♫ – OFF TOPIC – Aleksander von Humboldt: „Kosmos” (Tom I)



A portrait of Humboldt greeting death, by Wilhelm von Kaulbach, 1869. Grafika z Wikipedii.

♫ – OFF TOPIC – Aleksander von Humboldt: „Kosmos” (Tom I)

Motto:

„Po wszystkie czasy filozofowie, ci poprzednicy tegoczesnych uczonych, byli kosmologami; u nich właściwie była jedna tylko nauka, to jest poznawanie świata, do której stosowali wiadomości niedokładne, które każdy z nich posiadał prawie w całości. U ludów wschodnich, poprzedników zachodu, aż do średniego wieku którego jesteśmy spadkobiercami, wszędzie widzimy to zadanie powierzchownie dotykane i rozwiązywane za pomocą hipotez, prawie zawsze połączonych z przesądami religijnymi. Poważniejsza nauka dzisiejsza przywołując na pomoc doświadczenie i obserwacje, obaliła rusztowania fałszywej nauki i ogłosiła potrzebę nauk ścisłych…

…Astronomowie, fizycy, chemicy, zoologowie, botanicy wzięli się do dzieła. Każdy oddzielnie, nie zważając na postępy dokonywane naokoło siebie, myśli tylko o posuwaniu nauki coraz wyżej na drodze właściwej. Cały łańcuch pomiędzy wszystkimi częściami dawnej filozofii przerwał się, i można powiedzieć że jedna nauka wieków upłynionych została zastąpiona przez mnóstwo nauk tegoczesnych”…

Jean Louis Armand de Quatrefages de Bréau. Ze wstępu do książki…

Tworząc przekład i omówienie pierwszego tomu opisania wyprawy Humboldta na Syberię, przeglądnąłem polski przekład „Kosmosu”, podesłany przez Czytelnika. Teraz, przygotowując się duchowo do powrotu do pozostałych dwóch części sprawozdania Humboldta z wyprawy azjatyckiej, powróciłem na krótko do dzieła życia uczonego. Stwierdziłem, że zanim zacznę Państwa zapoznawać z kolejnymi, zapomnianymi pracami XIX wieku, choćby pobieżna znajomość, przynajmniej tomu pierwszego wydaje się nieodzowna…

Niestety, znów będzie długo…

No to, „pajechali”!

Przedmiotem niniejszych rozważań będzie polski przekład „Kosmosu” Humboldta

Oryginał Kosmos (1845–1859, 5 tomów)

Informacje z Wikipedii:

https://en.wikipedia.org/wiki/Alexander_von_Humboldt#Cosmos
https://en.wikipedia.org/wiki/Kosmos_(Humboldt)

Kosmos was Humboldt’s multi-volume effort in his later years to write a work bringing together all the research from his long career. The writing took shape in lectures he delivered before the University of Berlin in the winter of 1827–28. These lectures would form „the cartoon for the great fresco of the [K]osmos”.[143] His 1829 expedition to Russia supplied him with data comparative to his Latin American expedition.[144]

The first two volumes of the Kosmos were published between the years 1845 and 1847 were intended to comprise the entire work, but Humboldt published three more volumes, one of which was posthumous. Humboldt had long aimed to write a comprehensive work about geography and the natural sciences. The work attempted to unify the sciences then known in a Kantian framework. With inspiration from German Romanticism, Humboldt sought to create a compendium of the world’s environment.[11] He spent the last decade of his long life — as he called them, his „improbable” years — continuing this work. The third and fourth volumes were published in 1850–58; a fragment of a fifth appeared posthumously in 1862.

His reputation had long since been made with his publications on the Latin American expedition. There is not a consensus on the importance of Kosmos. One scholar, who stresses the importance of Humboldt’s Political Essay on the Kingdom of New Spain as essential reading, dismisses Kosmos as „little more than an academic curiosity.”[145] A different opinion is that Kosmos was his „most influential book.”[144]

As with most of Humboldt’s works, Kosmos was also translated into multiple languages in editions of uneven quality. It was very popular in Britain and America. In 1849 a German newspaper commented that in England two of the three different translations were made by women, „while in Germany most of the men do not understand it.”[146] The first translation by Augustin Pritchard — published anonymously by Mr. Baillière (volume I in 1845 and volume II in 1848) — suffered from being hurriedly made. In a letter Humboldt said of it: „It will damage my reputation. All the charm of my description is destroyed by an English sounding like Sanskrit.”[citation needed]

The other two translations were made by Elizabeth Juliana Leeves Sabine under the superintendence of her husband Col. Edward Sabine (4 volumes 1846–1858), and by Elise Otté (5 volumes 1849–1858, the only complete translation of the 4 German volumes). These three translations were also published in the United States. The numbering of the volumes differs between the German and the English editions. Volume 3 of the German edition corresponds to the volumes 3 and 4 of the English translation, as the German volume appeared in 2 parts in 1850 and 1851. Volume 5 of the German edition was not translated until 1981, again by a woman.[147] Otté’s translation benefited from a detailed table of contents, and an index for every volume; of the German edition only volumes 4 and 5 had (extremely short) tables of contents, and the index to the whole work only appeared with volume 5 in 1862. Less well known in Germany is the atlas belonging to the German edition of the Cosmos „Berghaus’ Physikalischer Atlas”, better known as the pirated version by Traugott Bromme under the title „Atlas zu Alexander von Humboldt’s Kosmos” (Stuttgart 1861).[citation needed]

In Britain, Heinrich Berghaus planned to publish together with Alexander Keith Johnston a „Physical Atlas”. But later Johnston published it alone under the title „The Physical Atlas of Natural Phenomena”. In Britain its connection to the Cosmos seems not have been recognized.[148]


Jak widać, polski przekład powstał w rewelacyjnie krótkim czasie. Składa się z trzech tomów. Nie udało mi się wyjaśnić, czy jest to przekład pierwszych trzech tomów czy – co wydaje się wątpliwe – skrót z dzieła pięciotomowego. Jest to jedna z nielicznych książek XIX wieku jakie spotkałem, która wydaje się być autentykiem. Przemawia za tym zarówno użyta czcionka, jak i sposób składania stron czy stosowane słownictwo.

Jak w poprzednio omawianych książkach, znajdujemy tu informacje dziwne i zadziwiające, znajdujemy paradoksy i daty wydarzeń jakie nastąpiły po wydrukowaniu tej książki…

Jednym z najbardziej rzucających się w oczy paradoksem, jest kilka opisów wielkiego trzęsienia ziemi w Ameryce Południowej (Riobamba, 4 lutego 1797), którego Humboldt był naocznym świadkiem. A przecież wtedy zwiedzał Europę! Humboldt badał też pole magnetyczne i elektryczne podczas silnego trzęsienia ziemi w Cumas 8.03.1799. A przecież wypłynął na wyprawę do Ameryki z portu Koruna na statku „Pizarro” w dniu 5.06.1799.

Chyba, żeby dobić Czytelnika do końca, Humboldt opisuje powstanie wulkanu Jorullo (1580 stóp), „jaki nagle wyrósł na równinach w czasie trzęsień ziemi trwających 90 dni” (29.12.1759). Z zapisu wynika, że Humboldt był świadkiem tego wydarzenia.

Najważniejsze są jednak wydarzenia z przełomu XVIII i XIX wieku, których swoista panorama pokazuje nam zupełnie zadziwiający świat…

Jak poprzednio, moje opinie i uwagi, zaznaczam kursywą, zaś najciekawsze moim zdaniem informacje dodatkowo podkreślam czcionka wytłuszczoną.

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Tytuł: Kosmos; Rys fizycznego opisu świata; T.1
Twórca: Humboldt, Aleksander
Tłumaczenie z niemieckiego: Ludwik Zejszner (profesor mineralogii Uniwersytetu Jagiellońskiego)
oraz J. Baranowski

Warszawa; Nakładem Henryka Natansona, Księgarza. Krakowskie Przedmieście nr 442.
Wydrukowane w Drukarni St. Strąbskiego.
Identyfikator: oai:www.wbc.poznan.pl:12737
Właściciel praw, Digitalizacja:, Lokalizacja oryginału, Prawa do dysponowania publikacją: Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu
Data wydania: 1849

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=12737&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=AFB8E5A650D5C561B01AE8DC971CDD79-1
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F12737%2Fdirectory.djvu

Tom II
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=12739&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=915E20DE332249628A7F3A61B17C0A7D-2
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F12739%2Fdirectory.djvu

Tom III
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=12741&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=915E20DE332249628A7F3A61B17C0A7D-2
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F12741%2Fdirectory.djvu

Kosmos; Rys fizycznego opisu świata; T.1

„Wolno drukować, z warunkiem złożenia w Komitecie cenzury po wydrukowaniu, prawem przepisanej ilości egzemplarzy.
W Warszawie dnia 13/25 września 1848 r.
Starszy Cenzor, L. T. Tripplin”

Przedmowę tłumacze zakończyli 30.06.1849

Tłumacze informują, że temperatury podawane są w stopniach Celsjusza, lub stopniach Reamur’a.

Odległości podane są w milach geograficznych – 15 mil = 1 stopień geograficzny.

„Miary linijne” podawane są w „calach paryskich dawnej miary”, gdzie „sążeń (toise) zawiera 6 stóp paryskich”.

Strona XXXVI podaje: 25 – 30 metrów = 77-99 stóp paryskich.

Stąd 1 m = 3,3 stopy paryskie
1 stopa paryska = 0,303 metra

Długości geograficzne liczone są od południka obserwatorium paryskiego, względem którego, Warszawa leży o 18 ° 41’ 26’’ na wschód.

Autorzy przekładu zaznaczają, że wiele określeń raz polskich słów wymyślali i konsultowali to z wieloma uczonymi. Dlatego mamy „kwasoród” czy „wodoród”…

Określenie „ziemia przechodowa”, to najczęściej warstwa osadowa czwartorzędowa. Każdy „rząd” – np. „trzeciorzęd”, to okres tworzenia warstwy osadowej którą naniósł kolejny potop lub inny czynnik wodny. Jak widać, dla Humboldta oraz innych uczonych, takich okresów było trzy, a czwarty „jakby się tworzył”.

Mamy też taką definicję: „Skały osadowe to przechodowe (osadowe najstarsze), warstwowe czyli powtórne i trzeciorzędowe.”

Oraz, że „w warstwach potopów drugo i trzeciorzędowych nigdy nie spotkano żadnego meteorytu.”

„Światło zwierzyńcowe” to światło zodiakalne.

Gaz „wodoro węglowy”, to gaz ziemny.

Gaz „węglowy” to prawdopodobnie dwutlenek węgla.

„Saletroród” to azot.

Tom I zakończono pisać (tłumaczyć) w Warszawie, w dniu 30.06.1849.

Ze Wstępu Autora:

„Geografia roślin przed pół wiekiem prawie jeszcze nieznana”…

„Za wyjątkiem kilka miejsc ze Wstępu, wszystko napisałem w latach 1843-1844.”

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Na początek kilka ciekawych cytatów i omówień, bez podania daty przez Autora

„Nigdzie nie widziałem, nawet w południowej Francji, Hiszpanii i na Wyspach Kanaryjskich, tak wybornych owoców, osobliwie tak pięknych winogron, jak w okolicach Astrachania i na wybrzeżu Morza Kaspijskiego.”

Autor się dziwi, że podobnie /ciepło/ jak w Astrachaniu jest w okolicach Kislar przy ujściu rzeki Terek, gdzie temperatury w lecie są takie jak Bordeaux, Avignon i Rimini, za to zimy są niezwykle ostre (od minus 25 do minus 30 st C).

„W północno wschodniej części Irlandii pod tą samą szerokością jak Królewiec, rośnie drzewo mirtowe na otwartym polu, zupełnie jak w Portugalii”.

„W Devonshire /Anglia/ rosną agawy amerykańskie a szpalery drzew pomarańczowych wydają owoce (są /tylko/ osłaniane matami przed zimnem)”.

„Na równinach wybrzeża bałtyckiego”, na szerokości 52° /na tej szerokości leży Warszawa i Berlin/ „rosną już jedynie winogrona zdatne do jedzenia a nie do robienia wina”.

Humboldt porównuje temperatury podając przykład win produkowanych we Francji z winami „krajów bałtyckich”.

„Wody jezior na wyspie Fer (Faroer) / Wyspy Owcze/ nigdy nie zamarzają”.

„Nasypowe osady, rozpostarte na wymienionych skałach /osadowych/, zawierają olbrzymie kości przedpotopowych zwierząt ssących: mastodontów, dynoteryów, mysuryów; wraz z nimi znajdowany jest także Molodon Owena, 11 stóp długi, z rzędu leniwców. Z tymi przedpotopowymi rodzajami, mieszają się resztki teraz żyjących zwierząt, takie jak: słonia, nosorożca, wołu, konia i jelenia. Niedaleko miasta Bogota, na wyżynie wyniesionej nad poziom morza o 8200 stóp, są pola gęsto okryte kościami mastodontów (campo de gigantes), które kazałem ostrożnie wykopywać; na wyżynach Meksyku są zaś kości prawdziwych słoniów, z wygasłych gatunków.

…tak samo przedgórze himalajskie … zawiera liczne mastodonty, tudzież Syaterium i olbrzymie żółwie lądowe, 12 stóp długie a 6 stóp wysokie (Colossochelys), wraz z rodzajami teraz żyjących słoniów, nosorożców i żyraf.”

Autor opisuje jak to po wielu usiłowaniach Anglicy, „po nieudanych próbach skolonizowania Islandii i Grenlandii” założyli „pierwsze osady stałe” w Ameryce („bo z jednej strony w Ameryce była wolność, a z drugiej strony w Europie trwały prześladowania religijne i „panował fanatyzm””). Osadnicy którzy założyli osady pomiędzy rzeką św. Wawrzyńca a Karoliną, zdziwili się ostrymi zimami jakie tam panowały. Zimy były dużo ostrzejsze niż zimy panujące na tej samej szerokości geograficznej w Europie. Humboldt przytacza konkretne dane porównawcze.

Według Humboldta w Amerykę północną i południową charakteryzują „bujne trawy”, Europa to „płonne pola (ericeta)”, zaś Syberia to kraj stepowy, a „tak zwane góry drzewowe odkryte w roku 1806, przy Siwiratskoj na pobrzeżach południowych Nowej Syberii, tworzą według Henderstrema pokład na 60 metrów wysoki, składający się z piaskowca na przemian ułożonego z warstwami pni bitumicznych. Na wierzchołku tej góry pnie stoją prostopadle. Pokład drzewa naniesionego, widać na przestrzeni 5 wiorst długiej.” – z opracowania Wrangla.

„W pobliżu ujścia rzeki Missisipi i w opisanych przez admirała Wrangla górach drzew nad Morzem Lodowatym, masa pni zwalonych przez rzeki i prądy morza, daje wyobrażenie o tym co się działo w owych morzach śródziemnych, i w zatokach wysp pierwszego świata, przy osadzaniu się pokładów węgla kamiennego. Dodać należy, że znaczna część materiały węgli powstała z traw, ziół i niskich roślin skrytopłciowych a nie grubych pni.”

Czyli już wiemy gdzie się podziały lasy Syberii i Ameryki Północnej…

„Krzysztof Kolumb, w czasie swej pierwszej podróży, odbytej dla odkrycia Ameryki, spostrzegł iglaste drzewa pomieszane z palmami, na końcu wschodnim wyspy Kuba, a zatem w pasie międzyzwrotnikowym, na równinie zaledwie co wzniesionej nad poziom morza.”

Nie uszło to uwagi Kolumba, a Alghiera zapisał ze zdziwieniem: „że palmy i jodły (palmeta y pineta) rosną obok siebie na powierzchni ziemi w nowo odkrytym kraju”.

W Andach Humboldt badał zależność temperatur powietrza od wysokości. Zmniejszała się ona wraz z wysokością. Wynosiła 1° na każde 96 sążni (576 stóp paryskich). Po 30 latach badania powtórzył Boussingault i wyszło, że teraz temperatura maleje o 1° na każde 90 sążni (540 stóp paryskich). Czyżby atmosfera w Ameryce Południowej ochłodziła się w ciągu 30 lat?

Według Humboldta, najbardziej suche powietrze na świecie jest w Azji, pomiędzy dolinami Irtysza oraz rzeki Ob. Badał to Humboldt, oraz Rose i Ehrenberg. Wielu uczonych twierdzi, że nie jest możliwe, by było tak suche powietrze.

Bravais badał wybrzeże Norwegii i zmierzył dokładnie warstwę muszli takich jakie są w Morzu Północnym, która znajduje się na wysokości 600 stóp nad poziomem morza. Według badań Keilhau i Eugeniusza Roberta, widać to same wzniesienie lądu (warstwę muszli) na Szpicbergenie. Leopold Buch z kolei uważa,że ławice muszel, na przykład pod Tromsoe nie mają związku z powolnym podnoszeniem się lądu, na przykład w Zatoce Botnickiej.

„Jeżeli w początku teraźniejszego wieku z niektórych portów Morza Śródziemnego ustąpiły wody i dna ich się pokazały suche przez kilka godzin; nie pochodziło to ze zmniejszenia się masy wody, lub obniżenia się powszechnego poziomu oceanu; lecz stąd, że prądy morskie zmieniły swą siłę i kierunek i zrządziły miejscowe ustąpienie wód…”

„Pomiary które zdają się utwierdzać różnicę poziomów wód meksykańskich i północnej części Morza Adriatyckiego (z porównania pomiarów trygonometrycznych wykonanych przez Delcros i Choppin’a, z pomiarami inżynierów szwajcarskich i austriackich), nie zasługują w tym względzie na zupełną wiarę. Pomimo formy Morza Adriatyckiego, nie zdaje się być rzeczą do prawdy podobną, ażeby poziom części północnej tegoż morza był aż na 26 stóp wyższy nad poziom Morza Śródziemnego przy Marsylii, a na 23,4 stóp wyższy nad poziom Oceanu Atlantyckiego.”

Poziom Morza Śródziemnego w Marsylii jest niższy o ok. 80 cm jak na Atlantyku?

„Pszczoły także nie znane były kiedyś w Ameryce Północnej – w czasach gdy tworzono tam pierwsze europejskie osady. Teraz pszczoły żyją tam w stanie zupełnie dzikim, rozchodząc się się od brzegów Atlantyku, posuwają się szybko w głąb lądu. Według zapisu Wardena z roku 1797, nie było jeszcze pszczół na zachód od Mississipi, a w roku 1811 przebyły już tę przegrodę i posunęły się w górę tej rzeki jak i w górę Missouri na przestrzeni 120 mil geograficznych. Zatem ich roje posuwały się corocznie o 10 mil dalej, a dzisiaj tak się rozmnożyły, że na pograniczach Stanów Zjednoczonych, zbiór miodu dzikiego stanowi dla Amerykanina prawdziwą gałąź przemysłu i handlu.”

Z powyższego, można się pokusić o wyliczenie, kiedy powstało „stałe osadnictwo” Europejczyków na terenie Ameryki Północnej – od Rzeki Św. Wawrzyńca do Karoliny. Zakładając, że od Memfis do wybrzeża Karoliny jest 1400 km, a jeden stopień równikowy to 100 km, zaś jedna mila to 1,6 km – otrzymujemy, że odległość od wybrzeża do Memfis pszczoły pokonały w 1400/16 =~ 88 lat. Jeżeli jednak są to „mile geograficzne”, które mają ~ 6,7 km każda, to czas ten można skrócić i twierdzić, że pszczoły pokonały ten dystans w ~ 20 lat!. Stąd 1797 minus 20-88 lat, otrzymujemy początek stałego osadnictwa na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej przypadający na lata 1709-1777. Proszę zwrócić uwagę na powtarzające się u Humboldta wyrażenie „stałe osadnictwo”…

Dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że Amerykanie – tak teraz uroczyście obchodzący dzień ogłoszenia Deklaracji Niepodległości (04.07.1776), w roku 1876 nie obchodzili tego święta, bo nie zdawali sobie sprawy że była jakaś „deklaracja niepodległości” – wszak żyli jeszcze pierwsi amerykańscy koloniści i by coś takiego pamiętali…

Informacja o zapaleniu się i zgaśnięciu gwiazd w gwiazdozbiorach Kasjopei, Łabędzia i Wężownika. Bez podania daty.

Ruch własny gwiazdy „61 Łabędzia” jest tak znaczny, że w ciągu 700 lat zmienił się o 1 stopień.

Badania Struvego wykazały, że Słońce dąży teraz ku punktowi nieba (wraz z całym układem słonecznym), który jest w gwiazdozbiorze Herkules 259° 35’ 1, a odległość północna wynosi 34° 33;6.

Obserwuje się powolne podniesienie lądów nad poziom morza – tak jak ma to miejsce „na znacznej rozległości w Szwecji”.

Autor pisze, że sam był świadkiem podnoszenia się i opadania powierzchni Morza Kaspijskiego.

Trzęsienia ziemi „miotały bez przerwy gruntem dolin Missisipi, Arkansas i Ohio” trwały od roku 1811 do roku 1813.

„Ze wszystkich wysp wybuchowych, najważniejsza jest Santorin. Tam od 2 tysięcy lat tworzy się wulkan.”

Wyziewy gazów: gaz „wodoro węglowy” wytryskujący z ziemi od tysiąca lat używają Chińczycy do ogrzewania domów i oświetlania pomieszczeń w prowincji Sse-tschuan. Podobnie czynią mieszkańcy miasteczka Fredonia pod NY w USA.

Najobfitsze źródła gazu kwasu węglowego (tak zwane mofetty), znajdują się w tej części Niemiec, gdzie „odbywały się w czasach geologicznych wybuchy wulkaniczne”.

„W dolinach Eifel o głębokich parowach, w okolicach jeziora Laachersee, w dolinie kotlinowatej Wehr i zachodnich Czechach, wyziewy gazu węglowego są ostatnimi podrygami czynności wulkanicznej.”

Wulkany błotne, czyli salsy. Darwin i inni uważają, że np. trawertyn i lawa (skała), tworzy się na naszych oczach z wulkanów błotnych. „…i dziś pod naszymi oczami / one/ się tworzą”.

„Na naszych oczach powstają wulkaniczne skały osadowe, jak trawertyn w okolicach Rzymu czy pod Hobart-Town w Australii.”

„Salsy pojawiły się niedawno, a ich pojawieniu się towarzyszą trzęsienia ziemi, podziemne grzmoty, wyniesienie /do góry/ całych okolic oraz wybuchy wysokich acz krótkotrwałych płomieni.”

„Kiedy powstała salsa Jokmali (27.11.1827) na półwyspie Abszeron morza Kaspijskiego, na wschód od Baku, płomienie wystrzeliły do nadzwyczajnej wysokości. Zjawisko to trwało 3 godziny, a potem przez następne 20 godzin płomień jeszcze bił na 3 stopy ponad krater z którego to błoto się wylewało.”

„Tuż przy wsi Baklichi, na zachód od Baku, słup płomienny tak był wysoki, że widziano go w odległości 6 mil. Wielkie głazy, zapewne z wielkiej wydarte głębi, rzucone zostały daleko poza krater. Bryły tego gatunku, są naokoło salsy tak dziś spokojnej góry Zibio, blisko Sassaulo, w północnych Włoszech.”

„Od piętnastu wieków sycylijska salsa przy Girgenty (Macalubi), opisywana przez starożytnych, jest w drugim okresie swej czynności. Salsa ta składa się z mnóstwa uszykowanych kopców jednakowej postaci, wysokich na 8, 10, 30 stóp. Z wierzchołków wydrążonych i napełnionych woda, wypływają mętne iłowe potoki, na wpół z periodycznym wydzielaniem się gazów.”

„… Wyziewy gazowe /z salsy/ którym huki towarzyszą, są różnej natury, bywa wodoród pomieszany z parami nafty, gaz kwasu węglikowego, a nawet i prawie czysty saletroród. Obecność tego ostatniego badał Parrot na półwyspie Taman..”

Powstanie na morzu Egejskim wyspy Nisiros, a także wyniesiona wyspa Palma opisana przez Leopolda Bucha.

„Na pobrzeżach Antyli, w osadach teraźniejszego oceanu, trafiają się garnki i rozmaite przedmioty przemysłu ludzkiego, a na wyspie Gwadelupa nawet kościotrupy ludzkie narodu Karaibów.”

„Za czasów Nerona uczeni uważali Etnę za wulkan gasnący. Elian utrzymywał, że jej wierzchołek musi się zniżać, bo go żeglarze z tej co dawniej odległości nie mogli dostrzegać”.

„… w środkowej Azji są góry ogień wyziewające, jak Peschan (340 mil odległy od morza Kaspijskiego i odpowiednio 43 i 52 mile od jezior Isskul i Bałchasz), Urumtsi, jeszcze palący się wulkan Ho-tscheu pod Turfan – wszystkie te wulkany leżą w górach łańcucha wulkanicznego Tiań-Szań (Góry Niebieskie).”

„Z czterech łańcuchów górskich (Ałtaj, Tiań-szań, Kuenlun i Himalaje), tylko Tiań-szań i Kuenlun mają góry ogień wyziewające jak Etna i Wezuwiusz.”

Autorzy chińscy najczęściej opisują wybuchy dymów i płomieni z góry Pe-Schan i strumienie lawy na 10 li długie. „Stopione masy kamieni wylewały się jako tłuszcz roztopiony”, a było to według Chińczyków w pierwszym i siódmym wieku naszej ery.

„…w mojej podróży do Azji północnej przekonałem się, że południowy Ałtaj, bogaty w kruszce, ulega podwójnemu wpływowi trzęsień ziemi. Jednym ośrodkiem trzęsień jest jezioro Bajkał, drugim są wulkany Gór Niebieskich (Tiań-Szań)”

Wiele badań zmierzało do ustalenia granicy wiecznego śniegu w górach całego świata.

Pierwszy odnotował granicę wiecznego śniegu „Piotr Męczennik de Anghiera, jeden z przyjaciół Kolumba”, po wyprawie z października 1510 (wyprawa Rodrigo Enrique Colmenares).

Zaobserwowano, że granica wiecznego śniegu na półkuli południowej leży wyżej jak na północnej. Tłumaczy się to zjawisko szybszym parowaniem związanym z suchym powietrzem. Czyli, na półkuli południowej jest cieplej jak na północnej!

Z długotrwałych badań wyszło, że w Himalajach granica śniegu od strony południowej jest położona NIŻEJ niż od strony północnej! Czyli, że w Indiach klimat był zimniejszy niż na Syberii!

