♫ – OFF TOPIC – Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej.


♫ – OFF TOPIC- Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej.

(Przez Michała Popiela włości Bystrowice dziedzica)

W załączniku,w formacie pdf przedstawiam Państwu niezwykle ciekawy zapis historyczny i świadectwo katastrofy jaka dotknęła naszą planetę na przełomie XVIII i XIX wieku…

 

https://kodluch.files.wordpress.com/2018/02/rozprawa-o-zmianach-na-kuli-ziemskiej.pdf

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

UZUPEŁNIENIE informacji z powyższego pliku pdf / 12.12.2018/

Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej.
(Przez Michała Popiela włości Bystrowice dziedzica)

Czasopisma Naukowe Księgozbioru Publicznego imienia Ossolińskich. 1829 R.2 z.2
Część pierwsza – strony 120- 136
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=102551&tab=3

Czasopisma Naukowe Księgozbioru Publicznego imienia Ossolińskich. 1830 R.3 z.4
Część druga – strony 61-93
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=102624&tab=3

„Rozprawa” jest zawarta w wydawnictwie Ossolineum. Rok drugi i trzeci wydawnictwa – 1829/1830

Wydawano je do roku 1848, potem przerwa i wznowienie wydawania od roku 1863.
Najprawdopodobniej roczniki 1828-1848 zostały opracowane i wydrukowane po roku 1863, a najpewniej po roku 1870 i antydatowane jak przytłaczająca większość czasopism wydawanych po roku 1870 na terenie całej Europy. „Rozprawa” niniejsza jest o tyle interesująca, iż podaje opis „wszystkim wiadomy” zjawisk geologiczno-przyrodniczych jakie pamiętano lub które obserwowano w Polsce, Europie i na całym świecie.

Zapoznając się z tekstem, należy pamiętać iż tak jak WSZYSTKIE druki dostępne czytelnikowi XIX wiecznej Europy, także i to wydawnictwo podlegało dokładnej cenzurze. W odróżnieniu od książek i czasopism drukowanych na terenie Oldenburgii rosyjskiej oraz pruskiej, w wydawnictwach drukowanych na terenie austriackiej Galicji nie było w zwyczaju zaznaczać iż tekst został zatwierdzony przez cenzurę. Dopuszczenie tego wypracowania do druku świadczy o wpadce cenzora a nam daje świadectwo katastrofy jaka doprowadziła do upadku poprzedniej cywilizacji na przełomie XVIII i XIX wieku oraz w konsekwencji do likwidacji państwa polskiego (co nastąpiło najprawdopodobniej w latach 1848-1850 w wyniku nadciągnięcia na ziemie Polski i Litwy wielomilionowej armii uchodźców z zatopionej Europy Zachodniej i obszarów nad Morzem Czarnym, wspomaganych armią Oldenburgów).

Jak widzimy, tekst przeszedł sito cenzury, bo wstawiono tam daty wydarzeń, przenosząc je wstecz, zgodnie z opracowaną po roku 1870 nową historią świata…

Komentarze i cytaty z uwspółcześnioną pisownią:

Opracowanie jest streszczeniem rękopisu „Bieg natury i rzeczy na naszym okręgu”, i powstało na podstawie opracowań obcych autorów, takich jak Buffon, Gueduille, Voltaire, Ortellius, Encyklopedia Diderota, Condillac, Vosgien…

Autor pisze o praprzyczynie zmian na Ziemi, jaką są zjawiska cykliczne: „komety, które nikną w ciemnościach głębokości przestworu, i po długich wiekach wracają z przybranym na nowo ogniem; słońca, które się zjawiają, nikną, i zdają się na przemian rozświecać i gasnąć”.

Według Autora, skład wewnętrzny ziemi spaja woda, ogień i elektryczność.

Ważny moim zdaniem jest passus na temat chyba powszechnie znanego i obserwowanego ognia co się pojawia i znika „na trzęsawicach i łąkach” – ale jest zjawiskiem przemijającym lub do którego trzeba się przystosować – tak jak do Słońca „które ginie i stanowić ma dowód na upadek / koniec/ świata”.

Autor mówi wprost o zmianie pochylenia osi ziemskiej o około 2000 mil, a wynikającej według Autora ze zmiany środka ciężkości naszej planety. Zmiana położenia osi planety, spowodowała, że z jednej strony „ląd się osuszył a z drugiej strony zatopił”.

I takie zmiany na Ziemi, związane z ogniem, wodą, wiatrem i trzęsieniami ziemi, musiały występować też dawniej, „bo natura wskazuje na podobieństwo wszystkich planet. Jeżeli więc w ciągu minionych wieków zniknęły niektóre planety czy gwiazdy, czy można się dziwić, że i nasza planeta podlega nieustannym zmianom?”

O powszechnym potopie ma świadczyć ogromna ilość muszli morskich na lądzie stałym. Autor podaje przykład muszli które znajdowane są we Francji a pochodzą „z morza indyjskiego i krajów gorących”. Znajdowane jest tam /we Francji/ także wiele roślin, drzew i skamieniałych kości „z zupełnie innego klimatu”.

Pod Paryżem istnieją kamieniołomy gdzie materiał wydobywany powstał z muszli. W wydobywanym wapieniu, marmurze, kredzie itd., znajduje się nadal muszle.

O powszechnym potopie przekonani byli uczeni, tacy jak Burnet, Stenon, Woodward, i Whiston.

Świadczą o tym muszle i niezliczona ilość kości zwierząt morskich, jakie teraz się znajdują w miejscach zamieszkanych przez ludzi i znacznie oddalonych od morza.

Dowodem na zmianę nachylenia osi ziemskiej są znajdowane kości mamutów i innych wielkich zwierząt w Polsce i na Syberii. Jest to dowodem na to, że obecne kraje północne,i nawet Syberia, miały niegdyś gorący klimat.

„… i u nas w Polsce Koście Mamuta i inne koście olbrzymiego rodzaju, lub w Syberyi słoniowe, które są śladem istotnym, że oś ziemska /się/ zmieniła, jak już powiedzieliśmy, pochylenie swoje, i że kraje północne, sama nawet Syberya, znaydowały się niegdyś pod strefą gorącą”.

