♫ – OFF TOPIC – Zworniki (część 4 – „Sumy neapolitańskie”… )



1395. Herb rodziny Visconti

♫ – OFF TOPIC – Zworniki (część 4 – „Sumy neapolitańskie”… )

Wstęp…

Mając nadzieję, że Czytelnik doczytał wszystkie niuanse i drobiazgi zawarte w poprzednich opowieściach, po tym przygotowaniu, teraz przechodzimy do „sum bajońskich” oraz „sum neapolitańskich”.

Jako że wyrażenie „sumy bajońskie”, oznaczające olbrzymie, niewyobrażalne sumy, sięga swoją genezą początków istnienia Księstwa Warszawskiego, zostawimy sobie tę perełkę na koniec.

Zajmiemy się „sumami neapolitańskimi”, o których Wikipedia pisze tak:

W 2012 poseł Sejmu obliczył, że wierzytelność ta bez odsetek warta była w 2012 ok. 235 mln zł. Według informacji uzyskanych od pracowników Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, przytoczonych w relacji Faktów TVN była to prawdopodobnie pożyczka z własności prywatnej królowej, do której prawa roszczeń Polska nie ma. Jako podobny przykład podano również umowę zwaną zastawem spiskim, który został umorzony ze względu na upadek Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Potocznie pojęcie to oznacza ogromną sumę pieniędzy teoretycznie wymagalną, a praktycznie nieściągalną.

Angielska Wikipedia pisze z kolei w ten sposób:
Sumy neapolitańskie odnoszą się do pożyczki udzielonej w 1557 r. przez Bonę Sforza, królową Polski i Wielką Księżną Litewską Filipowi II z Hiszpanii. Dług nigdy nie został spłacony i nadal był przedmiotem sporów między Rzeczpospolitą Obojga Narodów a Królestwem Hiszpanii aż do III Rozbioru w 1795 r. „Suma neapolitańska” stał się synonimem w języku polskim pustych obietnic spłaty zadłużenia .”

https://en.wikipedia.org/wiki/Neapolitan_sums
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_neapolita%C5%84skie

Jak widać, po połowie tysiąca lat, sprawa ta z jednej strony budzi emocje, a z drugiej strony wskazuje na brak podstawowej wiedzy nie tylko dziennikarzy czy posłów, ale i „naukowców” z branży „historycznej”.

By wszystko w miarę logicznie wyjaśnić, musimy powiedzieć parę słów o królowej, która przybyła do Polski z dalekich Włoch…

Królowa Bona Sforza – ciut genealogii

Oficjalnie i krótko nasza błogosławiona i święta dziewica pisze tak:

Bona Sforza d’Aragona (ur. 2 lutego 1494 w Vigevano, zm. 19 listopada 1557 w Bari) – od 1518 królowa Polski i wielka księżna litewska, księżna Rusi, Prus i Mazowsza itd., księżna Bari i Rosano, spadkobierczyni pretensji do Królestwa Jerozolimy od 1524. Żona Zygmunta Starego, matka Zygmunta Augusta i Anny Jagiellonki.

Pełna tytulatura królowej: Bona Dei gratia regina Poloniae, magna dux Lithuaniae, Barique princeps Rossani, Russiae, Prussiae, Masoviae etc. domina. (Bona, z Bożej łaski królowa Polski, wielka księżna Litwy, księżna Bari i Rossano, pani Rusi, Prus, Mazowsza itd.).

Tytulatura skrócona: Bona Sfortia Dei gratia regina Poloniae (Bona Sforza, z Bożej łaski królowa Polski), Bona Sphortia regina Poloniae (Bona Sforza, królowa Polski), Bona Sfortia de Arragonia Regina Poloniae (Bona Sforza d’Aragona, królowa Polski).

Pochodziła z możnego włoskiego rodu książąt Mediolanu – Sforzów. Była córką Giana Galeazza Sforzy i Izabeli Aragońskiej. Mimo iż jej ojcu należała się władza w Księstwie Mediolanu, został on odsunięty przez Ludovica il Moro. Sprawował on władzę w imieniu młodego księcia aż do jego śmierci w 1494 na zamku w Pawii. Wkrótce po tym księżna Izabela wraz z córkami wyjechała do Bari. Chcąc odzyskać znaczenie polityczne i swe dawne posiadłości, dążyła do jak najkorzystniejszego wydania za mąż Bony (jej siostra Ippolita zmarła wcześniej podczas rocznego pobytu na wyspie Ischia). Pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem ze względu na niekorzystne położenie polityczne Izabeli, ale dzięki wsparciu Habsburgów udało się doprowadzić do jej małżeństwa z owdowiałym królem polskim Zygmuntem Starym. Uroczystości zaślubin i koronacji Bony odbyły się w Krakowie 18 kwietnia 1518.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bona_Sforza

Jak widzimy, Królowa Bona była spadkobierczynią Królestwa Jerozolimy, które zakończyło „swój byt” w roku 1291. Ale zanim to wyjaśnimy, zobaczmy kim była mamusia naszej królowej.

Izabela Aragońska (Wikipedia zaznacza, że chodzi o „księżną Mediolanu” a nie inną Izabelę Aragońską), wł. Isabella d’Aragona (ur. 2 października 1470 w Neapolu, zm. 11 lutego 1524 w Bari) – księżna Mediolanu i Bari, córka króla Neapolu Alfonsa II i jego pierwszej żony Hipolity Marii, siostry księcia Mediolanu Galeazza Marii Sforzy.

Księżna pochodziła z hiszpańskiego rodu Trastamara, panującego w Aragonii, Sycylii i Neapolu. Została żoną księcia mediolańskiego Gian Galeazza Sforzy. Po jego śmierci księżna rezydowała w Bari, gdzie otaczali ją przedstawiciele włoskiego renesansu. Była zaangażowana w rozwój szkolnictwa − hojnie obdarowywała miejscowe szkoły. Córka Izabeli, Bona Sforza została żoną króla polskiego Zygmunta I Starego i matką ostatniego przedstawiciela dynastii Jagiellonów, Zygmunta II Augusta. Syn księżnej, zmarły w młodości Francesco Maria Sforza, nosił tytuł następcy tronu mediolańskiego.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Izabela_Arago%C5%84ska_(ksi%C4%99%C5%BCna_Mediolanu)

Mamusią tejże Izabeli Aragońskiej, była babcia „naszej Bony”: „Hipolita Maria Sforza (ur. 18 kwietnia 1446 w Mediolanie, zm. 20 sierpnia 1484 w Neapolu) – włoska szlachcianka wywodząca się z potężnej kondotierskiej dynastii Sforzów, która rządziła Mediolanem w latach 1450-1535). Była pierwszą żoną przyszłego króla Neapolu Alfonsa II i babką polskiej królowej Bony Sforzy. Hipolita Maria przyszła na świat w Kremonie 18 kwietnia 1446 roku jako najstarsza córka Franciszka I, księcia Mediolanu i jego żony Bianki Marii Visconti (ur. 31 marca 1425, zm. 28 października 1468). Miała sześciu braci i jedną młodszą siostrę.

Jej dziadkami ze strony ojca byli – słynny kondotier Muzio Attendolo Sforza i jego długoletnia kochanka Lucia di Torsano, a ze strony matki – książę Mediolanu Filippo Maria Visconti i jego długoletnia kochanka Agnese del Maino.

Jej dziadek był kondotierem chłopskiego pochodzenia, którego nieślubny syn poprzez małżeństwo z nieślubną córką księcia Mediolanu został jego następcą. Wikipedia podaje też taką informację nie precyzując szczegółów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipolita_Maria_Sforza

Z kolei mamą Hipolity, była „Bianka Maria Visconti (ur. 31 marca 1425 w Settimo Pavese, zm. 28 października 1468 w Melegnano) – nieślubna córka (później prawnie uznana) księcia Mediolanu Filipa Marii Viscontiego i jego kochanki Agnese del Maino, żona Franciszka I Sforzy, pierwszego księcia Mediolanu z dynastii Sforzów.”

Wikipedia pisze tak: „Mimo iż książę Filip Maria Visconti nie miał syna, który byłby prawowitym dziedzicem, narodziny córki z nieprawego łoża nie były dla niego całkowitym rozczarowaniem. Nie mając dzieci z małżeństwa z Beatrice di Lascaris, złożył prośbę do cesarza Zygmunta Luksemburskiego, którego był wasalem, aby jego następcą mogło być dziecko nieślubne. Kuzyni wydawali mu się mało godni zaufania, więc narodziny córki otworzyły nową możliwość w polityce sukcesji. Poprzez umiejętne dobranie dla niej małżonka mógł mieć wpływ na to, kto będzie jego następcą.

Dziecku dano na imię Bianka, nawiązując do babki księcia Bianki Sabaudzkiej i Maria, bo tak na skutek ślubowania mieli mieć na imię wszyscy potomkowie księcia Gian Galeazzo Viscontiego i jego żony Katarzyny. Mamką Bianki Marii została Caterina Meravigli (albo Mirabiglia), należąca do zaufanych dworzan.”

Co ciekawe, zaręczono ją gdy miała 5 lat a kontrakt zaręczynowy spisano gdy Bianka miała lat 7.

„W 1430, gdy zbliżał się do końca okres kontraktu zawartego z Franciszkiem Sforzą, książę Filip Maria pozwolił mu udać się do Lukki na wyprawę przeciwko Florentyńczykom. Ci ostatni próbowali przeciągnąć kondotiera na swoją stronę. Aby ten pozostał po stronie Viscontich, książę obiecał mu rękę swojej córki Bianki Marii, która miała wtedy pięć lat.