Przypomnę, że Scientific American w roku 1855 pisał że w latach 1851-1854 prowadzono badania w Alpach Francuskich. Ustalono, że granica wiecznego śniegu znajduje się na wysokości 3400 metrów – to jest o 700 metrów wyżej niż do tej pory podawały książki z fizyki i meteorologii.
https://kodluch.wordpress.com/2018/03/03/%e2%99%ab-off-topic-scientific-american-1855-czesc-3/

Z powyższego by wynikało, że w poprzednich latach, klimat w Europie się ocieplił. Był okres ostrych, wieloletnich zim?

W formacji jurajskiej / W Niemczech/ „odkryto zachowany tak dobrze woreczek sepii, zawierający brunatny atrament, że tymże znalezionym w skale atramentem wymalowano obraz prehistorycznego zwierza”. Informacja bardziej szokująca niż XIX-wieczne przepisy na szaszłyki ze świeżego mięsa mamuta!

Humboldt odkrył w dziele Wiliama Gilberta „de Magnete”, że dopiero końcem XVI wielu opisano możliwość pomiarów szerokości geograficznej za pomocą igły magnetycznej za pomocą „inclinatorium” jakie zbudował Robert Norman.

„Świetne odkrycia Faradaya, który wydobył światło z magnesu…”

Ustalono że powietrze składa się – na 100 części objętości jest 20,8 części kwasorodu (tlenu), 79,2 części saletrorodu (azot), 2-5 dziesięciotysięcznych części gazu wodorodnego oraz nieco pary amoniakalnej. Obecny skład atmosfery ziemskiej: tlen – 20,95%, azot – 78,08%. Jakby w połowie XIX wieku mniej było tlenu a więcej azotu i dużo więcej wodoru? W chwili obecnej w atmosferze ziemskiej jest tylko 0,00005% wodoru! A Humboldt twierdzi że w jego czasach jest go w atmosferze od 0,0002 do 0,0005%. – czyli nawet 10 x więcej niż jest teraz!

Humboldt pisze o tym, ze Dicearch doszedł do wniosku, że ziemia najdalej rozciąga się z zachodu na wschód wzdłuż równoleżnika przechodzącego przez Słupy Herkulesa do Thinei – i przechodzi on przez Wyspę Rodos. Jest to linia nazwana „równoleżnikiem koła Dicearcha”, a dokładność jej wyznaczenia przez starożytnych budzi podziw Humboldta. Także Strabon i Eratostenes uważali że ten równoleżnik 36° ma największą rozciągłość na Ziemi. Humboldt dalej rozważa, ze ten podział może się brać z podziału kuli ziemskiej na dwie części nierówne, ale o porównywalnych ilościach lądów na każdej z nich.
Tym samym, wyjaśniła się „tajemnicza sprawa równoleżnika 36°” – opisywana przeze mnie w poprzednich wpisach „humboldtowych”…

Kilkakrotnie Humboldt pisze, że najdalej na północ dotarto do 82 ° 55’ a na południe najdalej do 78° 10’.

Miasto Lhasa (Vul-Sung) w Tybecie jest opisywane przez Chińczyków jako „Królestwo rozkoszy” – miasto „pustelników, otoczone winnicami”.

O jaspisie ciekawa uwaga. W starożytności go nie było!. Dopiero teraz jest dobywany i to wyłącznie na Uralu. Jaspis z Ałtaju w Rawiennaja Sopka jest faktycznie tylko „pięknym porfirem”.

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Omówienie, czyli co wydawało mi się najciekawsze

Jak widać z kilku zamieszczonych wyżej cytatów, oraz zgodnie z tym co Czytelnik może znaleźć poniżej, przełom XVIII i XIX wieku obfitował w nieprawdopodobnie dużą ilość wydarzeń. A mówimy tylko o wydarzeniach „sprawdzonych naukowo”, spisanych i zbadanych. Pamiętać należy, że ludność planety liczyła tylko około miliarda, nie było telegrafu, aparatów fotograficznych czy całą dobę pracujących kamer.

Wygląda, jakby przez 80-100 lat, Ziemią wstrząsały niesłychane kataklizmy, na niebie pojawiały się nieustanne potoki „gwiazd spadających” czy bardzo jasnych komet.

Niemal każdy uczony zajmował się jednocześnie: katalogowaniem flory i fauny, badaniem geologii, stopnia opadania i wznoszenia się lądów oraz mórz, badaniem zjawisk astronomicznych…

Badano także ciśnienie powietrza które, jak pisze Humboldt, „zmienia się tak regularnie w ciągu dnia, że zegarki można regulować”.

Badano także grawitację. W roku 1742 powszechnie przyjęto ustalone „mierzenie długości geograficznej” za pomocą wahadła sekundowego. Na tę okazje postawiono pomnik na równiku koło Quito w kolegium jezuickim. Wiele razy mierzono położenie południka paryskiego i wciąż wychodziły błędy. ????

Badano zwiększone przyciąganie ziemskie na wyspach wulkanicznych. Wahadłem badano środek ciężkości kontynentów.

Jednak najbardziej uderzające jest to, że niemal wszyscy uczeni zajmowali się badaniami magnetyzmu i elektryczności „powietrznej”.

Z tej racji, że jako elektryk, o specjalności „automatyka i metrologia”, zafascynowały mnie opisy prowadzonych ciągle pomiarów ziemskiego magnetyzmu i „elektryczności powietrznej”.

Jak to było robione?

I tu, spotykamy zagadkę. Humboldt wymienia kilka instrumentów, którymi się posługiwano, jednak znalezienie informacji na ten temat w sieci internetowej jest niemal niemożliwe! Jakby nałożono jakąś cenzurę na pewne słowa i zapytania. Zresztą, to samo dotyczy wszystkich opracowań i XIX-wiecznych wynalazków, związanych ze sztucznie tworzonym światłem elektrycznym. Słowa, takie jak „rtęć”, „cyna” czy „Ruhmkorff” są zupełnie ignorowane przez przeglądarki oraz wyszukiwarki patentowe!

Udało mi się z wielkim trudem znaleźć trochę informacji, jednak dziwnym trafem rysunki wielu przyrządów pomiarowych do mierzenia elektryczności czy magnetyzmu – pochodzą dopiero z końca XIX wieku.

Współcześnie, niemal zupełnie brak informacji o mierzeniu pola elektrycznego w początkach XIX wieku. Z niniejszej książki wiemy jedynie, że posługiwano się elektroskopem (elektrometrem), takim jak „przyrząd Peltiera”, czy „przyrząd Colladona”. Nawiasem mówiąc, Jean Charles Athanase Peltier (1785 – 1845) zajął się elektrycznością dopiero około roku 1815, a pierwsze prace pisał po roku 1836. Jego biografie w Wikipedii są tak samo zastanawiająco i niezwykle „oszczędne”, jak niemal wszystkich uczonych którzy współpracowali z Humboldtem.


Pith ball electroscope from the 1870s, showing attraction to charged object


Kolbe electrometer, precision form of gold-leaf instrument. This has a light pivoted aluminum vane hanging next to a vertical metal plate. When charged the vane is repelled by the plate and hangs at an angle. / Druga połowa XIX wieku/

Przyrządem Colladona badano wzrost natężenia „elektryczności dodatniej” w miarę wzrostu wysokości „na stanowisku ogołoconym z drzew”. Badano dobowe zmiany w natężeniu elektryczności powietrza. Zmieniało się ono także w zależności od pór roku. Humboldt, tak jak inni badacze, wyróżnia „elektryczność szklaną i żywiczną”. Peltier badał i stwierdził, że „chmury ciemno popielate wykazują elektryczność żywiczną, zaś białe, różowe i pomarańczowe – elektryczność szklaną.”

Badano też chyba często spotykane pioruny kuliste.

Nawiasem mówiąc, Jean-Daniel Colladon (1802-1893), dopiero po roku 1820 (miał wtedy 18 lat), zaczął opracowywać swoje przyrządy i tworzyć prace naukowe.
https://fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Daniel_Colladon

Trochę więcej informacji znajdujemy u Humboldta na temat pomiarów pola magnetycznego. Wiemy, że stosował „teleskop magnetyczny Pronego” oraz „instrument Gambeya”.

Tego ostatniego również Wikipedia traktuje po macoszemu, a wszak wynalazł światłowód i budował świecące się, elektryczne fontanny.


Antique declinometer


Inklinatorium

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e0/Boussole_des_intensit%C3%A9s_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png/640px-Boussole_des_intensit%C3%A9s_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png?uselang=fr
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bb/Boussole_des_variations_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png/640px-Boussole_des_variations_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png?uselang=fr
Boussole des variations de Gambey.


Deklinationbussole

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/Boussole_d%27arpenteur.png?uselang=fr
Boussole d’arpenteur.


Boussole d’inclinaison utilisée par Antoine Bruny d’Entrecasteaux pendant ses recherches de l’expédition de La Pérouse.


Illustration d’un instrument mesurant l’inclinaison magnétique tirée du livre The Newe Attractive de Robert Norman.

Humboldt odkrył w dziele Wiliama Gilberta „de Magnete”, że dopiero końcem XVI wielu opisano możliwość pomiarów szerokości geograficznej za pomocą igły magnetycznej za pomocą „inclinatorium” jakie zbudował Robert Norman.

A Robert Norman skonstruował przyrząd badający „inklinację magnetyczną” w roku 1581.
https://fr.wikipedia.org/wiki/Robert_Norman

Tylko w miejscach gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego” (nie zmienia się okresowo kierunek kompasu), można było wyznaczyć granice. Dlatego w dziele z roku 1806 mówiącym o pomiarach dokonywanych kompasem od roku 1660 jest uwaga, że tylko dzięki stały wskazaniom kompasu w rejonie Jamajki, Kompania Wschodnio-Indyjska uniknęła wielu procesów sądowych dotyczących wyznaczania granic.

W 1770 roku Georg Friedrich Brander (1713-1783) skonstruował deklinometr (deklinatorium) do badania zmian pola magnetycznego. Skonstruował także teleskop zwierciadlany. (Wikipedia). A szkło, jak twierdzi Scientific American z roku 1855, dopiero co nauczono się wytwarzać (jako szkło płaskie) i dopiero co srebrzyć (czyli tworzyć szklane lustra).

Formalnie (Wikipedia) – deklinometr (Deklinograf) – skonstruował Rudolf Fuess w roku 1878
https://de.wikipedia.org/wiki/Deklinograph
https://de.wikipedia.org/wiki/Rudolf_Fuess

W roku 1780 Halley zaczął domyślać się, że zorze północne, mogą być „objawami magnetycznymi”. (196/141)

Humboldt stwierdza, że okazało się iż już La Peruse w roku 1787 pierwszy zauważył „wahania magnetyczne”, ale przez 18 lat nie opublikowano listu „nieszczęsnego La Parusa” – pisownia nazwiska oryginalna..

Z Wikipedii: Jean-François de La Pérouse. 1741-1788. Prawdopodobnie zginął podczas wyprawyprowadzonej na dwóch ultranowoczesnych, specjalnie zbudowanych statkach badawczych „La Boussole” i „L’Astrolabe”. Wyprawa rozpoczęła się w sierpniu 1785. Statki wyposażono je w najnowocześniejszy sprzęt badawczy i nawigacyjny, a na pokładach znalazło się wielu uczonych różnych dyscyplin oraz zespół grafików i malarzy. Na Pacyfik wpłynięto od strony Przylądka Horn. Zasadniczym celem wyprawy było rozpoznanie północnej części Pacyfiku.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jean-Fran%C3%A7ois_de_La_P%C3%A9rouse

Tyle Wikipedia. Od siebie dodam, że wyprawa próbowała opłynąć Wyspę Sachalin. Ten zamiar się nie udał, gdyż jeszcze w tym momencie Sachalin był półwyspem (linkowałem kiedyś odpowiednią mapę).

W 1787 roku wyprawa odkryła cieśninę nazwaną imieniem La Perouse’a, oddzielającą Sachalin od Hokkaido.

W czasie podróży do Ameryki Humboldt mierzył magnetyzm. Igła kompasu wychylała się w Paryżu (kołysała się) w ciągu 10 minut – 245 kołysań, w Hawanie 246 kołysań, w Meksyku 242 kołysania. W San Carlos del Rio Negro było 216 kołysań. W Peru 211 kołysań. W Linie znów 219 kołysań na 10 minut.

Jak znajdujemy na stronie 184/135: „Tajemniczy ruch igły magnesowej zależy zarazem od czasu i miejsca, od biegu słońca i od położenia geograficznego. Pod zwrotnikami poznajemy dnia godziny z poruszeń igły magnesowej, podobnie jak z ruchów barometru. Zorza północna,owe jaskrawe światło czerwone, świecące na niebiesiech okolic przybiegunowych, wywiera na nią wpływ nagły, aczkolwiek przemijający. Jeżeli burza magnetyczna zakłóci jednostajny ruch godzinowy igły magnesowej, zwykle ta jej niespokojność objawia się równocześnie na ziemi i morzu, w odległości wielu setek, a nawet tysięcy mil; a raczej rozchodzi się po całej kuli ziemskiej we wszystkich kierunkach, w krótkich odstępach czasu. W pierwszym przypadku równoczesność zjawiska mogłaby posłużyć do oznaczania długości geograficznej, tak jak do tego służą zaćmienia księżyców Jowisza, znaki ogniowe i gwiazdy spadające z należytą bacznością uważane. Z podziwem uznajemy, ze z nagłych ruchów dwóch małych igieł, chociażby głęboko pod ziemią były zawieszone, można by obliczyć jaka jest pomiędzy nimi odległość, i oznaczyć jak daleko na wschód leży Kazań od Getyngi lub od brzegów Sekwany.”

Historia badań magnetyzmu „nie sięga u ludów zachodnich dalej, jak do pamiętnej epoki (13.09.1492), w której powtórny odkrywca nowej części świata znalazł linię bez zboczenia /magnetycznego/, położoną pod 8 stopniem długości, na zachód od południka wyspy Flores, jednej z /wysp/ Azorskich. W całej Europie prócz małej cząstki Rosji, jest teraz zachodnie zboczenie, gdy tymczasem do końca XVII wieku, najprzód w Londynie roku 1657, a potem w Paryżu w roku 1669 (a zatem mimo małego oddalenia dopiero po 12 latach), igła magnesowa prosto na biegun wskazywała. We wschodniej Rosji, na wschód od ujścia Wołgi, Saratowa, Niżnego Nowogrodu i Archangielska, zboczenie wschodnie zbliża się z Azji ku naszym krajom…”
(187/136)

„W latach 1806 i 1807 obserwowałem ruchy igły /magnetycznej/ z moim przyjacielem i współpracownikiem Oltmansem, nieustannie przez 5-6 dni i nocy co godzinę, a czasem nawet co pół godziny, szczególnie podczas przesileń i zrównania dnia z nocą. Przekonałem się że spostrzeżenia nieprzerwane, przez kilka dni i nocy się ciągnące, daleko są pewniejsze niż pojedyncze spostrzeżenia kilkumiesięczne. Przyrząd znany pod nazwą „teleskop magnetyczny Pronego”, zawieszony w skrzynce szklanej na nitce nieskręconej, wskazywał kąty co 7 do 8 sekund na sygnale ustawionym z daleka, dokładnie podzielonym, a w nocy oświeconym lampami. Zakłócenia magnetyczne (burze), które czasem powracały przez kilka nocy o tej samej godzinie, wzbudziły już wówczas we mnie życzenie ustawienia podobnych przyrządów na wschód i na zachód od Berlina, aby można było rozróżnić ogólne zjawiska ziemskie, od tych które pochodzą od wpływów miejscowych nierówno ogrzanej ziemi lub powietrza tworzącego chmury. Wyjazd mój do Paryża i ówczesne zaburzenia polityczne w zachodniej Europie, przeszkodziły wtedy wykonaniu mego życzenia; wkrótce jednak, w roku 1820 /nastąpiło/ wielkie odkrycie Oersteda, rzuciwszy światło na związek wewnętrzny magnetyzmu z elektrycznością…”

„Arago, który kilka lat wcześniej rozpoczął był w Obserwatorium Paryskim najdłuższy w Europie szereg spostrzeżeń nieprzerwanych, jaki dotąd w Europie posiadamy, za pomocą dokładnego instrumentu Gambeya do oznaczenia nachyleń, pokazał przez porównanie równoczesnych spostrzeżeń w Kazaniu, jakie korzyści daje mierzenie porównawcze zboczeń /magnetycznych/.”

„Świetne odkrycia Oersteda, Arago i Faradaya wykazały najściślejszy związek pomiędzy napięciem elektrycznym powietrzni /atmosfery/ i linią magnetyczną kuli ziemskiej.” (192/139)

„Doświadczenia Arago wykazały, że woda, lód, szkło i węgiel, wpływają na kołysanie igły magnetycznej, podobnie jak żywe srebro /rtęć/ w doświadczeniach rotacyjnych, gdy strumień elektryczny przez nie przechodzi. Prawie wszystkie ciała okazują pewien stopień namagnesowania”.

Od roku 1819 Edward Sabine prowadzi stałe pomiary i zbiera oraz porządkuje informacje na temat zmian natężenia ziemskiego pola magnetycznego. (191/138)

Zbadano, że od roku 1825 do roku 1837, linia przecięcia się równika ziemskiego i równika magnetycznego przesunęła się o 4 stopnie ze wschodu na zachód.

Po 18 latach Humboldt wraca do Berlina i jesienią 1828 kazał zbudować „mały domek magnetyczny” do pomiarów magnetyzmu. Dzięki wyprawie do Azji, Humboldt zaproponował Rosji zbudowanie szeregu podobnych stacji pomiarowych. Plan Humboldta został zatwierdzony przez specjalną komisję cesarskiej Akademii Nauk. Pod nadzorem profesora Kupfera powstały w roku 1832 stacje magnetyczne od Mikołajewa przez całą Azję północną, przez Jekaterinenburg, Barnauł i Nerczyńsk aż do Pekinu. W roku 1834 ukończone zostało centralne /światowe/ obserwatorium w Getyndze. Od 1836 czterokrotnie w każdym roku prowadzono stałe, 24-godzinne obserwacje.
Od roku 1838/39 również Anglia, dzięki naleganiom Humboldta zaczęła badania magnetyzmu.

Na stronie 195/140, Humboldt twierdzi że już od roku 1828 sieć stacji pomiarowych które mierzyły ziemski magnetyzm objęła tereny „od Torento /obecnie Toronto/ w wyższej Kanadzie, aż do Przylądka Dobrej Nadziei i do ziemi Vandiemensland w Australii, od Paryża do Pekinu”.

Już wyżej widać pewne nielogiczności. La Perouse posiada na pokładzie dopiero co skonstruowany inklinometr, który wymyślił uprzednio Norman w roku 1581, czyli w niemal sto lat po tym, jak odkryto Amerykę.

Paradoksy przyczynowo-skutkowo-historyczne przyprawiają o zawrót głowy Czytelnika przy kolejnych informacjach Humboldta:

Kolumb zanotował że „są tylko trzy miejsca gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego”. Jak znajdujemy w rozdziale o magnetyzmie, wyróżniano w czasach Humboldta trzy strefy bez „zboczenia magnetycznego”. Jedna z tych stref przebiegała przez Antyle i wschodnią Brazylię, kolejna przez Paryż. Stąd może brały się wieloletnie badania w celu „ustalenia położenia południka paryskiego”. Wszak każdy południk to tylko punkt geograficzny. Możemy go przyjąć dowolnie, uznać za „zerowy” i od niego liczyć długość geograficzną. Jeżeli zaś usiłowano ustalić południk zerowy jako południk przez który przebiega strefa bez zmian pola magnetycznego, stąd może się brać XIX wieczne „przekładanie” tego południka zerowego, z zachodnich brzegów Hiszpanii, poprzez Wyspę Faeroe (Wyspy Owcze), Paryż, po Greenwich…

„W roku 1600 na Azorach zboczenia magnetycznego jeszcze nie było.”

„Papież Aleksander VI /1431-1502, papież od 1492/ podzielił świat zachodni pomiędzy Portugalię i Hiszpanię ze względu na to że w linii podziału nie było zboczenia magnetycznego (gdzie busola nie pokazuje zmiany).”

Z Wikipedii:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_VI
https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_z_Tordesillas

Zgodnie z wcześniejszym traktatem z Alcáçovas (1479) wszystkie nowo odkryte terytoria na południe od Wysp Kanaryjskich miały należeć do Portugalii. Dlatego też zaanektowanie przez Krzysztofa Kolumba ziem na zachodnich krańcach Atlantyku (1492) spotkało się z natychmiastową reakcją portugalskiego dworu.

3 maja 1493 w papieskiej bulli „Inter caetera” przyznano Królestwu Hiszpanii nowo odkryte terytoria, a dzień później w kolejnym dokumencie wyznaczono linię demarkacyjną biegnącą południkowo 100 lig (ok. 320 mil) na zachód od Azorów. Uchwalenie w tak krótkim czasie tak ważnych dokumentów świadczy według badaczy o aktywnym portugalskim sprzeciwie oraz o tym, że drugi z nich uwzględniał stanowisko Lizbony[1][4].

W 1493 zrodził się konflikt pomiędzy Hiszpanią i Portugalią dotyczący eksploracji Nowego Świata[2]. Papież, by rozwiązać ten spór, wyznaczył linię demarkacyjną[3]. Przebiegała ona 100 mil na zachód od Wysp Azorskich, jednak została zmieniona podczas traktatu w Tordesillas (7 czerwca 1494), ponieważ początkowa wersja znacznie faworyzowała Hiszpanów[2].

Tako rzecze Wikipedia.

Pojawiają się pytania.

.1. Jeżeli pierwsze przyrządy mierzące zmiany pola magnetycznego powstały po roku 1581, pierwsze pomiary zaczęto wykonywać po roku 1600, a stałych pomiarów dokonywano od roku 1660, La Parouse miał na pokładzie ultranowoczesny przyrząd do pomiaru magnetyzmu skonstruowany w 1770 roku przez Georga Friedricha Brandera, którego wskazania opublikowano dopiero w roku 1805, to jakim to cudem Kolumb mógł badać „zboczenie magnetyczne” w roku 1492?

.2. Jeżeli 12 października 1492 wyprawa Kolumba dotarła do Indii Zachodnich u wybrzeży Ameryki, a 15 marca 1493 roku Kolumb wrócił do Europy – jego statek zawinął do portu w Palos, skąd w triumfalnym pochodzie udał się na dwór królewski do Barcelony ze sprawozdaniem dla kastylijskich monarchów – to jak mogły tak szybko „dogadać się” królestwa Europy na temat linii podziału świata pomiędzy Hiszpanią i Portugalią (03.05.1493)?

.3. Jeżeli „zboczenie magnetyczne” mierzono dopiero od roku 1660, a dokładne przyrządy pomiarowe powstały ponad sto lat później (wyprawa La Parouse’a), jak papież Aleksander VI mógł w roku 1493 dzielić świat zachodni pomiędzy Portugalię i Hiszpanię, „ze względu na to że w linii podziału nie było zboczenia magnetycznego (gdzie busola nie pokazuje zmiany)”?

.4. Wiele spraw zaczęłoby „pasować”, gdyby Kolumb popłynął „odkrywać Amerykę” w roku 1792…

PS 1
Niżej Czytelnik znajdzie spisane przeze mnie fragmenty biografii Humboldta, zawarte w pierwszym tomie „Kosmosu”. Z tych informacji wynika, że wyprawa do Ameryki była niemal przypadkowa i całkowicie prywatna. Humboldt po prostu koniecznie chciał zwiedzić Indie. Nie załapał się na wyprawę Napoleona do Indii, która i tak do Indii nie dotarła, z nieznanych przyczyn powróciła docierając jedynie do Egiptu. Po prostu popłynął do Ameryki, bo planował stamtąd dostać się do Indii.

A tymczasem – przypominam – wyprawa Humboldta była doskonale zaplanowana i uzgodniona na szczeblach królewsko-dyplomatycznych, kosztowała krocie i wyposażona była w ogromną ilość ultranowoczesnych instrumentów.

Podaję za rosyjską Wikipedią:

Александр очень основательно подготовился к экспедиции, взяв на борт корвета около 50 новейших инструментов и приборов для проведения научных измерений и наблюдений, в том числе телескоп, подзорные трубы, секстанты, квадранты, судовой хронометр[en], инклинатор, деклинатор[de], цианометр, эвдиометр, ареометр, осадкомер, гигрометр, барометр, термометр, электрометр.

Po polsku:

Humboldt był bardzo dobrze przygotowany do wyprawy, zabierając na pokład około 50 najnowszych instrumentów i przyrządów do pomiarów i obserwacji naukowych, w tym: teleskop, sekstansy, kwadranty, chronometr, inklinometr, deklinator (deklinometr), cyjanometr , eudiometr, areometr, precypitat (miernik opadów – deszczomierz), higrometr, barometr, termometr, elektrometr.

PS 2

Mam wrażenie, że wszystkie opisane w książce „Kosmos” okrycia geograficzne i naukowe, wszystkie katastrofy i przytoczone wydarzenia, miały miejsce podczas życia jednego, dwóch ludzkich pokoleń, które później rozsiano na przestrzeni stworzonych sztucznie dziejów, od wyprawy Kolumba czy może od zdobycia Konstantynopola, aż po rok 1855.

Dlaczego do roku 1855? A dlatego, że wcześniej analizowany rocznik Scientific American nie tylko przytacza dużą liczbę światowych katastrof, ale utwierdza nas w mniemaniu, że w tym roku jeszcze pociągi jeździły po drewnianych torach, zaczynano dopiero produkcję płaskiego szkła, rozpoczynano próby produkcji srebrzenia płaskich, szklanych luster, zaś silniki parowe miały jeszcze miedziane kotły, tłoki jednostronnego działania i ogromne koła zamachowe…

Nie wspominając o pierwszych próbach produkcji papieru z pulpy drzewnej i o poziomie drukarstwa, niewiele różniącego się od czasów Gutenberga…

 

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Spis wydarzeń zawartych w książce, ułożony przeze mnie chronologicznie

Warto w tym miejscu zamieścić ponownie mapy jakie już Państwu prezentowałem.
Wulkany na planecie wg Humboldta. Europa – Dania Szwecja i Niemcy – w jednych miejscach wybrzeża się zanurzają a w innych przeciwnie (zaznaczone tereny „Raising of Lands” oraz „Sinking of Lands” – Szkodcja, Dania, Niemcy i Półwysep Skandynawski). Wszystkie czynne wtedy wulkany i wybuchy. Zaznaczone obszary trzęsień ziemi i daty. Zakres oddziaływania wulkanów znajdujących się na Azorach i Wyspach Kanaryjskich sięga aż do Bajkału. Daty wybuchów poszczególnych wulkanów na Islandii. Greckie wyspy wulkaniczne, wraz z dokładną mapką Santorini. Zakresy terenów sejsmicznych na wschodnim wybrzeżu obecnego USA i Kanady. Zaznaczone aktywne wulkany, „wzgórza ognia”, „studnie ognia”, solfatary, zakresy terenów zasypywanych popiołem…

Etc. etc…

PS
Zgodnie z Wikipedią, https://pl.wikipedia.org/wiki/Santoryn

„Istniejąca przed ok. 1600 r. p.n.e. jedna wyspa (o nazwie podobno Strongili – „okrągła”[1]) została w wyniku silnego wybuchu wulkanu zatopiona (powstała jedna z największych na świecie kalder o średnicy 10 km), pozostały tylko jej boczne fragmenty stanowiące dzisiaj wyspy.