„Od najodleglejszej starożytności wiadomo, że kraje dziś zamieszkałe, stanowiły kiedyś dno morza”. Tak uważał Ksenofont i Herodot, znajdując muszle w górach Egiptu – co świadczyło o tym, że morze zatopiło Egipt. To samo przekonanie wyrażali Strabon, Eratostenes, Owidiusz, Awicenna i „uczeni Arabowie”.

Są dowody na to, że to morze powoduje gwałtowne zmiany nachylenia osi ziemskiej, efektem czego są gwałtowne wiatry, potopy i wybuchy wulkanów. Morze wchodzi na ląd i wycofuje się w dość krótkim czasie.

„Całej Europie jest wiadomo, że połowę Fryzji pochłonęło morze. Stawern, kiedyś wielkie miasto i stolica tej prowincji zostało zatopione przez morze. Wyspy Borlub, Just, Boese, Norder, Nye, Betterige, Langer Oge, Spikeroge, Wanger, Segellinek, Amelandt, Rottougi, i wiele innych wysp były bez wątpienia stałym lądem, o czym pisze Orteliusz w książce „orbis terrarum theaytrum” – 1568 – i czego dowodem są „starożytne, historyczne ślady”.

Jeszcze w XVI wieku widziano dzwonnice 18 wsi niedaleko Mordik, które długo wytrzymywały wszystkie powodzie i burze.

Miasta Freius, Aigues Mortes, Ravene, Damietta bywały portami i kilka razy nimi być przestawały. Podobnie jest z miastem Rosetta które niedawno, bardzo nagle oddaliło się od morza. Dawne porty Aleksandria oraz Arles teraz są od morza bardzo odległe, a niedawnymi czasy utworzyło się Morze Harlem w Holandii (między Harlem a Amsterdamem). Według Orteliusza powstało ono około roku 1400 , w wyniku gwałtownego wylewu oceanu połączonego z trzęsieniami ziemi. Morze zalało ląd na tak dużym obszarze, że „już z niego cofnąć się nie jest w stanie”. Tak oderwane od lądu zostało wielkie miasto Dordrack.

W roku 1643 Celsiusz badał opadanie i wznoszenie się wód. Doszedł do wniosku, że codziennie opada poziom wody w Morzu Bałtyckim oraz z w „oceanie oblewającym Szwecję od strony zachodniej”. Celsiusz rozmawiał z wieloma rybakami i starszymi ludźmi, którzy potwierdzali, że za ich młodości była większa głębokość wody. Teraz nie można przepłynąć czółnem, tam gdzie kiedyś przepływały duże statki. Wiele miasteczek i wsi,kiedyś nadmorskich, teraz jest w głębi lądu. Kilka mil w głąb lądu wykopywane są resztki statków oraz całe kotwice.

Celsiusz starał się wyliczyć tempo opadania wód na podstawie skał które w określonym czasie znajdowały się na równi z wodą. Wyliczył, że morze obniża się rocznie o 4 ¼ linii, przez 18 lat opadło o 4 cale i 5 linii. W ciągu 100 lat opadło o 4 stopy i 5 cali. W ciągu 500 lat o 22 stopy i 2 cali, a w czasie 1000 lat o 45 stóp.

Podobne zdanie co do „opadania wód” miał Linneusz, oraz Broweliusz. Wyliczono, że „ubytki wody w oceanie” powoduje parowanie i wlewanie się wód oceanicznych do pieczar podziemnych, powstających przez wypalanie się węgla przez wulkany.

Gorące lata, takie jakie były w Galicji (1811 i 1827) – potwierdzają tę tezę, że parowanie powoduje ubytek wody. Bo w tych latach w Galicji wyschły nie tylko „źródła obfite” ale i rzeki.

Van Helmont, Newton i Celsius zgadzali się, że Skandynawia była wyspą, sądzono, że Morze Bałtyckie było połączone z Morzem Białym poprzez Zatokę Botnicką. Podobnie uważał już Ptolemeusz – że Morze Bałtyckie łączyło się z Morzem Białym w miejscu bagnistym, zwanym „Ulo Elbe”. Starożytni geografowie też uważali Skandynawię za wyspę.

Herodot cytuje informacje „księży z Egiptu”, którzy twierdzą, że Delta Nilu kiedyś była pod wodą a powstała z namułu przyniesionego rzeką Nil.

Morze Śródziemne opadło tak, że teraz Kartagina jest daleko odsunięta od morza. Widać wyraźnie, jak morze /Śródziemne/ oddala się od wybrzeża Francji, co pewnie – zdaniem Autora – spowoduje zniknięcie Morza Śródziemnego – „za miliony lat”.

Diodor z Sycylii oraz Strabon twierdzą, że Morze Śródziemne dawniej nie istniało. Mogło się wytworzyć w sposób gwałtowny w wyniku zalania falami „Oceanu wzdętymi wiatrem oraz wulkanami i trzęsieniem ziemi”

Opada Morze Bałtyckie odsłaniając piaszczyste brzegi. Podobnie opada Morze Czarne zostawiając „miałki grunt w rejonie Archipelagu – co dowodzi że był to kiedyś ląd stały”.

Morze Kaspijskie pełne jest namułów naniesionych przez wielkie rzeki, które powodują widoczne podnoszenie się poziomu tego morza.

Autor opracowania próbuje wytłumaczyć przypływy i odpływy, widoczne tylko „w Oceanie a nie w Morzu Śródziemnym”. Większe pływy na równiku niż w okolicach podbiegunowych, są zdaniem Autora dowodem, że Ziemia kręci się się z od zachodu na wschód.

Pływy są zależne od Księżyca – „ubytek i przybytek morza nie jest zsynchronizowany /z Księżycem/, ale spóźnia się codziennie o 55 minut w stosunku do Księżyca”. Mniejsze pływy są w małych morzach (Bałtyckie, Kaspijskie, Śródziemne, Białe ), większe pływy są tam gdzie brzeg jest płytki. Stąd wiadomo, dlaczego tak wysokie pływy są w okolicach Wenecji.

Najmniejsze przypływy są na Bałtyku i na Morzu Białym, bo są one najbardziej oddalone od równika.

Największe pływy są w cieśninach, na przykład w Cieśninie Magellana morze podnosi się o ponad 20 stóp. Przypływ ten trwa 6 godzin, po czym następuje 3-godzinny odpływ. Co ciekawe, wtedy wody w Cieśninie Magellana płyną ze wschodu na zachód.

Największy przypływ notowany jest u ujścia rzeki Indus, i wynosi 30 stóp.