Sforza przyjął propozycję małżeństwa, prawdopodobnie przekonany zadatkiem posagu w postaci Cremony Castellazzo i Bosco Frugarolo. Kontrakt zaręczynowy został ratyfikowany 23 lutego 1432 w zamku Porta Giovia, rezydencji mediolańskiej Viscontich. Świadkiem był Andrea Visconti, generał zakonu Humiliatów (Ordo Humiliatorum). Nie wiadomo, czy sama Bianka Maria i jej matka były obecne.

W następnych latach relacje między Sforzą a Viscontim układały się różnie. Ten ostatni przynajmniej dwa razy próbował zerwać zaręczyny i skłaniał się ku innym kandydatom. W 1434, wobec przejścia Sforzy do obozu papieża Eugeniusza IV, Visconti kontaktował się w tym celu z Karolem Gonzagą, synem władcy Mantui. Innym kandydatem lansowanym przez Filipa Marię Viscontiego był Leonello d’Este. W rzeczywistości był to bluff mający na celu skłonienie Sforzy do odstąpienia od sojuszu z papieżem i Wenecją.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bianka_Maria_Visconti
Ślub z kondotierem Franciszkiem Sforzą odbył się w opactwie San Sigismondo w Cremonie, 25 października 1441. Dalej święta Wikipedia pisze niezwykle barwnie i nawet porywająco o losach Bianki, ale że nie jet to tematem naszej opowieści, przechodzimy do jej matki.

Warto jednak wspomnieć, że „jej dzieciństwo i młodość upływały w zamku w Abbiate w towarzystwie matki, w klimacie zgłębiania wiedzy. Otrzymała bowiem na życzenie ojca dobrą formację intelektualną o charakterze humanistycznym. Ułatwiała to biblioteka książęca, która zawierała wiele klasycznych dzieł łacińskich, ale także utworów francuskich i prowansalskich. Oprócz tego znajdowały się tam dzieła naukowe i dydaktyczne oraz teksty pisane w krystalizującym się języku włoskim. Córka odziedziczyła po ojcu nie tylko zamiłowanie do lektury, ale również do koni. Prawdopodobnie dobrze jeździła konno i polowała.”

Matka Bianki to „Agnese del Maino (ur. ok. 1401, zm. 13 grudnia 1465 w Mediolanie) – szlachcianka mediolańska, córka hrabiego palatyna Ambrogio del Maino, kochanka księcia Mediolanu Filipa Marii Viscontiego, matka Bianki Marii Visconti.

Niewiele jest informacji historycznych, które dotyczyłyby Agnese bezpośrednio. Jej ojciec był kwestorem książęcym, a bracia Lancillotto i Andreotto – dworzanami i członkami rady. Agnese zaś była kochanką księcia Filipa Marii i miała z nim dwie córki: Biankę Marię (1425-1468) i Katarzynę Marię, która zmarła w kilka dni po urodzeniu (1426). Filip Maria, żonaty dwa razy (z Beatrice di Lascaris i z Marią Sabaudzką), z żadną z żon nie miał dzieci. Jedyną jego córką była Bianka Maria. Otrzymał więc zgodę cesarza Zygmunta na uznanie swej nieślubnej córki i uczynienie jej dziedziczką Mediolanu. W 1431 matka i córka zostały sprowadzone do zamku Abbiate (dziś Abbiategrasso), gdzie mogły mieszkać, a Bianka wychowywała się na przyszłą księżną.

Po wielu wahaniach Filip Maria oddał Biankę Marię za żonę Franciszkowi Sforzy, kondotierowi w służbie Viscontich, a następnie pierwszemu księciu Mediolanu z dynastii Sforza. Ślub odbył się w Cremonie 25 października 1441. W 1450 Bianka Maria wzięła matkę do siebie na dwór, aby ta pomagała jej w wychowaniu dzieci.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Agnese_del_Maino

Widzimy, że Bianca, była córką „jakiejś kochanki księcia”, której ojciec był „kwestorem książęcym”, jednak była osobą na tyle cenną, że decyzje o jej narodzeniu i przyszłym losie podejmował sam cesarz Zygmunt Luksemburski. A jego postać już była wielokrotnie wspominana w poprzednich opowieściach. Widzimy też jak na dłoni, że to linia kobieca w tym czasie była „cenna”, gdyż kobiety „stawały się dziedziczkami”.

Francuska Wikipedia pisze tak w elektronicznym tłumaczeniu:
„Ojcem Agnes del Maine był Ambroise z Maine, palatyn, kwestor policji książęcej, ale nic nie wiadomo o jej matce. Jej rodzice mieli troje dzieci, Agnes, Lancillotto i Andreotto. Dwaj bracia Agnes byli członkami rady książęcej. Rodzina Agnese nie ma powiązań z francuską rodziną Karola IV z Maine pomimo podobieństwa nazwiska.”

Z tego by wynikało, że i matka Agnese del Maino faktycznie „była kimś”, może rzeczywiście dziedziczką Królestwa Jerozolimy, do którego w roku 1524, 233 lata po zdobyciu przez Saracenów Akki, zgłosiła pretensje Bona Sforza?

Królestwo Jerozolimy


https://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lestwo_Jerozolimskie
Mapa polityczna Bliskiego Wschodu w roku 1135, w okresie II krucjaty.

Wikipedia: „Królestwo Jerozolimskie – państwo założone przez krzyżowców podczas I wyprawy krzyżowej (1096-1099) na terenie Syrii i Palestyny. Było ono lennem Stolicy Apostolskiej.

Królestwo Jerozolimskie było realizacją klasycznego ustroju lennego o bardzo rozbudowanych zależnościach feudalnych. Było ono wewnętrznie i zewnętrznie (z przyległymi państwami utworzonymi przez przywódców krucjat) skłócone.

W wyniku I wyprawy krzyżowej krzyżowcy zdobyli Jerozolimę. Za właściwego organizatora Królestwa Jerozolimskiego należy uznać Baldwina I, który jako pierwszy przyjął tytuł królewski.

Przedstawiciele kościoła domagali się, aby zdobycze krzyżowców były traktowane jako własność papieża. Opór feudałów uniemożliwił realizację tego postulatu. Naczelnikiem państwa został Gotfryd de Bouillon, który nie przyjął tytułu królewskiego, ale tytuł advocatus Sancti Sepulchri (Obrońca Grobu Świętego). Uznał on prawo kurii rzymskiej do dominium directum („nagiej własności”).

Po śmierci Gotfryda de Bouillon władcą Jerozolimy został Baldwin I, który przyjął tytuł królewski oraz podporządkował sobie, jako lenna, łacińskie państwa Lewantu.

Królestwo Jerozolimskie, które w latach swej świetności obejmowało dawną Fenicję, Syrię i Palestynę, to klasyczne państwo feudalne z systemem lennym identycznym jak ten znany z Europy Zachodniej. Bariery społeczne nie były jednak tak mocne. Stąd zdecydowanie wyższa pozycja kobiet i miast oraz szybka możliwość awansu społecznego, co przyciągało rzesze ludzi z Europy.

W Królestwie Jerozolimskim powstały zakony rycerskie: Templariusze, Joannici, Zakon Montjoye oraz Krzyżacy.”

Ten moment jest ważny, z uwagi na jedną z kolejnych opowieści, która będzie poświęcona słynnym „Krzyżakom”.

Krótko mówiąc, feudalne państwo Jerozolimskie, formalnie „należące do papieża”, postało w latach 1096- 1099 i trwało do roku 1291, gdy padła Akka (becnie teren Izraela).

Ostatnim królem był Henryk Cypryjski – król Królestwa Jerozolimskiego w latach 1285-1291.

Wcześniej, wyprawa cesarza Fryderyka II odzyskała Jerozolimę w 1229 roku. W 1239 roku krzyżowcy zawarli sojusz z Syrią przeciwko Egiptowi, i wykorzystując spory pomiędzy muzułmanami przejęli kontrolę nad całą Galileą. W 1240 roku przejęli kontrolę nad Górą Tabor. W 1244 roku nastąpiła ostateczna utrata Jerozolimy.


Herb Jerozolimsko-Andegaweński. Proszę zachować w pamięci, że te „krzyże”, nie mają nic wspólnego z „krzyżami chrześcijańskimi”, to przedchrześcijański „znak handlowy”. W tym czasie artyści europejscy przedstawiali Człowieka-Cudotwórcę (Isa – Joszue) jako młodzieńca z różdżką w ręku którą dokonywał cudów. To, że zginął nie na palu ale na krzyżu oraz to, że miał brodę i semicką fizjonomię oraz przerobione na greckie imię wymyślono wiele wieków później…

Warto mieć też w pamięci, że królowie i cesarze „mieli różne nazwy”. Wspomniany wyżej Fryderyk II Hohenstauf, to „Fryderyk II (niem. Friedrich II., ur. 26 grudnia 1194, zm. 13 grudnia 1250) – król Sycylii od 1198 (jako Fryderyk I), król Rzymian (Niemiec) od 1212, książę Szwabii od 1212 do 1216 (jako Fryderyk VII), Święty Cesarz Rzymski od 1220 i król Jerozolimy od 1225 do 1228 (jako Fryderyk I), z dynastii Hohenstaufów.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_II_Hohenstauf

I jeszcze: „W przeciwieństwie do swych poprzedników Fryderyk większość czasu spędzał poza terenem Niemiec, głównie w Królestwie Sycylii i we Włoszech.

Na Sycylii zdobył ostatnie twierdze Maurów w górach sycylijskich, a następnie przesiedlił ludność muzułmańską do Apulii, gdzie w roku 1220 zbudowała ona miasto Lucera.