Przed wybuchem wulkanu Thera istniała na wyspie rozwinięta cywilizacja (kultura minojska), której mieszkańcy opuścili w większości wyspę tuż przed wybuchem wulkanu – po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wyspę. Wybuch wulkanu przyczynił się prawdopodobnie również do znacznego zniszczenia położonej ponad 110 km (60 mil morskich) na południe Krety (pałac w Knossos). Współcześni badacze przypuszczają, że wybuch wulkanu i późniejsze jego zapadnięcie się na ok. 300–400 m pod powierzchnię obecnego poziomu morza spowodował powstanie olbrzymiej fali tsunami o wysokości dochodzącej do 200 metrów. Jedna z hipotez utożsamia zniszczenie wyspy z mityczną Atlantydą.

Zdaniem dr. Stevena Careya z University of Rhode Island z krateru wytrysnęło tak wiele popiołu, że opadając zasłonił on dopływ promieni słonecznych na całym obszarze basenu Morza Śródziemnego – co najmniej 300 tys. kilometrów kwadratowych. Jeszcze dziś pumeks wulkaniczny wokół archipelagu Santoryn tworzy warstwę grubości 80 m i pokrywa dno morskie w promieniu 20–30 km od wysp. Naukowcy oszacowali, że wulkan wyrzucił z krateru 60 km sześciennych magmy.”

Ciekawe, że na mapach z połowy XIX wieku, wyspa Santoryn ma kształt „współczesny”, ale jest zaznaczana jako czynny wulkan….

Czy wybuch nastąpił na początku XIX wieku?

Kilka informacji „wulkanicznych” z mapy („With corrections and additions, to 1854”)

05.02.1783. Zasięg wybuchu Etny
16.12.1811-1813 New Madrid i rzeka Ohio
03.1812 Caracas
16.06.1819 Indie
1821 Missouri
22.01.1832 Od Kokand do Lahore
26.08.1833 Indie (Nepal)
06.1834 Chiny
20.01.1835, 15.04.1835 Ameryka Południowa
1835 Wyspy Liparyjskie
22.01.1838 zakres trzęsienia ziemi w Europie Środkowej
11.11.1842 Indie
04.01.1843 / 1848 Trzęsienie ziemi od Mississippi do Nowego Jorku i Savannah
19.02.1848 Indie
26.05.1848 Indie
24.01.1852 Indie
31.03.1852 Indie

Islandia
1345, 1510, 1717, 1725, 1730, 1753, 1772, 1775, 1783, 1821, 1823, 1831, 1845,

Hekla: 1345, 1693, 1788, 1831, 02.09.1845

Johnston, Alexander Keith, 1804-1871
Date:
1856
Short Title:
Volcanic action.
Publisher:
William Blackwood & Sons
Publisher Location:
Edinburgh
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~24697~940036:Volcanic-action-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856_small.jpg

Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/volcanic-action_1856-big.jpg

Wulkany na planecie i tonące wybrzeża, Trzęsienia ziemi erdbeben / zakresy, lata. Granice wibracji /
Schwingungen, stoke
Bromme, Traugott
Date:1851
Short Title:
12. Die vulkanischen Erscheinungen Erdoberflache
Publisher: Krais & Hoffman
Publisher Location: Stuttgart

.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851_small.jpg
Duża mapa
.https://kodluch.files.wordpress.com/2018/01/die-vulkanischen-erscheinungen-erdoberflache_1851-big.jpg

 

KALENDARIUM

.19 rok naszej ery. 200 tysięcy ludzi zginęło w czasie trzęsień ziemi w Azji Mniejszej i Syrii

.240 rok naszej ery. Kometa z czasów Gordiana III

.526 rok naszej ery. 200 tysięcy ludzi zginęło w czasie trzęsień ziemi w Azji Mniejszej i Syrii

.539 Kometa (za czasu Justyniana)

.565 Kometa

.837 Kometa – według Du Sejour zostawała przez 24 godziny w odległości 500 tysięcy mil od ziemi, jej ukazanie się tak dalece przestraszyło Ludwika Pobożnego, że dla oddalenia niebezpieczeństwa kazał zakładać klasztory. W tym czasie astronomowie chińscy wyznaczyli naukowym sposobem drogę pozorną przebieganą przez tę nowa gwiazdę i określili długość jej ogona na 60 stopni, opisali zmiany dostrzegane, gdyż ogon najpierw był pojedynczy, później z kilku odnóg złożony.

.921. W roku 921, za czasów papieża Jana X, w siódmym roku jego panowania, widziano na niebie „aerolit” i wtedy w okolicy Rzymu wiele kamieni z nieba spadło. Wielki kamień spadł w mieście Narnia. Widziano też słupy ogniste na niebie które wydawały się dotykać ziemi. Skrót tłumaczenia z łaciny.

.1090 Zaciemnienie tarczy słonecznej. Uczeni, jak Kepler, tłumaczą to zjawisko przechodzeniem przez tarczę słońca „materii kometowej”. Takie zjawiska wystąpiły także w latach 1090 (3 godziny) i 1203 (6 godzin).

.1095. 25.04.1095. „bardzo wiele osób widziało jak gwiazdy z nieba spadały tak gęsto jak grad”. Na specjalnym konsylium w Clermont uważano, że to zapowiedź wielkich odmian w chrześcijaństwie.

.1202. „Dnia 19.10. roku 1202 gwiazdy zostawały w ruchu przez całą noc. Spadały jak szarańcze.”

.1203. 1090 Zaciemnienie tarczy słonecznej. Uczeni, jak Kepler, tłumaczą to zjawisko przechodzeniem przez tarczę słońca „materii kometowej”. Takie zjawiska wystąpiły także w latach 1090 (3 godziny) i 1203 (6 godzin).

.1366. Humboldt pisze, że „Syn Bogusławskiego / syn jednego z tłumaczy książki „Kosmos”/ znalazł w rocznikach kościelnych polskiej Pragi: „Benessii de Horowic Chronicum Ecclesiae Pragensis”, opis zjawiska gwiazd przelatujących w dniu 21.10.1366 (dawnego stylu). Jeżeli tamto zjawisko odpowiada naszemu przelotowi meteorów listopadowych, wnosić można że w ciągu 477 lat cofnęły się punkty równonocy”.

.1378 Prawdopodobnie najstarsza obserwacja komety Halleya to zapis z Chin, z roku 1378

.1402 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”. Kometa z roku 1402, widziana była w jasny dzień.

.1456
Pierwszą kometą której drogę wyznaczono w Europie, jest kometa z roku 1456 – był to jedno z pojawień się komety Halleya. Przez długi czas uważano to za pierwsze pojawienie się tej komety.

.1490. Kometa.

.1500. W 1500 roku wielka kometa widziana była od kwietnia do czerwca. Włoscy pisarze nazwali ją „il Signor Astone.

.1529. Kometa.

.1547. „Niekiedy zdarza się, że tarcza słońca zacienia się chwilowo do tego stopnia, że gwiazdy gołym okiem nawet w samo południe można widzieć. Zjawisko takie, które nie daje się wyjaśnić ani przez mgły suche ani popioły wulkaniczne, zdarzyło się w roku 1547, podczas bitwy pod Muhlberg, i trwało całe trzy dni.”

.1532 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”

.1577 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”.

.1600. W roku 1600 na Azorach „zboczenia magnetycznego” jeszcze nie było.

.1618 Co najmniej trzy komety. Jedna miała ogon który „opuszczał się na podobieństwo płomienia, który się nagina trafiając na przeszkodę.”

Trzecia komety (z rzędu) z roku 1618, miała ogon który rozciągał się na 104 stopnie na sklepieniu nieba – nie ma wątpliwości, że jest to sama kometa, która ulegała zmianom szybko następującym po sobie. Heinsius fakt ten potwierdził w Petersburgu, obserwując kometę w roku 1744

Heweliusz zauważył że kometa z roku 1618 zmniejszała swój blask przy zbliżaniu się do słońca a blask się zwiększał gdy się oddalała.

.1638. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 11.06.1638

.1660. „Kiedyś panowało powszechne mniemanie, że na Księżycu są czynne wulkany i one powodują deszcze gwiazd przelatujących i aerolity”. Fizyk włoski Maria Terzago pierwszy doszedł do wniosku że meteoryty są kamieniami wyrzucanymi z Księżyca, po tym jak meteoryt zabił zakonnika w Mediolanie w roku 1660.

.1660. Prawdopodobnie od tego roku zaczęto mierzyć i notować „zboczenia magnetyczne”. Tylko w miejscach gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego” (nie zmienia się okresowo kierunek kompasu), można było wyznaczyć granice. Dlatego w dziele z roku 1806, mówiącym o pomiarach dokonywanych kompasem (stale) od roku 1660 jest uwaga, że tylko dzięki stały wskazaniom kompasu w rejonie Jamajki, Kompania Wschodnio-Indyjska uniknęła wielu procesów sądowych dotyczących wyznaczania granic.

Kolumb zanotował że są tylko trzy miejsca gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego”.

Papież Aleksander VI podzielił świat zachodni pomiędzy Portugalię i Hiszpanię ze względu na to że w linii podziału nie było zboczenia magnetycznego (gdzie busola nie pokazuje zmiany).

.1661. Pierwsze badania i obserwacje „zorzy zodiakalnej”. Zorza zodiakalna (Światło zwierzyńcowe). Opis obserwacji Autora tego zjawiska. Autor się dziwi, że to tak dobrze widziane zjawisko nie zwróciło uwagi nikogo przed XVII wiekiem. Zadziwia go także odkrycie „obłoczków” (mgławic) w Andromedzie i Orionie, dopiero opisanych przez Szymona Mariusa i Huygensa. Dopiero w roku 1661 jest pierwsze dokładne opisanie światła zodiakalnego (Childrey, Britanica Baconica). Potem Cassini zaczął to zjawisko badać (na początku wiosny 1683). Astrologowie z Persji zauważyli też to zjawisku i nazwali go „nyżek”, co oznacza małą dzidę. Humboldt twierdzi że wtedy Persowie nie widzieli światła zodiakalnego ale ogon komety, podobnej do tej z roku 1843. Humboldt twierdzi, że wyjaśnić zjawisko może istnienie pomiędzy Wenus a Marsem rodzaju pierścienia.

.1680 Kometa z roku 1680 ma okres wyliczony przez Enckego równy 8800 lat. Kometa z roku 1680 – jak wyliczono – w strefie przysłonecznej miała prędkość 13 razy większą niż prędkość Ziemi wokół Słońca.

.1693. W wyniku trzęsienia ziemi na Sycylii zginęło 60 tysięcy ludzi

.1698. … Gdy w nocy z dnia 19 na 20 czerwca 1698 wierzchołek góry Carguairazo (18 tysięcy stóp) nagle runął, i oprócz dwóch ogromnych turni, ostatnich śladów wielkiego krateru, nic nie zostało, wówczas kraj okoliczny na przestrzeni dwóch mil kwadratowych, zalany został płynnym, nieurodzajnym błotem z iłu (lodazales), w którym była niezmierna liczba ryb uśniętych. Zabójcze gorączki zgniłe, jakie siedem lat później dotknęły miasto Ibarra, na północ od Quito, przypisywano również gniciu uśniętych ryb, którą niezmierzoną ilość wyrzucił wulkan Imbaburu.”

Opis wulkanów Kordylierów.
Woda ze śniegów na wulkanach się topi, nawet jak są one nieczynne i „tworzą podziemne jeziora na bokach gór bądź u ich podnóża, a stamtąd pod ziemią kanałami dostają się do górnych strumieni na wyżynach Quito. Ryby tych rzek najwięcej się mnożą w ciemnościach jaskiń: a kiedy wstrząsy zawsze poprzedzające wybuchy wulkanów Kordylierów, zachwieją całą masą wulkanu, nagle otwierają się sklepienia, a błoto tufowe, wody i ryby razem wypływają.

.1719. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 31.12.1719

.1729 Kometa

.1742. W roku 1742 powszechnie przyjęto ustalone mierzenie długości geograficznej za pomocą wahadła sekundowego. Na tę okazje postawiono pomnik na równiku koło Quito w kolegium jezuickim. Wiele razy mierzono położenie południka paryskiego i wciąż wychodziły błędy.?

Badano zwiększone przyciąganie na wyspach wulkanicznych.

Wahadłem badano środek ciężkości kontynentów.

.1743 Krótkookresowa kometa którą odkrył Blanpain w roku 1843 a która Clausen uważa za tą samą z kometą z roku 1743. Okres obiegu od 5 do 6 lat. Prawdopodobna tożsamości komety z roku 1743 z czwartą kometą 1819.

.1744 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”. Kometa miała ogon złożony z sześciu smug świetlnych na kształt wachlarza, których skrajne promienie rozbiegały się pod kątem 60 stopni.

Heinsius uważa że to ta sama kometa co trzecia kometa roku 1618 (potwierdził to w obserwatorium w Petersburgu, obserwując kometę w roku 1744)

.1744. Wielki wybuch /chyba wulkanu/ Cotopaxi w 1744 roku.

.1746. Opis „sławnego trzęsienia ziemi” 28.10.1746 które zniszczyło miasta Lima i Callo.

.1755. Podczas wybuchu wulkanu Katlagia na Islandii 17.10.1755 pioruny zabiły dwóch ludzi i 11 koni.

.1755. Trzęsienie ziemi które zniszczyło Lizbonę w dniu 1.11.1755 było odczuwalne w Alpach, na wybrzeżu Szwecji, na Antylach, w Kanadzie, Turyngii – a nawet „w pogranicznych krajach Bałtyku”. Odległe rzeki do źródeł się cofnęły. Cieplice w czeskich Teplicach zrazu „bić przestały”, potem nagle „wystąpiły zafarbowane żelazistą ochrą i zalały miasto. W Kadyksie wody podniosły się na 60 stóp, w Antylach na 20 stóp (chociaż zwykle nie wznoszą się nad 26-28 cali) – nadto zaczerniły się jakby od atramentu. To trzęsienie ziemi objęło powierzchnię 4 razy większą od Europy.

W czasie trzęsienia ziemi które zniszczyło Lizbonę (1.11.1755) skała Alwidras niedaleko miasta pękła, a z jej rozpadliny buchały płomienie i słup czarnego dymu, a im podziemne łoskoty były mocniejsze, tym ten dym był gęstszy.

.1759 Kometa Halleya

.1759. Gdy trwa długotrwałe trzęsienie ziemi, to na ogół ludność miejscowa obawia się że zaraz tam powstanie wulkan. Ale nieczęsto się to zdarza.
Autor opisuje powstanie wulkanu Jorullo (1580 stóp), jaki nagle wyrósł na równinach w czasie trzęsień ziemi trwających 90 dni (29.12.1759).

.1766. Chyba już czwarta albo piąta kometa krótkookresowa (jak wylicza Humboldt, ale odkryta najwcześniej – według podanych dat). Kolejną taką kometą jest kometa odkryta przez Messiera w roku 1766, którą Clausen uważał za tę samą która była trzecią kometą roku 1819. Krótkookresowa jest także kometa którą odkrył Blanpain w roku 1843 a która Clausen uważa za tą samą z kometą z roku 1743. Kolejną taka kometą jest kometa Lexella. Okresy tych dwóch ostatnich komet wynoszą od 5 do 6 lat.

.1766. Domniemana tożsamość komety z roku 1766 z trzecią kometą roku 1819

.1766. Trzęsienie ziemi w Cumana. Przed trzęsieniem ziemi w Cumana widziano ognie liczne na niebie (trzęsienie ziemi 12.10.1766)

.1768 Lavoisier bada meteoryt (aerolit) z Luce

.1770 „Kometa Lexella i Burkhardta z roku 1770, pamiętna wielkimi zmianami (orbity), jakich doznała od Jowisza, zbliżyła się do Ziemi najbardziej ze wszystkich komet. 28.06.1770 była w odległości równej sześciu odległościom Ziemia – Księżyc. Kometa ta dwa razy przeszła przez system czterech księżyców Jowisza (w latach 1767 i 1780). Okres wyliczono na 6-7 lat.

.1776 „Kometa Lexella i Burkhardta z roku 1770, Kometa ta przeszła przez system czterech księżyców Jowisza. Okres wyliczono na 6-7 lat.

.1780 „Kometa Lexella i Burkhardta z roku 1770, Kometa ta przeszła przez system czterech księżyców Jowisza. Okres wyliczono na 6-7 lat.

.1783. Opis trzęsienia ziemi w Kalabrii 5 lutego i 28 marca 1783, „gdzie grunta i pola pokryte płodami ześlizgiwały się, a ziemia była na kształt cieczy w ruchu”.

.1783. Trzęsieniom ziemi towarzyszą też gazy , błota, czarne dymy, a nawet płomienie – jak w czasie trzęsienia ziemi Messynie (1783)

.1783. Płynąca lawa rozlewa się często na wiele mil kwadratowych, a natrafiając na przeszkodę tworzy warstwy na kilkaset stóp grube, tak jak to było przy wybuchu wulkanu Skaptar Jokul na Islandii (11.06-03-08. 1783)

.1784. Podziemne „ryki” zawsze przestraszały ludzi – jak to było w meksykańskim Guanaxuato. Ryki rozpoczęły się o północy 9.01.1784 i trwały przez cały miesiąc. To ważne zjawisko Humboldt zanotował „z zapisów miejskich i zeznań świadków”. Od 13 do 16 stycznia mieszkańcom się wydawało, że pod ich stopami „burza podziemna się odbywa”. Trzęsienia ziemi jednak nie było, ani w mieście ani w kopalniach srebra.

.1784. 14.01.1784 grzmoty podziemne w Guanaxuato spowodowały panikę w mieście.

.1786. Czasem zorza polarna jest tak silna, że np. Lowenoern obserwował zorzę 29.01.1786 w pełnym dniu słonecznym. (198/142)

.1787. 9/10 listopada 1787 liczne gwiazdy przelatujące zauważył Hemmer w południowych Niemczech (szczególnie w Manheimie).

.1787. Okazało się ze już La Peruse w roku 1787 pierwszy zauważył wahania magnetyczne, ale przez 18 lat nie opublikowano listu „nieszczęsnego La Parusa”.

.1789 Kometa (mierzono średnicę jej jądra – 6-7 mil )

.1790 Z kul ognistych spadają kamienie meteoryczne, niekiedy pogrążające się na 10-15 stóp głęboko. Autor wylicza meteoryty: Barbotan (departament Landes) 24.07.1790;

.1794 Z kul ognistych spadają kamienie meteoryczne, niekiedy pogrążające się na 10-15 stóp głęboko. Autor wylicza meteoryty: Siena 16.06.1794; 16.06.1794 spadł deszcz meteorytów na Sienę

.1797 Nie ma jeszcze pszczół w Ameryce Północnej, na zachód od Missisipi.

.1797. Opis wielkiego trzęsienia ziemi które „rozwaliło miasto Riomamba w roku 1797 (4 lutego – prowincja Quito), gdzie trupy wielkiej liczby mieszkańców wyrzucone były za potok Likan, na wysoki na kilkaset stóp pagórek La Culca”. Humboldt był świadkiem podczas trzęsienia ziemi w Riobamba 4 lutego 1797 (przecież wtedy był Humboldt w Europie?). Twierdzi, że było to najsilniejsze trzęsienie ziemi jakie zna historia. W Riobamba (1797) zginęło 40 tysięcy osób.
W czasie słynnego trzęsienia ziemi w Riobamba nie było wybuchu, ale z ziemi wydobyło się mnóstwo stożkowych kopców, powstałych z materii którą krajowcy nazywają „moya”. Jest to „dziwna mieszanina węgla, kryształów piroksenu i krzemiennych pancerzy wymoczków.”

.1797. Tuż przed strasznym trzęsieniem ziemi w Riobamba widziano wielki deszcz meteorów (04.02.1797)

.1797. Miasto Cumana (półwysep Maniquarez) zniszczone zostało 14.09.1797

.1797. Trzęsieniom ziemi towarzyszą też gazy (umierają stada w Andach), błota, czarne dymy, a nawet płomienie – jak Cumana (1797).

.1798. 6/7 grudnia 1798 Brandes naliczył 2 tysiące gwiazd spadających.

.1799. Gwiazdy przelatujące pojawiały się w Cumana (1799)

.1799. W czasie podróży do Ameryki Humboldt mierzył magnetyzm. Igła kompasu wychylała się w Paryżu (kołysała się) w ciągu 10 minut – 245 kołysań, w Hawanie 246 kołysań, w Meksyku 242 kołysania. W San Carlos del Rio Negro było 216 kołysań. W Peru 211 kołysań. W Linie znów 219 kołysań na 10 minut.

.1799. „Pierwsze obserwacje listopadowych rojów meteorów zaczynają się od roku 1799”

.1799. Humboldt badał pole magnetyczne podczas silnego trzęsienia ziemi w Cumas 8.03.1799.

.1799 Wielki deszcz meteorów. „Palmer porównał to zjawisko do wydarzenia z roku 1799. Z porównań wszystkich spostrzeżeń z tej epoki (roku 1799), okazało się, że zjawisko było widziane jednocześnie w okolicach Nowego Świata, położonym między równikiem a Neu-Herrnhut w Grenlandii, pod szerokością 64° 14’, a długością 46° do 82°.

.1799. 12.11.1799 po północy widziano obfity deszcz gwiazd przelatujących. Widziano je na wielkiej przestrzeni ziemi.

.1799. Listopad 1799. Wielkie roje meteorów widziane w Ameryce północnej od Grenlandii aż do równika.

.1800. 22.04.1800 Widziano obfity deszcz gwiazd spadających w Virginii i Massachusetts – „jak race ogniste które przez dwie godziny trwały”.

.1801 Humboldt obserwował zorze polarne w Meksyku

.1803 Biot bada „prawdziwy grad kamieni, jaki spadł w roku 1803 na wioskę l’Aigle, w Normandii, 30 mil od Paryża.”

.1803. Humboldt widział deszcz meteorów na morzu południowym 15.03.1803

.1805 Kometa (mierzono średnice jej jądra – 6-7 mil )

.1805. Ogłoszono badania magnetyzmu, dokonane przez wyprawę La Parouse’a. Okazało się że już La Peruse w roku 1787 pierwszy zauważył wahania magnetyczne, ale przez 18 lat nie opublikowano listu „nieszczęsnego La Parusa”.

.1805. Humboldt – zaraz po powrocie do Francji (z wyprawy do Ameryki) – udał się do Neapolu „i czynił spostrzeżenia nad Wezuwiuszem i drętwikiem elektrycznym”. (XX/2)

.1806 Humboldt zaczyna badania nad ziemskim magnetyzmem. Prowadzi całodobowe zapiski zmian pola magnetycznego.

Długi, ale ważny zapis Humboldta:
„W latach 1806 i 1807 obserwowałem ruchy igły /magnetycznej/ z moim przyjacielem i współpracownikiem Oltmansem, nieustannie przez 5-6 dni i nocy co godzinę, a czasem nawet co pół godziny, szczególnie podczas przesileń i zrównania dnia z nocą. Przekonałem się że spostrzeżenia nieprzerwane, przez kilka dni i nocy się ciągnące, daleko są pewniejsze niż pojedyncze spostrzeżenia kilkumiesięczne. Przyrząd znany pod nazwą „teleskop magnetyczny Pronego”, zawieszony w skrzynce szklanej na nitce nieskręconej, wskazywał kąty co 7 do 8 sekund na sygnale ustawionym z daleka, dokładnie podzielonym, a w nocy oświeconym lampami. Zakłócenia magnetyczne (burze), które czasem powracały przez kilka nocy o tej samej godzinie, wzbudziły już wówczas we mnie życzenie ustawienia podobnych przyrządów na wschód i na zachód od berlina, aby można było rozróżnić ogólne zjawiska ziemskie, od tych które pochodzą od wpływów miejscowych nierówno ogrzanej ziemi lub powietrza tworzącego chmury. Wyjazdm mój do Paryża i ówczesne zaburzenia polityczne w zachodniej Europie, przeszkodziły wtedy wykonaniu mego życzenia; wkrótce jednak, w roku 1820 /nastąpiło/ wielkie odkrycie Oersteda, rzuciwszy światło na związek wewnętrzny magnetyzmu z elektrycznością…
Arago, który kilka lat wcześniej rozpoczął był w Obserwatorium Paryskim najdłuższy w Europie szereg spostrzeżeń nieprzerwanych, jaki dotąd w Europie posiadamy, za pomocą dokładnego instrumentu Gambeya do oznaczenia nachyleń, pokazał przez porównanie równoczesnych spostrzeżeń w Kazaniu, jakie korzyści daje mierzenie porównawcze zboczeń /magnetycznych/.
https://fr.wikipedia.org/wiki/Henri_Gambey
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole_de_d%C3%A9clinaison

.1806.
Leopold Buch badał Szwecją i Norwegię w latach 1806, 1807. Zmierzył, że Półwysep Skandynawski (Szwecja i Finlandia) wznosi się w tempie 4 stopy na każdy wiek (począwszy od północnej Skanii (Soelvitsborg) aż do Torneo, i od Torneo do Abo. Z kolei południowa Szwecja obniża się.

Bravais badał wybrzeże Norwegii i zmierzył dokładnie warstwę muszli takich jakie są w Morzu Północnym, która znajduje się na wysokości 600 stóp nad poziomem morza. Według badań Keilhau i Eugeniusza Roberta widać to same wzniesienie lądu (warstwę muszli) na Szpicbergenie. Leopold Buch z kolei uważa,że ławice muszel, na przykład pod Tromsoe nie mają związku z powolnym podnoszeniem się lądu, na przykład w Zatoce Botnickiej.

O podnoszeniu się i opadaniu lądów, o Morzu Martwym (osobliwym) i o tym, że zjawisko trwa – bo Autor sam był świadkiem podnoszenia się i opadania powierzchni Morza Kaspijskiego.