Ocean Spokojny jest „spokojny”jedynie z daleka od zachodnich wybrzeży Ameryki. Gwałtowne fale próbują się „przebić” w okolicach Ameryki Środkowej. Niemiecki naukowiec, Popowitz, w swojej książce o morzu z roku 1750, twierdzi, że prędzej czy później ocean przedrze się przez ląd w okolicach Panamy. I tak prawdopodobnie się stało gdy została zatopiona Atlantyda, która znajdowała się albo w regonie Ameryki Środkowej, albo w rejonie Wysp Kanaryjskich, Azorskich i Zielonego Przylądka.

Desmerets, w swojej przekonującej pracy, udowadnia, że Anglia była połączona lądem ze starożytną Galią. Nie ma też wątpliwości, że i Sycylia „została oderwana od Włoch”.

Mamy ciekawe zdanie mówiące o wpływaniu wód Atlantyku na Morze Śródziemne przez Gibraltar, co przypisywane jest wiatrom zachodnim. „Kierunek biegu morza w Gibraltarze i przy brzegach Gwinei jest odwrotny niż wszędzie”.

W morzach także ”płyną rzeki”, z których najbardziej znana jest „morska rzeka” u wybrzeży Gwinei na „morzu atlantyckim”. Statki tam płynące pokonują 75 mil francuskich w jeden dzień, zaś ta sama droga pokonywana „pod prąd” wymaga 6 do 7dni.

Autor próbuje rozwiązać i wytłumaczyć Czytelnikowi sprawę pływów oraz wiatrów. Pojawia się i Czytelnika wrażenie, że sprawa wytłumaczenia silnych wiatrów jest dla Autora ważniejsza niż sprawa przypływów i odpływów. Wiatry pomiędzy zwrotnikami wieją zawsze od wschodu w kierunku zachodu. Bo, zdaniem Autora, Słońce pojawia się na wschodzie, ogrzewa powietrze, i dlatego kieruje się ono w kierunku zachodnim. Dlatego istnieją stałe wiatry wschodnie / wiejące ze wschodu na zachód/.

Potem te od wschodu wiejące wiatry w strefie równikowej, na północ i na południe od równika, wiatry te znów zawracają ku równikowi /?/.

Moje zdanie / BK/. Jeżeli przeskok bieguna zgodnie z informacją wcześniej podaną przez Autora nastąpił „niedawno”, to po opadnięciu wód potopu przez co najmniej kilkadziesiąt lat musiały występować kataklizmy atmosferyczne, związane z na nowo „ustawiającymi się” passatami… Pozostaje niewyjaśnione, czemu te wiatry wieją ze wschodu…

Wiatry te są wzmacniane lokalnymi zjawiskami „wyrzutów spod ziemi i z dna morza sfermentowanych gazów”. Tak twierdzą badacze: Gilbert, Gassendi i Scheucher. Takie „wiatry podziemne” są spotykane w okolicach góry Molignon w Prowansji, w Delfinacie-niedaleko Nitfonce, oraz w hiszpańskich górach Sierra Morena. „Wyrzuty wiatru” spotyka się w kopalni soli w Wieliczce, a także w Karlsbadzie, gdzie autor widział w roku 1828 gorące gejzery o wysokości 6-7 stóp. W latach 1713 oraz 1727 nastąpiły wybuchy gorących gejzerów w Karlsbadzie, które przedarły się przez skały. Gorącej wodzie w rzece Tepla koło Karlsbadu przypisuje się ciepłe wiatry oraz deszcze, które trwały tam przez cały 1828 rok.

Gazety piszą o wiatrach wiejących w Egipcie, które nieraz „duszą kilka tysięcy ludzi i wielbłądów idących do Mekki”. Zaś we Francji „widziano wydrążoną wiatrem otchłań, z której ziemia zasypała i pochłonęła na zawsze całą wioskę” – informacja z Encyklopedii Diderota, t 16, str. 317.

Przed „wyrzutem wiatru z dna morza”, co jest powodem burz i trąb powietrznych, wody morskie stają się cieplejsze, czuć zapach siarki a niebo staje się ciemniejsze. Takie zjawiska są notowane na Jeziorze Genewskim, na rzece Garonna koło Bordeaux. Wyziewy „kleisto-smolne” spotyka się w jeziorze Sirmon, które odurzyły mieszkańców Peluzy. Takie też wyziewy wydostają się z jeziora asfaltu w Judei. To morze, zwane „Asfaltydzkim” powstało w wyniku trzęsień ziemi i wywołanym tym potopem. Orteliusz opisał to wydarzenie /Parergon,str. 19 i 24/ – pisząc, że w wyniku zapalenia się siarczysto-smolnych studni zniszczone zostały miasta Sodoma, Gomora, Adama, Zeboim i Segor.

/Powyższe rozważania i informacje potwierdzają że po potopie istniały takie zjawiska jak pojawiające się dziury w ziemi, gejzery wodne , błotne i „wyziewy waporów podziemnych”. Także na morzu.

Wydaje się, że autor opisuje zjawisko parowania i wybuchów klatratów metanu przyniesionych potopem z głębin morskich i uwięzionych pod wielusetmetrowymi zwałami błota. Autor zastanawia się że jak jest możliwe że wody oceanu mogły się znaleźć w górach Ameryki Południowej./

„Dowodziliśmy już, że rozszalałe wiatry pędzą z gwałtownością wody morskie na części stałego lądu, z którego czasem te wody nie mogą się cofnąć, tak się to stało z morzem pod Harlem. Te same przyczyny oderwały zapewne Sycylię od Włoch; Wielką Brytanię od kontynentu, i Archipelag od Azji…”

/Uwaga: Trudno pojąć co Autor uważa za „Archipelag”. Czy chodzi o Wyspy Greckie? Winnym miejscu „Archipelag” powiązany jest z Morzem Czarnym…/

Ciekawy opis o tworzeniu się młodych gór i wysp poprzez potopy i wylewy morskie. Według Autora, góry są dwojakiej natury. Jedne są wytworem potopów i mają one charakter „warstwowy”. Warstwa „kruszcowa” w takich górach nie idzie „żyłą ale warstwą”. Voltaire twierdzi, że wysokie góry Nowego Świata / Ameryki Południowej/ mają inny charakter i nie wytworzyło tych gór morze. Takie góry nazywane są „górami pierwotnymi”. Do „gór pierwotnych”zalicza się Pireneje, Alpy, Karpaty, góry Tyrolu, Apeniny, góry Śląska, Kaukaz, góry Libanu, Taurus, afrykańskie Góry Księżycowe, oraz Andy i Kordyliery w Ameryce.