Ponadto wydał dwa zbiory praw porządkujące sposób funkcjonowania monarchii sycylijskiej – rozporządzenia kapuańskie (1220) i Księgę cesarską (1231).

Na wschodzie Fryderyk II nadał nieograniczone prawa towarzyszowi z wypraw krzyżowych Hermanowi von Salza, wielkiemu mistrzowi zakonu krzyżackiego, do ziem należących do obszaru Prus (Złota Bulla z Rimini z 1226).

W podziękowaniu za koronację Fryderyk zobowiązał się zorganizować krucjatę. W ramach przygotowań poślubił w 1225 Jolantę Jerozolimską, następczynię tronu Królestwa Jerozolimy (jego pierwsza żona – Konstancja Aragońska zmarła 3 lata wcześniej).”

Komentarz: Aby „zorganizować krucjatę” i pojechać do ośrodka wypoczynkowego w obcych krajach, należy mieć „bilet wstępu”, czyli wziąć sobie za żonę damę, która z tej obcej strony pochodzi i do tego jest właścicielką ośrodka wypoczynku i rekreacji.

„W czerwcu 1228 mimo ciążącej na nim klątwy wyruszył na krucjatę. Fryderyk podjął negocjacje z sułtanem egipskim Al-Kamilem, władcą z kurdyjskiej dynastii Ajjubidów, w celu odzyskania i dołączenia Jerozolimy, Nazaretu i Betlejem do Królestwa Jerozolimy. Udane negocjacje doprowadziły do koronacji Fryderyka w Jerozolimie 18 marca 1229. Ze względu na ekskomunikę w koronacji asystował Fryderykowi jedynie jego przyjaciel, Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Herman von Salza. Po koronacji Fryderyk wrócił do Europy.”

Zajęcie Jerozolimy przyniosło Fryderykowi sławę i poważanie w Europie, skłoniło też papieża Grzegorza IX do zdjęcia ekskomuniki w 1231 (wydarzenie to znane jest jako pokój w San Germano).”

Istotna dla nas będzie również ta informacja: „W 1231 syn Fryderyka, Henryk (VII) którego na życzenie ojca w 1220 Sejm Rzeszy ogłosił królem Niemiec, podniósł bunt przeciwko cesarzowi i związał się z Ligą Lombardzką. Choć Henryk szybko ukorzył się przed ojcem, nie uchroniło go to jednak przed detronizacją oraz więzieniem. Fryderyk pokonał także Ligę w bitwie pod Cortenuova (1237), po czym przeszedł triumfalnie ulicami Cremony na czele pochodu słoni. Wcześniej jednak, aby odzyskać kontrolę w Niemczech, musiał na żądanie książąt wydać edykt zwany Statuum in favorem principium (1232). Stanowił on, że cesarz traci tradycyjne prerogatywy królewskie (regalia, regale), zrzeka się podatków i świadczeń od wolnych chłopów, a książęta uzyskują potwierdzenie władzy w swoich księstwach i przejmują z rąk cesarza kompetencje sądownicze, a więc i prawodawcze. Odtąd wydawanie ustaw przez cesarzy było zależne od zgody zjazdu książąt i stanów Rzeszy, czyli Sejmu Cesarstwa. Statuum z 1232 było jedną z podstaw słabości władzy centralnej w Niemczech w następnych stuleciach.”

Najlepsze i rozbawiające jest to:Fryderyk II w ostatnich latach życia wiele czasu spędził w klasztorze cystersów w Fiorentino. W tym czasie pisał traktat o sokolnictwie (1246) i wprowadził koncepcję zera do europejskiej arytmetyki.

Ale tę zdumiewającą i pewnie humorystyczną informację zostawiamy na boku i wracamy do Bony Sforza.

Chętni i ciekawi mogą się zapoznać z zerem i systemami liczenia:
https://vaduhan-08.livejournal.com/334136.html
https://vaduhan-08.livejournal.com/333518.html
https://vaduhan-08.livejournal.com/333130.html


Sytuacja na terenie Bizancjum po IV krucjacie (1204)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_Nicejskie

Hipoteza robocza

Możliwe, że „rozbicie dzielnicowe” feudalnego Cesarstwa Bizantyjskiego (a zasadzie formalnie „Cesarstwa Rzymskiego”), było powodem tego, że każde terytorium pretendowało do tego tytułu. Stąd każda z potomkiń Cesarzy Bizancjum która przybyła do Europy, mogła mieć tytuł „następczyni i władcy Cesarstwa”.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jolanta_Jerozolimska

„Jolanta Jerozolimska, właściwie Izabela II (ur. 1212 w Akce, zm. 2 maja 1228 w Andrii), królowa Jerozolimy w latach 1212 – 1228. Córka Marii Jerozolimskiej i Jana z Brienne. Królowa Sycylii i królowa Niemiec, cesarzowa.

Wszystkie kroniki, które powstały na Bliskim Wschodzie, nazywają ją Izabelą. Z kolei w kronikach zachodnich przeważnie występuje jako Jolanta.

Dzięki małżeństwu z Jolantą Fryderyk zdobył prawa do korony jerozolimskiej.

Wkrótce po ślubie Fryderyk uwiódł kuzynkę swojej żony, a samą cesarzową umieścił w swoim haremie w Palermo. Jolanta zmarła wskutek powikłań po porodzie syna Konrada w 1228 r. Po śmierci matki Konrad został królem Jerozolimy, a Fryderyk regentem w jego imieniu. Cesarz poślubił później córkę króla Anglii, Jana Bez Ziemi – Izabelę Plantagenet.”

Informacja o powiązaniu władców Anglii z cesarzami rzymskimi jest istotna z uwagi udział rodziny Jana Bez Ziemi w kopalniach srebra Czech i Saksonii. Z informacją o tym jak kobiety dziedziczyły z matki na córkę prawa własnościowe do królestw można poczytać tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_z_Montferratu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Izabela_Jerozolimska

Dokładnie taki sam system przechodzenia własności i władzy od kobiety na kobietę panował w państwie papieskim, gdzie papieże byli wybierani na sejmie = konklawe, jako dyrektorzy zarządzający imperium-emporium finansowo-handlowym, przechodzącym na własność z matki na córkę. I trwało to do drugiej połowy XIX wieku, czyli zdobycia przez papieża władzy absolutnej i wprowadzenia obowiązkowego kultu słowiańskiej „Złotej Baby” jako „Niepokalanej Dziewicy”.

Sumy neapolitańskie

Polska Wikipedia pisze bardzo krótko: „Sumy neapolitańskie, in. sumy barskie – pieniądze należne Rzeczypospolitej z tytułu zagarnięcia przez Filipa II Hiszpańskiego, na podstawie sfałszowanego testamentu królowej Bony z 1557, księstw Bari i Rossano. Habsburgowie winni byli również wypłacać Bonie 10% dochodów z komory celnej w Foggii, jako spłatę pożyczki zaciągniętej u niej w 1556. Pożyczka opiewała na kwotę ok. 430 tys. dukatów w złocie.”

Tu wtrącę, że polska Wikipedia zwyczajnie kłamie. Pożyczka była na powyższą kwotę a roczne odsetki wynosiły 10%. A zamierzano spłacać te odsetki z dochodów komory celnej w Foggi.

Sumy te nigdy nie zostały oddane w całości przez stronę hiszpańską, a po śmierci Bony (1557) prawa do sum neapolitańskich przypadły Zygmuntowi II Augustowi i jego siostrom.

Król Zygmunt August prawa do wierzytelności zapisał w testamencie Rzeczypospolitej. O ich zwrot Rzeczpospolita zabiegała niemal bezskutecznie do 1674. Część z nich wynegocjowała z pomocą przebywającego od 1575 w Rzymie kard. Stanisława Hozjusza królowa Polski Anna Jagiellonka (zostały zwrócone przez Habsburgów w 8-10%). Do spłaty pozostało ok. 387 tys. złotych dukatów.
Potocznie pojęcie to oznacza ogromną sumę pieniędzy teoretycznie wymagalną, a praktycznie nieściągalną.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_neapolita%C5%84skie

Ale może zacznijmy od tego, że pożyczka królowej Bony z roku 1556 udzielona Habsburgom, oraz późniejsze o rok zagarnięcie majątku zmarłej królowej (księstwa Bari i Rossano przez Filipa II Hiszpańskiego) była tak istotna i znacząca, że od roku 1573 wszyscy królowie elekcyjni musieli podpisywać tak zwane „Pacta Conventa”.

Przykładowe, pierwsze zobowiązanie króla Henryka Walezego:

Król zobowiązywał się do:
– kształcenia 100 polskich szlachciców w Paryżu na swój koszt,
– spłaty długów Zygmunta Augusta,
– utrzymywania przymierza polsko-francuskiego,
– sprowadzenia kilku tysięcy piechoty przeciw Iwanowi Groźnemu,
– sprowadzenia uczonych z zagranicy do Akademii Krakowskiej,
– łożenia co roku na potrzeby Rzeczypospolitej 450 tysięcy dukatów ze swoich własnych zasobów,
– wysłania na Bałtyk floty francuskiej,
– odbudowy floty polskiej,
– odrestaurowania Akademii Krakowskiej,

Wszyscy kolejni królowie podpisywali tekst, składający się zwykle z tekstu Artykułów Henrykowskich, uzupełnionego o warunki dodatkowe, uzależniające władzę królewską od woli wyborców i przez to dodatkowo ją osłabiające.
W myśl Konstytucji 3 maja z 1791 roku pacta conventa pozostały w mocy.
https://en.wikipedia.org/wiki/Pacta_conventa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pacta_conventa

Proszę zauważyć, że Polak, by dowiedzieć się coś o historii swego kraju, musi czytać angielską Wikipedię, bo polska jest ocenzurowana.