„Jeżeli w początku teraźniejszego wieku z niektórych portów Morza Śródziemnego ustąpiły wody i dna ich się pokazały suche przez kilka godzin; nie pochodziło to ze zmniejszenia się masy wody, lub obniżenia się powszechnego poziomu oceanu; lecz stąd, że prądy morskie zmieniły swą siłę i kierunek i zrządziły miejscowe ustąpienie wód…”

.1806. „Tak zwane góry drzewowe odkryte w roku 1806, przy Siwiratskoj na pobrzeżach południowych Nowej Syberii, tworzą według Henderstrema pokład na 60 metrów wysoki, składający się z piaskowca na przemian ułożonego z warstwami pni bitumicznych. Na wierzchołku tej góry pnie stoją prostopadle. Pokład drzewa naniesionego, widać na przestrzeni 5 wiorst długiej.” – z opracowania Wrangla.

.1807 Z kul ognistych spadają kamienie meteoryczne, niekiedy pogrążające się na 10-15 stóp głęboko. Autor wylicza meteoryty: Weston w Connecticut 14.12.1807,

.1807 Kometa odkryta przez Herschela na Sycylii. Ogon komety podwójny, dwie gałęzie są nierównej długości.

.1808. Zdarzają się trzęsienia ziemi trwające codziennie przez wiele miesięcy – jak w Alpach (Mont Cenis), Fenestreles i Pignerol w kwietniu 1808.

.1808. Długotrwałe trzęsienie ziemi we Włoszech (Pignerol) 02.04-14.05.1808

.1810. W kraterze Santoryn wyrasta wyspa (1810-1830), woda miesza się z gazami kwasu siarkowego i jeżeli przepływają tam statki z dnem miedzianym, zaraz miedź staje się błyszcząca „jakby była nowa”.

.1811 Jasna kometa – „długi czas uważana była i osobliwość przedstawiała: jej jądro nie zdawało się tworzyć całości z jasną mgłą, która ją otaczała, lecz było oddzielone naokoło przestrzenią ciemną: natężenie światła nie powiększało się stopniowo od brzegu ku środkowi głowy, lecz widać było łuki świetlne współśrodkowe, na przemian ułożone z warstw mglistych, rzadszych i mniej odbijających światło, a przez to ciemniejszych. Kierunek ogona zagięty, wklęsły z dwóch stron na zewnątrz.”

.1811 Za pomocą polaroskopu Arago badał wielką kometę, która przesyłała na Ziemię światło spolaryzowane.

.1811 Bardzo jasna kometa z roku 1811, która według wyliczeń Argelandera ma okres równy 3065 lat. (Nie wiadomo czy to kolejna kometa czy jedna z dwóch wcześniej zanotowanych). William Herschel podobno dostrzegał ślad ruchu wirowego w wielkiej komecie roku 1811. Wirowało i jądro i ogon.

.1811 Pszczoły pojawiły się na zachód od Missisipi.

.1811. Wyspa Sabrina zjawiła się nagle 30.01.1811 – „ale ówczesne wypadki polityczne nie pozwoliły zająć się Europie tym zjawiskiem, tak jak jak szczegółowo badano wyspę ogniową Ferdynandea która się pojawiła na Morzu Sycylijskim 2.07.1834, a potem została roztrzaskana. Wyspa leżała pomiędzy wybrzeżem wapiennym Sciacca i wulkanicznymi wyspami Pantellaria.

.1811. Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – 13.06.1811

.1811. Długookresowe trzęsienie ziemi w USA pomiędzy New Madrid a Little Prairie na północ od Cincinati. Zaczęło się w grudniu 1811 i trwało przez całą zimę 1812.

.1811. Trzęsienia ziemi „miotały bez przerwy gruntem dolin Missisipi, Arkansas i Ohio” – trwały od roku 1811 do roku 1813.

.1812. Wybuchy pary wodnej w dolinie Missisipi tuż koło New Madrid 1812.

.1812 Długookresowa kometa Ponsa niedostrzegalna gołym okiem.

.1813. Wybuch Wezuwiusza 1813, „nadzwyczajna ilość gazu kwasu solnego się wydobyła”.

.1815 Długookresowa kometa Olberta (6.03.1815) niedostrzegalna gołym okiem.

.1815 „…w latach 1815 i 1817 wykryto fakta wymykające się spod prawideł ogólnych ówczesnego stanu nauki” (XXII/21)

.1816. W roku 1816 przez wiele dni trzęsła się ziemia w Sciacca na Sycylii, tuż przed „wulkanicznym wyniesieniem wyspy Julia”.

.1818. Wybuch ciepłej wody w Katanii w 1818 – po trzęsieniu ziemi.

.1819. Widziano co najmniej cztery komety. Prawdopodobna tożsamości komety z roku 1743 z czwartą kometą 1819.

.1819 Krótkookresowa kometa Enckego. W roku 1819 Encke dowiódł rachunkiem matematycznym, okresowość komety „nieprzechodzącej poza układ planetarny (kometa nie przechodzi „poza krainę Jowisza”). Kometa Enckego była z trudnością, ale jednak widziana gołym okiem w Europie w roku 1819.

O komecie Enckego:
W roku 1822 widział ją Rumker w Nowej Holandii (Australii). Czas jej obiegu wokół Słońca wynosi „blisko pół czwarta roku” – 1,5 miesiąca ?
Zaczęto liczyć momenty pojawiania się tej komety bazując na zapisach z lat 1786 – do 1838. Obliczono, że jej okresy powrotu zmniejszają się jednostajnie. „Jest to bardzo ważna obserwacja” – AvH. W ciągu 52 lat okres obiegu komety zmniejszył się o 1,8 dnia.

Badania komety Enckego pozwoliły zmierzyć ponownie masę Jowisza oraz wprowadzić poprawki w masie Merkurego – masa okazała się znacznie mniejsza niż dotąd wyliczano.

.1819 Za pomocą polaroskopu Arago badał wielką kometę, która przesyłała na Ziemię światło spolaryzowane. Arago użył polaryzacji do badania światła komety po raz pierwszy 3.07.1819 – „podczas zjawienia się wieczorem wielkiej komety”. Humboldt był wtedy w tym obserwatorium i był świadkiem pomiarów.

.1819 Krótkookresowa kometa ( trzecia kometą roku) którą Clausen uważał za tę samą która była odkryta przez Messiera w roku 1766.

.1819. Wielkie trzęsienie ziemi na wschód od delty rzeki Indus (czerwiec 1819).

.1821 Z kul ognistych spadają kamienie meteoryczne, niekiedy pogrążające się na 10-15 stóp głęboko. Autor wylicza meteoryty: Juvenas (departament Ardeche) 15.06.1821.

.1822. 12/13 listopada 1822 w Poczdamie „widziano wielką ilość gwiazd przelatujących, pomieszaną z bolidami”.

.1822 Obserwacje kolejnego przelotu komety Enckego. Widział ją Rumker w Nowej Holandii (Australia). Czas jej obiegu wokół Słońca wynosi „blisko pół czwarta roku” – 1,5 miesiąca ?

.1822. Długotrwałe trzęsienie ziemi w Aleppo – sierpień do września 1822.

.1822. Łoskoty podziemne bez trzęsienia ziemi na wyspie dalmatyńskiej Meleda (4 mile od Raguzy) – trwały od marca 1822 do września 1854.

.1822. Wybuch Wezuwiusza. Saussure badał Wezuwiusza w roku 1773, Humboldt w roku 1822. „Wysokość wulkanu w ciągu 49 lat się nie zmieniła.”
Wielki wybuch wulkanu Wezuwiusz w ostatnich dniach października 1822, gdzie błyskawice strzelały ze słupa popiołu.

.22.10.1822 ujrzano z rana z bocznej szczeliny Wezuwiusza płynący strumień. Monticelli zbadał, że jest to „lawa starta na proch, posuwająca się niby piasek. Popioły te zaciemniły widnokrąg na wiele godzin, a nawet kilka dni.” /Opis lawiny piroklastycznej/.

„To zjawisko opisywał już Pliniusz Młodszy w liście do Tacyta.”

.1822. W Azji trzęsienie ziemi w Lahore, u stóp Himalajów 22.01.1822. Trzęsło się aż do Hindukuszu, Amu Darii (Oxus) i do Buchary.

.1822. Trzęsienia ziemi u wybrzeża Chile (listopad 1822)

.1823 „… kometa z roku 1823 przedstawiała osobliwy widok podwójnego ogona, jednego ciągnącego się w kierunku od słońca, a drugiego idącego prawie wprost ku tej gwieździe. Tworzyły te ogony kąt 160 stopni.”

.1825 Co najmniej trzy komety tego roku. Trzecia kometa z roku 1825 (obserwacje Dunlopa z Paramatza) – dostrzeżono ruch wirowy jak w wielkiej komecie roku 1811. Wirowało i jądro i ogon.

.1826. Odkrycie krótkookresowej komety Bieli. Jest ona także „planetarna” – nie „wybiega” daleko poza orbitę Jowisza – „a jeszcze daleko /jej/ do orbity Saturna”.

Kometa Bieli ma okres obiegu równy 6,75 roku. Jest mniejsza od komety Enckego i jak kometa Enckego ma kierunek obiegu taki jak wszystkie planety – przeciwnie do komety Halleya.

Kometa Bieli jest jedynym znanym Humboldtowi przypadkiem, kiedy tor komety przecina tor biegu Ziemi i „może spowodować smutną katastrofę przez spotkanie z Ziemią… którego następstwa trudno przewidzieć”

.1827. „Wielkie trzęsienie ziemi” w Nowej Grenadzie 16.11.1827, opisane przez Boussugnaukta.

Trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie (16.11.1827) „taką obfitość gazu kwasu węglowego wyrzuciły z rozpadlin, że ten udusił mnóstwo węży, szczurów i innych zwierząt w jaskiniach.

„Gwałtowne te wstrząsy sprawiły nagłą zmianę temperatury w Peru i Quito, przyspieszyły porę deszczową, która zwykle później między zwrotnikami przychodzi”.

.1827. „Kiedy powstała salsa Jokmali (27.11.1827) na półwyspie Abszeron morza Kaspijskiego, na wschód od Baku, płomienie wystrzeliły do nadzwyczajnej wysokości. Zjawisko to trwało 3 godziny, a potem przez następne 20 godzin płomień jeszcze bił na 3 stopy ponad krater z którego to błoto się wylewało.”

„Tuż przy wsi Baklichi, na zachód od Baku, słup płomienny tak był wysoki, że widziano go w odległości 6 mil. Wielkie głazy, zapewne z wielkiej wydarte głębi, rzucone zostały daleko poza krater. Bryły tego gatunku, są naokoło salsy tak dziś spokojnej góry Zibio, blisko Sassaulo, w północnych Włoszech.
Od piętnastu wieków sycylijska salsa przy Girgenty (Macalubi), opisywana przez starożytnych, jest w drugim okresie swej czynności. Salsa ta składa się z mnóstwa uszykowanych kopców jednakowej postaci, wysokich na 8, 10, 30 stóp. Z wierzchołków wydrążonych i napełnionych woda, wypływają mętne iłowe potoki, na wpół z periodycznym wydzielaniem się gazów.

… Wyziewy gazowe /z salsy/ którym huki towarzyszą, są różnej natury, bywa wodoród pomieszany z parami nafty, gaz kwasu węglikowego, a nawet i prawie czysty saletroród. Obecność tego ostatniego badał Parrot na półwyspie Taman..”

.1827. Humboldt wydaje rozprawę na temat porównania temperatur panujących w różnych częściach świata.

.1828. Po 18 latach Humboldt wraca do Berlina, gdzie jesienią 1828 kazał zbudować „mały domek magnetyczny” do pomiarów magnetyzmu. Było to „wzorowe obserwatorium magnetyczne, gdzie w zabudowaniu użyto miedzi zamiast żelaza i stali, a przez co chroniono igłę magnesową od wpływów miejscowych.”

Dzięki wyprawie do Azji, Humboldt zaproponował Rosji zbudowanie szeregu podobnych stacji pomiarowych. Plan Humboldta został zatwierdzony przez specjalną komisję cesarskiej Akademii Nauk. Pod nadzorem profesora Kupfera powstały w roku 1832 stacje magnetyczne od Mikołajewa przez całą Azję północną, przez Jekaterinenburg, Barnauł i Nerczyńsk aż do Pekinu. W roku 1834 zakończone zostało centralne /światowe/ obserwatorium w Getyndze. Od 1836 czterokrotnie w każdym roku prowadzono stałe,24-godzinne obserwacje.
Od roku 1838/39 również Anglia, dzięki naleganiom Humboldta zaczęła badania magnetyzmu.

.1828. Humboldt pisze, że na jego prośbę, jego przyjaciel generał Bolivar, polecił Lloydowi i Falmarcowi dokonywanie badań w latach 1828 i 1829 poziomu morza Południowego i „morza Antylów”. Badania prowadziło „933 stacji pomiarowych rozciągniętych na 16 milach”. Badania wykazały, że że „raz jedno morze jest niższe a drugi raz wyższe”. Błąd pomiarowy wynosił pół sążnia – brano pod uwagę także wpływ na pomiar przypływów i odpływów.

Wniosek Humboldta: „uważać można, że jest to nowy dowód równowagi wód łączących się przy przylądku Horn”.

Dalej pisze, że „już w latach 1799 i 1804 z dostrzeżeń barometrycznych poznałem, że jeżeli jest różnica pomiędzy poziomem morza Południowego a Morza Antylów, różnica ta nie powinna przewyższać 3 metrów (9 stóp i 3 cale). Pomiary które zdają się utwierdzać różnicę poziomów wód meksykańskich i północnej części Morza Adriatyckiego (z porównania pomiarów trygonometrycznych wykonanych przez Delcros i Choppin, z pomiarami inżynierów szwajcarskich i austriackich), nie zasługują w tym względzie na zupełną wiarę. Pomimo formy Morza Adriatyckiego, nie zdaje się być rzeczą do prawdy podobną, ażeby poziom części północnej tegoż morza był aż na 26 stóp wyższy nad poziom Morza Śródziemnego przy Marsylii, a na 23,4 stóp wyższy nad poziom Oceanu Atlantyckiego.”

Moja uwaga! Stąd by wynikało, że poziom Morza Śródziemnego „przy Marsylii” jest niższy o 2,6 stopy od poziomu Atlantyku!

.1828. Trzęsienie ziemi w Holandii. Nawet na „ziemiach naniesionych i na ruchomych piaskach, jak to ma miejsce w Holandii koło Middelburga i Fliessingen, było trzęsienie ziemi 28.02.1828.”

.1829 Humboldt obserwował zorze polarne w Azji.

.1829. Adolf Erman był świadkiem trzęsienia ziemi w Irkucku (w bliskości jeziora Bajkał) 8.03.1829.

.1830. „W roku 1830, Cesarska Akademia Umiejętności w Petersburgu zleciła na moja prośbę, uczonemu fizykowi Lenz’owi zrobienie znaków stałych na półwyspie Abszeron przy mieście Baku, wskazujących średni poziom wód dla pewnej epoki. Podobnie w roku 1839, w dodatku do przepisów danych kapitanowi Ross przy wyprawie do bieguna południowego, zaleciłem potrzebę ustalenia punktów stałych tak jak w Szwecji i na brzegach Morza Kaspijskiego, na skałach przyległych morzu na półkuli południowej. Gdyby podobne znaki zaprowadzone były przy pierwszych podróżach Cooka i Bougainvilla, wiedzielibyśmy już dzisiaj, czy zmiana wiekowa poziomu wód i lądów, jest zjawiskiem powszechnym, lub też, wypadkiem całkiem miejscowym i czy istnieje prawo stałe co do kierunku, w punktach które się wznoszą lub zniżają jednocześnie.”

Darwin badał zniżanie się i podnoszenie dna Morza Południowego, co opisał wydanych później dziennikach.

.1831. 14.01.1831 obserwowano zorzę północną pomiędzy Meksykiem i Peru. „Nieraz obserwowano tę samą zorzę jednocześnie i o tej samej godzinie w Anglii, Pensylwanii, Rzymie i Pekinie.

We Włoszech widok zorzy polarnej jest bardzo rzadki, ale w amerykańskiej Filadelfii „częściej ją widujemy”.

Dalton wiele razy obserwował zorze w Anglii. Humboldt opisuje szczegółowo różnokolorowe zorze.

.1831. W roku 1831 wszyscy obserwowali „rozległe i jasne”, niezwykłe zorze wieczorne

.1831. 07.01.1831 zorza była tak mocna że można było czytać drukowany tekst w nocy. Autor zastanawia się czy nie było to światło Ziemi „rozlewające się po powierzchni”. Takie „światła ziemskie” były w czasie „słynnych suchych mgieł” w latach 1783 i 1831 – obłoki świecące w nocy (często obserwowane przez Rozier’a i Beccaria).

.1832. W roku 1832 (29 października), kometa Bieli przecięła ziemską orbitę, „na szczęście odległość wynosiła tyle ile miesięczna droga Ziemi wokół Słońca.”

.1832. W roku 1832 (12/13 listopada) w Poczdamie liczne pojawienie się „gwiazd przelatujących i kul ognistych różnej wielkości. W roku 1832 (w tych samych dniach), widziano w całej Europie to samo zjawisko, począwszy od Portmouth aż do Orenburga, na brzegach rzeki Ural, a nawet za równikiem, na wyspie Ill de France. To że te roje są liczniejsze w pewnych porach roku, zauważyli Olmsted i Palmer podczas wielkiego przelotu gwiazd, widzianym w Ameryce 12/13 listopada /chyba też roku 1832/, gdzie gwiazdy przelatywały tak licznie jak płatki śniegu, a w jednym miejscu w przeciągu 9 godzin, naliczono ich więcej niż 240 tysięcy”
/Uwaga: „9” niewyraźne./

.1833. Letronne szczegółowo opisuje jak odbudowywano po trzęsieniu ziemi posąg Memnona w Egipcie (La statue vocale de Memnon 1833).

.1833. Gwiazdy przelatujące pojawiały się w Ameryce Północnej.

.1833. 13.11.1833 około 4 rano wielki deszcz meteorów widział kapitan Berard przy brzegach Hiszpanii, na wysokości Kartageny.

.1833. Informacja o „epoce gwiazd spadających w dniu 12 na 13 listopada 1833. Dowiedziono że te meteory spadały z jednego punktu nieba (niedaleko gamma Lwa).

.1833. W nocy 12/13 listopada 1833 pamiętne zjawisko gwiazd przelatujących na niebie USA dokładnie opisał Denison Olmsted

.1833 Deszcze gwiazd z roku 1833 (12/13 listopada), widziano od Jamajki do Bostonu pod szerokością geograficzną 40° 21’.

Humboldt pisze że nie widzi powiązania, ale uważa że należy zaznaczyć, iż pojawieniom się tych rojów meteorów towarzyszy zjawisko „bardzo jasnej” zorzy polarnej. Tak było 12/13.11.1833.

.1834. „Gwiazdy przelatujące” pojawiały się w Ameryce Północnej

.1834 Informacja o wielkich rojach meteorów w listopadzie 1834, w nocy z 13 na 14 listopada w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Zjawisko jednak było „mniej świetne niż w roku 1833.”

.1835 Kometa Halleya. Prowadzi obserwacje Bessel w Królewcu.

„W tej części jądra, która była obrócona ku słońcu, widać było wytrysk świetlny w kształcie miotełki, którego promienie zaginały się w tył i tworzyły ogon.”

Autor kogoś cytuje „Jądro komety Halleya ze swoimi wytryskami, podobne było do rakiety leżącej, której ogon był w bok wygięty przez lekki powiew wiatru”.

Humboldt pisze: „Arago i ja, w kilku następujących po sobie nocach, obserwowaliśmy w paryskim obserwatorium widoczne zmiany w promieniach wychodzących z głowy komety.

Bessel z Królewca zaobserwował wtedy że: „stożek świetlny oddalał się z wolna od kierunku promienia wodzącego o ilość (wartość) znaczną, lecz wracał zawsze do tego kierunku, dla przejścia potem na przeciwną stronę, że następnie stożek świetlny i kometa sama, z której tenże /stożek świetlny/ wypływał, podlegają ruchowi obrotowemu, albo raczej kołyszącemu na płaszczyźnie drogi komety. Te kołysania nie dają się wytłumaczyć przez przyciąganie słońca, działające na ciała ciężkie; wykrywają one raczej obecność siły polarnej, usiłującej w kierunku promienia wodzącego, jeden koniec średnicy komety do słońca zbliżyć, a koniec komety od niego oddalić. Polarność magnetyczna Ziemi pokazuje nam coś podobnego; a jeżeli uważać będziemy słońce jako przyczynę tych polarności przeciwnych, to wtedy ich skutek dałby się może dostrzec w ruchu wstecznym punktów równonocnych”.

Badano polaryzację światła komety Halleya w roku 1835. Na razie nie jest wiadome czy komety świecą światłem odbitym czy własnym – pisze Humboldt.

Nauka notuje 10 pewnych powrotów komety Halleya. Prawdopodobnie najstarsza obserwacja to zapis z Chin, z roku 1378. W czasie 1378-1835, okres obiegu komety Halleya zmieniał się od 74,91 do 77,58 lat, z czego wypada średni okres równy 76,1 lat.

Przy drugim powrocie komety Halleya w roku 1835 użyto polaryzacji chromatycznej, badając światło w kolorach dopełniających się (czerwony i zielony).

.1835. 13.11.1835 kula ognista („sporadyczna”) spadła na stodołę koło Belley w departamencie Ain. Stodoła się spaliła.

.1835. Wielkie trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie – luty 1835. Huki słyszano (bez najmniejszego wstrząsu) aż w Popayan, Bogota, Santa Marta i Caracas, a także na Haiti, Jamajce i nad jeziorem Nikaragua – przez 7 godzin nieustannie.

.1836. 11.12.1836 „bardzo obfity deszcz aerolitów” spadł w Brazylii koło wsi Macao nad rzeką Rio Assu.

.1836 Anglicy na prośbę Humboldta zakładają pierwsze stacje badające magnetyzm – założono obserwatoria magnetyczne w Kanadzie, na Wyspie Świętej Heleny, na przylądku Dobrej Nadziei, w Ille de France na równiku, na Cejlonie i Nowej Holandii (Australii). Wcześniej takie punkty pomiaru magnetyzmu założyły Rosja, Francja, Szwecja, Włochy i Niemcy. Wszystkie dane zbierano w Getyndze.

.1837 Informacja o wielkich rojach meteorów w listopadzie 1837

.1838 Informacja o wielkich rojach meteorów w listopadzie 1838.

.1838. 13/14 listopada 1838 „prąd gwiazd przelatujących widziany najwyraźniej”.

.1838 W 1838 były dwa jednoczesne przeloty meteorów – widziano je w Bremie oraz pod Londynem. Przyjaciel Humboldta, admirał Wrangel, pisał mu, że jak był na Morzu Lodowatym, obserwował na niebie oświeconym zorza północną, jak niektóre miejsca wpierw ciemne, zapalały się nagle i jaśniały blaskiem czerwonym, jak tylko przelatywała przez to miejsce gwiazda spadająca.

.1839 Informacja o wielkich rojach meteorów w sierpniu 1839 – zwany „łzami św. Wawrzyńca”.

.1839. Końcem roku 1839 kometa krótkookresowa Faye (odkryta 22.11.1843) przeszła blisko Jowisza.

.1841. Burza magnetyczna 25.09.1841 – od Toronto w Kanadzie, poprzez Przylądek Dobrej Nadziei aż do Pragi Czeskiej i Vand-Diemensland. Anglicy nic nie zanotowali, „bo uważali że z soboty na niedzielę nie godzi się pracować”.

.1841. Badano stałe obniżanie się poziomu Morza Martwego. Badania były sprzeczne. 28.11.1841.
„Wyspa Bornholm i wyspa Salthom podnoszą się bardzo mało. Po upływie 1 wieku wyspa Bornholm podniosła się o zaledwie 1 stopę”.

.1842. W roku 1842 znano 3200 gwiazd podwójnych, które krążyły wokół wspólnego środka ciężkości.

.1843 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”. Ogon komety podwójny, dwie gałęzie są nierównej długości. Była widziana w USA 28 lutego pomiędzy godzinami 1 a 3-cią po południu w Portland (Prowincja Maine), i była tak jasna, iż dokładnie można było mierzyć oddalanie się jej jądra od brzegu słońca. Jądro jej było bardzo gęste, kometa miała podobieństwo chmurki białej z obwodem bardzo wyraźnym, zauważono przedział ciemny pomiędzy jądrem a ogonem.

.1843 Odkrycie trzeciej (po komecie Enckego i Bieli) komety krótkookresowej. Kometa odkryta 22.11.1843 przez Faye (Paryż). Orbita kołowa o okresie 7,29 roku.

.1843 Krótkookresowa kometa którą odkrył Blanpain w roku 1843 a która Clausen uważa za tą samą z kometą z roku 1743. Okres obiegu od 5 do 6 lat.

.1843. „Aerolity (meteoryty) przejawiają się w zupełnie innej postaci / niż kule ogniowe/; na początku pojawia się na pogodnym niebie mała i ciemna chmurka, z której potem wśród grzmotów podobnych do huku dział, kamienie meteorytyczne spadają na ziemię. Niekiedy widziano, jak te ciemne chmury, przebiegając nad całą okolicą, wyrzucały na powierzchnie ziemi tysiące odłamków nierównych, mających te same własności.
Niekiedy zdarza się, lecz rzadziej, że aerolity spadają na ziemię przy zupełnie pogodnym niebie, bez tworzenia się poprzednio opisanej chmury złowieszczej. Zdarzenie takie miało miejsce 16.09.1843 w czasie spadania wielkiego aerolitu z hukiem podobnym do pioruna, w Kleinweden, niedaleko Muhlhausen.”

.1844 Humboldt kończy książkę „Kosmos”. Według astronomów Mars nie ma księżyców, a drugi i czwarty księżyc Urana mają odwrotny kierunek obiegu planety niż wszystkie inne księżyce w układzie słonecznym. Wyliczono tory 150 komet, wśród nich 6-7 ma potwierdzony „ruch powrotny”.

.1844. Najgłębszy odwiert „świdrowy” na Ziemi wykonano w Neu-Salzwerk w czerwcu 1844. Głębokość 1873,5 stóp paryskich = 607,4 metra.

„Teraz opuszczony szyb /kopalniany/ nazwany Eselsschacht w Huttenbergu w Czechach ma 3545 stóp głębokości”. Czyli kiedyś drążono dwa razy głębsze „odwierty”?