Ale nawet w tych „górach pierwotnych”, które nie powstały w wyniku „działań morza”, są ślady działania „potopu”. Uczony Sulzer dowiódł, że szwajcarska góra Rigi „była okryta wodami”. Góry pierwotne są wynikiem działalności wulkanicznej i tworzą się nawet i często w miejscach „gdzie gór nigdy takich nie było”. Znajdowane „warstwy potopowe” na takich górach, świadczą o tym, że góra powstała w wyniku działalności wulkanicznej, a warstwy osadziły się na takiej górze w wyniku rzadkich, ale nadzwyczajnych potopów.

Wyspy i góry wulkaniczne łatwo można rozpoznać po „obfitości kamieni, ziemi, piasku, soli, popiołu, siarki, nafty i płynów lepkich”.

Rozróżniano góry „stare i nowe”, a po ilości warstw stwierdzono, że potopy i wylewy morskie od dawna „spotykały Ziemię”.

Niektóre góry tworzyły się na oczach zgromadzonej widowni. Pliniusz i Strabon zapewniają, że za konsulatu L. Marcjusza i Sexta Juliusza, dwie góry koło Modeny we Włoszech nagle się zbliżyły i połączyły w jedną górę, niszcząc wsie i folwarki jakie znajdowały się pomiędzy tymi górami. A wszystko to odbywało się na oczach Rzymian i podróżnych…

Autor opisuje nietypowe góry, mające obraz przewróconej głowy cukru, podając przykłady z Francji, Czech i Syberii.

Góry takie mają u podstawy obwód na przykład 1000 kroków, gdy wierzchołek ma obwód 2000 kroków. Jednak Autor zastrzega, że chyba nie można takiego kształtu gór przypisać potopom i wylewom morskim…

Autor pisze o wulkanach w Europie i Islandii i tak gwałtownych erupcjach, że „popioły do Egyptu, Lybii i Syrii dochodziły czasem”. Wulkan Hekla na Islandii wybuchał ciągłym ogniem przez kilkaset lat. W czasach Autora Hekla „już się wypaliła”, za to „burzliwy teraz okazuje się Wezuwiusz”. Wulkany muszą mieć ze sobą podziemne połączenia, bo jak Hekla przestaje wybuchać, niebezpiecznym wulkanem stała się Etna. Gdy Etna się uspokoiła, to zaczął erupcje Wezuwiusz.

Gwałtowność erupcji Wezuwiusza jest tak wielka, że ogromne skały są wyrzucane na niepojętą wysokość, a popioły czasem dochodzą do Libii, Egiptu i Syrii.

Lawa wypływająca z Etny czasem płynęła „potokiem na 18 tysięcy stóp długim”. Uczony Borelli wyliczył, że w roku 1669 Etna „wyrzuciła materii o objętości ponad 93 mln stóp sześciennych”. Wtedy to właśnie Etna zniszczyła zupełnie miasto Katanię. Lawa dotarła do morza tworząc rodzaj falochronu, „mogącego służyć do schronienia bardzo wielu okrętów”.

Lawa ta bardzo długo „utrzymywała gorąco”, bo gdy w roku 1737 /po 68 latach/ próbowano oczyścić z tej lawy drogę zalaną lawą w roku 1669, narzędzia robotników od gorąca się rozpadały.

Autor wspomina, że „przez 17 wiekami” zostały zniszczone „lawą i wyrzutami” Pompeje i Herkulanum i teraz są one pamiątką „wulkanicznego zniszczenia”. O tym, że Pompeje i Herkulanum „są starożytne”, świadczą domy w tych miastach, które są wzniesione z kamienia wulkanicznego.

Z „kamienia wulkanicznego” wzniesione są niektóre domy w Rzymie, droga Via Appia też brukowana jest „kamieniem wulkanicznym”. Według uczonego Condamine, kopalnie kamienia pod Rzymem są „prawdziwą lawą”. Podobnie z lawy, podobnej do tej z Wezuwiusza i Etny, zbudowane są domy w Clermont. Kamienie takie znalazł uczony Guettard we Francji w Auvergne. Jest to dowodem na to, że w miejscach gdzie teraz nie ma wulkanów, działalność wulkaniczna pozostawiła swoje ślady.

Margrabia Curtis z Neapolu kopał tam przez kilka lat studnię, by udowodnić „starożytność Pompei i Herkulanum”. Znalazł trzy grube warstwy lawy, przegrodzone dość grubymi warstwami ziemi. Uznano to za dowód „starożytności Pompei i Herkulanum”.

Trzęsienia ziemi są spowodowane wodą, ogniem i powietrzem. Najczęściej się zdarzają po bardzo deszczowych latach. Woda zamyka wylot wulkanom nie pozwalając im „wyparować”. Trzęsienia ziemi są poprzedzone „wyziewami siarkowymi”, czerwonymi /”zaognionymi”/ lub czarnymi chmurami, „ciężkim do oddychania powietrzem” i „niespokojnością ludzi oraz zwierząt i ptaków”. Trzęsienia ziemi poprzedza „świst i łoskot podziemny”, wysychanie źródeł i rzek oraz „poruszenie wód morskich”

„Widziano w Ameryce trzęsienie ziemi trwające przeszło rok cały i dające się czuć co dzień kilka razy. Jego skutki wypychają czasem bałwany morskie na kilka mil na stały ląd, zostawiając suche dno morza. Takie zdarzenia pozalewały zapewne płaszczyzny wodami, które się więcej cofnąć nie mogły do swego łożyska i ileż krajów w tych przypadkach zaginąć musiało?

Zdarzało się, że przez trzęsienie ziemi zapadały się w głębię jezior i mórz znaczne bardzo ziemie; lub czasem zapadały się całkowite góry, zastąpione jeziorem które pojawiło się natychmiast; albo zapadały się częściami same jeziora i morza. Niekiedy to igrzysko natury przerywa sobie całe warstwy ziemi i wydobywa się z jej podziemnego więzienia rzucając z ziemi łona płomienie, piasek wapienny, kamienie i siarczyste ognie nieznośnego zapachu: otwory te zamykają się czasem na powrót natychmiast, czasem zaś otworami na zawsze zostają…”

W roku 1600 w peruwiańskiej prowincji Arequipa wybuchł wulkan, który zasypał całą okolicę – „40 mil wokół” – grubą warstwą popiołu i wapiennego piasku.

