i był częścią ogólnego projektu Obserwatorium Gotha . Projekt obejmował inne obiekty badawcze, w których zatrudniono wielu naukowców .

W 1790 r. Uruchomiono obserwatorium Seeberg nad Little Seeberg . Służył jako obserwatorium astronomiczne do 1839 r . Początkowo wyposażony w najnowocześniejsze – głównie angielskie – instrumenty, był postrzegany jako model dla innych obserwatoriów , takich jak obserwatorium w Getyndze . Za Franza Xavera von Zacha stało się ono centrum informacji astronomicznej. Pierwszy europejski kongres astronomiczny odbył się tutaj w 1798 r . Stąd pierwsze czasopisma astronomiczne trafiły do wszystkich krajów.

Z informacji z niemieckiej Wikipedii – którą streszczam – wynika, że saksoński Książę Ernest II przeznaczył 36 000 talarów na koszty budowy i 20 000 talarów na instrumenty i próbował zabezpieczyć utrzymanie obserwatorium jako fundację o kapitale 40 000 talarów. Kapitał ten złożony w banku na 4% rocznie miał zapewnić stały dochód na utrzymanie Obserwatorium. Ostatecznie sprzęt pomiarowy nie w pełni odpowiadał przewidywaniu Zacha. Teleskop zenitalny – który miał być głównym instrumentem stojącym w wybudowanej wieży, której kopuła miała się obracać i otwierać, nie został nigdy zainstalowany. Budynek obserwatorium zbudowano niezwykle „pancernie”, kotwiąc fundamenty w skale i ogrzewając jedynie jedno pomieszczenie – by nie wprowadzać do sal obserwacyjnych błędów pomiarowych. Obserwatorium posiadało przede wszystkim kilka zegarów wahadłowych, „instrument przejściowy” (Passageninstrument), koło południkowe oraz podnoszony teleskop którym można było prowadzić obserwacje poprzez specjalne szczeliny w ścianie południowej i północnej. W innym miejscu Wikipedia twierdzi, że Obserwatorium posiadało „oktant lustrzany Jessie Ramsdena z Londynu o ogniskowej 2,4 metra i teleskop achromatyczny refrakcyjny i dwa teleskopy refrakcyjne systemu Gregorego”.

Absolutne wymieszanie pojęć! Widać że strony edytował ktoś bez elementarnej wiedzy technicznej – BK. Jeżeli refraktory były „achromatyczne” – to znaczy że miały „optykę szklaną”. Ale do tego Gregory i jego następcy nie wykorzystywali „szkieł” i soczewek – jedynie zwierciadła „metalowe”.

W roku 1798 r. odbył się „pierwszy europejski kongres astronomiczny ”, na którym ustalono, że europejscy astronomowie zaczną współpracować i wymieniać się informacjami. Wynikiem tych ustaleń było rozpoczęcie drukowania przez Zacha od roku 1800, pierwszego periodyku astronomicznego: „Monatlichen Correspondenz zur Beförderung der Erd- und Himmelskunde”.

Co ciekawe, na tej konferencji, w której udział wzięło 17 najwybitniejszych astronomów naszej planety, po raz pierwszy „zaczęto rozważać wprowadzenie systemu metrycznego”.

Moja uwaga do tej informacji – BK. Jeżeli w roku 1798 astronomowie dopiero „rozważali wprowadzenie systemu metrycznego”, to znaczy, że królował system calowy. A więc system „nie dziesiętny”! Bez systemu dziesiętnego trudno sobie wyobrazić „matematykę Gaussa” – a to podwalina i fundament geodezji, kartografii i astronomii!!!

Obserwatorium służyło do „dalszego rozwoju geodezji w ramach przygotowań do pruskiego przeglądu terenu. W tym celu dokładnie zdefiniowano bazę geodezyjną, która była kilkakrotnie wykorzystywana przez sekcję pomiarową Obserwatorium Seeberg – Schwabhausen, bazując na wyznaczonym „południku Seeberger”… Tłumaczenie elektroniczne.

Mój komentarz – BK. By w jakimś punkcie prowadzić obserwacje astronomiczne, potrzebne jest dokładne określenie „geodezyjne” tego punktu. Inaczej mówiąc – jego długość i szerokość geograficzna. Co może też posłużyć do „celów cywilnych” – czyli tworzenia map terenu znajdującego się wokół tego określonego, „opomiarowanego” punktu. A to ma wielkie znaczenie „biznesowe” – tworzenie „map katastralnych”!