Chińczycy drążą studnie ogniowe za pomocą liny /???/. Najgłębsze studnie mają 3000 stóp głębokości (typowo 1800-2000 stóp). Wydzielający się gaz służy do warzenia soli. W przypisach jest informacja, że Chińczycy transportują wydobyty gaz w wydrążonych bambusach.

.1847 Kometa „ jasna jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce”

.1848 (28.04.1848) odkrycie planetoidy Metis ( Astronom irlandzki Graham w Markree-Castle)

.1848 (18.09.1848) odkrycie 8-go księżyca Saturna (Lassel z Liverpool)

.1849 (12.04.1849) odkrycie przez Gasparisa z Neapolu kolejnej planetoidy (wszystkie wtedy znane to Flora, Westa, Hebe, Iris, Astrea, Juno, Ceres, Pallas.)

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Cytaty z książki, a także krótkie omówienia zawartości większości stron oraz odnośników.


W przedmowie, tłumacz Baranowski informuje Czytelnika, że dzieło zawiera prócz przedmowy Autora, także omówienie dzieła przez „znakomitego naturalistę francuskiego” – A. Quatrefages’a – które to omówienie ukazało się w czerwcowym zeszycie „Revue des deux Mondes” w roku 1846.

Do planet wymienionych przez Humboldta, tłumacze dołożyli na stronie 88 „pięć nowych planet później odkrytych”. W czasie przekładu tego tomu odkryto jeszcze dwie nowe planety z rzędu asteroid, krążące między Marsem a Jowiszem.

„Astronom irlandzki Graham w Markree-Castle odkrył w dniu 28 kwietnia 1848 planetę Metis, a astronom Gasparis z Neapolu odkrył w dniu 12 kwietnia 1849 kolejną. Odkryto także /w międzyczasie / ósmy księżyc Saturna (astronom Lassel – Liverpool 18.09,1848). Mamy więc teraz znanych 18 planet głównych i 20 księżyców.

Rozbiór dzieła „Kosmos” przez A. Quatrefages.
Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jean_Louis_Armand_de_Quatrefages_de_Br%C3%A9au
https://en.wikipedia.org/wiki/Jean_Louis_Armand_de_Quatrefages_de_Br%C3%A9au
Twórca: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kraniometria

Żywot Humboldta

„Aleksander Humboldt urodził się w roku 1769 we wsi Tegel, o dwie mile od Berlina połozonej, w pamiętnym roku w którym na świat przyszedł Chateaubriand, Cuvier i Napoleon. Ojciec Aleksandra należał do liczby szlachty pruskiej, która poświęciła Fryderykowi Wielkiemu cały swój majątek, na pokrycie kosztów wojny siedmioletniej. Matką jego była Francuzka i pochodziła z osad francuskich które powstały w Niemczech wskutek prześladowań religijnych i zmiany edyktu w Nantes i które, lubo na obcej ziemi, święcie zachowały swój rodzimy język. Z tej przyczyny młody Aleksander od dzieciństwa równie dobrze mówił po francusku jak po niemiecku, a ta okoliczność wyjasnia, dlaczego później pisał w obu językach z wielką łatwością”

Krótko mówiąc: W czasie oblężenia Moguncji, Humboldt był parlamentarzystą i układał się z Francuzami na temat „przymierza”. Tam spotkał generała Desaix, który był szefem sztabu armii francuskiej. „Odtąd obaj młodzieńcy bardzo się zaprzyjaźnili”. Desaix powierzył nowemu przyjacielowi „dotąd tajemnicze plany Bonapartego by zwiedzić Indie i przejść przez ziemię Faraonów.”

Humboldt niezwłocznie porzucił armię niemiecką, pojechał do Paryża i „podał prośbę do Dyrektoriatu o pozwolenie na wzięcie udziału w wyprawie”. Po długim okresie oczekiwania dostał odpowiedź odmowną. Jednak to nie zraziło Humboldta, który niezwłocznie pojechał do Marsylii, by osobiście złożyć prośbę na ręce „wodza wyprawy”. Ale Napoleon chcąc oszukać Anglików, odpłynął z Marsylii do Egiptu o jeden dzień wcześniej. Humboldt ruszył wtedy do Hiszpanii, by stamtąd wsiąść na okręt w Korunie by popłynąć „do brzegów Barbarii”, a stamtąd karawanami idącymi z Trypolisu do Kairu „połączyć się z wojskiem francuskim”.

„Ponieważ dla Humboldta Morze Śródziemne, Azja i Afryka były zamknięte, postanowił dotrzeć do Indii przez ocean i Amerykę”. Zadziwiająca uwaga.

Za wstawiennictwem swego brata („już poważanego w świecie męża”), król hiszpański pozwolił uczonemu na odwiedzenie osad hiszpańskich w Ameryce.
Początkowo Humboldt zamierzał dotrzeć do portu Acapulco na Oceanie Spokojnym, by stamtąd dalej popłynąć na okręcie, który raz na rok odpływał na Filipiny i by dostać się dalej do Indii.

Odpłynął z europejskiego portu Koruna na statku „Pizarro” w dniu 5.06.1799. Na miejscu, w Ameryce – spotkał otoczenie zupełnie nieznane nauce, dlatego też zrezygnował z dalszej wyprawy do Indii. Spędził w Ameryce lata 1799-1805.

Dalej mamy o tym, że po powrocie do Europy, „Paryż stał się dla Humboldta drugą ojczyzną”. Przyjęli go jak brata: Laplace, Berthollet, Jussieu, Cuvier, Arago, Biot, Brongniart, Gay-Lussac, Thenard. Humboldt został członkiem stowarzyszenia „Arcueil”.

Tam Humboldt pracował w laboratoriach przyjaciół i napisał „Rys polityczny królestwa Nowej Hiszpanii” – dedykowany królowi hiszpańskiemu. Król Hiszpanii był wtedy jeńcem wojennym i przebywał we Francji. Wydał też opis podróży do Ameryki oraz książkę popularyzatorską „Obrazy Natury”. Ogromna ilość materiałów przywieziona z Ameryki, zmusiła Humboldta do wezwana do pomocy „ludzi specjalnych” którym powierzył swe botaniczne i zoologiczne zbiory.

Towarzysz Humboldta z wyprawy do Ameryki, Bonpland znów tam pojechał, więc Humboldt prosił o pomoc w opisywaniu zbiorów osoby takie jak: Kunth, Latreille, Valencienne.
Następnie, w towarzystwie tego ostatniego, udał się do Londynu by uzyskać zezwolenie na podróż do Indii.

Wtedy zaczął się kongres pokojowy w Akwizgranie, gdzie się udał by prosić zgromadzonych tam monarchów o pomoc w wyprawie do Indii. Fryderyk Wilhelm III zgodził się sfinansować wyprawę, ale Anglicy nie dali zgody „na wyprawę na którą oczekiwał cały świat naukowy”.

Część zbiorów Humboldta z Ameryki przechwycili Anglicy na Gwadelupie „i teraz te zbiory są w Muzeum Brytyjskim”. Autor opisu twierdzi, że nadal większość tych zbiorów pozostaje nierozpakowana w piwnicach Muzeum Brytyjskiego.

Anglicy żądali od armii francuskiej która wracała z Egiptu, wydania przywożonych stamtąd zbiorów, ale Francuzi zagrozili, że prędzej wszystko spalą niż wydadzą nieprzyjacielowi.

Potem (z Akwizgranu), Humboldt udał się do Berlina, gdzie dawał publiczne wykłady. W tym czasie zmarł brat Humboldta, Wilhelm.

Wtedy Rosja zaproponowała Humboldtowi wyprawę na Syberię. Humboldt postanowił skorzystać z okazji i od strony Syberii dostać się do Indii (co było jego wieloletnim marzeniem). Wyprawa ta przyniosła wiele odkryć. Humboldt mógł porównać stepy nad rzeką Ob z pampasami Brazylii oraz wyżyny Ałtaju z Kordylierami.

Po wyprawie, Humboldt pozostał w Berlinie. Miasto wzbogaciło się wielkimi zbiorami przywiezionymi z Azji przez Humboldta. Założono ogrody botaniczne i zwierzyńce oraz wybudowano „wzorcowe obserwatorium magnetyczne, gdzie w zabudowaniu użyto miedzi zamiast żelaza i stali, a poprzez to chroniono igłę magnesową od wpływów miejscowych”.

Od roku 1806 Humboldt zajmował się „szczególnie” ziemskim magnetyzmem. Był pierwszym uczonym, który prowadził dzień po dniu obserwacje codziennych zmian ziemskiego pola magnetycznego. W roku 1820, Arago porównał swoje spostrzeżenia ze spostrzeżeniami Humboldta dokonanymi w Kazaniu i dowiódł, że nagłe zmiany pola magnetycznego objawiają się jednocześnie na całej Ziemi, i że te zmiany mają związek z ze zjawiskiem zorzy północnej.

Odkrycia Oersteda udowodniły ścisły związek między magnetyzmem i elektrycznością, i przedstawiły w zupełnie nowym świetle te ważne fakty, nastręczające myśl o istnieniu rzeczywistych prądów magnetycznych.

„Podczas wyprawy do Azji, Humboldt wskazał najdogodniejsze punkty do prowadzenia pomiarów ziemskiego magnetyzmu, i wkrótce rząd rosyjski takie punkty obserwacyjne pozakładał”. Potem takie punkty pomiaru magnetyzmu założyły Francja, Szwecja, Włochy i Niemcy. Napływające dane zbierano w Getyndze. Na prośbę Humboldta Anglicy zaczęli zbierać informacje o zmianie ziemskiego magnetyzmu dopiero po roku 1836. Założono obserwatoria magnetyczne w Kanadzie, na Wyspie Świętej Heleny, na przylądku Dobrej Nadziei, w Ille de France, na Cejlonie i Nowej Holandii. Tym sposobem niemal cała kula ziemska pokryta została stacjami obserwacyjnymi.

Autor wstępu pisze, że zbadana szybkość światła wynosi 41 518 mil geograficznych na sekundę. Światło dochodzi z alfa Centaura, 61 Łabędzia i alfa Liry – odpowiednio – 3 lata, 9,25 i 12 lat do Ziemi. Mgławice to „gwiazdy obłoczkowe” – to „zbiory nieprzeliczone gwiazd skupionych w oznaczonej przestrzeni”.

Quatrefages pisze w dalszej części wstępu, że „znane są czytelnikom przynajmniej z opisu owe bryły kamieni lub żelaza, które mówiąc językiem ludu, spadają z nieba, przebiegają naszą atmosferę wśród huku podobnego do uderzeń piorunu czy turkotu wozu jadącego po bruku drewnianym. Przez długi czas uczeni uwiedzeni przesądem, nie odróżniali spadania aerolitów od zjawisk elektrycznych, zaprzeczając bytności tych ciał. W 1768 Lavoisier badając aerolit z Luce, widział tam tylko piaskowiec zmieszany z pirytem, stopiony od pioruna. Trzydzieści lat później, Vaquelin ośmielił się ogłosić na posiedzeniu Akademii Umiejętności, że kamienie z Benares są rzeczywiście spadłymi z nieba na naszą planetę. Dopiero sprawozdanie Biota rozwiało wątpliwości. Biot badał „prawdziwy grad kamieni, jaki spadł w roku 1803 na wioskę l’Aigle, w Normandii, 30 mil od Paryża.”

Nikt już nie wątpi w bytność aerolitów, wszystkie spostrzeżenia późniejsze zdają się potwierdzać, że kamienie meteorytyczne, kule ogniste czyli bolidy, gwiazdy przelatujące, są jednymi i tymiż samymi ciałami.”

Do niedawna nauka uważała że meteoryty tworzą się same w atmosferze, lub są odłamkami skał wyrzucanymi przez wulkany księżycowe. „Teraz wiadomo, że to są drobne asteroidy pojedyncze lub zebrane w wielkiej liczbie i tworzące niejako pierścień , gdy w szybkim swoim biegu natrafią na warstwy atmosfery ziemskiej, zapalają się i w przelocie swoim znaczą świetlne pręgi, które niekiedy podczas pogodnej nocy widzimy na błękicie nieba, albo tworzą deszcz spadających gwiazd, których periodyczny powrót zdaje się być dziś dowiedzionym.”

„Też same asteroidy mogą się zamienić w aerolity i spadać na ziemię wtedy, gdy za daleko wejdą w naszą przestrzeń powietrzną, zwalniają zwój bieg przez opór powietrza i nie mogą się dłużej oprzeć sile przyciągania naszej planety.”

Quatrefages pisząc o wykreślaniu badanych przez Humboldta izoterm, podaje tabelkę temperatur i pisze o tym, że kontynent amerykański jest zimniejszy niż europejski na tych samych szerokościach geograficznych. Różnica wynosi od 9 do 13 stopni szerokości dla tych samych izoterm. (0, +5 i +10 st C).

Istnieje nierówny podział ciepła pomiędzy półkulą północną i południową. Ocean Południowy już od 71 stopnia szerokości pokryty jest lodem, zaś na półkuli północnej lody zaczynają się od 80 stopnia szerokości. Sądzi się że przyczyną jest to, że na półkuli północnej jest więcej lądów, „co powiększa ciepło”.

Przy okazji opisu badań Humboldta nad roślinami i zwierzętami, Autor przytacza zdanie Owena: „mamut, którego typem jest dzisiejszy słoń, zamieszkiwał niegdyś, jak się zdaje, wszystkie części świata, ponieważ jego szczątki znajdowane są w Ameryce, w Indiach, w Europie a nawet w Nowej Holandii (Australia).

„Koń, wół i pies nie znane były w Ameryce przed przybyciem tam Europejczyków. Pszczoły także nie znane były kiedyś w Ameryce Północnej – wczasach gdy tworzono tam pierwsze europejskie osady. Teraz pszczoły żyją tam w stanie zupełnie dzikim, rozchodząc się się od brzegów Atlantyku, posuwają się szybko w głąb lądu. Według zapisu Wardena z roku 1797, nie było jeszcze pszczół na zachód od Mississipi, a w roku 1811 przebyły już tę przegrodę i posunęły się w górę tej rzeki jak i w górę Missouri na przestrzeni 120 mil geograficznych. Zatem ich roje posuwały się corocznie o 10 mil dalej a dzisiaj tak się rozmnożyły, że na pograniczach Stanów Zjednoczonych, zbiór miodu dzikiego stanowi dla Amerykanina prawdziwą gałąź przemysłu i handlu.”

„Dawniej, na francuskich wyspach Ile de France i Bourbon, w wiekach XVI i XVII mnożyły się w znacznej liczbie ptaki wielkości łabędzia, którym budowa ciała nie pozwoliła latać lub pływać. Jak wyspy zaludnili ludzie, ptaki zostały wytrzebione i teraz tylko dzioby i nogi przechowywane w Oksfordzie dają świadectwo że tam żyły.”

Autor wyjaśnia, że chodzi o wyspę Ille de France na równiku! A nie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C3%8Ele_de_R%C3%A9

„Świdraki (taret), robaki okrętowe, dawniej zupełnie nieznane, w naszych morzach stały się prawdziwą plagą dla budowli podwodnych, bo przez ciągłe toczenie i psucie grobli i tam drewnianych, grożą kiedyś zalaniem Holandii. Niedawno jeszcze szkodliwszy wróg zagnieździł się przy brzegach Francji. Od kilku lat bielec (thermite) czyni wielkie szkody w budowlach drewnianych Rochefort. Obawiać się należy że nic go nie powstrzymuje w postępie jego rozmnażania. (LXVII)

Strona 20 / 53 : o „pryzmacie podwójnie światło łamiącym”.

Strona 24/55 „…kometa Enckego, jedna z trzech komet krążących wewnątrz układu planetarnego, której okres wynosi tylko 1200 dni, kształtem i położeniem swej drogi nie jest dla ziemi niebezpieczna; podobnie jak wielka kometa Halleya z roku 1759 i 1835, kończąca swój obieg w 76 latach. Również i kometa planetarna Bieli, która chociaż przecina drogę ziemską, nie może się do nas znacznie zbliżyć, chyba tylko wówczas, gdy jej najkrótsze oddalenie od słońca, przypada w przesileniu zimowym”.

„Przyczyny astronomiczne stopniowego oziębiania się ziemi, zmniejszania wilgoci na jej powierzchni, rodzaju panujących chorób czyli epidemii i ich źródła (zjawiska często dziś dyskutowane według ciemnych wyobrażeń wieków średnich), uważać należy jako przechodzące zakres wiadomości, tak, że je za pomocą fizyki ani chemii zbadać nie możemy”.

„..spadanie czyli przeloty periodyczne gwiazd 10 sierpnia i 13 listopada, tworzących pierścień asteroid,przecinających drogę ziemską i krążących z prędkością planetarną”.

„W okolicach zimnych, widzimy w pokładach osadowych twory zwrotnikowe. Jakoż, w formacji wegla kamiennego znajdujemy drzewa palmowe, jeszcze na pniu stojące, pomieszane z drzewami iglastymi, oraz drzewa paprociowe, goniaty (?) i ryby z łuskami kościanymi kształtu romboidalnego. W wapieniu Jura natrafiamy na ogromne szkielety krokodylów, plezjozaurów, skorupy amonitów, planulatów i na pnie cykadeów…

…W ziemi przechodowej, widzimy niektóre groty, napełnione kośćmi słoni, lwów i hiyen.”

32 / 59
„Ziemia ma kształt elipsoidy obrotowej, nieforemnej i ten kształt odbija się na nierównościach biegu księżyca”.

Autor pisze, że cała nauka powiązała wszystko w jeden ciąg przyczynowo skutkowy dopiero z końcem XVIII wieku i „był to dziwny i cudowny przypadek.”

38/62
O polaryzacji światła za pomocą szpatu islandzkiego (pryzmat z węglanu wapnia).

39/62 dobra sentencja! O narodach i przemyśle.

56/71. Jest wspomniany Kopernik!

81/83
„Światło zwierzyńcowe (chyba zodiakalne), wznoszące się nad poziom w kształcie piramidy świetlnej swoim blaskiem łagodnym, będące wieczną ozdobą nocy międzyzwrotnikowych, jest albo wielkim obłokiem obrączkowym, krążącym w przestrzeni pomiędzy drogą Marsa i Ziemi, lub, w co trudno przypuszczać, ostatnią i najdalszą warstwą atmosfery samego słońca”.

88/89 Jeszcze raz o świetle zodiakalnym (zwierzyńcowym), które pochodzi od odbitego obłoku krążącego pomiędzy Wenus a Marsem.

Według Humboldta Mars nie ma księżyców. Jowisz ma cztery księżyce, Uran – 6, Neptun – 1. Są jeszcze planetoidy z których największe to: Flora, Westa, Hebe, Iris, Astrea, Juno, Ceres, Pallas.

Oś Urana jest pochylona tylko na 11 stopni względem płaszczyzny drogi planety. Saturn – oś obrotu jest prawie prostopadła do płaszczyzny drogi.

Nie jest jeszcze potwierdzona na 100% obecność dodatkowych 4 księżyców Urana.

95/90
O obserwacjach księżyców Saturna. W tym w obserwatorium w Mnichowie. Lamont.

Drugi i czwarty księżyc Urana mają odwrotny kierunek obiegu planety niż wszystkie inne księżyce w układzie słonecznym.

98/92
„…3/7 całej powierzchni naszego Księżyca jest całkiem dla nas niewidzialne, i te będą dla nas wiecznie ukrytymi, wyjąwszy przypadek, mało do prawdy prawdopodobny, nowych i niespodziewanych sił bieg /jego/ naruszających.”

99/92
Komety. „Wyliczono, że ich ogromna ilość zadziwia wyobraźnię.” Na razie wyliczono tory 150 komet, wśród nich 6-7 ma potwierdzony „ruch powrotny”.

Niekiedy warkocz komety rozciąga się tak daleko jak odległość Ziemi do Słońca. Tak było w przypadku komet z lat 1680 i 1811. „Ta ogromna biała smuga, przecinała drogę Merkurego i Wenus, zdaje się nawet, że wypływ ogonów komet dosięgał naszej atmosfery, albo się z nią mieszał, tak było w latach 1819 i 1823.

101/93
„…wszelako widziano komety tak jasne jak gwiazdy pierwszej lub drugiej wielkości, i to nawet podczas dnia w okolicy nieba najbardziej oświeconej przez słońce. Takie komety zjawiały się w latach 1402, 1532, 1577, 1744, 1843 i 1847. (jakby już po napisaniu tej książki ostatnia?). Są to osobliwe przypadki, z których wnosić należy, że materia komet niekiedy się skupia i może odbijać światło słoneczne. Z pomiędzy komet, które przedstawiały tarczę wyraźną w wielkich teleskopach Herschela są: kometa z roku 1807 (odkryta na Sycylii), oraz świetna (jasna) kometa z roku 1811. Średnica pozorna tej pierwszej wynosiła 1’’ a drugiej 0’’, 77 – co daje prawdziwe wymiary średnic równe 134 i 107 mil geograficznych. Jądra dwóch komet z lat 1789 i 1805, z obwodami mniej wyraźnymi, miały średnice od 6 do 7 mil. Te komety, których skład fizyczne lepiej poznano, a szczególnie wyżej wspomniana kometa z roku 1811, przez długi czas uważana była i osobliwość przedstawiała: jej jądro nie zdawało się tworzyć całości z jasną mgłą, która ją otaczała, lecz było oddzielone naokoło przestrzenią ciemną: natężenie światła nie powiększało się stopniowo od brzegu ku środkowi głowy, lecz widać było łuki świetlne współśrodkowe, na przemian ułożone z warstw mglistych, rzadszych i mniej odbijających światło, a przez to ciemniejszych. Ogon komety jest pojedynczy lub podwójny, a w tym ostatnim przypadku dwie gałęzie są nierównej długości, jak w kometach z lat 1807 i 1843. Kometa z roku 1744 miała nawet ogon złożony z sześciu smug świetlnych na kształt wachlarza, których skrajne promienie rozbiegały się pod kątem 60 stopni. Kierunek ogona jest prosty lub zagięty, a wtedy może być wklęsły z dwóch stron na zewnątrz jak w roku 1811, albo z jednej strony, a wtedy wklęsłość zwrócona jest ku tej okolicy nieba, którą kometa (jak w roku 1618) opuszcza na podobieństwo płomienia, który się nagina trafiając na przeszkodę…

… trzecia komety (z rzędu) z roku 1618, miała ogon który rozciągał się na 104 stopnie na sklepieniu nieba – nie ma wątpliwości, że jest to sama kometa, która ulegała zmianom szybko następującym po sobie. Heinsius fakt ten potwierdził w Petersburgu, obserwując kometę w roku 1744, a najściślejsze spostrzeżenia nad zmianami postaci komet wykonane były na komecie Halleya, przy jej ostatnim powrocie w roku 1835 (przez Bessela w Królewcu). W tej części jądra, która była obrócona ku słońcu, widać było wytrysk świetlny w kształcie miotełki, którego promienie zaginały się w tył i tworzyły ogon.”

103/94
Autor kogoś cytuje „Jądro komety Halleya ze swoimi wytryskami, podobne było do rakiety leżącej, której ogon był w bok wygięty przez lekki powiew wiatru”.

Humboldt pisze: „Arago i ja, w kilku następujących po sobie nocach, obserwowaliśmy w paryskim obserwatorium widoczne zmiany w promieniach wychodzących z głowy komety.

Bessel z Królewca zaobserwował wtedy że: „stożek świetlny oddalał się z wolna od kierunku promienia wodzącego o ilość (wartość) znaczną, lecz wracał zawsze do tego kierunku, dla przejścia potem na przeciwną stronę, że następnie stożek świetlny i kometa sama, z której tenże /stożek świetlny/ wypływał, podlegają ruchowi obrotowemu, albo raczej kołyszącemu na płaszczyźnie drogi komety. Te kołysania nie dają się wytłumaczyć przez przyciąganie słońca, działające na ciała ciężkie; wykrywają one raczej obecność siły polarnej, usiłującej w kierunku promienia wodzącego, jeden koniec średnicy komety do słońca zbliżyć, a koniec komety od niego oddalić. Polarność magnetyczna Ziemi pokazuje nam cos podobnego; a jeżeli uważać będziemy słońce jako przyczynę tych polarności przeciwnych, to wtedy ich skutek dałby się może dostrzec w ruchu wstecznym punktów równonocnych”.

104/95
„… kometa z roku 1823 przedstawiała osobliwy widok podwójnego ogona, jednego ciągnącego się w kierunku od słońca, a drugiego idącego prawie wprost ku tej gwieździe. Tworzyły te ogony kąt 160 stopni.”

106/96
Za pomocą polaroskopu Arago badał wielką kometę z roku 1819. Również kometa z roku 1811 przesyłała na Ziemię światło spolaryzowane. Badano polaryzację światła komety Halleya w roku 1835. Na razie nie jest wiadome czy komety świecą światłem odbitym czy własnym pisze Humboldt.

Heweliusz zauważył że kometa z roku 1618 zmniejszała swój blask przy zbliżaniu się do słońca a blask się zwiększał gdy się oddalała.

Podobnie było zaobserwowane przy komecie Enckego (kometa o krótkim okresie obiegu Słońca).

107/96
W roku 1819 Encke dowiódł rachunkiem matematycznym, okresowość komety „nieprzechodzącej poza układ planetarny (kometa nie przechodzi „poza krainę Jowisza”). Kometa Enckego była z trudnością, ale jednak widziana gołym okiem w Europie w roku 1819. W roku 1822 widział ją Rumker w Nowej Holandii (Australii). Czas jej obiegu wokół Słońca wynosi „blisko pół czwarta roku” – 1,5 miesiąca ?
Zaczęto liczyć momenty pojawiania się tej komety bazując na zapisach z lat 1786 – do 1838. Obliczono, że jej okresy powrotu zmniejszają się jednostajnie. „Jest to bardzo ważna obserwacja” – AvH. W ciągu 52 lat okres obiegu komety zmniejszył się o 1,8 dnia.

Badania komety Enckego pozwoliły zmierzyć ponownie masę Jowisza oraz wprowadzić poprawki w masie Merkurego – mas okazała się znacznie mniejsza niż dotąd wyliczano.

Kolejną kometą krótkookresową jest wykryta w 1826 kometa Bieli. Jest ona także „planetarna” – nie „wybiega” daleko poza orbitę Jowisza – „a jeszcze daleko do orbity Saturna”.
Kometa Bieli ma okres obiegu równy 6,75 roku. Jest mniejsza od komety Enckego i jak kometa Enckego ma kierunek obiegu taki jak wszystkie planety – przeciwnie do komety Halleya.