Niezrozumiałym się wydaje Autorowi, że zjawisko trzęsienia ziemi w zdumiewająco szybki sposób obejmuje po kolei różne kraje.

Dalej mamy wyliczenie trzęsień ziemi.

Za panowania Tyberiusza trzęsienie ziemi całkowicie zniszczyło 13 miast w Azji i niezliczona ilość ludzi została zasypana gruzami.

W roku 415 wielkie trzęsienie ziemi nawiedziło Antiochię – stracił tam życie konsul Pedon, a cesarz Trajan „ledwie uszedł z życiem”.

W roku 742 wielkie trzęsienie ziemi dotknęło „Egipt i cały Wschód”. W ciągu jednej nocy „w perzynę zostało obróconych ponad 600 miast z niezliczoną ilością mieszkańców”.

Ale nowsze trzęsienia ziemi były równie tragiczne. Autor opisuje dwa trzęsienia ziemi które zniszczyły Lizbonę, w roku 1532 i 1755.

Oba trzęsienia ziemi odczuwalne były na terenie całej Europy oraz Północnej Afryki. Ucierpiały także Wyspy Azorskie oraz Południowa Ameryka. Podczas „plagi Lizbony zacząwszy od Kadyksu aż do Hamburga Ocean wzburzony został i bałwan jeden morski rzucił się wówczas na Kadyks z taką wściekłością i w tak ogromnej masie, że to miasto duże całe niemal zatopił i wpadł na powrót do morza.

Brzegi nawet Śródziemnego morza były w poruszeniu. Rzeki Gwadalquivir, Tag, Dourol, Garonna i Wesel zostały wzdęte. Wybrzeże, które rozłącza Groeningen od Embden wdarło się tam także i wody jego utworzone są przez trzęsienie ziemi.”

W wyniku trzęsienia ziemi z roku 1755, zniszczeniu uległy także Setubal i Santaren, a to czego oszczędziło trzęsienie ziemi, to zrujnowane zostało raptowną powodzią „i trzęsieniem rzeki Tag”. Tego samego dnia zrujnowane zostały zupełnie miasta afrykańskie: Fez, Maroc i Mequinez, a w Ameryce miasto Quito. To trzęsienie ziemi spowodowało też „niezmierne szkody na Wyspach Azorskich”.

W roku 1660 wielkie trzęsienie ziemi „spustoszyło Francję,od Bordeaux do Narbonny”. Zapadła się góra w hrabstwie Bigorre i w miejscu tej góry utworzyło się jezioro. Do tego, wszystkie dotychczas ciepłe wody mineralne zamieniły się w zimne, „tracąc swe uzdrawiające własności”.

Nieustanne trzęsienia ziemi dotykają corocznie Sycylię, Królestwo Neapol, „znaczną część Włoch”, oraz „całe Morze Śródziemne”. Podobnie ciągłe trzęsienia ziemi nawiedzają Peru.

„W r. 1768 Ameryka cała przez trzęsienie ziemi ze swej posady wzruszona została, lecz tego ląd nasz stały/Europa/ nie uczuł bynajmniej. Muszle na górach niebieskich tam się znajdujące, i ślady morza na płaszczyznach, o których Acosta wspomina, – dowodzą /jak wielkie były/ tamtejsze potopy, z których mieszkańcy pamiętają niektóre. Kości nawet które się tam wykopują, zdają się być Hypopotamów czyli koni morskich.”

Trzęsienia ziemi oraz wulkany były „przyczynami zaburzeń” których efektem było powstanie mórz: Bałtyckiego, Kaspijskiego i Śródziemnego. Te same przyczyny spowodowały „sławny potop za panowania Deukaliona w Tessalii”.

Autor na końcu puszcza oko do Czytelnika nakazując mu czytać pomiędzy wierszami:

„Historia zostawiła nam w części pamiątkę /w postaci/ zaburzeń przez trzęsienie ziemi i podziemne wulkany zrządzonych; lecz większa ich część została pogrzebana w ciemnościach nieodgadnionej starożytności, i pokryta nieprzerwaną zasłoną milionów wieków.

W oczach badacza idącego śladem przedwiecznie minionych czasów, te nawet historyczne dowody, nie noszą w sobie cech starożytności – chociaż nam się bardzo dawnymi wydarzeniami wydają.

Ludzie zaś tak późno odważyli się tworzyć i opisywać historię, że z ich pism, i ziemia i ród ludzki, zdają się być nowe…”

Więc „nie ufajmy historii starożytności, która w najodleglejszych nawet wiekach, w oczach światłego i niezmordowanego badacza natury, staje się /historią/ niedawną”…

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Jako uzupełnienie, dorzucam garść XIX wiecznych map. Jako pierwszą linkuję mapę Europy z roku 1843. Oczywiście – jest to fałszywka – ale cenzor się nie popisał, na nasze szczęście!

Bo należy pamiętać, że wszechobecna w całej XIX wiecznej Europie cenzura była niezwykle ostra. Ale cenzor też człowiek, szczególnie że cenzorami na ogół byli ludzie którzy znali się na literaturze i nowej wykładni historii a nie na technice i technologii. A już przy mapach cenzura władających Europą Oldenburgów na ogół zupełnie się wykłada! Bo każda mapa to tysiące i dziesiątki tysięcy szczegółów. Cenzor nie będzie tracić czasu i wzroku, ślepiąc przez szkło powiększające na jakieś szczególarstwo!

Dzięki temu mamy takie piękne mapy jak poniższe. Pierwsza mapa jest datowana na rok 1843. Ale powstała zapewne po roku 1874. Bo jest to litografia, czyli niezwykle precyzyjny malunek na specjalnie oszlifowanym kamieniu, później wytrawiony kwasem azotowym. Tak wytrawiony kamień litograficzny służy do nanoszenia nań farby i odciskania na papierze.

Kamienie litograficzne zaczęto produkować masowo około roku 1850 a kwas azotowy zaczęto produkować przemysłowo po odkryciach Ignacego Mościckiego w latach 1903-1905.

Nie wspominając o papierze z miazgi drzewnej, jaki zaczęto produkować po roku 1860, zaś nieodzowny do bielenia chlor dopiero w latach 90-tych XIX wieku!