Nie rozumiem dlaczego w tekście z Wikipedii widnieje punkt żądający od każdego króla-elekta by w swym zobowiązaniu „spłatał długi Zygmunta Augusta”. Zapewniam Państwa, że niemal najważniejszym punktem wszystkich zobowiązań kolejnych królów, aż do Stanisława Augusta Poniatowskiego była „rewindykacja sum neapolitańskich” jakie należały się matce Zygmunta Augusta. Najdziwniejsze są starania się o zwrot sum neapolitańskich przez polskich prymasów. Na przykład, przez prymasa Polski i Litwy, Krzysztofa Antoniego Szembeka.

Krzysztof Antoni Szembek herbu Szembek (ur. 25 marca 1667 we wsi Szczepanowo – zm. 6 lipca 1748 w Łowiczu) – biskup inflancki od 1711, biskup poznański 1717-1719, kujawski 1719-1739, od 1739 arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski, referendarz duchowny w 1709 roku, archidiakon pomorski[3], kanonik włocławski, kanonik przemyski w 1699 roku.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Antoni_Szembek

„Był ambasadorem do Wiednia (spędził tam półtora roku 1713–1714) w celu zażegnania wojny z Turcją. Miał także starać się o rękę arcyksiężniczki dla królewicza Fryderyka Augusta, spytać o sumy neapolitańskie (ponieważ Karol VI Habsburg przejął Królestwo Neapolu) i interweniować w sprawie polskich klasztorów na Śląsku. Misja miała jednak ograniczone szanse powodzenia, ponieważ cesarz Karol VI Habsburg nie mógł wybaczyć Augustowi II Mocnemu sojusz z Francją (1713). Mimo iż pomagali mu wpływowi na dworze wiedeńskim jezuici, a także poseł saski August Christoph von Wackerbarth i rosyjski Andriej Matwiejew jedynym sukcesem Szembeka była interwencja posła austriackiego w Turcji w sprawach polskich. Nie zdołał załatwić sprawy klasztorów, jako niedoświadczony dyplomata dawał sobą powodować von Wackerbarthowi i nie potrafił się przeciwstawić austriackiej grze na zwłokę pod przykrywką rozbudowanego ceremoniału dworskiego. Sprawy mariażu arcyksiężniczki i królewicza Fryderyka Augusta prowadził poważniejszy agent Augusta II jezuita, ojciec Salerno i potrzeba było jeszcze kilku lat by sprawa w pełni dojrzała.”

Mówiąc prosto: Szembek (z „tych Szembeków”- co kręcili się koło słowacko-węgiersko-polskiego srebra do samego końca Rzeczpospolitej i zasiadali w Komisji Kruszcowej powołanej przez Sejm Czteroletni), za pomocą ambasadorów saskiego i rosyjskiego, oraz Jezuitów, próbuje uzyskać od cesarza Karola VI dwie sprawy: zwrot sum neapolitańskich oraz załatwić sprawę żony dla królewicza Fryderyka Augusta (przyszłego polskiego króla Augusta III Sasa). Karol VI jednak „nie lubi króla Augusta II Mocnego”, więc sprawa mariażu „może jeszcze parę lat poczekać”.

I faktycznie, sprawa poczekała, bo „20 sierpnia 1719 r. w Dreźnie poślubił arcyksiężniczkę austriacką Marię Józefę Habsburg, córkę cesarza Józefa I i Wilhelminy Amalii Welf. Drezdeńskie wesele cieszyło się opinią jednej z najwspanialszych barokowych imprez Europy.”

O „sumach neapolitańskich”, też pewnie z powodu „nielubienia” nic cesarz nie zrobił…
A kim była szczęśliwa małżonka? „Maria Józefa Habsburżanka (ur. 8 grudnia 1699 w Wiedniu, zm. 17 listopada 1757 w Dreźnie) – ostatnia królowa Polski, żona króla polskiego i elektora saskiego Augusta III Sasa, siostra cesarzowej Marii Amalii Habsburg, użytkująca starostwo spiskie od 1746 roku.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_J%C3%B3zefa

Mamy ewidentne połączenie cesarstwa, papiestwa, Jezuitów, Rosjan i Sasów ze srebrem spiskim i sumami neapolitańskimi. I małżeństwa dynastyczne z prawami kobiet do ziemi w tle… Brakuje do pełnego obrazu Francuzów, Osmanów-Ottomanów z Konstantynopola oraz Złotej Ordy i Szwedów.

Wartość pożyczki

Habsburgowie stojący za Filipem II Hiszpańskim pożyczyli od królowej Bony w roku 1556 kwotę ok. 430 tys. dukatów w złocie. Pożyczka była oprocentowana rocznie w wysokości 10%.

Pożyczkę mieli spłacać z dochodów z komory celnej w Foggii.

Potem król Filip II Hiszpański plus Habsburgowie, zagarnęli na podstawie sfałszowanego testamentu królowej Bony księstwa Bari i Rossano. Trudno oszacować wartość tych księstw, ale dzierżawa to pewnie tony srebra. Wiemy jedynie, że Bona chciała w zamian za swoje księstwa włoskie „przyłączenia Śląska do Korony”. To chyba trochę więcej srebra jak 7,77 tony, które Jagiełło dał za dzierżawienie określonych terenów na Słowacji / Węgrzech, gdzie znaleziono srebro po stuleciach.

Zdziwienie budzi „pożyczka w złocie”. Ile to było?

Posługujemy się naszymi wcześniejszymi opowieściami, gdzie linkowałem z Wikipedii:

„W 1284 r. Republika Wenecka jako pierwsza wprowadziła do obiegu dukaty z czystego złota (dukat wenecki). Od XIV do XIX wieku dukaty emitowano w wielu innych krajach europejskich.

W Polsce po raz pierwszy wybity za Władysława Łokietka, a następnie od XVI do XIX w., zwany był powszechnie czerwonym złotym. 1 dukat o masie 3,46 g odpowiadał 3,43 g czystego złota o próbie 986.”

Niech to będzie 3,4 grama czystego złota x 430 000 = ponad 1462 kg złota = 21 930 kg srebra (bo przelicznik był niemal od zawsze 1: 15).

Znów mamy niemal 22 tony srebra (Krzyżacy wypłacili 21 ton srebra Jagielle).

A teraz zastanówmy się skąd Bona wzięła 22 tony srebra?

Znów ratuje nas święta ewangelia dziewicy Wikipedii:

„Bona wychodziła z przekonania, że jedną z najważniejszych rzeczy, potrzebnych do skutecznej realizacji planów politycznych i wzmocnienia władzy królewskiej, jest dostęp do odpowiednio wysokich środków finansowych. Postawiła więc sobie za cel powiększenie domeny dynastycznej i zgromadzenie jak największego majątku, co dawałoby Jagiellonom niezależność finansową. Do 1524 Bona posiadała już, jako nadania królewskie, księstwa pińskie i kobryńskie, dobra sieluckie i bardzo duży pas puszczy w okolicach Narwi, a jej następnym celem była rewindykacja królewszczyzn na Podlasiu. Później skupowała także liczne posiadłości na Litwie, by w latach 1536–1546 przejąć nadzór nad komorami celnymi na terenie całego Wielkiego Księstwa Litewskiego, co przynosiło ogromne dochody.

Wydaje się niewiele, ale jak widać z tego co wyżej, dało to Bonie OSOBISTY MAJĄTEK o wartości co najmniej 22 tony srebra. O systemie finansowym Rzeczpospolitej Królestwa Polskiego i Litwy, napiszę w osobnym odcinku, bo odkryłem niezwykłe informacje z połowy XVII wieku, czyli z czasów „zaraz po Królowej Bonie”.

Dodatkowa ciekawostka.

W polityce zagranicznej była zażartą przeciwniczką Habsburgów i zwolenniczką zacieśnienia sojuszu z Francją. Na Węgrzech, w czasie wojen, które miały miejsce po bitwie pod Mohaczem (1526), poparła – przeciwko Habsburgom – Jana Zapolyę, za którego wydała swą najstarszą córkę Izabelę. Bona starała się także o utrzymywanie dobrych stosunków z Portą Osmańską i kontaktowała się z Roksolaną, najważniejszą żoną Sulejmana Wspaniałego. Chciała ona również ostatecznego rozwiązania sprawy Prus Książęcych poprzez ich inkorporację (bezpośrednie włączenie) do Korony. Nie udało się jej zrealizować tego projektu, ale cały czas walczyła z rosnącymi wpływami Hohenzollernów w Polsce.

Bona była też rzeczniczką przyłączenia Śląska do Korony w zamian za swoje dziedziczne księstwo Bari i Rossano, ale Zygmunt Stary nie poparł tego pomysłu i całe przedsięwzięcie upadło. W latach trzydziestych udało jej się również przeprowadzić na Litwie reformy podatkowe i rolne (m.in. ujednolicenie powinności chłopskich i jednostki powierzchni – pomiara włóczna).”

Należy w tym miejscu jeszcze raz stanowczo podkreślić, że ani Krzyżacy Jagielle, ani Bona Habsburgom nie przewozili wozami konnymi takich ilości kruszców. Wszystko odbywało się na rachunkach bankowych. Bona podpisała stosowny dokument – umowę, którą zarejestrowano w jakiejś „świątyni – notariacie” i podstemplowano plombą lakową czy ołowianą za pomocą „świętego pierścienia” jaki nosił na palcu notariusz grecki lub apostolski, czyli należący do jakiejś „świętej korporacji handlowej”. Skutkiem tej umowy, odpowiednią sumę, wartą rzeczone tony srebra czy złota, przeksięgowano z konta Bony na konto znienawidzonego przez nią Habsburga.