Kometa Bieli jest jedynym znanym Humboldtowi przypadkiem, kiedy tor komety przecina tor biegu Ziemi i „może spowodować smutna katastrofę przez spotkanie z Ziemią… którego następstwa trudno przewidzieć”

109/97
Laplace wykazał że masa średnia komet jest równa jednej stutysięcznej masy Ziemi (1/1200 masy Księżyca). W roku 1832 (29 października), kometa Bieli przecięła ziemską orbitę, na szczęście odległość wynosiła tyle ile miesięczna droga Ziemi wokół Słońca.

110/98
Trzecią kometą krótkookresową jest kometa odkryta 22.11.1843 przez Faye (Paryż). Orbita kołowa o okresie 7,29 roku. Końcem roku 1839 kometa ta przeszła blisko Jowisza. Kolejną taką kometą jest kometa odkryta przez Messiera w roku 1766, którą Clausen uważał za tę samą która była trzecią kometą roku 1819. Krótkookresowa jest także kometa którą odkrył Blanpain w roku 1843 a która Clausen uważa za tą samą z kometą z roku 1743. Kolejną taka kometą jest kometa Lexella. Okresy tych dwóch ostatnich komet wynoszą od 5 do 6 lat.

Komety długookresowe to kometa Halleya (ostatnio widziana w roku 1835), oraz kometa Olberta (6.03.1815) i kometa Ponsa z roku 1812. Dwie ostatnie komety nigdy nie były widziane gołym okiem.

Nauka notuje 10 pewnych powrotów komety Halleya. Prawdopodobnie najstarsza obserwacja to zapis z Chin, z roku 1378. W czasie 1378-1835, okres obiegu komety Halleya zmieniał się od 74,91 do 77,58 lat, z czego wypada średni okres równy 76,1 lat.

112/99
Komety długookresowe, mają prawdopodobnie okresy powrotu trudne do oznaczenia. Taką kometą jest niewątpliwie bardzo jasna kometa z roku 1811, która według wyliczeń Argelandera ma okres równy 3065 lat. Kometa z roku 1680 ma okres wyliczony przez Enckego równy 8800 lat. Kometa z roku 1680 – jak wyliczono – w strefie przysłonecznej miała prędkość 13 razy większą niż prędkość Ziemi wokół Słońca.

113/99
„Kometa Lexella i Burkhardta z roku 1770, pamiętna wielkimi zmianami (orbity), jakich doznała od Jowisza, zbliżyła się do Ziemi najbardziej ze wszystkich komet. 28.06.1770 była w odległości równej sześciu odległościom Ziemia – Księżyc. Kometa ta dwa razy przeszła przez system czterech księżyców Jowisza (w latach 1767 i 1780). Okres wyliczono na 6-7 lat.

114/100
W roku 1729 kometa kolejna.

115/100
„Gwiazdy przelatujące” = aerolity czyli tą nazwa autor określa meteory i meteoryty.

Gwiazdy przelatujące pojawiały się w Cumana (1799) i w Ameryce Północnej (1833 i 1834).

„Czasem postrzegamy kule ogniste wraz z dymem i hukiem, wielkości Księżyca, rzucające światło tak żywe, iż je nawet w dzień najjaśniejszy można widzieć”…

118/102
Dzięki czystości nieba, Aleksander Burnes podziwiał w Indiach (Buchara) różnokolorowe gwiazdy przelatujące.

Z kul ognistych spadają kamienie meteoryczne, niekiedy pogrążające się na 10-15 stóp głęboko. Autor wylicza meteoryty:
Barbotan (departament Landes) 24.07.1790; Siena 16.06.1794; Weston w Connecticut 14.12.1807, Juvenas (departament Ardeche) 15.06.1821.

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F12737%2Fdirectory.djvu&p=102

„Aerolity (meteoryty) przejawiają się w zupełnie innej postaci / niż kule ogniowe/; na początku pojawia się na pogodnym niebie mała i ciemna chmurka, z której potem wśród grzmotów podobnych do huku dział, kamienie meteorytyczne spadają na ziemię. Niekiedy widziano, jak te ciemne chmury, przebiegając nad całą okolicą, wyrzucały na powierzchnie ziemi tysiące odłamków nierównych, mających te same własności.
Niekiedy zdarza się, lecz rzadziej, że aerolity spadają na ziemię przy zupełnie pogodnym niebie, bez tworzenia się poprzednio opisanej chmury złowieszczej. Zdarzenie takie miało miejsce 16.09.1843 w czasie spadania wielkiego aerolitu z hukiem podobnym do pioruna, w Kleinweden, niedaleko Muhlhausen.

… mamy wierzyć, że te gwiazdy przelatujące wyrzucają pewną zbitą materię, albo tylko rodzaj mgły, albo kurzu meteorytowego, złożonego z żelaza i niklu?”

„Największe bryły meteorytowe dotąd znane, spadły w Bahia w Brazylii i w Otumpa w Chaco… miały od 7 do 7,5 stóp długości.”

122/104
Informacja o „epoce gwiazd spadających w dniu 12 na 13 listopada 1833. Dowiedziono że te meteory spadały z jednego punktu nieba (niedaleko gamma Lwa).

Informacja o wielkich rojach meteorów w listopadzie 1834, 1837 i 1838. W 1839 rój meteorów w sierpniu – zwany „łzami św. Wawrzyńca”.

W roku 1832 (12/13 listopada) w Poczdamie liczne pojawienie się „gwiazd przelatujących i kul ognistych różnej wielkości. W roku 1832 (w tych samych dniach), widziano w całej Europie to samo zjawisko, począwszy od Portmouth aż do Orenburga, na brzegach rzeki Ural, a nawet za równikiem, na wyspie Ill de France. To że te roje są liczniejsze w pewnych porach roku, zauważyli Olmsted i Palmer podczas wielkiego przelotu gwiazd, widzianym w Ameryce 12/13 listopada (chyba też roku 1832), gdzie gwiazdy przelatywały tak licznie jak płatki śniegu, a w jednym miejscu w przeciągu 9 godzin, naliczono ich więcej niż 240 tysięcy”
Uwaga: „9” niewyraźne.
Dalej: „Palmer porównał to zjawisko do wydarzenia z roku 1799. Z porównań wszystkich spostrzeżeń z tej epoki (roku 1799), okazało się, że zjawisko było widziane jednocześnie w okolicach Nowego Świata, położonym między równikiem a Neu-Herrnhut w Grenlandii, pod szerokością 64° 14’, a długością 46° do 82°.

Deszcze gwiazd z roku 1833 (12/13 listopada), widziano od Jamajki do Bostonu pod szerokością geograficzną 40° 21’. Powtórzyły się w 1834 w nocy z 13 na 14 listopada w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Zjawisko jednak było mniej świetne.

Już w poprzednim wieku zauważono periodyczny przylot gwiazd spadających w sierpniu.”

Humboldt pisze że nie widzi powiązania, ale uważa że należy zaznaczyć iż pojawieniom się tych rojów meteorów towarzyszy zjawisko „bardzo jasnej” zorzy polarnej. Tak było 12/13.11.1833.

W 1838 były dwa jednoczesne przeloty – widziano w Bremie oraz pod Londynem. Przyjaciel Humboldta, admirał Wrangel, pisał mu że jak był na Morzu Lodowatym, obserwował na niebie oświeconym zorza północną, jak niektóre miejsca wpierw ciemne, zapalały się nagle i jaśniały blaskiem czerwonym, jak tylko przelatywała przez to miejsce gwiazda spadająca.

128/107
Autor zastanawia się dlaczego te zjawiska powtarzają się tak rzadko.

130/108
„Syn Bogusławskiego znalazł w rocznikach kościelnych Pragi: „Benessii de Horowic Chronicum Ecclesiae Pragensis”, opis zjawiska gwiazd przelatujących w dniu 21.10.1366 (dawnego stylu). Jeżeli tamto zjawisko odpowiada naszemu przelotowi meteorów listopadowych, wnosić można że w ciągu 477 lat cofnęły się punkty równonocy”.

135/110
„Niekiedy zdarza się, że tarcza słońca zacienia się chwilowo do tego stopnia, że gwiazdy gołym okiem nawet w samo południe można widzieć. Zjawisko takie, które nie daje się wyjaśnić ani przez mgły suche ani popioły wulkaniczne, zdarzyło się w roku 1547, podczas bitwy pod Muhlberg, i trwało całe trzy dni.”

Uczeni, jak Kepler, tłumaczą to zjawisko przechodzeniem przez tarczę słońca „materii kometowej”. Takie zjawiska wystąpiły także w latach 1090 (3 godziny) i 1203 (6 godzin).

139/112
Informacja o zapaleniu się i zgaśnięciu gwiazd w gwiazdozbiorach Kasjopei, Łabędzia i Wężownika. Bez podania daty.

140/113
Zorza zodiakalna (Światło zwierzyńcowe). Opis obserwacji Autora tego zjawiska. Autor się dziwi, że to tak dobrze widziane zjawisko nie zwróciło uwagi nikogo przed XVII wiekiem. Zadziwia go także odkrycie „obłoczków” (mgławic) w Andromedzie i Orionie, dopiero opisanych przez Szymona Mariusa i Huygensa. Dopiero w roku 1661 jest pierwsze dokładne opisanie światła zodiakalnego (Childrey, Britanica Baconica). Potem Cassini zaczął to zjawisko bada (na początku wiosny 1683). Astrologowie z Persji zauważyli też to zjawisku i nazwali go „nyżek”, co oznacza małą dzidę. Humboldt twierdzi że wtedy Persowie nie widzieli światła zodiakalnego ale ogon komety, podobnej do tej z roku 1843. Humboldt twierdzi, że wyjaśnić zjawisko może istnienie pomiędzy Wenus a Marsem rodzaju pierścienia. Dalej- do 146/116 – opisy zjawiska.

148/117
Ruch własny gwiazdy „61 Łabędzia” jest tak znaczny, że w ciągu 700 lat zmienił się o 1 stopień.

149/117
Badania Struvego wykazały, że Słońce dąży teraz ku punktowi nieba (wraz z całym układem słonecznym) ku punktowi nieba który jest w gwiazdozbiorze Herkules 259° 35’ 1, a odległość północna wynosi 34° 33;6.

150/118
W roku 1842 znano 3200 gwiazd podwójnych, które krążyły wokół wspólnego środka ciężkości.

160/123 Ziemia…
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F12737%2Fdirectory.djvu&p=123

182/134 Magnetyzm ziemski – ciekawe! O „zboczeniach magnetycznych” i pomiarach.
195/140

196/141 Zorza polarna
„Świetne odkrycia Faradaya, który wydobył światło z magnesu”

Czasem zorza jest tak silna, że np. Lowenoern obserwował zorzę 29.01.1786 w pełnym dniu słonecznym.
Uważano że jest związek pomiędzy zorzą a powstawaniem potem chmur typu cirro-cumulus.
Humboldt obserwował zorze polarne w Meksyku i w Azji.
Dalton wiele razy obserwował zorze w Anglii.

14.01.1831 obserwowano zorzę północną pomiędzy Meksykiem i Peru. „Nieraz obserwowano tę samą zorzę jednocześnie i o tej samej godzinie w Anglii, Pensylwanii, Rzymie i Pekinie.
We Włoszech widok zorzy polarnej jest bardzo rzadki, ale w amerykańskiej Filadelfii „częściej ją widujemy”.

204/145
07.01.1831 zorza była tak mocna że można było czytać drukowany tekst w nocy. Autor zastanawia się czy nie było to światło Ziemi „rozlewające się po powierzchni”. Takie „światła ziemskie” były w czasie „słynnych suchych mgieł” w latach 1783 i 1831 – obłoki świecące w nocy (często obserwowane przez Rozier’a i Beccaria)

205/145
„Oddziaływanie wnętrza ziemi na warstwy zewnętrzne”
Salsa = wybuch błota

207/146
Opis wielkiego trzęsienia ziemi które „rozwaliło miasto Riomamba w roku 1797 (4 lutego – prowincja Quito), gdzie trupy wielkiej liczby mieszkańców wyrzucone były za potok Likan, na wysoki na kilkaset stóp pagórek La Culca”.

„Ojciec historii, Teofilaktus Simokatta twierdził, ze ziemie Scytii nie podlegają trzęsieniom ziemi, tymczasem w mojej podróży do Azji północnej przekonałem się, że południowy Ałtaj, bogaty w kruszce, ulega podwójnemu wpływowi trzęsień ziemi. Jednym ośrodkiem trzęsień jest jezioro Bajkał, drugim są wulkany Gór Niebieskich (Tiań-Szań)”.

Autor opisuje interferencję fal sejsmicznych.
Autor opisuje zadziwiające go zjawisko: „miasto Quito, położone u podnóża czynnego wulkanu Rucu Pichincha, 8950 stóp nad poziomem morza, ma domy kilkupiętrowe, kościoły z wieżami, a rzadko mi się trafiło widzieć rozpadliny w murach od częstych tam trzęsień ziemi; gdy tymczasem na równinach Peru, wstrząsy daleko słabsze, obalały małe bambusowe chatki.

Opis trzęsienia ziemi w Kalabrii 5 lutego i 28 marca 1783, „gdzie grunta i pola pokryte płodami ześlizgiwały się, a ziemia była na kształt cieczy w ruchu”.

Badani Humboldta i Ermana dowodzą, że w czasie trzęsienia ziemi nie ma zmian barometru i kompasu.
Adolf Erman był świadkiem trzęsienia ziemi w Irkucku (w bliskości jeziora Bajkał) 8.03.1829.
Humboldt badał pole magnetyczne podczas silnego trzęsienia ziemi w Cumas 8.03.1799. Był także podczas trzęsienia ziemi w Riobamba 4 lutego 1797 (przecież wtedy był Humboldt w Europie!). Twierdzi, że było to najsilniejsze trzęsienie ziemi jakie zna historia.
Opis „sławnego trzęsienia ziemi” 28.10.1746 które zniszczyło miasta Lima i Callo”.
„Wielkie trzęsienie ziemi” w Nowej Grenadzie 16.11.1827, opisane przez Boussugnaukta.
Wielki wybuch /chyba wulkanu/ Cotopaxi w 1744 roku.
Wielkie trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie – luty 1835. Huki słyszano (bez najmniejszego wstrząsu) aż w Popayan, Bogota, Santa Marta i Caracas, a także na Haiti, Jamajce i nad jeziorem Nikaragua – przez 7 godzin nieustannie.
Te podziemne „ryki” zawsze przestraszały ludzi – jak to było w meksykańskim Guanaxuato. Ryki rozpoczęły się o północy 9.01.1784 i trwały przez cały miesiąc. To ważne zjawisko Humboldt zanotował „z zapisów miejskich i zeznań świadków”. Od 13 do 16 stycznia mieszkańcom się wydawało, że pod ich stopami „burza podziemna się odbywa”. Trzęsienia ziemi jednak nie było, ani w mieście ani w kopalniach srebra.
Trzęsienie ziemi które zniszczyło Lizbonę w dniu 1.11.1755 było odczuwalne w Alpach, na wybrzeżu Szwecji, na Antylach, w Kanadzie, Turyngii – a nawet „w pogranicznych krajach Bałtyku”. Odległe rzeki do źródeł się cofnęły. Cieplice w czeskich Teplicach zrazu „bić przestały”, potem nagle „wystąpiły zafarbowane żelazistą ochrą i zalały miasto. W Kadyksie wody podniosły się na 60 stóp, w Antylach na 20 stóp (chociaż zwykle nie wznoszą się nad 26-28 cali) – nadto zaczerniły się jakby od atramentu. To trzęsienie ziemi objęło powierzchnię 4 razy większą od Europy.

213/149
W 1693 roku 60 tysięcy ludzi zginęło na Sycylii – w wyniku trzęsienia ziemi.
W Riobamba (1797) zginęło 40 tysięcy osób.
Pięć razy tyle ludzi zginęło w czasie trzęsień ziemi w Azji Mniejszej i Syrii w latach 19 i 526 naszej ery.
Zdarzają się trzęsienia ziemi trwające codziennie przez wiele miesięcy – jak w Alpach (Mont Cenis), Fenestreles i Pignerol w kwietniu 1808.
Tak było w USA pomiędzy New Madrid a Little Prairie na północ od Cincinati w grudniu 1811 i trwało przez całą zimę 1812.
Także długotrwałe trzęsienie ziemi w Aleppo – sierpień do września 1822.

Gdy trwa długotrwałe trzęsienie ziemi, to na ogół ludność miejscowa obawia się że zaraz tam powstanie wulkan. Ale nieczęsto się to zdarza.
Autor opisuje powstanie wulkanu Jorullo (1580 stóp), jaki nagle wyrósł na równinach w czasie trzęsień ziemi trwających 90 dni (29.12.1759).

Nawet na „ziemiach naniesionych i na ruchomych piaskach, jak to ma miejsce w Holandii koło Middelburga i Fliessingen”, było trzęsienie ziemi 28.02.1828.
W Azji trzęsienie ziemi w Lahore, u stóp Himalajów 22.01.1822. Trzęsło się aż do Hindukuszu, Amu Darii (Oxus) i do Buchary.
Miasto Cumana (półwysep Maniquarez) zniszczone zostało 14.09.1797
Trzęsienia ziemi „miotały bez przerwy gruntem dolin Missisipi, Arkansas i Ohio” trwały od roku 1811 do roku 1813.
Trzęsienia ziemi u wybrzeża Chile (listopad 1822), wielkie trzęsienie ziemi na wschód od delty rzeki Indus (czerwiec 1819).
Wybuch ciepłej wody w Katanii w 1818 – po trzęsieniu ziemi.
Wybuchy pary wodnej w dolinie Missisipi tuż koło New Madrid 1812.
Trzęsieniom ziemi towarzyszą też gazy (umierają stada w Andach), błota, czarne dymy, a newet płomienie – jak w Messynie (1783) czy Cumana (1797).
W czasie trzęsienia ziemi które zniszczyło Lizbonę (1.11.1755) skała Alwidras niedaleko miasta pękła, a z jej rozpadliny buchały płomienie i słup czarnego dymu, a im podziemne łoskoty były mocniejsze, tym ten dym był gęstszy.

216/151
W czasie słynnego trzęsienia ziemi w Riobamba nie było wybuchu, ale z ziemi wydobyło się mnóstwo stożkowych kopców, powstałych z materii którą krajowcy nazywają „moya”. Jest to dziwna mieszanina węgla, kryształów piroksenu i krzemiennych pancerzy wymoczków.

Trzęsienie ziemi w Nowej Grenadzie (16.11.1827) „taka obfitość gazu kwasu węglowego wyrzuciły z rozpadlin, że ten udusił mnóstwo węży, szczurów i innych zwierząt w jaskiniach.

Gwałtowne te wstrząsy sprawiły nagłą zmianę temperatury w Peru i Quito, przyspieszyły porę deszczową, która zwykle później między zwrotnikami przychodzi”.

W roku 1816 przez wiele dni trzęsła się ziemia w Sciacca na Sycylii, tuż przed „wulkanicznym wyniesieniem wyspy Julia”.

Autor twierdzi, że wulkany to klapy bezpieczeństwa „przyległych okolic”, bo wielkie trzęsienia ziemi które zniszczyły Lizbonę, Caracas, Limę, Kaszmir (1554), wiele miast Kalabrii, Syrii i Azji Mniejszej „nie były w bliskości wulkanów”.

Humboldt cytuje sławnego geografa z Amasei: „odkąd gardziele Etny są otwarte i zieją ogień, odkąd bezustannie wyrzucają masy wody i stopionej lawy, okolice mniej są podległe trzęsieniom, niż w owej epoce, kiedy jeszcze Sycylia nie oderwała się od Włoch niższych i kiedy wszystkie otwory były zatkane”.

219/152
Obserwuje się powolne podniesienie lądów nad poziom morza – tak jak ma to miejsce „na znacznej rozległości w Szwecji”.

220/153
Wyziewy gazów
Gaz „wodoro węglowy” wytryskujący z ziemi od tysiąca lat używają Chińczycy do ogrzewania domów i oświetlania pomieszczeń w prowincji Sse-tschuan. Podobnie czynią mieszkańcy miasteczka Fredonia pod NY w USA.
Najobfitsze źródła gazu kwasu węglowego (tak zwane mofetty), znajdują się w tej części Niemiec gdzie „odbywały się w czasach geologicznych wybuchy wulkaniczne”.

221/153
„W dolinach Eifel o głębokich parowach, w okolicach jeziora Laachersee, w dolinie kotlinowatej Wehr i zachodnich Czechach, wyziewy gazu węglowego są ostatnimi podrygami czynności wulkanicznej.”

223/154
Cieplice i źródła zimne

„Nie ma wątpliwości że /ciepłe/ źródła dzisiejszej Grecji płyną w tych samych miejscach co za czasów helleńskich”.
Autor przytacza i opisuje ten przykład dowodząc że wnętrze ziemi w Grecji ma ten sam układ od 2 tysięcy lat mimo wielokrotnych trzęsień ziemi.
Kapitan Beaufort widział pod Phaselis płomienie wulkaniczne, te same które Pliniusz opisywał jako płomienie wyrzucane przez Chimerę w Licyi.
„Już biskup Pertuzy miał /dobre/ pojęcie o ciepłych źródłach Kartaginy.

226/156
Wulkany błotne, czyli salsy.
Darwin i inni uważają, że np. trawertyn i lawa (skała), tworzy się na naszych oczach z wulkanów błotnych. „…i dziś pod naszymi oczami się tworzą”.

Salsy pojawiły się niedawno a ich pojawieniu się towarzyszą trzęsienia ziemi, podziemne grzmoty, wyniesienie /do góry/ całych okolic oraz wybuchy wysokich acz krótkotrwałych płomieni.

227/156
„Kiedy powstała salsa Jokmali (27.11.1827) na półwyspie Abszeron morza Kaspijskiego, na wschód od Baku, płomienie wystrzeliły do nadzwyczajnej wysokości. Zjawisko to trwało 3 godziny, a potem przez następne 20 godzin płomień jeszcze bił na 3 stopy ponad krater z którego to błoto się wylewało.”

„Tuż przy wsi Baklichi, na zachód od Baku, słup płomienny tak był wysoki, że widziano go w odległości 6 mil. Wielkie głazy, zapewne z wielkiej wydarte głębi, rzucone zostały daleko poza krater. Bryły tego gatunku, są naokoło salsy tak dziś spokojnej góry Zibio, blisko Sassaulo, w północnych Włoszech.
Od piętnastu wieków sycylijska salsa przy Girgenty (Macalubi), opisywana przez starożytnych, jest w drugim okresie swej czynności. Salsa ta składa się z mnóstwa uszykowanych kopców jednakowej postaci, wysokich na 8, 10, 30 stóp. Z wierzchołków wydrążonych i napełnionych woda, wypływają mętne iłowe potoki, na wpół z periodycznym wydzielaniem się gazów.

… Wyziewy gazowe /z salsy/ którym huki towarzyszą, są różnej natury, bywa wodoród pomieszany z parami nafty, gaz kwasu węglikowego, a nawet i prawie czysty saletroród. Obecność tego ostatniego badał Parrot na półwyspie Taman..”

228/157 Wulkany

Powstanie na morzu Egejskim wyspy Nisiros, a także wyniesiona wyspa Palma opisana przez Leopolda Bucha.

„Za czasów Nerona uczeni uważali Etnę za wulkan gasnący. Elian utrzymywał, że jej wierzchołek musi się zniżać, bo go żeglarze z tej co dawniej odległości nie mogli dostrzegać”.

232/159
„Niskie wulkany daleko częściej wybuchają niż wysokie”.

Autor szereguje wulkany według „wybuchowości”, podając ich wysokość:
Stromboli (2175 stóp)
Guacamayo (grzmiący co dzień )
Wezuwiusz (3637 stóp)
Etna (10 200 stóp)
Pik na Teneryfie (11 424 stóp)
Cotopaxi (17 892 stóp).

„Stromboli jest czynny od czasów Homera”.

234/160
Wezuwiusz wybuchł w 1822

236/161
Saussure badał Wezuwiusza w roku 1773, Humboldt w roku 1822. Wysokość wulkanu w ciągu 49 lat się nie zmieniła.

237/161
Opis wulkanów Kordylierów.
Woda ze śniegów na wulkanach się topi, nawet jak są one nieczynne i „tworzą podziemne jeziora na bokach gór bądź u ich podnóża, a stamtąd pod ziemią kanałami dostają się do górnych strumieni na wyżynach Quito. Ryby tych rzek najwięcej się mnożą w ciemnościach jaskiń: a kiedy wstrząsy zawsze poprzedzające wybuchy wulkanów Kordylierów, zachwieją całą masą wulkanu, nagle otwierają się sklepienia, a błoto tufowe, wody i ryby razem wypływają.

… Gdy w nocy z dnia 19 na 20 czerwca 1698 wierzchołek góry Carguairazo (18 tysięcy stóp) nagle runął, i oprócz dwóch ogromnych turni, ostatnich śladów wielkiego krateru, nic nie zostało, wówczas kraj okoliczny na przestrzeni dwóch mil kwadratowych, zalany został płynnym, nieurodzajnym błotem z iłu (lodazales), w którym była niezmierna liczba ryb uśniętych. Zabójcze gorączki zgniłe, jakie siedem lat później dotknęły miasto Ibarra, na północ od Quito, przypisywano również gniciu uśniętych ryb, którą niezmierzoną ilość wyrzucił wulkan Imbaburu.”

238/162
Wielki wybuch wulkanu Wezuwiusz w ostatnich dniach października 1822, gdzie błyskawice strzelały ze słupa popiołu.
Podczas wybuchu wulkany Katlagia na Islandii 17.10.1755 pioruny zabiły dwóch ludzi i 11 koni.

240/163
22.10.1822 ujrzano z rana z bocznej szczeliny Wezuwiusza płynący strumień. Monticelli zbadał, że jest to lawa starta na proch, posuwająca się niby piasek. Popioły te zaciemniły widnokrąg na wiele godzin, a nawet kilka dni. /Opis lawiny piroklastycznej/.

To zjawisko opisywał już Pliniusz młodszy w liście do Tacyta.

242/164
Płynąca lawa rozlewa się często na wiele mil kwadratowych, a natrafiając na przeszkodę tworzy warstwy na kilkaset stóp grube, tak jak to było przy wybuchu wulkanu Skaptar Jokul na Islandii (11.06-03-08. 1783)

243/164
„Pik na Teneryfie jest wulkanem pierwszej klasy, bo tworzy on ośrodek grupy wulkanów do której należą paszcze ogniowe na wyspach palma i Lancerote.

246/166
„Ze wszystkich wysp wybuchowych, najważniejsza jest Santorin. Tam od 2 tysięcy lat tworzy się wulkan.”