Ale te rozważania postaram się kontynuować w kolejnych odcinkach, teraz rozkoszujmy się piękną mapą, jej treścią oraz piórkiem artysty i sztuką drukarza jacy ją dla nas wykonali.

Bo jak wszystkie mapy pochodzące z końca XIX wieku, i ta jest niezwykle precyzyjnie wykonana. Proszę zauważyć jakie ma wymiary: 38 x 27 cm
Jeżeli przyjrzymy się obrzeżom mapy, to widzimy na jej dolnej krawędzi czarno-białą „szachownicę”. Kresek jest chyba 75 plus dodajmy 3+ 5 pól – razem mamy 83. Dzieląc 380 mm na 83, otrzymujemy długość pola równą 4,578 mm. A artyści: grafik z drukarzem potrafili odwzorować na papierze naniesione piórkiem co najmniej 30 kresek na odległości jednego pola! Zakładając szerokość kreski równą odległości pomiędzy kreskami – otrzymujemy 4,578 / 60 =0,0763 mm!

Proszę NAMALOWAĆ kreskę o takiej szerokości! Podkreślam – namalować – a nie wydrapać cieniutkim rylcem!

Ale wracajmy do mapy, która przedstawia Europę jaką znamy. Mapa zawiera jednak dość niecodzienne opisy, które próbowałem rozszyfrować. W tym miejscu dołączam prośbę o poprawienie moich nieudolnych tłumaczeń i o wszelkie podpowiedzi na temat tej mapy, a także szczegółów innych map oraz „tłumaczeń”…

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~263972~5524509:Europe-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no
Woerl, Joseph Edmund
Date: 1843
Obj Height cm: 27
Obj Width cm: 38
Scale 1: 20,000,000
World Area: Europe
Full Title:Europa I (Europe).
List No: 7923.003
Atlas ueber alle Theile der Erde in 28 Blaettern von Professor Dr. J.E. Woerl fuenfte Auflage. Carlsruhe & Freiburg, Herder’s che Verlagshandlung. 1843. (Atlas over all parts of the earth in 28 leaves of Professor Dr. J.E. Woerl, fifth edition. Carlsruhe & Freiburg, Herder’s Publishing House. In 1843.)

Hand tinted boundaries. Relief shown by hachures. Top border label reads, „Woerls Schul-Atlas”. Bottom border reads, „Lithographie von B. Herder in Freiburg im Breisbau”.

Szczegóły mapy

.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/01.jpg
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/01b.jpg
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/02.jpg
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/03.jpg
.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/7923003.jpg

Mapka


.https://kodluch.files.wordpress.com/2017/11/7923003.jpg

Tłumaczenia

Dodatkowe linki na uczonego na którego podróże i obserwacje powołuje się autor powyższej mapy

https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%B0%D0%BB%D0%BB%D0%B0%D1%81,%D0%9F%D0%B5%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%A1%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D0%BD
https://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Simon_Pallas
https://de.wikipedia.org/wiki/Peter_Simon_Pallas

Plus o poleskich dredach czyli kołtunach- o których wspomina mapa 🙂
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82tun
https://de.wikipedia.org/wiki/Weichselzopf

dodatkowe i ciekawe mapki

Gdzie leży i gdzie była Saksonia? Zbiór map z Królestwem Saksonii w różnych dziwnych miejscach umiejscowionych. Ciekawe jest istnienie lub znikanie na mapach kanału Lubeka (Oldenburg) – Hamburg. Przed przedarciem się morza przez Danię końcem XVIII wieku i otwarciem słodkowodnego Jeziora Bałtyckiego na Morze Północne, była to jedyna droga łącząca te morza. Przez wieki kanał był źródłem niewyobrażalnych dochodów Oldenburgów.

Saksonia na zachód od Berlina (Magdeburg) – 1817
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~276089~90049349:XVII–Saxony,-Poland-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no&qvq=w4s:/where%2FSaxony%2B%252528Poland%252529;sort:pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no;lc:RUMSEY~8~1&mi=0&trs=1

1827 Mapa geologiczna. Saksonia poniżej Magdeburga
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~28565~1120453:Saxe-mineralogique-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1570 Saksonia na południe od Berlina
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~275268~90048497:-23–Saxoniae-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~275643~90048886:-60–Saxoniae?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1865 Saksonia koło Lipska
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~208822~5003468:Prussia-and-Saxony-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1665 Saksonia graniczy z księstwem Oldenburg? Jakieś rozlewiska widoczne na mapie? Plus wielkie łachy piasku w morzu.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~279956~90052895:Inferioris-Saxoniae-Circvlvs?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1740 Mapa odrwócona o 90 st. Mare Germanicum, mare Balticum
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~290181~90061768:Vol-2-93–Die-Aemter-Borna,-Pegau-u?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1690 Hamburg Lubeka Oldenburg. Nie ma kanału Bałtyk – Morze Germańskie
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~301197~90072159:Circulus-Saxoniae-Inferioris?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

  1. Podobnie jak wyżej
    https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~290971~90067338:Circulus-Saxoniae-Inferioris-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1734 Saksonia na południe od Berlina
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~290964~90067345:Circuli-supe-Saxoniae-pars-Meridion?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1649 Rostok, Łeba, Kalisz. Magdeburg jest: Berlin też Saksonia
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~296278~90067769:Partie-de-Saxe-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1734 Saksonia poniżej Berlina
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~290964~90067345:Circuli-supe-Saxoniae-pars-Meridion?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1630 Bardzo ciekawa mapa pokazująca teren wokół ujścia Łaby(Elby). Piaski? Bagna? Nazywane jest to „Paludes”. Nazwa jest spotykana na innych mapach także.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~285955~90058473:Braunwyck-et-Meydburg-cum-terris-ad?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1630 Paludes Vastae ??? Ślady zalewowe?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~285956~90058474:Oldenburg-Comitatus-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1708 Wokół Bremy rozległe błota aż do Elby. Kanał ze śluzami? łączący Lubekę z Elbą (Lawenburg). Ślady zalewowe?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~284648~90057138:Le-Cercle-de-la-Basse-Saxe-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1838 Kanał Lubeka – Łaba (Elbe) (Stecknitz). Zaznaczone głębokosci M Bałtyckiego. Wydaje się że zaznaczone bagna i wzgórza – może wydmy? Są dopływy Łaby – teraz ich nie ma! NP koło Stade
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~295698~90066387:Lubeck?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1680 Cieśniny duńskie tak płytkie że jak tam pływali? Pełno ławic piaskowych – także koło Lubeki
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~288298~90059521:Nieuwe-Wassende-Graade-Paskaart-van?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