Wygląda na to, że w „czasach Bony i Zygmunta Starego” istniał dobrze rozwinięty nie tylko „wewnątrzkrajowy” system transferu pieniędzy, ale i powiązanie hipotek różnych krajów pomiędzy sobą.

Ale ciekawe jest to, jak Habsburgowie zamierzali spłacić Bonę Sforza.

I proszę zauważyć, że sam „nadzór nad komorami celnymi na terenie WKL” przyniósł w ciągu około 10-20 lat tak kolosalny zysk. A Habsburgowie od 100 lat nie mają chyba żadnych dochodów tylko same straty. Jak to mogło funkcjonować?

A teraz najlepsze, choć w tym jest wiele zapytań i domysłów.

Habsburgowie / Filip II Hiszpański zamierzali spłacać rocznie od pożyczki równej 22 ton srebra, równiutkie 10% od tej sumy, czyli 2193 kg srebra lub 146,2 kg złota.

Roczna rata wynosiła ponad 2 tony srebra lub 146 kg złota!

A zamierzali zdobyć te niewyobrażalne odsetki z dochodów „komory celnej w Foggi”. Gdzie jest ta Foggia i jakie tam drogie towary mogły tamtędy przechodzić, że cła dawały dochód co najmniej taki jak odsetki od pożyczki?

Wiemy, że najprawdopodobniej do roku 1575 – data wstąpienia na tron Anny Jagiellonki – spłacono 10% zaciągniętej pożyczki, czyli wartość odpowiadającą 43 tysiącom dukatów. Pozostało do spłaty 387 tysiące złotych dukatów, czyli 20 ton czystego srebra.

Zaglądamy do Wikipedii, szukając tej wspaniałej Foggi, gdzie urząd celny ma takie piramidalne zyski:
https://en.wikipedia.org/wiki/Foggia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Foggia

Polska Wikipedia jest skromna jak na dziewicę przystało:

„Foggia – miasto i gmina we Włoszech, w regionie Apulia, w prowincji Foggia.
Leży na Nizinie Tavoliere.
Według danych na rok 2004 gminę zamieszkiwały 156 072 osoby, 288,1 os./km².
28 sierpnia 1867 urodził się tutaj kompozytor Umberto Giordano.
W miejscowości znajduje się stacja kolejowa Foggia.”

Angielska Wikipedia jest bardziej wylewna / tłumaczenie elektroniczne/:

Cesarz „Fryderyk II wybudował pałac w Foggi w 1223 roku, w którym często przebywał. Była tu także siedziba jego dworu i studium / ?/ , w którym gościły znakomite postacie, takie jak matematyk i uczony Michael Scot, ale niewiele z tego pozostało.

Wcześniej linkowaliśmy z Wikipedii, że Fryderyk II: „w przeciwieństwie do swych poprzedników większość czasu spędzał poza terenem Niemiec, głównie w Królestwie Sycylii i we Włoszech. Na Sycylii zdobył ostatnie twierdze Maurów w górach sycylijskich, a następnie przesiedlił ludność muzułmańską do Apulii, gdzie w roku 1220 zbudowała ona miasto Lucera.

A zbudowane przez „przesiedlonych Maurów z Sycylii” miasto Lucera znajduje się 18 km na północny zachód od Foggia. Wikipedia dodaje że „W dniach 15-25 sierpnia 1300 roku Karol II Andegaweński przeprowadził rzeź mieszkańców Lucery, przejmując ich dobra, w miejscu meczetów wznosząc kościoły katolickie i zmieniając nazwę miasta na Civita Sancte Marie”.

W 1447 r. Król Alfonso V Aragoński zbudował Custom Palace / budynek celny/, aby opodatkować miejscowych hodowców owiec. Spowodowało to zapaść lokalnej gospodarki i postępujące zrujnowanie ziemi, która ponownie stała się bagienna.

W 1456 roku trzęsienie ziemi uderzyło w Foggię, a kolejne trzęsienia ziemi w 1534, 1627 i 1731, zniszczyły jedną trzecią miasta.

Burbonowie próbowali pobudzić region gospodarczo, wprowadzając uprawę zbóż i odbudowując znaczną część osady.

W 19 wieku Foggia otrzymała stację kolejową i ważne budowle publiczne. Obywatele brali również udział w zamieszkach, które doprowadziły do aneksji do Włoch w 1861 r. W 1865 r. nastąpiło definitywne odejście od zwyczaju hodowli owiec na korzyść gospodarki rolnej.”

A teraz próbujemy to przetłumaczyć po polsku.

Nasz znajomy cesarz Fryderyk II – ten od krucjaty i Królestwa Jerozolimy – zbudował sobie na początku XIII wieku piękny pałac, w którym gościł wiele znakomitości, takich jak matematyk i astrolog Michael Scotus (Michael Scot (Latin: Michael Scotus; 1175 – c. 1232) was a mathematician and scholar in the Middle Ages. He translated Averroes and was the greatest public intellectual of his days. He served as science adviser and court astrologer to Frederick II.).
https://en.wikipedia.org/wiki/Michael_Scot

Z tych budowli do dzisiaj niewiele pozostało śladów. A te piękne budowle gdzie zjeżdżali się goście z całej Europy i gdzie lubił przebywać cesarz, stały sobie obok pięknego miasta Lucera, zbudowanego przez muzułmanów przesiedlonych przez Cesarza z Sycylii, w tym samym czasie jak budowano pałac w Foggia. Jakieś 80 lat później, inna ciekawa postać – Karol II Andegaweński, zwany Kulawym (ur. w 1254, zm. 5 maja 1309 w Neapolu –król Sycylii i Neapolu, tytularny król Jerozolimy. Syn króla Neapolu i Sycylii Karola I Andegaweńskiego i Beatrycze, córki hrabiego Prowansji – Rajmunda Berengara IV), dokonuje rzezi pokojowo nastawionych „muzułmanów” z Lucera. Dodać warto, że dzięki zabiegom i działaniom tego właśnie Karola II Andegaweńskiego „pojawili się” na Węgrzech, Bałkanach a potem w Polsce Andegawenowie.

A 200 lat później, król Alfons V Aragoński próbuje zdobyć pieniądze na miejscowych hodowcach owiec. Ale mu interes nie idzie, bo hodowcy owiec omijają szerokim łukiem okolicę, gdzie król postawił piękny średniowieczny budynek poborcy celno-podatkowego. A jak zabrakło owiec to okolica ponownie stała się bagnem.

Po 9 latach od wybudowania budynku celno podatkowego, trzęsienie ziemi niszczy okolicę. Kolejne trzęsienia ziemi przychodzą mniej więcej co sto lat, aż do roku 1731. Potem w okolicy pojawiają się Burbonowie i chcą tę bagienną i zrujnowaną trzęsieniami ziemi okolicę rozruszać gospodarczo. Wpadają na genialny pomysł, by po prostu zacząć siać w okolicy zboże. Ale udało się przekonać hodowców owiec że na tych dotychczasowych bagnach wyrośnie zboże dopiero w roku 1865.

https://en.wikipedia.org/wiki/Alfonso_V_of_Aragon
Alfonso the Magnanimous KG (also Alphonso; Catalan: Alfons; 1396 – 27 June 1458) was the King of Aragon (as Alfonso V), Valencia (as Alfonso III), Majorca, Sardinia and Corsica (as Alfonso II), Sicily (as Alfonso I) and Count of Barcelona (as Alfonso IV) from 1416, and King of Naples (as Alfonso I) from 1442 until his death. He was one of the most prominent figures of the early Renaissance and a knight of the Order of the Dragon.

Czy czytali Państwo gdzieś większe bzdury? Bo ja dawno takich idiotyzmów nie czytałem.

Czy Wikipedia pisze o jakiejś „innej Foggii”, czy o tej, gdzie Habsburgowie planowali ściągać podatki? Bo chyba Bona Sforza musiała być bardzo źle poinformowana, jeżeli zgadzała się by jej pożyczkę zabezpieczały zyski jakie miała nieść zabagniona ziemia, na której już nawet od 100 lat nie pasły się owce, do tego 23 lata wcześniej zrujnowana trzęsieniem ziemi.

A jakimś dziwnym cudem, Habsburgom udało się spłacić jedną roczną ratę plus prawie połowę drugiej raty rocznej.

Zajęło im to co prawda jakieś 15-20 lat, ale jednak spłacono około 43 tysiące złotych dukatów – czyli około 10% sumy pożyczki = 1 roczna rata = 2 tony srebra. Do spłaty pozostało nadal 430 tys. złotych dukatów. A że wcześniej spłacili równowartość około 20 tysięcy złotych dukatów odsetek, wymagalne sumy neapolitańskie to nadal 430 tysięcy dukatów, plus odsetki roczne – każda transza po 43 tysiące dukatów. Z tych odsetek spłacono 63 tysiące dukatów.

Jakim to cudem cudownym?

Wyjaśnień może być kilka, ale wszystkie prowadzą do „zmiany chronologii” i /lub „katastrofy”. Po prostu nie widzę innego, logicznego wytłumaczenia.

Pierwszy wniosek jaki się nasuwa jest taki, że Bona żyła w czasach gdy w Foggii nie było trzęsień ziemi, pola były uprawne i nie było bagien tylko pola uprawne. Czyli, że Bona żyła w czasach Fryderyka II – początek XIII wieku!