Wyspa Sabrina zjawiła się nagle 30.01.1811 – „ale ówczesne wypadki polityczne nie pozwoliły zająć się Europie tym zjawiskiem, tak jak jak szczegółowo badano wyspę ogniową Ferdynandea która się pojawiła na Morzu Sycylijskim 2.07.1834, a potem została roztrzaskana. Wyspa leżała pomiędzy wybrzeżem wapiennym Sciacca i wulkanicznymi wyspami Pantellaria.

248/167
„… w środkowej Azji są góry ogień wyziewające, jak Peschan (340 mil odległy od morza Kaspijskiego i odpowiednio 43 i 52 mile od jezior Isskul i Bałchasz), Urumtsi, jeszcze palący się wulkan Ho-tscheu pod Turfan – wszystkie te wulkany leżą w górach łańcucha wulkanicznego Tiań-Szań (Góry Niebieskie).”

Z czterech łańcuchów górskich (Ałtaj, Tiań-szań, Kuenlun i Himalaje), tylko Tiań-szań i Kuenlun maja góry ogień wyziewające jak Etna i Wezuwiusz.
Autorzy chińscy najczęściej opisują wybuchy dymów i płomieni z góry Pe-schan i strumienie lawy na 10 li długie. „Stopione masy kamieni wylewały się jako tłuszcz roztopiony”, a było to według Chińczyków w pierwszym i siódmym wieku naszej ery.

253/169
Na naszych oczach powstają wulkaniczne skały osadowe, jak trawertyn w okolicach Rzymu czy pod Hobart-Town w Australii.

„Na pobrzeżach Antyli, w osadach teraźniejszego oceanu, trafiają się garnki i rozmaite przedmioty przemysłu ludzkiego, a na wyspie Gwadelupa nawet kościotrupy ludzkie narodu Karaibów.

255/170
Humboldt opisuje granity na stepie koło jeziora Koływań (między Buchtarmińskiem a rzeką Narym)

256/171
„Na Uralu, przy Mursińsku, granit ma liczne pęcherzyki wysłane kryształami cudnej piękności berylu i topazu, tak żywo przypominające nowe skały wulkaniczne, których pęcherzyki i szczeliny wypełniają kryształy”

258/172
Skały osadowe to przechodowe (osadowe najstarsze), warstwowe czyli powtórne i trzeciorzędowe. Gdyby nie wybuchały wulkany na Ziemi to powierzchnia planety składała by się z warstw poziomo na sobie ułożonych.

260/173
Według Humboldta węgiel jest skałą osadową.

279/172 Paleontologia

W formacji jurajskiej odkryto zachowany tak dobrze woreczek sepii, zawierający brunatny atrament, że tymże znalezionym w skale atramentem wymalowano obraz prehistorycznego zwierza.

281/183
Paleozoologia – zwierzęta skamieniałe

Najdawniejsze skały osadowe to skały przechodowe. Opis.

282/184 opisy skamieniałości

287/186
„Nasypowe osady, rozpostarte na wymienionych skałach /osadowych/, zawierają olbrzymie kości przedpotopowych zwierząt ssących: mastodontów, dynoteryów, mysuryów; wraz z nimi znajdowany jest także Molodon Owena, 11 stóp długi, z rzędu leniwców. Z tymi przedpotopowymi rodzajami, mieszają się resztki teraz żyjących zwierząt, takie jak: słonia, nosorożca, wołu, konia i jelenia. Niedaleko miasta Bogota, na wyżynie wyniesionej nad poziom morza o 8200 stóp, są pola gęsto okryte kościami mastodontów (campo de gigantes), które kazałem ostrożnie wykopywać; na wyzynach Meksyku są zaś kości prawdziwych słoniów, z wygasłych gatunków.

…tak samo przedgórze himalajskie … zawiera liczne mastodonty, tudziez Syaterium i olbrzymie żółwie lądowe, 12 stóp długie a 6 stóp wysokie (Colossochelys), wraz z rodzajami teraz żyjących słoniów, nosorożców i żyraf.”

288/187 Paleofitologia – skamieniałe rośliny

W skałach osadowych węgla „dotąd poznaliśmy około 400 gatunków roślin”.
„Flora formacji węglowej, z tak właściwymi sobie postaciami, była zupełnie jednakowa we wszystkich częściach ówczesnej kuli ziemskiej, nie tylko co do rodzajów ale i co do gatunków”

290/188
„Aby mieć wyobrażenie o bujności roślin pierwotnego świata i nadzwyczajnym ich nagromadzeniu przez prądy /wody/, które zniosły materiał roślinny, zmieniony drogą mokra w węgiel kamienny, trzeba sobie przypomnieć, że w okolicy Saarbruck jest 120 pokładów węgla kamiennego jeden na drugim osadzonych, nie licząc znacznej liczby cienkich (ledwie jedną stopę grubych), nadto są pokłady węgla na 30 stóp grube, a w Johnstone w Szkocji i w Creuzot w Burgundiina przeszło 50 stóp grube, w tym cała masa drzewa z naszego pasa umiarkowanego / klimatu/ zwęglona…

…taka masa drzew w ciągu stu lat okryłaby się warstwą zaledwie na 7 linii grubą.

W pobliżu ujścia rzeki Missisipi i w opisanych przez admirała Wrangla górach drzew nad Morzem Lodowatym, masa pni zwalonych przez rzeki i prądy morza, daje wyobrażenie o tym co się działo w owych morzach śródziemnych, i w zatokach wysp pierwszego świata, przy osadzaniu się pokładów węgla kamiennego. Dodać należy, że znaczna część materiały węgli powstała z traw, ziół i niskich roślin skrytopłciowych a nie grubych pni.”

291/188
„Zespolenie palm z drzewami iglastymi w formacji węglowej, powtarza się we wszystkich następnych formacjach, aż do ostatnich ogniw trzeciorzędowych. Teraz zaś zdają się /one – drzewa iglaste i liściaste/ stronić od siebie. Nawykliśmy uważać, aczkolwiek niesłusznie, że wszystkie rośliny iglaste są postaciami właściwymi krajom północnym, tak dalece, że mnie samego zdziwiło, gdy wstępując od pobrzeży morza południowego do Chilpansingo, i na wyżyny meksykańskie (3800 stóp nad poziomem morza) pomiędzy Venta se la Moxonera i Alto de Los Caxenos, jechałem gęstym lasem złożonym z samej Pinus Occidentalis, które to drzewo tak podobne do jodły Wejmuta (sosna wejmutka) z wielkimi szyszkami, rośnie obok palmy wachlarzowej (Corypha dulcis), okrytej mnóstwem różnokolorowych papug. W Ameryce Południowej rosną dęby, ale nie ma ani jednego drzewa z gatunku sosny i dlatego gdy ujrzałem dobrze znajoma jodłę, wydawało mi się że rosła w niewłaściwym miejscu, w sąsiedztwie z palmą wachlarzową. Krzysztof Kolumb, w czasie swej pierwszej podróży, odbytej dla odkrycia Ameryki, spostrzegł iglaste drzewa pomieszane z palmami, na końcu wschodnim wyspy Kuba, a zatem w pasie międzyzwrotnikowym, na równinie zaledwie co wzniesionej nad poziom morza.”

292/189
Nie uszło to uwagi Kolumba, a Alghiera zapisał ze zdziwieniem: „że palmy i jodły (palmeta y pineta) rosną obok siebie na powierzchni ziemi w nowo odkrytym kraju”.

Dalej uwaga, że Darwin zauważył w pasie umiarkowanym, gdzie wznoszą się liczne wyspy, dziwnie zachodzą na siebie postacie roślin podzwrotnikowych z tymi należącymi do zimniejszego klimatu. „Są to przykłady dla dawnej i nowej, przedpotopowej i teraźniejszej geografii roślin”.

293/189
Opis węgla brunatnego i tego co tam jest znajdowane.
„..nagle pojawiają się /w tej warstwie węgla brunatnego/ nieprzeliczona ilość naszej sosny i jodły, roślin miareczkowych, klonów i topoli. Pnie dykotyledonów zawarte w lignitach /węglu brunatnym/ miewają czasem ogromne wymiary, co dowodzi ich nadzwyczajnie wysokiego wieku. Niedaleko Bonn znaleziono pień w którym Noggerath naliczył 729 słojów. We Francji północnej, przy Yseux, niedaleko Abbeville, odkryto dęby w torfach nad rzeką Somme, mające 14 stóp średnicy, a to grubość niezwyczajna dla krajów zazwrotnikowych / nie leżących w pasie zwrotnikowym/ dawnego stałego lądu.”

294/190
O bursztynach, które nam mówią, że „nad brzegami Morza Niemieckiego (Atlantyk) oraz Bałtyckiego odmienna była roślinność od teraźniejszej”.

301/193
Lądy stałe.
Humboldt pisze o tym, ze Dicearch doszedł do wniosku, że ziemia najdalej rozciąga się z zachodu na wschód wzdłuż równoleżnika przechodzącego przez Słupy Herkulesa do Thinei – i przechodzi on przez Wyspę Rodos. Jest to linia nazwana „równoleżnikiem koła Dicearcha”, a dokładność jej wyznaczenia przez starożytnych budzi podziw Humboldta. Także Strabon i Eratostenes uważali że ten równoleżnik 36° ma największą rozciągłość na Ziemi. Humboldt dalej rozważa, ze ten podział może się brać z podziału kuli ziemskiej na dwie części nierówne, ale o porównywalnych ilościach lądów na każdej z nich.
Znów pisze że najdalej na północ dotarto do 82 ° 55’ a na południe najdalej do 78° 10’.

307/196
„…Morze Śródziemne niegdyś z Morzem Kaspijskim i Czarnym tworzyły jedną całość, co sprzyjało osiedlaniu się ras ludzkich”.

308/197
Leopold Buch badał Szwecją i Norwegię w latach 1806, 1807. Zmierzył, że Półwysep Skandynawski (Szwecja i Finlandia) wznosi się w tempie 4 stopy na każdy wiek (począwszy od północnej Skanii (Soelvitsborg) aż do Torneo, i od Torneo do Abo. Z kolei południowa Szwecja obniża się.

309/197
Bravais badał wybrzeże Norwegii i zmierzył dokładnie warstwę muszli takich jakie są w Morzu Północnym, która znajduje się na wysokości 600 stóp nad poziomem morza. Według badań keilhau i Eugeniusza Roberta widać to same wzniesienie lądu (warstwę muszli) na Szpicbergenie. Leopold Buch z kolei uważa,że ławice muszel, na przykład pod Tromsoe nie mają związku z powolnym podnoszeniem się lądu, na przykład w Zatoce Botnickiej.

310/198
O podnoszeniu się i opadaniu lądów, o Morzu Martwym (osobliwym) i o tym, że zjawisko trwa – bo Autor sam był świadkiem podnoszenia się i opadania powierzchni Morza Kaspijskiego.

312/199
„Jeżeli w początku teraźniejszego wieku z niektórych portów Morza Śródziemnego ustąpiły wody i dna ich się pokazały suche przez kilka godzin; nie pochodziło to ze zmniejszenia się masy wody, lub obniżenia się powszechnego poziomu oceanu; lecz stąd, że prądy morskie zmieniły swą siłę i kierunek i zrządziły miejscowe ustąpienie wód…”

315/200
O środku ciężkości kuli ziemskiej
„Niska wysokość stepów syberyjskich”…

317/201
O „oceanie wody”

324/205
O morzu Sargassowym ciekawie
Opis Morza Sargassowego, które /według Humboldta/ jest trochę na zachód od Wysp Azorskich. Zupełnie inaczej pokazują to mapy z Wikipedii.

Cytat:
„Na wschód od ławy Nowej Ziemi, prąd Zatokowy dzieli się na dwie odnogi i tworzy niedaleko Wysp Azorskich drugi prąd płynący na południe. Tam to napotykamy na owe morze szuwarów czyli sargassów, rozległą ławicę utworzoną z roslin morskich Fucus natans, mchów pływających, najobfitszych roslin na oceanie, które wyobraźnię Krzysztofa Kolumba tak silnie zajęła, a którą Oviedo nazywa Praderias de yerva, łąkami morszczyn czyli wiatki. Nadzwyczajna liczba drobnych żyjątek morskich zamieszkuje te łąki pływające, zawsze zielone, utworzone z Fucus natans, kołysane wiatrami ciepłymi, wiejącymi w tych strefach”.

Mnie się kojarzy opisywane XIX wieku Morza Sargassowego, ze współczesną „Wielką pacyficzną plamą śmieci”
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%88%D0%BE%D0%B5_%D1%82%D0%B8%D1%85%D0%BE%D0%BE%D0%BA%D0%B5%D0%B0%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%B5_%D0%BC%D1%83%D1%81%D0%BE%D1%80%D0%BD%D0%BE%D0%B5_%D0%BF%D1%8F%D1%82%D0%BD%D0%BE
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Pacyficzna_Plama_%C5%9Amieci
https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Pacific_garbage_patch

327/207
Meteorologia

330/208
ustalono ze powietrze składa się – na 100 części objętości jest 20,8 części kwasorodu (tlenu), 79,2 części saletrorodu (Azot), 2-5 dziesięciotysięcznych części gazu wodorodnego oraz nieco pary amoniakalnej.

„są też inne gazy… z gnicia na ziemi i w wodzie organizmów… mogą one sprowadzać febrę i cholerę… na Przylądku Zielonym proszek spada z nieba i zaciemnia atmosferę… zjawisko badał m.in. Darwin”

333/209
O ciśnieniu powietrza które zmienia się tak regularnie w ciągu dnia że zegarki można regulować.

339/212
Autor opisuje jak to po wielu usiłowaniach Anglicy, po nieudanych próbach skolonizowania Islandii i Grenlandii nałożyli pierwsze osady „stałe” w Ameryce (bo z jednej strony w Ameryce była wolność, a z drugiej strony w Europie prześladowania religijne i fanatyzm), osadnicy którzy założyli osady pomiędzy rzeką św. Wawrzyńca a Karoliną, zdziwili się ostrymi zimami jakie tam panowały. Zimy były dużo ostrzejsze niż zimy panujące na tej samej szerokości geograficznej w Europie. Humboldt przytacza konkretne dane porównawcze.

Jednym z czynników jakie obniżają temperaturę jest duża rozległość błot, których powierzchnia pokryta bywa lodami aż do wiosny, a niekiedy aż do początku lata. Nie rozumiem czemu Autor w szeregu przyczyn wymienił w tej kolejności ten czynnik.
Dalej wymienia czynniki obniżające średnią temperaturę roczną, takie jak bagna.

344/215
Grzegorz Foster wskazał na to, że temperatury wybrzeża Ameryki północnej i analogicznych miejsc w Europie mają te sama temperaturę. Humboldta uderza też różnica temperatur panująca na wybrzeżu wschodnim i zachodnim Ameryki północnej (tych samych szerokości geograficznych).

Na Labradorze (miasto Nain) średnia roczna temperatura wynosi minus 3,8 ° C , natomiast w Nowym Archangielsku (leżącym na tej samej szerokości geograficznej – Ameryka rosyjska), srednia temperatura wynosi plus 6,9 ° C.
W pierwszym z tych miejsc średnia temperatura lata wynosi 6,2 ° C, a w Nowym Archangielsku 13,8 °.

Zimy w Pekinie są ostrzejsze niż Kopenhadze i Paryżu.

Miasta Tobolsk, Barnauł, Irkuck – mają równie ciepłe lata jak berlin, Munster i Cherbourg, ale za to zimy są ostrzejsze.

346/216
„Nigdzie nie widziałem, nawet w południowej Francji, Hiszpanii i na Wyspach Kanaryjskich, tak wybornych owoców, osobliwie tak pięknych winogron, jak w okolicach Astrachania i na wybrzeżu Morza Kaspijskiego.”

Autor się dziwi, że podobnie jak w Astrachaniu jest w okolicach Kislar przy ujściu rzeki Terek, gdzie temperatury w lecie są takie jak Bordeaux, Avignon i Rimini, za to zimy są niezwykle ostre (od minus 25 do minus 30 st C).

W północno wschodniej części Irlandii pod tą samą szerokością jak Królewiec, rośnie drzewo mirtowe „na otwartym polu”, zupełnie jak w Portugalii.

W lecie na Węgrzech jest plus 21 st C, a w Dublinie przy tej samej szerokości ledwo plus 16.

Wody jezior na wyspie Fer (Faroer) nigdy nie zamarzają.

347/216
W Devonshire rosną agawy amerykańskie a szpalery drzew pomarańczowych wydają owoce (są osłaniane matami przed zimnem).

349/217
„Na równinach wybrzeża bałtyckiego”, na szerokości 52° (na tej szerokości leży Warszawa) rosną już jedynie winogrona zdatne do jedzenia a nie do robienia wina.

520/303. Humboldt porównuje temperatury podając przykłąd win produkowanych we Francji z winami „krajów bałtyckich”.

351/218
„Zimny klimat zachodniej Syberii, jest skutkiem ogólnych przyczyn… nie zaś jak to utrzymywali Hipokrat i Trogus Pompejus (a co powtórzyli sławni podróżnicy XVIII wieku), że jest wynikiem wielkiego wzniesienia lądu nad poziom morza.”

352/219
Humboldt pisze o stepach Azji północnej, bujnych trawach Ameryki północnej i południowej, o „płonnych polach (ericeta) Europy”.

354/220
Humboldt badał w Andach zmniejszanie się temperatury wraz z wysokością. Wynosiła 1° na każde 96 sążni (576 stóp paryskich). Po 30 latach badania powtórzył Boussingault i wyszło, że teraz temperatura maleje o 1° na każde 90 sążni (540 stóp paryskich). Ociepliła się w ciągu 30 lat atmosfera?

Granica śniegów odwiecznych.
Pierwszy notował granicę wiecznego śniegu „Piotr Męczennik de Anghiera, jeden z przyjaciół Kolumba”, po wyprawie z października 1510 (wyprawa Rodrigo Enrique Colmenares).

357/221
Zaobserwowano, że granica wiecznego śniegu na półkuli południowej leży wyżej jak na północnej. Tłumaczy się to zjawisko szybszym parowaniem związanym z suchym powietrzem.

360/223
Opady wody. W Hawanie badano przez sześć lat ilość opadów. Wyszło że rocznie spada 102 cale paryskie, to jest 4-5 razy więcej jak w Paryżu czy Genewie.

Najbardziej suche powietrze jest w Azji, pomiędzy dolinami Irtysza oraz rzeki Ob. Badał to Humboldt, oraz Rose i Ehrenberg. Wielu uczonych twierdzi że nie jest możliwe by było tak suche powietrze.

362/224
Elektryczność powietrzni (atmosferyczna).
Przyrząd Colladona którym badano wzrost natężenia elektryczności dodatniej w miarę wzrostu wysokości „na stanowisku ogołoconym z drzew”. Badano dobowe zmiany w natężeniu elektryczności powietrza. Zmienia się ono także w zależności od pór roku.
„Elektryczność szklana i żywiczna”. ?

364/225
Chmury ciemno popielate wykazują elektryczność żywiczną, zaś białe, różowe i pomarańczowe – elektryczność szklaną. Badał to Peltier.

365/225
O piorunach kulistych.

367/226
Autor pisze że pod koniec pobytu w Azji /koniec roku 1829/ największe zimno panowało w Berlinie. W tym czasie w Ameryce północnej było wyjątkowo gorąco.

390/238
Przypisy ciekawe

396/240. Długie wywody o granicy wiecznego śniegu. Wychodzi na to, że w Himalajach granica śniegu od strony południowej jest NIŻEJ niż od strony północnej!

400/243. Punkt topliwości granitu nie przekracza 1300 st. C

410/248
Odnośnik do strony 100.
„Cztery dawniejsze komety, których drogi można było wyrachować, postrzegane już były przez Chińczyków, są nimi: kometa z roku 240 (z czasów Gordiana III); kometa z roku 539 (za Justyniana) i komety z lat 565 i 837.
ta ostatnia, według Du Sejour zostawał przez 24 godziny w odległości 500 tysięcy mil od ziemi, jej ukazanie się tak dalece przestraszyło Ludwika Pobożnego, że dla oddalenia niebezpieczeństwa kazał zakładać klasztory. W tym czasie astronomowie chińscy wyznaczyli naukowym sposobem drogę pozorną przebieganą przez tę nowa gwiazdę i określili długość jej ogona na 60 stopni, opisali zmiany dostrzegane, gdyż ogon najpierw był pojedynczy, później z kilku odnóg złożony.
Pierwszą kometą której drogę wyznaczono w Europie, jest kometa z roku 1456 – był to jedno z pojawień się komety Halleya. Przez długi czas uważano to za pierwsze pojawienie się tej komety.

Kometa z roku 1402, widziana była w jasny dzień, podobnie jak kometa z roku 1843. ta ostatnia była widziana w USA 28 lutego pomiędzy godzinami 1 a 3-cią po południu w Portland (Prowincja Maine), i była tak jasna, iż dokładnie można było mierzyć oddalanie się jej jądra od brzegu słońca. Jądro jej było bardzo gęste, kometa miała podobieństwo chmurki białej z obwodem bardzo wyraźnym, zauważono przedział ciemny pomiędzy jądrem a ogonem.

William Herschel podobno dostrzegał ślad ruchu wirowego w wielkiej komecie roku 1811. Wirowało i jądro i ogon.

Tak samo zachowywała się trzecia kometa z roku 1825 (obserwacje Dunlopa z Paramatza).

413/249
Przypis 51 str. 106. Arago użył polaryzacji do badania światła komety po raz pierwszy 3.07.1819 – „podczas zjawienia się wieczorem wielkiej komety”, w dniu 3.07.1819. Humboldt był wtedy w tym obserwatorium i był świadkiem pomiarów.

Przy drugim powrocie komety Halleya w roku 1835 użyto polaryzacji chromatycznej, badając światło w kolorach dopełniających się (czerwony i zielony).

55 str 110 – domniemana tożsamość komety z roku 1766 z trzecią kometą roku 1819 i o tożsamości komety z roku 1743 z czwartą kometą 1819.

Jakub Grimm w „Deutsche Mythologie” czerpał z wierzeń Litwinów.

417/251
Admirał Kruzenstern, podczas podróży dookoła świata, widział kulę ognistą, która zostawiła po sobie smugę świetlną, błyszczącą całą godzinę bez zmiany widocznej swego położenia.

418/252
O mitach Scytów mówiących o „złocie świętym” które rozpalone spadało z nieba. To złoto stawało się potem własnością „Hordy złotej” Paralatów. Opisał to Herodot.

420/253
W roku 921, za czasów papieża Jana X, w siódmym roku jego panowania, widziano na niebie „aerolit” i wtedy w okolicy Rzymu wiele kamieni z nieba spadło. Wielki kamień spadł w mieście Narnia. Widziano też słupy ogniste na niebie które wydawały się dotykać ziemi. Skrót tłumaczenia z łaciny.

419/252 Opisy wielkości bolidów

422/254
Dnia 19.10. roku 1202 gwiazdy zostawały w ruchu przez całą noc. Spadały jak szarańcze.

9/10 listopada 1787 liczne gwiazdy przelatujące zauważył Hemmer w południowych Niemczech (szczególnie w Manheimie).

423/254 spis gwiazd przelatujących (okresowe roje) z datami
12.11.1799 po północy widziano obfity deszcz gwiazd przelatujących. Widziano je na wielkiej przestrzeni ziemi.

12/13 listopada 1822 w Poczdamie widziano wielka ilość gwiazd przelatujących, pomieszaną z bolidami

13.11.1833 około 4 rano wielki deszcz meteorów widział kapitan Berard przy brzegach Hiszpanii na wysokości Kartageny

W nocy 12/13 listopada 1833 pamiętne zjawisko gwiazd przelatujących na niebie USA dokładnie opisał Denison Olmsted

13.11.1835 kula ognista (sporadyczna) spadła na stodołę koło Belley w departamencie Ain. Stodoła się spaliła.

13/14 listopada 1838 „prąd gwiazd przelatujących widziany najwyraźniej”.

„Kiedyś panowało powszechne mniemanie, że na Księżycu są czynne wulkany i one powodują deszcze gwiazd przelatujących i aerolity”. Fizyk włoski Maria Terzago pierwszy doszedł do wniosku że meteoryty są kamieniami wyrzucanymi z Księżyca, po tym jak meteoryt zabił zakonnika w Mediolanie w roku 1660.

16.06.1794 spadł deszcz meteorytów na Sienę

428/257
Pierwsze obserwacje listopadowych rojów meteorów zaczynają się od roku 1799

429/257
25.04.1095. „bardzo wiele osób widziało jak gwiazdy z nieba spadały tak gęsto jak grad”. Na specjalnym konsylium w Clermont uważano, że to zapowiedź wielkich odmian w chrześcijaństwie.

22.04.1800 Widziano obfity deszcz gwiazd spadających w Virginii i Massachusetts – „jak race ogniste które przez dwie godziny trwały”.

6/7 grudnia 1798 Brandes naliczył 2 tysiące gwiazd spadających.

11.12.1836 „bardzo obfity deszcz aerolitów” spadł w Brazylii koło wsi Macao nad rzeką Rio Assu.

Tuż przed strasznym trzęsieniem ziemi w Riobamba widziano wielki deszcz meteorów (04.02.1797)
Humboldt widział deszcz meteorów na morzu południowym 15.03.1803

Przed trzęsieniem ziemi w Cumana widziano ognie liczne na niebie (trzęsienie ziemi 12.10.1766)

Listopad 1799. Wielkie roje meteorów widziane w Ameryce północnej od Grenlandii aż do równika.

432/259
Zauważono, że w warstwach potopów drugo i trzeciorzędowych nigdy nie spotkano żadnego meteorytu.

Wiele brył żelaza rodzimego z niklem, własności nieznanej, znaleziono na głebokości 30 stóp pod powierzchnią ziemi, w północnej Azji (w kopalniach złota Pietropawłowska, 20 mil w stronę południowo zachodnią od Kuźniecka). Niedawno znaleziono takie bryły w Karpatach Zachodnich na górze Magura koło Szlanicza.

437/261
W 1500 roku wielka kometa widziana była od kwietnia do czerwca. Włoscy pisarze nazwali ją „il Signor Astone.

Komety 1490 i 1529

Już Tycho de Brahe pisał o światłach zodiakalnych

441/263
W roku 1831 wszyscy obserwowali „rozległe i jasne”, niezwykłe zorze wieczorne

445/265
Najgłębszy odwiert „świdrowy” na Ziemi wykonano w Neu-Salzwerk w czerwcu 1844. Głębokość 1873,5 stóp paryskich = 607,4 metra.