20.04.1804 umiera książę Ernest II, a w roku 1806 Zach rezygnuje z kierowania Obserwatorium i opuszcza Gotha. Wobec „zagrożenia wojną”, w tym samym roku, Zach demontuje wszystkie instrumenty, które zostają zabezpieczone w zamku Friedenstein. W roku 1807 pojawiają się w okolicy „wojska Napoleona”, które nie powodują większych szkód, poza spaleniem kilku domów i jakiegoś młyna. Obserwatorium przetrwało. Jednak wojska napoleońskie skonfiskowały i wywiozły z Obserwatorium wszystkie zapisy i notatki, co było przyczyną trudności w uruchomieniu obserwacji po roku 1808.

Placówka była kuźnią kadr astronomii oraz geodezji i kartografii europejskiej. Tam, jako asystenci Zacha pracowali późniejsi szefowie obserwatoriów astronomicznych w Paryżu, Wiedniu, Tybindze czy Zurichu (Johann Friedrich von Bohnenberger (1765–1831), Tobias Bürg (1766–1834), Johann Pasquich (1753–1829), Johann Karl Burckhardt (1773-1825), Johann Kaspar Horner (1774–1834 – astronom i nawigator Kruzenszterna), Bernhard August von Lindenaus (1779–1834), Adolf Stieler (1775–1826).

Wikipedia, tłumaczenie elektroniczne.

W 1808 r. Bernhard von Lindenau został powołany przez obecnego księcia Augusta von Sachsen-Gotha-Altenburg do ponownego ustanowienia obserwatorium i został mianowany dyrektorem placówki. W maju 1808 r. zgłosił gotowość operacyjną placówki naukowej.

Jednak uszkodzenia konstrukcji wkrótce stały się widoczne. Wieżę trzeba było usunąć w 1810 r., A dwa boczne budynki w 1811 r.
Po zachodniej stronie Sali Południkowej zbudowano nowy budynek mieszkalny dla astronoma, pomocnika i kasztelana . Budynek ten został stylistycznie dopasowany do budynku głównego, obserwatorium miało zupełnie inny wygląd. Bernhard von Lindenau z powodzeniem kontynuował prace astronomiczne Obserwatorium Gotha i opublikował w 1810 r. swoje tablice Wenus, tablice Marsa z 1811 r. i tablice z 1813 r. o orbicie Merkurego . W 1813 roku obserwatorium zostało zajęte przez Francuzów i wiele z ich dokumentów zostało spalonych. Urządzenia nie zostały uszkodzone.

Inaczej mówiąc, Obserwatorium było najważniejszym ośrodkiem nauki i kształcenia kadr w dziedzinie geodezji, kartografii oraz astronomii pierwszej połowy XIX wieku!

Moim zdaniem – BK – to tam, na początku XIX wieku, „zdefiniowano” i przyjęto do powszechnego stosowania w nauce a potem w bankowości system dziesiętny czyli „metryczny”. Podejrzewam, że „kuźnia kadr” tego nieformalnego „uniwersytetu matematyczno-astronomicznego”, miała kluczowe znaczenie dla rozwoju całej naszej nauki. Także współczesnej…

I dwukrotnie to Obserwatorium jest „atakowane” przez jakąś „armię Napoleona”, która nic nie niszczy, jedynie likwiduje dokumentację placówki. A w roku 1810 okazuje się że „pancernie wybudowane” budynki należy wyburzyć, bo „uszkodzenia stały się widoczne” i zbudować nowe. Jeżeli „to nie wojsko Napoleona” zarysowało mury i rozwaliło ściany tej niezwykle trwale zbudowanej budowli, to jaka była przyczyna zniszczeń jakie nastąpiły w latach 1807-1813? Trzęsienia ziemi?

Ciekawe są też dalsze losy Obserwatorium w Seeberg. Z Obserwatorium związani byli studenci Gaussa: Friedrich Nicolai i Franz Encke, oraz Johann Gottlieb Friedrich von Bohnenberger, który w Tybindze publikował czasopismo dotyczące astronomii i nauk pokrewnych ( Zeitschrift für Astronomie und verwandte Wissenschaften ). To tam Encke obliczył okres orbitalny komety Pons jako najkrótszy znany okres orbitalny ( kometa Enckego ) i paralaksę słoneczną z obserwacji Wenus z lat 1761 i 1769 roku, co stanowiło przez długi czas podstawową wiedzę na temat tej planety.