Druga możliwość „chronologiczna”: Bona żyła w czasach gdy okolica „przestała być bagienna”, stała się żyzną okolicą, z polami zasianymi zbożem. Czyli że było to w drugiej połowie XIX wieku.

Nie widzę innej możliwości „chronologicznej”.

Jest jeszcze „rozwiązanie katastroficzno-chronologiczne”. Jeżeli przyjmiemy, że wszystko to co pisze nam święta Wikipedia jest prawdą najprawdziwszą, to z tego wypływa taki obraz. Bona wiedziała, że okolice Foggi są zrujnowane i „rolniczo bezwartościowe”. Jednak zainwestowała wielkie swoje oszczędności, bo była pewna, że faktycznie na tamtejszym „punkcie poboru cła” zarabia się ogromne pieniądze. Tak ogromne, że zawierzyła swój majątek i przyszłość swoich dzieci Habsburgom, których szczerze nienawidziła i z którymi walczyła „od zawsze” i na wszystkich frontach.

Jeżeli spojrzymy na to od tej strony, to pojawia się pytanie, którędy docierały do Foggi jakieś towary, gdzie potem były wysyłane. Co mogło być przedmiotem tego lukratywnego handlu?

Jeżeli spojrzymy na mapę, to widzimy taki obraz:

Bona udzieliła pożyczki księciu Albie, namiestnikowi króla Hiszpanii, Filipowi II.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ferdynand_%C3%81lvarez_de_Toledo,_ksi%C4%85%C5%BC%C4%99_Alba

Wikipedia o namiestniku Filipa II:
„Ferdynand Álvarez toledański (hisz. Fernando Álvarez de Toledo y Pimentel; ur. 29 października 1507 w Piedrahíta, Ávila, Kastylia, zm. 11 grudnia 1582 w Lizbonie) – trzeci książę Alby. Doradca Karola V – habsburskiego cesarza Niemiec i króla Hiszpanii.

W 1535 zdobył Tunis. W 1541 był dowódcą wyprawy do Algierii. W latach 1546–1547 dowodził armią cesarską w Niemczech (zwyciężył w bitwie pod Mühlbergiem), od 1552 we Włoszech.

W latach 1567–1573 był namiestnikiem w Niderlandach, gdzie usiłował stłumić powstanie antyhiszpańskie. Wsławił się niebywałym okrucieństwem w walce z niderlandzkimi powstańcami. Powołał m.in. Radę Zaburzeń – sąd doraźny do zwalczania oporu ludności przeciw Hiszpanom. Po niepowodzeniu popadł w niełaskę króla.

W latach 1580–1581 dowodził armią zajmującą Portugalię i do 1582 był wicekrólem Portugalii.”

A o Filipie II, Wikipedia pisze tak:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Filip_II_Habsburg

Filip II (ur. 21 maja 1527 w Valladolid, zm. 13 września 1598 w Eskurialu) – król Neapolu i Sycylii w latach 1554–1598, władca Niderlandów w latach 1555–1598, król Hiszpanii w latach 1556–1598 i Portugalii w latach 1580–1598 jako Filip I, z dynastii Habsburgów. Syn Karola V Habsburga oraz Izabelli Aviz (córki króla Portugalii Manuela I Szczęśliwego). Ojciec króla Hiszpanii i Portugalii, Filipa III. W historiografii hiszpańskiej jest, obok swojego ojca, zaliczany do tak zwanych Habsburgów większych (mayores), w odróżnieniu od swoich potomków, Habsburgów mniejszych (menores). Stworzył pierwsze w dziejach supermocarstwo o zasięgu globalnym, obejmujące dużą część Europy i wszystkie jej kolonie, w tym Amerykę, wybrzeże Afryki i Indii oraz Filipiny (nazwane tak na jego cześć). Wtedy właśnie ukuto wyrażenie imperium, w którym Słońce nigdy nie zachodzi (przypisywane jest ono ojcu Filipa, Karolowi V); również w sferze kultury nastał wtedy złoty wiek Hiszpanii.”

Ojciec Filipa II Habsburga to wybrany cesarz rzymski:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_V_Habsburg
„Karol V (ur. 24 lutego 1500, zm. 21 września 1558) – król Hiszpanii w latach 1516–1556 jako Karol I i wybrany cesarz rzymski w latach 1519–1556 z dynastii Habsburgów. Najstarszy syn Filipa I (syna Maksymiliana I i Marii, księżnej Burgundii) i Joanny Szalonej (córki Ferdynanda II Aragońskiego i Izabeli I Kastylijskiej).”

Wikipedia pisze o nim że: „Trudno jest orzec, jaka była narodowość Karola. Jego ojciec był Habsburgiem i Niemcem, ale sam Karol za Niemca się nie uważał. Słynne jest jego powiedzenie: Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia. Jego pierwszym językiem był francuski, ale on sam spędził niemalże całe życie, walcząc z Francją. Jego matka była Hiszpanką i Hiszpania tworzyła jądro jego królestwa, mimo to nie był on też Hiszpanem, choć prawdopodobnie w Hiszpanii czuł się najbardziej w domu ze wszystkich krajów swojego wielojęzycznego imperium.”

Informacja o tym, że „Karol urodził się w Gandawie w Niderlandach, w których mieszkał do 1517. Wychowywał się w Mechelen pod opieką swojej ciotki, Małgorzaty. Znał język francuski i język flamandzki, później nauczył się także języka hiszpańskiego (na prośbę Kortezów kastylijskich). Znał też język niemiecki i język włoski” – co naprowadza nas na ciekawy trop „wątku kobieco-właścicielskiego”, którego nie będziemy w tym miejscu rozwijać, a który pokazuje drugie dno wszystkich wydarzeń. Bo wojny prowadzili królowie wybierani przez „kobiety właścicielki ziem i krajów”, a jak wiemy, czasem panie „lubią się nie lubieć”.

Dla osób ciekawych „wątku kobiecego” – podpowiadam, że można pośledzić losy poprzedniczek i córek opiekunki cesarza Karola V, Małgorzaty Habsburg: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82gorzata_Habsburg_(1480%E2%80%931530)
„Małgorzata Austriaczka (ur. 10 stycznia 1480 w Brukseli, zm. 1 grudnia 1530 w Mechelen) – córka cesarza Maksymiliana I i Marii Burgundzkiej, namiestniczka Niderlandów od 1507 do stycznia 1515 i od 1517 do śmierci.”

Ale wróćmy do mapy. Na współczesnej mapie zaznaczyłem trasę Rossano – Bari – Foggia – Lucera – Neapol

Rossano i Bari były oczkiem w głowie i perłą w koronie imperium Bony Sforza i jej matki, Izabeli Aragońskiej. W roku 1501 „ Izabela próbowała wówczas walczyć o władzę w Mediolanie dla syna, w czym pomagała jej szwagierka Bianca Maria, co jednak ostatecznie zakończyło się niepowodzeniem. Po wojnie Fryderyka z królem Francji Izabela wraz z rodziną znalazła się na wyspie Ischii. Tam w 1501 zmarła jej ośmioletnia córka Ippolita. Po pertraktacjach z przedstawicielami Hiszpanii księżna uzyskała zatwierdzenie przywilejów w Bari i Rossano, ziemiach które niegdyś ofiarował jej Ludovico. Do uroczystego objęcia ziem doszło w kwietniu 1502. Izabela zamieszkała wówczas wraz z córką Boną i dworem w zamku w Bari. W czerwcu 1502 ponownie wybuchła wojna między Francją a Hiszpanią i Izabela udała się na pewien czas do Neapolu. Wkrótce powróciła do Bari, zabrawszy ze sobą syna Alfonsa i Lukrecji, księcia Bisceglie Rodriga zwanego Książątkiem, którego oddano jej na wychowanie. Księżna utrzymywała przyjazne stosunki z matką swego bratanka, która wysyłała Izabeli liczne podarunki. Po objęciu Bari księżna zajęła się sprawami administracyjnymi i walką o utracony majątek. Na dworze księżnej przebywali liczni poeci i artyści epoki renesansu. Księżna zadbała o wykształcenie jedynej córki, której wychowaniem kierowali Christostom Colonna i Antonio Galateo. Popierała rozwój szkolnictwa, muzyki i literatury w księstwie. W 1506 gościła na swoim dworze swojego kuzyna Alfonsa I d’Este, trzeciego męża Lukrecji Borgii. W 1513 złożyła do rady miejskiej Bari wniosek o podniesienie nauczycielom szkół publicznych pensji oraz zwolnienie ich od podatków.
Klęska i upadek Ludovica w bitwie pod Novarą (1513) polepszyły sytuację majątkową Izabeli. Król Fryderyk IV polecił wasalom Sforzy złożyć hołd księżnej

A teraz, Drogi Czytelniku, przypominamy sobie teorię Pana Igora Szkurina, która mówi o tym, że rozwój cywilizacji następował wzdłuż wybrzeży morskich a potem wzdłuż rzek, w górę ich biegu. Co mogło łączyć Rossano, Bari oraz Foggia – w tej ostatniej miejscowości miał się znajdować punkt poboru opłat celnych – źródło dochodu Habsburgów.

Rossano i Bari leżą nad morzem, a Foggia znajduje się od morza około 30 km. W linii prostej od Foggia znajduje się miejscowość „Scalo dei Saraceni”. A od Scalo dei Saraceni idzie sobie droga wodna „Canale Cervaro Nuovo”. Jeżeli w Scalo dei Saraceni był kiedyś port, a kanał „Cervaro” też istniał w czasach Bony, to logicznym się wydaje dowożenie łodziami towarów do Foggia, by dalej transportować je drogą lądową. Foggia, faktycznie wydaje się idealnym miejscem przeładunkowym. A jeżeli obok było duże „saraceńskie” miasto Lucera, pełne rzemieślników wytwarzających z dostarczanych półproduktów jakieś cenne cuda – to jesteśmy w domu!