Chińczycy drążą studnie ogniowe za pomocą liny. Najgłebsze mają 3000 stóp głębokości (typowo 1800-2000 stóp). Wydzielający się gaz służy do warzenia soli.

„Teraz opuszczony szyb /kopalniany/ nazwany Eselsschacht w Huttenbergu w Czechach ma 3545 stóp głębokości”.

452/269
W roku 1742 powszechnie przyjęto ustalone mierzenie długości geograficznej za pomocą wahadła sekundowego. Na tę okazje postawiono pomnik na równiku koło Quito w kolegium jezuickim. Wiele razy mierzono położenie południka paryskiego i wciąż wychodziły błędy.?

Badano zwiększone przyciąganie na wyspach wulkanicznych.

Wahadłem badano środek ciężkości kontynentów.

459/272
Burza magnetyczna 25.09.1841 – od Toronto w Kanadzie, poprzez Przylądek Dobrej Nadziei aż do Pragi Czeskiej i Vand-Diemensland. Anglicy nie zanotowali bo uważali że z soboty na niedzielę nie godzi się pracować.

460/273
Humboldt odkrył w dziele Wiliama Gilberta „de Magnete”, że dopiero końcem XVI wielu opisano możliwość pomiarów szerokości geograficznej za pomocą igły magnetycznej za pomocą „inclinatorium” jakie zbudował Robert Norman.

461/273
Tylko w miejscach gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego” (nie zmienia się okresowo kierunek kompasu), można było wyznaczyć granice. Dlatego w dziele z roku 1806 mówiącym o pomiarach dokonywanych kompasem od roku 1660 jest uwaga, że tylko dzięki stały wskazaniom kompasu w rejonie Jamajki, Kompania Wschodnio-Indyjska uniknęła wielu procesów sądowych dotyczących wyznaczania granic.

Kolumb zanotował że są tylko trzy miejsca gdzie nie ma „zboczenia magnetycznego”.

W roku 1600 na Azorach zboczenia magnetycznego jeszcze nie było.

Papież Aleksander VI podzielił świat zachodni pomiędzy Portugalię i Hiszpanię ze względu na to że w linii podziału nie było zboczenia magnetycznego (gdzie busola nie pokazuje zmiany).

464/275
W czasie podróży do Ameryki Humboldt mierzył magnetyzm. Igła kompasu wychylała się w Paryżu (kołysała się) w ciągu 10 minut – 245 kołysań, w Hawanie 246 kołysań, w Meksyku 242 kołysania. W San Carlos del Rio Negro było 216 kołysań. W Peru 211 kołysań. W Linie znów 219 kołysań na 10 minut.

465/275
Okazało się ze już Laperuse w roku 1787 pierwszy zauważył te wahania magnetyczne, ale przez 18 lat nie opublikowano listu „nieszczęsnego LaParusa”.

468/277
Długi, ale ważny zapis:
„W latach 1806 i 1807 obserwowałem ruchy igły /magnetycznej/ z moim przyjacielem i współpracownikiem Oltmansem, nieustannie przez 5-6 dni i nocy co godzinę, a czasem nawet co pół godziny, szczególnie podczas przesileń i zrównania dnia z nocą. Przekonałem się że spostrzeżenia nieprzerwane, przez kilka dni i nocy się ciągnące, daleko są pewniejsze niż pojedyncze spostrzeżenia kilkumiesięczne. Przyrząd znany pod nazwą „teleskop magnetyczny Pronego”, zawieszony w skrzynce szklanej na nitce nieskręconej, wskazywał kąty co 7 do 8 sekund na sygnale ustawionym z daleka, dokładnie podzielonym, a w nocy oświeconym lampami. Zakłócenia magnetyczne (burze), które czasem powracały przez kilka nocy o tej samej godzinie, wzbudziły już wówczas we mnie życzenie ustawienia podobnych przyrządów na wschód i na zachód od Berlina, aby można było rozróżnić ogólne zjawiska ziemskie, od tych które pochodzą od wpływów miejscowych nierówno ogrzanej ziemi lub powietrza tworzącego chmury. Wyjazd mój do Paryża i ówczesne zaburzenia polityczne w zachodniej Europie, przeszkodziły wtedy wykonaniu mego życzenia; wkrótce jednak, w roku 1820 /nastąpiło/ wielkie odkrycie Oersteda, rzuciwszy światło na związek wewnętrzny magnetyzmu z elektrycznością…
Arago, który kilka lat wcześniej rozpoczął był w Obserwatorium Paryskim najdłuższy w Europie szereg spostrzeżeń nieprzerwanych, jaki dotąd w Europie posiadamy, za pomocą dokładnego instrumentu Gambeya do oznaczenia nachyleń, pokazał przez porównanie równoczesnych spostrzeżeń w Kazaniu, jakie korzyści daje mierzenie porównawcze zboczeń /magnetycznych/.

Po 18 latach Humboldt wraca do Berlina i jesienią 1828 kazał zbudować „mały domek magnetyczny” do pomiarów magnetyzmu. Dzięki wyprawie do Azji, Humboldt zaproponował Rosji zbudowanie szeregu podobnych stacji pomiarowych. Plan Humboldta został zatwierdzony przez specjalną komisję cesarskiej Akademii Nauk. Pod nadzorem profesora Kupfera powstały w roku 1832 stacje magnetyczne od Mikołajewa przez całą Azję północną, przez Jekaterinenburg, Barnauł i Nerczyńsk aż do Pekinu. W roku 1834 zakończone zostało centralne /światowe/ obserwatorium w Getyndze. Od 1836 czterokrotnie w każdym roku prowadzono stałe,24-godzinne obserwacje.
Od roku 1838/39 również Anglia, dzięki naleganiom Humboldta zaczęła badania magnetyzmu.

474/280
Letronne opisuje jak odbudowywano po trzęsieniu ziemi posąg Memnona w Egipcie (La statue vocale de Memnon 1833)

Długotrwałe trzęsienie ziemi we Włoszech (Pignerol) 02.04-14.05.1808

14.01.1784 grzmoty podziemne w Guanaxuato spowodowały panikę w mieście.

478/282
Łoskoty posdziemne bez trzęsienia ziemi na wyspie dalmackiej Meleda (4 mile od Raguzy) od marca 1822 do września 1854

479/282
Wybuch Wezuwiusza 1813, nadzwyczajna ilość gazu kwasu solnego się wydobyła.

483/284
Wulkan Stromboli jest nieustannie czynny i wskazuje drogę żeglarzom.

488/287
W kraterze Santoryn wyrasta wyspa (1810-1830), woda miesza się z gazami kwasu siarkowego i jeżeli przepływają tam statki z dnem miedzianym, zaraz miedź staje się błyszcząca „jakby była nowa”.
Pojawienie się nowej wyspy na Azorach – trzy daty 11.06.1638, 31.12.1719 i 13.06.1811

490/288
Wyspę Stromboli Grecy uważali za siedzibę Eola, władcy wiatrów, żeglarze bowiem, wnosili z gwałtowności wybuchów wulkanicznych na Stromboli o stanie pogody.

497/291
O jaspisie ciekawa uwaga. W starożytności go nie było. Dopiero teraz jest dobywany wyłącznie na Uralu. Jaspis z Ałtaju w Rawiennaja Sopka jest faktycznie pięknym porfirem.

505/295
„Tak zwane góry drzewowe odkryte w roku 1806, przy Siwiratskoj na pobrzeżach południowych Nowej Syberii, tworzą według Henderstrema pokład na 60 metrów wysoki, składający się z piaskowca na przemian ułożonego z warstwami pni bitumicznych. Na wierzchołku tej góry pnie stoją prostopadle. Pokład drzewa naniesionego, widać na przestrzeni 5 wiorst długiej.” – z opracowania Wrangla.

510/298
„Wyspa Bornholm i wyspa Salthom podnoszą się bardzo mało. Po upływie 1 wieku wyspa Bornholm podniosła się o zaledwie 1 stopę”.

Badano stałe obniżanie się poziomu Morza Martwego. Badania były sprzeczne. 28.11.1841

511/298
„W roku 1830, Cesarska Akademia Umiejętności w Petersburgu zleciła na moja prośbę, uczonemu fizykowi Lenz’owi zrobienie znaków stałych na półwyspie Abszeron przy mieście Baku, wskazujących średni poziom wód dla pewnej epoki. Podobnie w roku 1839, w dodatku do przepisów danych kapitanowi Ross przy wyprawie do bieguna południowego, zaleciłem potrzebę ustalenia punktów stałych tak jak w Szwecji i na brzegach Morza Kaspijskiego, na skałach przyległych morzu na półkuli południowej. Gdyby podobne znaki zaprowadzone były przy pierwszych podróżach Cooka i Bougainvilla, wiedzielibyśmy już dzisiaj, czy zmiana wiekowa poziomu wód i lądów, jest zjawiskiem powszechnym, lub też, wypadkiem całkiem miejscowym i czy istnieje prawo stałe co do kierunku, w punktach które się wznoszą lub zniżają jednocześnie.”

Darwin badał zniżanie się i podnoszenie dna Morza Południowego, co opisał wydanych dziennikach.

513/299
Humboldt pisze, że na jego prośbę, jego przyjaciel generał Bolivar, polecił Lloydowi i Falmarcowi dokonywanie badań w latach 1828 i 1829 poziomu morza Południowego i „morza Antylów”. Badania prowadziło 933 stacji pomiarowych rozciągniętych na 16 milach. Badania wykazały, że że raz jedno morze jest niższe a drugi raz wyższe. Błąd pomiarowy wynosił pół sążnia – brano pod uwagę także wpływ na pomiar przypływów i odpływów. Wniosek Humboldta: „uważać można, że jest to nowy dowód równowagi wód łączących się przy przylądku Horn”.
Dalej „już w latach 1799 i 1804 z dostrzeżeń barometrycznych poznałem, że jeżeli jest różnica pomiędzy poziomem morza Południowego a Morza Antylów, różnica ta nie powinna przewyższać 3 metrów (9 stóp i 3 cale). Pomiary które zdają się utwierdzać różnicę poziomów wód meksykańskich i północnej cześci Morza Adriatyckiego (z porównania pomiarów trygonometrycznych wykonanych przez Delcros i Choppin, z pomiarami inżynierów szwajcarskich i austriackich), nie zasługują w tym względzie na zupełną wiarę. Pomimo formy Morza Adriatyckiego, nie zdaje się być rzeczą do prawdy podobną, ażeby poziom części północnej tegoż morza był aż na 26 stóp wyższy nad poziom Morza Śródziemnego przy Marsylii, a na 23,4 stóp wyższy nad poziom Oceanu Atlantyckiego.”

514/300
O gęstości wody morskiej i zasoleniu. Celna uwaga Humboldta, mówiąca o tym, że przecież wody północne są mniej zasolone i prądy morskie powinny mieć kierunek przeciwny do obserwowanego. Więc działa tu jako czynnik wywołujący prądy morskie nie tylko zasolenie i temperatura.

517/301
„Monsun (po malajsku musin, u Greków Hippalus, u Arabów mausin) – to epoka stała, pora roku, epoka zgromadzenia się pielgrzymów mających iść do Mekki.”

519/302
Tabelka z miejscowościami i szerokościami geograficznymi oraz danymi dotyczącymi temperatur w porach roku. Miejsca gdzie uprawia się w Europie winorośl. Najdalej na północ to szerokość Berlina.

523/304
Miasto Lhasa (Vul-Sung) w Tybecie jest opisywane przez Chińczyków jako „Królestwo rozkoszy” – miasto pustelników, otoczone winnicami.

524/305
Humboldt stosował elektrometr Saussura, „opatrzony konduktorem metalowym na 3 stopy długim… a konduktor nie był wcale uzbrojony gąbką napojoną alkoholem palącym się”.

529/307
Cytat z Linneusza: „Scytia zaś dlatego jest krajem bardziej wzniesionym nad inne, że wszystkie rzeki, które tam początek biorą, naprzód do Morza Azowskiego, a potem Czarnego i Egipskiego wpływają”.
A Hippokrates pisał też błędnie że „Scytia jest lądem wzniesionym i suchym, bez gór i wznosi się coraz bardziej ku północy.”

531/308
„Późne przybycie pokoleń tureckich i mongolskich nad rzekę Oxus (Amu Daria) czyli na stepy Kirgizów, sprzeciwia się zdaniu Niebuhra, według którego Scytowie Herodota i Hippokratesa mieli być Mongołami. Zgodnie z prawdą jest Scytów (Scolotów) odnieść do Massa-Getów indogermańskich (Alanów). Mongołowie, prawdziwi tatarzy (ta ostatnia nazwa była póxniej niewłaściwie nadana pokoleniom czysto tureckim w Rosji i na Syberii), mieszkali wówczas dużo dalej na wschodzie Azji.
Znakomity filolog profesor Buschman wspomina: że w dziele Schahnameh Firdusi, który rozpoczyna historią od podań na wpół bajecznych, przytacza o „fortecy Alanów” na brzegu morza do którego Selim starszy syn króla Feriduna (żyjący zapewne dwa wieki wprzód przed Cyrusem) chciał się schronić. Kirgizi ze stepów tak zwanych scytyjskich, byli początkowo ludem fińskim; dziś w trzech hordach są oni zapewne najliczniejszym ludem koczowniczym, żyli oni w VI wieku w stepach, gdzie ich widziałem. Menander bizantyjski utrzymuje wyraźnie, że Chakan Turków (Thu-Khiu) w roku 569 posłał w darze niewolnice kirgizką Zemarchowi posłowi cesarza Justyna II, nazywa on tę niewolnicę (greckie słowo), podobnie jest /opisane/ u Abulgasa w „Historia Mongolorum et Tatarorum”, Kirgizowie nazwani są Kirkizami.
Życie w stepach Turków (Ti, Tukiu), Baszkierów (Finnów), Kirgizów, Torgodów i Dsungarów (Mongołów) pokazuje takież same zwyczaje, co i pokoleń koczowniczych, takież same uzywanie namiotów pilśnianych, przewożonych na wózkach i ustawianych przy trzodach.”

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Linki
https://fr.wikipedia.org/wiki/Magn%C3%A9tisme
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole
https://fr.wikipedia.org/wiki/D%C3%A9clinaison_magn%C3%A9tique_terrestre
https://fr.wikipedia.org/wiki/Magn%C3%A9tom%C3%A8tre
https://fr.wikipedia.org/wiki/Champ_magn%C3%A9tique_terrestre
https://de.wikipedia.org/wiki/Magnetismus

https://fr.wikipedia.org/wiki/Henri_Gambey
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole_de_d%C3%A9clinaison
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole_de_d%C3%A9clinaison#M%C3%A9thode_du_retournement

https://fr.wikipedia.org/wiki/Henri_Quatrefages_de_La_Roquette
https://fr.wikipedia.org/wiki/Craniom%C3%A9trie

https://fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Baptiste_Biot
https://fr.wikipedia.org/wiki/%C3%89douard_Biot
https://fr.wikipedia.org/wiki/F%C3%A9lix_Savart
https://fr.wikipedia.org/wiki/Fran%C3%A7ois_Arago
https://fr.wikipedia.org/wiki/Claude-Louis_Mathieu
https://fr.wikipedia.org/wiki/Alexis_Th%C3%A9r%C3%A8se_Petit
https://fr.wikipedia.org/wiki/Hans_Christian_%C3%98rsted
https://fr.wikipedia.org/wiki/Henri_Louis_Duhamel_du_Monceau
https://fr.wikipedia.org/wiki/Louis_Cotte
https://fr.wikipedia.org/wiki/Jacques-Andr%C3%A9_Mallet
https://fr.wikipedia.org/wiki/Nicolas_de_B%C3%A9guelin
https://fr.wikipedia.org/wiki/Aim%C3%A9_Bonpland
https://fr.wikipedia.org/wiki/Alexis_Bouvard
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacques_Babinet
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jean-Daniel_Colladon
https://fr.wikipedia.org/wiki/Georges_Cuvier
https://fr.wikipedia.org/wiki/Fr%C3%A9d%C3%A9ric_Cuvier
https://pl.wikipedia.org/wiki/De_Jussieu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoine_Laurent_de_Jussieu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adrien_Laurent_de_Jussieu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Claude_Louis_Berthollet
https://fr.wikipedia.org/wiki/Claude-Louis_Berthollet
https://fr.wikipedia.org/wiki/Antoine-Louis_Brongniart
https://fr.wikipedia.org/wiki/Adolphe_Brongniart
https://fr.wikipedia.org/wiki/Alexandre-Th%C3%A9odore_Brongniart
https://fr.wikipedia.org/wiki/Alexandre_Brongniart
https://fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Henri_Hassenfratz < https://fr.wikipedia.org/wiki/Louis_Jacques_Th%C3%A9nard
https://fr.wikipedia.org/wiki/Aim%C3%A9_Bonpland
https://fr.wikipedia.org/wiki/Karl_Sigismund_Kunth

Przyrząd Colladona. Bardzo mało informacji o tym wynalazcy. Wynalazł światłowód! Budował świecące się fontanny.
https://fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Daniel_Colladon
https://fr.wikipedia.org/wiki/Vitesse_du_son
https://fr.wikipedia.org/wiki/Fontaine_lumineuse
https://fr.wikipedia.org/wiki/D%C3%A9cembre_1802
https://fr.wikipedia.org/wiki/Dynamopt%C3%A8re

Przyrząd Peltiera
„teleskop magnetyczny Pronego”
instrument Gambeya
Przyrząd Colladona. Bardzo mało informacji o tym wynalazcy. Wynalazł światłowód! Budował świecące się fontanny.

https://en.wikipedia.org/wiki/Electrometer
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%AD%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%82%D1%80%D0%BE%D0%BC%D0%B5%D1%82%D1%80
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%AD%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%82%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%BF
https://en.wikipedia.org/wiki/Electroscope

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_VI
W 1493 zrodził się konflikt pomiędzy Hiszpanią i Portugalią dotyczący eksploracji Nowego Świata[2]. Papież, by rozwiązać ten spór, wyznaczył linię demarkacyjną[3]. Przebiegała ona 100 mil na zachód od Wysp Azorskich, jednak została zmieniona podczas traktatu w Tordesillas (7 czerwca 1494), ponieważ początkowa wersja znacznie faworyzowała Hiszpanów[2].

https://en.wikipedia.org/wiki/Pope_Alexander_VI
During the Age of Discovery, the Iberian-born pope's bulls of 1493 confirmed or reconfirmed the rights of the Spanish crown in the New World, following the finds of Christopher Columbus in 1492.

In the wake of Columbus's landing in the New World, Pope Alexander was asked by the Spanish monarchy to confirm their ownership of these newly found lands.[36] The bulls issued by Pope Alexander VI: Eximiae devotionis (3 May 1493), Inter caetera (4 May 1493) and Dudum Siquidem (23 September 1493), granted rights to Spain with respect to the newly discovered lands in the Americas similar to those Pope Nicholas V had previously conferred with the bulls Romanus Pontifex and Dum Diversas.[37][38][39]

The Line of Demarcation was a line drawn along a meridian in the Atlantic Ocean as part of the Treaty of Tordesillas in 1494 to divide new lands claimed by Portugal from those of Spain. This line was drawn in 1493 after Christopher Columbus returned from his maiden voyage to the Americas.

https://en.wikipedia.org/wiki/Treaty_of_Tordesillas

https://fr.wikipedia.org/wiki/Transit_de_V%C3%A9nus_de_1761
Transit de Vénus de 1761
https://fr.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Domenico_Maraldi

Ciekawe – wynalazca wychwytu maltańskiego?
https://fr.wikipedia.org/wiki/Philippe_de_La_Hire

https://fr.wikipedia.org/wiki/Henri_Gambey
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole_de_d%C3%A9clinaison

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e0/Boussole_des_intensit%C3%A9s_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png/640px-Boussole_des_intensit%C3%A9s_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png?uselang=fr
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bb/Boussole_des_variations_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png/640px-Boussole_des_variations_de_d%C3%A9clinaison_de_Gambey.png?uselang=fr
Boussole des variations de Gambey.

W 1770 roku Georg Friedrich Brander (1713-1783) skonstruował deklinometr (deklinatorium) do badania zmian pola magnetycznego. Skonstruował także teleskop zwierciadlany.

.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f8/Deklinationsbussole.png
Deklinationbussole
https://de.wikipedia.org/wiki/Deklinatorium

.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/60/Deklinationsnadel_hg.jpg/610px-Deklinationsnadel_hg.jpg
Antique declinometer

Inklinatorium
.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a0/Inklinationsbussole.png
https://de.wikipedia.org/wiki/Inklinatorium

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/Boussole_d%27arpenteur.png?uselang=fr
Boussole d'arpenteur.

.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f6/Dentrecasteaux-21.png
Boussole d'inclinaison utilisée par Antoine Bruny d'Entrecasteaux pendant ses recherches de l'expédition de La Pérouse.

.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/99/Norman_Robert_dip_circle.jpg
Illustration d'un instrument mesurant l'inclinaison magnétique tirée du livre The Newe Attractive de Robert Norman.

https://de.wikipedia.org/wiki/Deklinatorium
https://de.wikipedia.org/wiki/Georg_Friedrich_Brander
https://en.wikipedia.org/wiki/Georg_Friedrich_Brander

https://en.wikipedia.org/wiki/Reflecting_telescope
https://de.wikipedia.org/wiki/Spiegelteleskop

To skonstruowano w roku 1878
https://de.wikipedia.org/wiki/Deklinograph

https://en.wikipedia.org/wiki/Magnetic_declination#Discovering_declination
https://fr.wikipedia.org/wiki/Boussole_d%27inclinaison

https://fr.wikipedia.org/wiki/Robert_Norman

https://en.wikipedia.org/wiki/Magnetic_declination#Discovering_declination

Reklamy

6 uwag do wpisu “♫ – OFF TOPIC – Aleksander von Humboldt: „Kosmos” (Tom I)

    • Witam i dziękuję za zapoznanie się moją pracą, która miała na celu przybliżenie Czytelnikowi podstawowego kompendium wiedzy naukowej z końca pierwszej połowy XIX wieku.

      Jak wszystkie książki tego okresu, jest to znów dzieło ogromne, zawierające prócz opisanych zjawisk, wiele wątków filozoficznych (szczególnie dotyczy to dwóch pozostałych tomów, jakie zostały przetłumaczone na język polski).

      Dla mnie (jak przy wszystkich pracach Humboldta) – najbardziej zastanawia jego polemika z dziełami „starożytnych Greków i Rzymian”, których prace są w dużych ilościach w tym okresie tłumaczone i drukowane w całej Europie.

      Bo powstaje pytanie podstawowe: skąd brano oryginalne teksty uczonych greckich? Jak mogły się zachować po przeszło dwóch tysiącach lat? Ani papier (którego nie znano w starożytnej Grecji), ani papirus (wtedy stosowany) – nie zachował by się przez tak długi okres czasu!

      Zastanawia też powszechna znajomość greki i łaciny w XIX wieku, zresztą jeszcze przed wojną w Polsce obowiązkowo uczono w gimnazjach grekę lub łacinę!

      PS
      Czy ktoś z Państwa kiedykolwiek zadał sobie trudu by próbować zrozumieć co napisał Mikołaj Kopernik w swoim „De revolutionibus orbium coelestium”?

      Jak dla mnie, nie jest to jakaś polemika z teorią geocentryczną Ptolemeusza, ale próba wytłumaczenia faktu zmiany położenia (obrócenia się) sfer niebieskich w stosunku do tego co uprzednio obserwowano na ziemskim niebie!

      Dlaczego Kopernik nie zatytułował dzieła – powiedzmy – „Nowa teoria heliocentryczna”, czy „Polemika z Ptolemeuszem”?

      On w swym dziele nie prowadzi żadnego dyskursu z teorią Ptolemeusza, ale próbuje wytłumaczyć, dlaczego „sfery niebieskie zmieniły swoje położenie”!!!!

      Czy ktoś się zastanawiał, dlaczego w tak znanym nam wszystkim obrazku z dzieła Kopernika, mamy zaznaczone orbity dodatkowe – jedna pomiędzy Wenus i Ziemią, a druga – pomiędzy Ziemią i Marsem?

      Wiele rzeczy mamy przed oczami, ale tak jesteśmy do nich przyzwyczajeni, że tego zupełnie nie dostrzegamy!

      Proszę zwrócić uwagę, że na tym, wszystkim znanym obrazku, ilustracji z dzieła Kopernika znajduje się także planeta Uran!

      Co prawda – jest to „stellarum fixarum” – czyli niby strefa gwiazd. Nie mniej jednak jest to dość dziwny rysunek…
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/95/Copernican_heliocentrism_theory_diagram.svg

      Przecież odkrył ją dopiero William Herschel 13 marca 1781.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Uran

      Czy Kopernik mógł mógł wiedzieć w roku 1543 (M. D. XLIII. ) o planecie którą odkryto w roku 1781 ?????

      Lub inaczej postawmy pytanie.

      Jakim cudem Herschel „odkrył” planetę Uran, która teraz jest widziana gołym okiem?

      Cytat z polskiej Wikipedii o planecie Uran:

      ” Choć jest widoczny gołym okiem[b] podobnie jak pięć innych planet, umknął uwadze starożytnych obserwatorów ze względu na niską jasność i powolny ruch po sferze niebieskiej[3]. Sir William Herschel ogłosił odkrycie planety w dniu 13 marca 1781, po raz pierwszy w historii nowożytnej rozszerzając znane granice Układu Słonecznego. Uran to również pierwsza planeta odkryta przy pomocy teleskopu.”

      https://pl.wikipedia.org/wiki/De_revolutionibus_orbium_coelestium
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Kopernik
      http://ads.harvard.edu/books/1543droc.book/
      http://ads.harvard.edu/books/1543droc.book/1543droc1.pdf
      http://knockout.nazwa.pl/orbispictusftp/Pliki%20do%20edycji/katalog_produktowy_KOPERNIK_HQ_edycja.pdf
      https://pl.wikisource.org/wiki/O_obrotach_cia%C5%82_niebieskich
      http://www.geo.utexas.edu/courses/302d/Fall_2011/Full%20text%20-%20Nicholas%20Copernicus,%20_De%20Revolutionibus%20%28On%20the%20Revolutions%29,_%201.pdf

      PS2
      Dlaczego data widoczna na dziele Kopernika to M.D. XLIII. ????
      (Po literce M oraz D mamy kropki i potem wyraźną spację – odstęp!)

      Czy to 43 rok po tym jak sfery niebieskie dokonały zmiany swego położenia?
      Czyli 43 rok od „Mundo Diversum”, czyli od zmiany ustawienia ziemskich biegunów?

      Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s