  1. Jest kanał
    https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~297796~90069262:Holstein-Lauernburg,-Hamburg-u–Lue?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1744 Jest kanał Lubeka / Travemunde do Hamburga (powyżej) – Lautenburg. Ślady zalewowe na południe od ujścia Elby?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~269344~90043360:Saxoniae-Inferioris-Circulus?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1600 Jest kanał Łączący Bałtyk z Morzem Północnym (Trademondt – Hoppen)
Saksonia Inferior
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~277487~90050545:19–Saxonum-regionus—–delineato-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1900 Królestwo Saksonii na południowy wschód od Lipska
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~253776~5519213:Kingdom-of-Saxony?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1575 Panorama Lubeki i Hamburga. Brak krzyży. Są koguty na wieżach
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~286784~90059035:Vol-I–24–Lubec–Hamburch-Ein-Vorn?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

1575 Panorama największych miast saksońskich
Brunopolis (Braunschweig). Luneburgum (Luneburg). Brema (Bremen). Aldenburgum Holsatiae (Oldenburg/Holstein).
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~286782~90059033:Vol-I–23–Brunopolis–Braunschweig?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Czy Dania przed przeskokiem bieguna miała taki klimat że była królestwem kukurydzy?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~295356~90066500:Il-Regno-Di-Danimarca?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Kanał kiloński
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~294655~90065535:No–61–Mittel—Europa—–VI–Dae?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Holandia Wydmy?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~279539~90052633:Les-Provinces-Apellees-Pais-Bas?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~287089~90059401:Composite–Contado-d-Ollanda-parte-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~275260~90048505:-19–Hollandiae-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Zatopiona Zelandia?
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~275625~90048904:-51–Zelandicarum-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no&qvq=w4s:/where%2FNetherlands;sort:pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no;lc:RUMSEY~8~1&mi=71&trs=778

„Der Peel”
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~303223~90060785:Corso-del-Reno-Parte-Settentrio-?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no&qvq=w4s:/where%2FNetherlalnds;sort:pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no;lc:RUMSEY~8~1&mi=0&trs=1

Dodatkowo…

Na koniec polecam Państwa uwadze dwie mapy na których w całości lub w części przedstawione są terytoria naszego kraju. Pierwsza mapa z roku 1849, druga z 1838. Podaję daty jakie są w opisach map. Należy mieć świadomość tego, że WSZYSTKIE te mapy powstawały końcem XIX wieku i zostały antydatowane. O tym obiecuję napisać kolejną”rozprawkę”.

Pierwsza mapa (1838) przedstawia Tatry, Kraków Mielec, Kolbuszową (najdalej na wschodzie mapy). W widłach Wisłoki,Wisły i Sanu mamy teraz wydmy piaszczyste porośnięte lasem sosnowym. A na mapie jakby bagna wszędzie?.
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~295680~90066342:Krakau?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no&qvq=w4s:/where%2FKrakau%25252C%2B%252528Poland%252529;sort:pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no;lc:RUMSEY~8~1&mi=0&trs=1

Druga mapa (1849) pokazuje tereny bagienne i pozalewowe na terenie całego kraju! Ciekawie narysowano rzekę Wisłok na północny wschód od Rzeszowa. Rzeka się rozdwaja na nitkę południową (cieńszą) i „grubszą” – północną. Znajduje się tam miejscowość „Palikówka”. Teraz jest ona kilka dobrych kilometrów od rzeki- tuż przy starorzeczu – „nitce południowej” poniższej mapy. Nazwa miejscowości pochodzi od „pala” czyli portu rzecznego taki tam istniał.

Cytaty:

Jedna z największych katastrof spowodowanych przez Wisłok miała miejsce na początku XVIII wieku. W latach 1731 – 1736 rzeka wielokrotnie występowała z brzegów. O spustoszeniach, jakie wówczas czyniła, czytamy wielokrotnie w wiejskich księgach sądowych np. wsi Palikówka, gdzie chłopi skarżą się, że ” woda precz pola palikowskie zrujnowała”. Proszą przy tej okazji o zmniejszenie pańszczyzny. W rejonie tej wsi przetrwała opowieść o zimie tak mroźnej, że woda w Wisłoku do samego dna zamarzła. Potem zaś, wiosna przyszła tak nagle, że z gór zeszły ogromne masy wody i popłynęły nie korytem, lecz po lodzie, rozlewając się szeroko po okolicy. Wtedy wypłukały nowe koryto, około 7 km na północ od poprzedniego. Stare koryto istnieje do dzisiaj, nazywane Starym Wisłokiem.

Plus

Pierwsze informacje o spławności Wisłoka pochodzą z 1447 roku. Wtedy to, na zjeździe w Piotrkowie, podjęto uchwałę o wolności żeglugi. Wśród rzek, których dotyczyła wymieniono i Wisłok.
W 1589 r. ustawa sejmowa potwierdziła spławność Wisłoka od Rzeszowa po ujście do Sanu, zakazując budowy w jego korycie urządzeń utrudniających żeglugę a więc jazów, młynów i tam. Oczyszczono zagrażające żegludze miejsca, zbudowano „pale ” – porty rzeczne, gdzie na szkuty ładowano towary. Umieszczono je na rzeszowskim Staromieściu, w Palikówce, Tryńczy. Dla majętności łańcuckiej pal umieszczono między Czarną a Białobrzegami. Spław był wynikiem intensyfikacji gospodarki folwarczno – pańszczyźnianej i zwiększonej eksploatacji lasów. Spławiano drewno, zboże, mąkę i potaż – popiół drzewny stosowany wówczas jako nawóz. Do spławiania towarów używano statków różnej wielkości, najczęściej szkut – bezpokładowych statków żaglowo – wiosłowych o wysoko wzniesionym dziobie i pionowej rufie. Prawidłowo eksploatowana mogła służyć do 10 lat zabierając jednorazowo około 1500 korcy zboża. Załogę stanowiło około 20 ludzi. Pływały również po Wisłoku statki mniejsze. Najmniejszym był galar – płaskodenny, wyposażony w drąg do sterowania, mógł zabierać nawet do 400 korcy zboża. Obsługiwany był przez 8 flisaków. Brak możliwości powrotu w górę rzeki powodował, że po dotarciu do Gdańska galary były sprzedawane na opał.