A co mogło być przedmiotem lukratywnego handlu? Bursztyn dowożony z północy i rozprowadzany jako pieniądz w obszarze Morz Śródziemnego oraz koral, sprowadzany z Sycylii, Sardynii i Oranu, a wysyłany tam gdzie stanowił pieniądz lokalny, czyli tym samym „bursztynowym szlakiem”, do Europy Wschodniej.

A jak jest z leżącą na południe miejscowością Rossano? Jakieś 15 km na północ, leży nad morzem, miejscowość Schiavonea. Zaraz na północ od tej miejscowości znajduje się ujście do Adriatyku rzeczki „Fiume Crati”. Koło Ferramonti rzeczka skręca na południe. Wyładowując w tym miejscu towar który rzeczką przypłynął znad morza, możemy dotrzeć lądem do Morza Śródziemnego, na przykład do Guardia Piemontese Marina – poniżej 40 km. Wydaje się, że jest to chyba najkrótsza trasa wiodąca z adriatyckiej zatoki „w pięcie Półwyspu Włoskiego” ( Zatoka Taranto ) na wybrzeże zachodnie.

Czytelnik pewnie zapyta – po co takie zabiegi, jeżeli można było transportować towary z Wybrzeża Dalmatyńskiego ( Grecji / Konstantynopola ) Adriatykiem, aż do samej Wenecji, albo banalnie opłynąć półwysep od południa do Neapolu?

Kolejna mapa:

https://multimaps.ru/#x=39.522801&y=16.427037&z=8&t=depth

A teraz przypominamy sobie z wcześniejszych moich opowiadań dwie sprawy.

Rozprawę Michała Popiela „O zmianach na kuli ziemskiej” z roku 1829 / 1830 , gdzie Autor mówi wprost o zmianie pochylenia osi ziemskiej „o około 2000 mil”, a wynikającej według Autora ze zmiany środka ciężkości naszej planety. Co zdaniem Popiela doprowadziło powszechnego potopu, do zalania Holandii i terenów znajdujących się od niej na północ, do jakichś niewyobrażalnych zjawisk pogodowych i wielkich trzęsień ziemi, obejmujących Amerykę Północną, Europę i Afrykę.
https://kodluch.files.wordpress.com/2018/02/rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej.pdf
https://kodluch.wordpress.com/2017/11/14/%e2%99%ab-off-topic-rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej/
https://kodluch.wordpress.com/2018/05/15/%e2%99%ab-off-topic-doggerlandia/
https://kodluch.wordpress.com/2018/01/27/%e2%99%ab-off-topic-aleksander-von-humboldt-asie-centrale-recherches-sur-les-chaines-de-montagne-et-la-climatologie-comparee-1843-3-t-tom-i/

W książce Kosmos ( Tom I, data polskiego wydania 1849, oryginał 1843 ), Humboldt twierdzi, że poziom Morza Śródziemnego się stale podnosi w stosunku do poziomu wody Atlantyku. Zauważono niewytłumaczalne zjawisko, polegające na tym, że poziom północnej części Morza Adriatyckiego jest wyższy aż o 26 stopy od poziomu morza w Marsylii. Jedna „stopa Humboldta” = 1 pied = ~ 3,215 m. Z przeprowadzonych przeze mnie porównań i wyliczeń wynika, że Humboldt używał miar stosowanych we Francji do roku 1812.

Wydaje się absolutnie nieprawdopodobne by poziom wody Morza Śródziemnego – powiedzmy w Wenecji – był wyższy za czasów Humboldta od poziomu morza w Marsylii o 83,59 metra. Ale nawet jak założymy 10-krotne błędy w podawanych wartościach przez Humboldat i naszych przeliczeniach na metry, to i tak jest to szokująca informacja. Humboldt przekazał nam, że poziom wody na północy Adriatyku jest wyższy od poziomu wody w Atlantyku o 23 „pied”, zaś poziom wody Morza Śródziemnego na wysokości Marsylii jest niższy od poziomu Atlantyku o 2,6 „pied”.

Przypomnę, że w czasie wyprawy Napoleona do Egiptu (około roku 1800), zmierzono że Morze Śródziemne jest niżej niż Morze Czerwone o jakieś 10 metrów. Około roku 1840 Humboldt twierdzi, że poziom Morza Śródziemnego w Marsylii jest niższy od poziomu Atlantyku o 8,359 metra (2,6 „pied”). Kanał Sueski rozpoczęto kopać w roku 1859, zaraz po tym jak uczeni potwierdzili, że wyrównał się poziom Morza Śródziemnego i Czerwonego. Informacje źródłowe już Czytelnikom na ten temat też linkowałem.

Zresztą, każdy może się zapoznać z odpowiednimi materiałami jaki nam linkuje Wikipedia:

https://fr.wikipedia.org/wiki/Canal_de_Suez

Gottfried Wilhelm Leibniz, Projet de conquête de l’Égypte présenté par Leibniz à Louis XIV en 1672 (lire en ligne) [archive], publié par A. Foucher de Careil, librairie de Firmin Didot frères, fils et Cie, Paris, 1864

Jacques-Marie Le Père, Mémoire sur la communication de la mer des Indes à la Méditerranée par la mer Rouge et l’isthme de Soueys, dans Description de l’Égypte, Imprimerie impériale, Paris, tome 1, 1809, p. 21-185 (lire en ligne) [archive] et dans Description de l’Égypte, l’État moderne, tome XI, Paris, Imprimerie Panckouke, 1822, p. 37-370

Michel Huerne de Pommeuse, Canaux et rivières, et en particulier de la mer Rouge à la mer Méditerranée, communication à la Société d’encouragement (juillet 1839), dans Annales des ponts et chaussées. Mémoires et documents relatifs à l’art des constructions et au service de l’ingénieur, 2e semestre 1839, p. 384-393 (lire en ligne)

Jean-Jacques Baude, De l’Isthme de Suez et du canal maritime à ouvrir de la Méditerranée à̀ la Mer-Rouge, J. Claye, Paris, 1855.

L’Isthme de Suez. Journal de l’Union des Deux Mers, 1856-1866

Ferdinand de Lesseps, Lettres, journal et documents pour servir à l’histoire du canal de Suez : 1854-1855-1856, vol. [1re série.], Paris, Didier, 1875-1881, 464 p.

Ferdinand de Lesseps, Lettres, journal et documents pour servir à l’histoire du canal de Suez : 1857-1858, vol. [2e série.], Paris, Didier, 1875-1881, 416 p.

Ferdinand de Lesseps, Lettres, journal et documents pour servir à l’histoire du canal de Suez : 1859-1860, vol. [3e série.], Paris, Didier, 1875-1881, 476 p.

Ferdinand de Lesseps, Lettres, journal et documents pour servir à l’histoire du canal de Suez : 1861-1862-1863-1864, vol. [4e série.], Paris, Didier, 1875-1881, 501 p.

Ferdinand de Lesseps, Lettres, journal et documents pour servir à l’histoire du canal de Suez : 1864-1865-1866-1867-1868-1869, vol. [5e série.], Paris, Didier, 1875-1881, 398 p.

Jeżeli do tego dołożymy zgrabne wytłumaczenie „planetarnych zjawisk hydrologicznych”, a dokonane przez Pana Biekbułata Kamałowa, jako „teoria wpuku i wypuku”, to można by sądzić iz przed przeskokiem bieguna z okolic obecnych Wielkich Jezior amerykańskich lub Grenlandii w obecne położenie, Morze Śródziemne nie tylko było zamkniętym morzem skłodkowodnym, ale poziom wody leżał też co najmniej 10 metrów poniżej obecnego. Przy tym, zgodnie z „wypukiem i wpukiem”, Morze Adriatyckie powinno być dużo płytsze i Wenecja była by nad brzegiem rzeki a od morza dzieliło by Wenecję jakieś 500-600 km. Wtedy to faktycznie Bari oraz tereny leżące wokół, miały by znaczenie nie tylko strategiczne ale gospodarczo handlowe.

Możliwe, że dawne północne wybrzeże Morza Adriatyckiego stanowią obecne wysepki: Tremiti, Pianosa, Palagruza, Susac i Lastowo – a znajdują się w jednej linii od Włoch (Termoli) do Dalmacji (Wyspa Korczula – na południe od Splitu).
https://multimaps.ru/#x=42.715195&y=16.276213&z=8&t=depth

Jeżeli tak by było, to by znaczyło, że w „czasach Bony” – pierwsza połowa XVI wieku – Ziemia wyglądała zupełnie inaczej: „przedpotopowo”. Wenecja zyskała na znaczeniu dopiero po tym jak ją „zatopiło” i przestała być „miastem rzeczników”, ale stała się niezwykle ważnym punktem szlaku handlowego, wiodącego od Adriatyku do Prus.

Jednocześnie zupełnie straciły na znaczeniu Bari, Rossano, Foggi Lucera.


A jeżeli Tak wyglądał północny brzeg Adriatyku do roku 1556? Czerwona kreska to linia obecnych wysp. Czarna linia i zielona lina to możliwe warianty przebiegu ówczesnej linii brzegowej. Obecna głębokość 50-100 m.

Stąd można by wyciągnąć wniosek że Katastrofa nastąpiła w rok po śmierci królowej Bony – gdyż Habsburgowie zapłacili dokładnie pierwszą ratę pożyczki.