Mistrz zegarmistrzostwa, Peter Andreas Hansen skupił się na pracy teoretycznej i opracowaniu mechaniki ruchu Księżyca. On pierwszy opracował matematyczne formuły obiegu Księżyca wokół Ziemi. Prace opublikowano w Anglii w roku 1857, jako wspólne dzieło napisane z angielskim astronomem Georgem Biddellem Airym z Greenwich ( Tables de la Lune). W roku 1864 Hansen został przewodniczącym Stałej Komisji Pomiarów Europejskich.

Około roku 1839 część mieszkalna była już tak zniszczona jak pozostałe budynki Obserwatorium, więc Hansen był zmuszony wybudować dla siebie i rodziny dom na przedmieściu Gotha (w Siebenber). Jego dom służył także jako budynek obserwatorium astronomicznego. Popadające w ruinę Obserwatorium spowodowało zwrócenie się Humboldta i innych naukowców do „rządu w Gotha” z wezwaniem do jego odbudowy. W roku 1856 Landtag Gotha postanowił zbudować Obserwatorium w Gotha na terenie byłej kuźni, korzystając z materiałów budowlanych pochodzących z rozbiórki Obserwatorium Seeberg. Sala Południkowa została rozebrana ostatecznie w roku 1858. Część mieszkalna była używana jako gospoda do czasu pożaru w roku 1901. Budynek Obserwatorium Gotha został ukończony w roku 1859. Nie prowadzono tam obserwacji astrofizycznych, skupiono się na „pomiarach bezwzględnych we wszystkich kierunkach” oraz na pomiarach czasu za pomocą zegarów astronomicznych i równikowych. Wikipedia twierdzi, że zegary pomiarowe posiadały „wyłączniki elektryczne, które miały wykluczyć błędy w osobistej obserwacji”….

Moja uwaga – BK. Należy zwrócić uwagę na „zegarmistrza Hansena”, który zajmował się pomiarami i metrologią. A obiektem pomiarów i tworzeniem matematycznych formuł był Księżyc. Okazuje się, że dopiero od momentu opublikowania „Tablic Księżycowych” w roku 1857, można było zacząć określać PRZYSZŁE i MAJĄCE NASTĄPIĆ daty faz Księżyca czy jego przyszłe zaćmienia. Czyli że dopiero po roku 1857 religie judeo-chrześcijańsko-muzułmańskie mogły określać daty swoich wielkich świąt religijnych, takich jak określenie daty Paschy, Wielkanocy czy początku i końca Ramadanu!

Dodam, że dopiero w roku 1887, powstał „Canon der Finsternisse”, pierwszy katalog zaćmień Słońca i Księżyca, obejmującego okres od 1207 p.n.e. do 2163 n.e.

Autorem był Theodor Egon Ritter von Oppolzer (ur. 26 października 1841 w Pradze, zm. 26 grudnia 1886 w Wiedniu) − austriacki astronom i matematyk.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Theodor_von_Oppolzer

„Policja Nieba” nie była pomysłem jedynie Zacha, ale i Johanna Hieronymus’a Schröter’a (ur. 30 sierpnia 1745 w Erfurcie, zm. 29 sierpnia 1816 w Lilienthal koło Bremy). Nazwa „klubu Lilienthal”, pochodzi od miejscowości gdzie mieszkał i prowadził obserwacje astronomiczne ten prawnik, urzędnik i astronom-amator.

Wikipedia. Tłumaczenie elektroniczne.

„Od prawnika do astronoma

W 1777 Schroeter został przeniesiony do Hanoweru jako sekretarz „Royal Chamber” / Królewska komora celna? BK/. Poprzez swoje zainteresowanie muzyką poznał rodzinę muzyka (BK: od bębnów? Hautboisten) i mechanika Isaaka Herschela. Jego drugi syn, Wilhelm Herschel, wyjechał jako muzyk do Anglii, a teraz pracuje tam jako astronom z własnymi teleskopami.