O tym, że Katastrofa nastąpiła w roku w którym zmarła Bona, mogą świadczyć okoliczności jej śmierci.

Zgodnie z tym co pisze angielska Wikipedia chronologia była taka:

W lutym 1556 r. Bona Sforza wyjechała z Polski do rodzinnych Włoch ze skarbami, które zgromadziła w ciągu 38 lat w Polsce i na Litwie. W maju przybyła do Bari, którą odziedziczyła po swojej matce Isabelli z Neapolu. Tam odwiedzili ją wysłannicy Filipa II z Hiszpanii, którzy próbowali przekonać ją do rezygnacji z Księstw Bari i Rossano na rzecz Habsburgów z Hiszpanii.

Bona odmówiła, ale Fernando Álvarez de Toledo, trzeci książę Alba, który w tym czasie był wicekrólem Neapolu, bał się francuskiego ataku i zbierał pieniądze na wojska (patrz wojna włoska z lat 1551-59). Bona, być może mając ambicję zostania wicekrólem Neapolu, zgodziła się pożyczyć mu ogromną sumę 430 000 dukatów z rocznym odsetkiem w wysokości 10%. Pożyczkę gwarantowały cła pobierane w Foggi.

Umowy Habsburgów z Boną zostały podpisane w dniu 23 września i 5 grudnia 1556 r.

W 1557 r. Bona przygotowała się do podróży do Wenecji, a stamtąd, być może, z powrotem do Polski. Habsburgowie byli jednak zdeterminowani, by uzyskać od Bony Bari i Rossano.

8 listopada 1557 r. Bona zachorowała na ból brzucha.

17 listopada, gdy traciła świadomość, jej zaufany dworzanin Gian Lorenzo Pappacoda sprowadził notariusza Marco Vincenzo de Baldis, który napisał jej testament.
Według tego dokumentu, jej córki otrzymywały jednorazową wypłatę 50 000 dukatów, z wyjątkiem Isabelli Jagiellońskiej, która miała otrzymywać 10 000 dukatów rocznie. Jej jedyny syn, król Zygmunt II August, został mianowany głównym beneficjentem, ale faktycznie na koniec odziedziczył jedynie gotówkę, biżuterię i inną własność osobistą.

Następnego dnia ( 18.11.1557 ) Bona poczuła się lepiej i podyktowała nową ostatnią wolę Scypiona Catapaniego, który to testament przekazywał Bari i inne dobra na rzecz Zygmunta Augusta.

Bona zmarła zmarła wczesnym rankiem 19 listopada 1557 r. w wieku 63 lat.

Wraz z nią zmarli jej służący, między innymi kucharz, majordomus, pisarz.

Później oskarżono jej zaufanego dworzanina ( Gian Lorenzo Pappacoda ) o otrucie Bony i sfałszowanie testamentu. Sfałszowany testament przekazywał księstwa Bari oraz Rossano znienawidzonym przez Bonę Habsburgom.

Zygmunt August zakwestionował testament, oskarżył Pappacodę o otrucie Bony i fałszerstwo i wysłał Wojciecha Kryskiego do Madrytu, Jana Wysockiego do Rzymu i Marcina Kromera na dwór Ferdynanda I, cesarza rzymskiego, który był także wujkiem Filipa i teściem Zygmunta. W związku ze sporem, w październiku 1558, Zygmunt August powołał pierwszą pocztę kurierską, która łączyła Kraków z Wenecją w październiku 1558 r. Pierwszym królewskim poczmistrzem został włoski bankier Prospero Provana.

Później angielska Wikipedia opisuje dalszą walkę o spadek po Bonie i o postanowienia testamentu. Księstwa Bari i Rossano zostały włączone do Hiszpanii. Udało się wywalczyć jedynie odsetki za zwłokę. W 1564 r. Hiszpania zapłaciła 300 000 dukatów stanowiących odsetki za zwłokę.Suma została wypłacona w srebrnych talarach i pół talarach bitych w Neapolu i na Sycylii.

W tym czasie Polska i Litwa została pochłonięta przez wojny inflanckie i północne i siedmioletnie, brakowało też gotówki. Aby zaoszczędzić czas i pieniądze, otrzymane monety nie zostały roztopione i ponownie wybite. Zamiast tego zostały one w roku 1564, w mennicy wileńskiej ostemplowane monogramem Zygmunta Augusta.

Proszę zwrócić uwagę,że angielska Wikipedia kpi z wiedzy Czytelnika i logiki. Tłumaczy brak działań Rzeczpospolitej w odzyskaniu długu wojnami które miały miejsce 200 lat później, dodając że te właśnie wojny spowodowały brak pieniędzy w kasie królestwa…

Monety te zostały obligatoryjnie wymieniane na 60 polskich groszy, gdy w rzeczywistości monety były warte tylko 33,5 grosza. Król obiecał odkupić monety pod koniec wojny w tej samej wartości, równej 60 groszy (co w efekcie stanowiło pożyczkę wojenną dla państwa). Nie wiadomo, czy dotrzymano obietnicy. Te kontrasygnowane monety są rzadkością numizmatyczną w Polsce i na Litwie.

Ostatni fragment świadczy, że te „monety” nie były pieniądzem, ale tokenem o umownej wartości. Token ten był ostemplowany „znakiem króla pożyczkobiorcy”. Token ten król wręczał osobie która mu pożyczała pieniądze, czyli dokonywała odpisu pewnej wartości ze swojego konta na rzecz konta króla. Jak się po umówionym czasie taka osoba – lub jej spadkobierca – zgłaszała do kasy królewskiej-banku po wypłatę, zwracała „żeton” i na jej konto z konta króla dokonywano stosownego przelewu z uzgodniony dodatkiem procentowym.

Warto zauważyć, że po śmierci Bony zaczęły się zaraz wojny, które powodowały brak gotówki i to jakby przeszkadzało w walce o „sumy neapolitańskie”.

Tako rzecze Wikipedia.

Wynikało by z tego, że od pożyczonej sumy, równej 430 tysięcy dukatów w złocie, spłacono w roku 1575 43 tysiące dukatów odsetek ( prawdopodobnie złotem ), a prawdopodobnie wcześniej, w roku 1564, 300 tysięcy dukatów odsetek , ale w srebrze.

Były to TYLKO odsetki od głównej należności, która pozostawała nadal i wynosiła 430 tysięcy złotych krążków, odpowiadających wartości 22 ton srebra.

Jako że 300 tysięcy dukatów w srebrze to 15 razy więcej ilościowo / wagowo jak w złocie, można przypuszczać, że oddano równowartość 20 tysięcy dukatów złotych.

Jeżeli rozumowanie jest prawidłowe, w roku 1564 zapłacono niecałą połowę jednej rocznej raty ( 20 tysięcy po siedmiu latach od śmierci Bony ). A w roku 1575, po interwencji biskupa Hozjusza zapłacono pełną roczną ratę ( 43 tysiące – po 18 latach od śmierci Bony ).

Spór trwał przez wieki i skomplikował bardzo stosunki między Polską a Szwecją, ponieważ 50 000 dukatów posagu Katarzyny Jagiellońskiej zależało od pomyślnego rozwiązania sporu terytorialnego przez Zygmunta Augusta ( odzyskanie Bari i Rossano ). Polskę w sporze reprezentowali biskupi, kardynałowie i nawet papieże. Kardynał Stanisław Hozjusz zastanawiał się nad wniesieniem sprawy do Soboru Trydenckiego.

Za swoje usługi Pappacoda został odpowiednio nagrodzony przez Filipa II. Dostał emeryturę i został margrafem Capurso i kasztelanem Bari…

W kilku zdaniach

Jeżeli Bona i jej dwór zmarli tego samego dnia 19 listopada 1557 r., po chorobie ( „ból brzucha” ), trwającej 11 dni, to można przypuszczać, że nie było to „otrucie” przez nikczemnego Pappacodę, lecz wpływ „katastroficznych czynników zewnętrznych”.

Jeżeli Katastrofa nastąpiła lub jej pierwszy etap zaczął się w latach 1555 – 1557, to zupełnie inaczej i wiarygodniej wygląda „wahanie się” tłumacza łacińskiego zapisu sądowego, a dotyczącego jednego z moich dalekich przodków. XIX wieczny tłumacz wahał się jaką datę wpisać. Wpierw było to chyba „1555”, potem jest wpisana data 1775, przerobiona ostatecznie na 1774. A w bardzo niedługim czasie moi przodkowie zmieniają status z „sekretarzy wiejskiej organizacji partyjnej” na bezrolnych biedaków.

Możliwe, że Katastrofa nastąpiła w roku 1557, który w innym kalendarzu był rokiem 1775.

A może był to rok 1772, rok „pierwszego rozbioru Polski”, czyli katastrofalnego potopu na ziemiach które na mapach są „pierwszym rozbiorem”…

Możliwe, że sprawa śmierci Bony Sforza i „sum neapolitańskich” może się stać ważnym dowodem „planetarnej wagi”, związanym z przepisywaniem historii i Katastrofą…

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/70/Foggia-Stemma.png

Herb miejscowości Foggia

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

Do tłumaczenia tekstów można stosować na przykład:
http://free-website-translation.com/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

♫ – OFF TOPIC – SPIS TREŚCI tematów „OT”
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/16/%e2%99%ab-off-topic-spis-tresci-tematow-ot/

https://kodluch.wordpress.com/about/

= = = = = = = = = = = = = = = = = =

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “♫ – OFF TOPIC – Zworniki (część 4 – „Sumy neapolitańskie”… )

Dodaj komentarz

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s