Zainspirowany doniesieniami o rodzeństwie Herschela, Schroeter ponownie zwrócił się do astronomii. Najpierw pożyczył od optyka prosty teleskop. Po konsultacji i mediacji Dietricha Herschela w 1779 r. nabył on naziemny teleskop z podwójną soczewką bezbarwną ( = farbreines ), achromatyczną soczewkę Johna Dollonda z aperturą 2¼ cala i ogniskową 3 stóp (około 5½: 91 cm) z 5 wymiennymi okularami (22 do 130 x) . Zaczął obserwować słońce, księżyc i planety. Odkrycie Urana przez Wilhelma Herschela w 1781 r. Skłoniło Schroetera do systematycznych i intensywnych obserwacji nieba.

W maju 1782 r. Schroeter został przeniesiony do odległego Moordorf Lilienthal niedaleko Bremy, gdzie objął stanowisko starszego urzędnika. Ta praca pozostawiła mu wystarczająco dużo czasu, by poświęcić się astronomii. W ogrodzie budynku biurowego najpierw założył proste obserwatorium. W 1784 roku zbudował potężny teleskop zwierciadlany o aperturze 12 cm i ogniskowej 122 cm. Wilhelm Herschel z Anglii przysłał mu lustro i osiem okularów. Schroeter opublikował wyniki obserwacji Księżyca i Wenus w specjalistycznych publikacjach.

Prywatne obserwatorium, gigantyczny teleskop i „policja astronomiczna”

Po intensywnej wymianie listów z Herschelem, Schroeter otrzymał w 1786 r. kolejne komponenty, za pomocą których zbudował teleskop lustrzany o aperturze 16,5 cm i ogniskowej 2,14 m. Miał dwupiętrowe obserwatorium zbudowane w ogrodzie. Napisał plany pracy do systematycznego badania Słońca, Księżyca, Wenus, Marsa, Jowisza, Saturna, a także zmiennych, podwójnych gwiazd i obiektów mgławicowych.

W 1788 roku Schroeter założył w ogrodzie drugie miejsce obserwacji, które nazwał „świątynią Urania”. Jego obserwacje korzystały z jego doskonałej ostrości wzroku. Dlatego był szczególnie krytyczny wobec swoich samodzielnie wykonanych teleskopów i nadal poprawiał ich działanie.”

Komentarz BK. Mamy tu takie informacje. Część rodziny niemieckich Herschelów pojechała za chlebem do Anglii. Ale chyba przerzucili się muzyki i tworzenia jakichś „skórzanych instrumentów” na astronomię i wykonywanie teleskopów. Ich znajomy Schroeter dostał nową posadę i jako urzędnik sądu czy sędzia wysłany na bagna i wrzosowiska otaczające wioskę Lilienthal, miał teraz tak dużo czasu i pieniędzy, że zamawiał u Herscheli w Anglii elementy teleskopów które sobie składał i ustawiał w ogródku za domem urzędu w którym pracował.

Ale wpierw zamówił – chyba u Herschela, a nie w sklepie optycznym za rogiem ulicy – „naziemny teleskop”. I tu sensacja – z opisu wynika że to nie teleskop (zwierciadlany), ale potężna luneta, posiadająca dwa i do tego wykonane z bezbarwnego szkła (!!! – co podkreśla Wikipedia) obiektywy o średnicy 2,25 cala (ogniskowa 3 stopy) i 5,5 cala (ogniskowa 91 cm). Do tego dochodził zestaw 5 wymiennych soczewek okularowych. I całość dawała powiększenie w zależności od konfiguracji – od 22 do 130 x (razy).

Potem Schroeter przechodzi na teleskop zwierciadlany. Okazuje się, że w roku 1784 jego „potężny teleskop” ma metalowe zwierciadło o średnicy 12 cm i ogniskowej 122 cm. I według Wikipedii, jest to „najpotężniejszy teleskop w Europie” – czyli, na świecie!

Dodatkowo dowiadujemy się, że Herschelowie nie tylko odlewają i szlifują wklęsłe zwierciadła z brązu, ale i soczewki szklane używane jako okular – do tego ze szkła bezbarwnego. Czyli, że udaje im się osiągać temperatury wytopu stali! Końcem XVIII wieku!

A takim, „największym teleskopem Europy i świata”, można już obserwować nie tylko powierzchnię Księżyca, ale i zobaczyć fazy oświetlenia planety Wenus. Potem Herschel dosyłał kolejne elementy, więc Schroeter zbudował w ogródku za biurem dwupiętrowe obserwatorium, gdzie umieścił teleskop z metalowym zwierciadłem o średnicy 16,5 cm i o ogniskowej 214 cm. Tym teleskopem można pewnie było zauważyć księżyce Jowisza i obserwować „szczelinę Cassiniego” w pierścieniu Saturna!

To są absolutne – aczkolwiek przepiękne – bajki. Bo w tym samym czasie „zawodowy astronom”, Zach, kieruje budową potężnego, najnowocześniejszego w Europie Obserwatorium, wyposażonego za koszmarnie wielkie pieniądze w zegary i teleskop porównywalny z teleskopem „amatora” Schroetera.

Wikipedia nie może się zdecydować do końca, który teleskop był największy wtedy na świecie. Ale powtarza bajeczkę o „wojsku Napoleona”, które w roku 1807 najechało Lilienthal, puściło z dymem jakąś wiejską chałupę i skonfiskowało z obserwatorium Schroetera wszystkie dokumenty i zapiski. Strona Lilienthal twierdzi, że po śmierci Schroetera w roku 1816 „największe europejskie” obserwatorium popadło w ruinę. W 1850 r. pozostała budowla została zniszczona. Duża część wyposażenia obserwatorium została wysłana na uniwersytet w Getyndze przed wyburzeniem. Mamy więc dokładnie powtórzoną sytuację z Obserwatorium Seeberg, które ulega rozebraniu w roku 1859.

A do 1816 roku „obserwatorium w Lilienthal” posiadało „gigantyczny”, największy na kontynencie europejskim teleskop o aperturze 50 cm i ogniskowej 8,25 m.

Ciekawe, że źródła z drugiej połowy XIX wieku nic nie wiedzą o tak gigantycznym teleskopie, a powiększenia rzędu „100 x” są osiągane dopiero w połowie XIX wieku!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Franz_Xaver_von_Zach
https://de.wikipedia.org/wiki/Franz_Xaver_von_Zach
https://de.wikipedia.org/wiki/Seeberg-Sternwarte
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82o_po%C5%82udnikowe
https://de.wikipedia.org/wiki/Meridiankreis
https://de.wikipedia.org/wiki/Zenitteleskop
https://de.wikipedia.org/wiki/Passageninstrument
https://en.wikipedia.org/wiki/Transit_instrument
https://en.wikipedia.org/wiki/Meridian_circle
https://en.wikipedia.org/wiki/Groombridge_Transit_Circle
https://pl.wikipedia.org/wiki/Instrument_przej%C5%9Bciowy
https://de.wikipedia.org/wiki/Sternwarte_Gotha
https://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Friedrich_Gauss
https://de.wikipedia.org/wiki/Himmelspolizey
https://de.wikipedia.org/wiki/Johann_Hieronymus_Schroeter
https://pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Hieronymus_Schr%C3%B6ter
https://de.wikipedia.org/wiki/Lilienthal
https://en.wikipedia.org/wiki/Lilienthal,_Lower_Saxony

Dalszy ciąg znajduje się tutaj:

https://kodluch.wordpress.com/2020/06/26/%e2%99%ab-off-topic-katastrofa-wedlug-andrieja-stiepanienki-w-swietle-xix-wiecznych-informacji-zrodlowych-czesc-ii-rozdzialu-a/

vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv

ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ

Zgodnie z sugestiami Czytelników, tym którym podoba się moja „pisanina”, umożliwiłem składanie osobistych podziękowań…

Można podziękować poprzez portal „Patronite”:

https://patronite.pl/blogbruska

Lub przez PayPal:

blogbruska@gmail.com

ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ ʘ

vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

Do tłumaczenia tekstów można stosować na przykład:
http://free-website-translation.com/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

♫ – OFF TOPIC – SPIS TREŚCI tematów „OT”
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/16/%e2%99%ab-off-topic-spis-tresci-tematow-ot/

https://kodluch.wordpress.com/about/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^zmian

5 uwag do wpisu “♫ – OFF TOPIC – Katastrofa według Andrieja Stiepanienki w świetle XIX-wiecznych informacji źródłowych. Część I rozdziału A

Dodaj komentarz

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s