Wynika z tego,że mapa poniższa przedstawia stan z czasów nieodległych od „wielkiej powodzi” (potopu) i zmiany koryta rzeki, prawdopodobnie odzwierciedla stan z przełomu XVIII i XIX wieku, lub lat 1825 -1840…

https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~294639~90065428:No–53–Mittel—Europa—–V–Preu?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Bonus

W 1836 roku zaczynają w Polsce drukować pierwsze czasopismo teologiczne. Prawdopodobnie faktycznie zaczęto wydawać około roku 1870 lub tuż przed – bo jak przejrzałem, to nie ma tam ani słowa o kulcie Maryi. A jak już Państwu linkowałem, dopiero w 1870 roku siłą zbrojną zaczęto ten kult w Europie właśnie wymyślony wprowadzać. Opracowano wtedy także nową wersję Biblii, Nowego i Starego Testamentu oraz Koran. Oldenburgowie wydali ogromną ilość pieniędzy na tworzenie szkół gdzie nauczano wiary mahometańskiej oraz języka arabskiego.

Poniżej link na ciekawostkę z tego czasopisma teologicznego, które (jak piszą) powstało gdyż wszystkie ościenne kraje poza Polską „już rozwinęły teologię, a Polska bardzo w tym odstaje”.

.http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F23297%2Fdirectory.djvu&p=12

(strony 134/135 (119/20)
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F23297%2Fdirectory.djvu&p=134

Ciekawostka polega na informacji o kościele katolickim w USA.
Znajdujemy tam informację o tym, że religia zaczyna się rozwijać w Ameryce Północnej. Początki katolicyzmu w USA – według tego co napisane to „25 lat temu”. Zakładając oficjalną datę wydania czasopisma – otrzymujemy 1836-25 = 1811
Jednocześnie cenzor nie zauważył tej pomyłki – „40 lat temu (otrzymujemy rok 1796) były w Ameryce Północnej dwa biskupstwa – w Baltimore i w Nowym Orleanie. A teraz (niby rok 1836) jest tych biskupstw 12. „

Katolickich księży jest (1836) 320 a kościołów 490, przy ilości wiernych równej milion.
Podają też, że w roku 1829 wiernych było 0,5 mln. Perspektywy dla religii duże, bo wciąż pod uprawę są zajmowane nowe obszary nieużytków („korczowania zarosłych gruntów”).

„Zaprzeczać wprawdzie nie można, że wiele w tym względzie zachodzi trudności; wszystko zawisło od wielkich zabiegów, a co gorsza, umysłowe usposobienie tutejszych mieszkańców jak dotąd we względzie religii tak małe, jak małym był ich postęp co do korczowania i zaludniania pustyń…”

Strona 118 (133) podaje cudne informacje o cenzurze kościelnej, komisjach i co półrocznych protokołach które są podstawą ścigania za odstępstwo od wiary przez sądy kościelne i cywilne

Do tego dorzucam intrygującą mapę:

Biskupstwa w Polsce i okolicach. Mapa z 1854
https://www.davidrumsey.com/luna/servlet/detail/RUMSEY~8~1~34965~1180590:Scandinavien-und-Polen,-kirchlichen?sort=pub_list_no_initialsort%2Cpub_date%2Cpub_list_no%2Cseries_no

Reklamy

21 uwag do wpisu “♫ – OFF TOPIC – Rozprawa o zmianach na kuli ziemskiej.

  1. Kwas azotowy otrzymano w 1650 roku z reakcji saletry potasowej i kwasu siarkowego.Technikę litograficzną wynalazł w 1798 roku Alois Senefelder (1771–1834). W Polsce pierwszą pracownię litograficzną założono w 1818 roku. (wszystko wg wikipedi).
    Więc nie rozumiem fragmentu który uważam za bzdurę:
    „Dzięki temu mamy takie piękne mapy jak poniższe. Pierwsza mapa jest datowana na rok 1843. Ale powstała zapewne po roku 1874. Bo jest to litografia, czyli niezwykle precyzyjny malunek na specjalnie oszlifowanym kamieniu, później wytrawiony kwasem azotowym. Tak wytrawiony kamień litograficzny służy do nanoszenia nań farby i odciskania na papierze.
    Kamienie litograficzne zaczęto produkować masowo około roku 1850 a kwas azotowy zaczęto produkować przemysłowo po odkryciach Ignacego Mościckiego w latach 1903-1905.”

    Polubione przez 1 osoba

    • Od wynalazku Senefeldera do produkcji płyt litograficznych minęło wieele lat. Na przykład w USA pierwsze płyty zaczęto wytwarzać w roku bodajże 1868. W Europie to tuż przed 1850.

      Potem ruszyła prawdziwa litografia – na dużą skalę drukowano! Do tego potrzeba naprawdę sporo kwasu azotowego a przemysłowa produkcja to dopiero Mościcki!

      Do około 1830 roku były problemy z saletrą! Sprowadzano z Indii a potem z Chile.

      Z Wikipedii:
      Pierwszą metodą otrzymywania kwasu azotowego było ogrzewanie saletry potasowej z kwasem siarkowym:

      KNO3 + H2SO4 _Δ_͕ HNO3 + KHSO4
      

      W ten sposób związek ten otrzymał Johann Rudolf Glauber w roku 1650, choć prawdopodobnie kwas azotowy znany był już wcześniej[7]. Metoda ta może być stosowana nadal w laboratoriach do otrzymywania 100% kwasu azotowego. Destylację produktu należy prowadzić w możliwie najniższej temperaturze, aby uniknąć jego rozkładu[8].

      Czyli potrzebujemy saletrę z którą są problemy i kwas siarkowy – oraz NISKĄ TEMPERATURĘ!!!! Problem otrzymywania niskich temperatur to koniec XIX wieku!

      Idźmy dalej:

      Przed Mościckim otrzymywano słabo stężony kwas azotowy metodą Cavendisha. Ale po pierwsze – do tego potrzeba łuku elektrycznego – a więc prądu o duzym natężeniu i napieciu powyżej 70V. Czyli znów – powiedzmy – rok 1870.
      Z Cavendishem – to w ogóle śmieszna sprawa – powymyślał wiele ciekawych rzeczy. Nie publikował i zmarł. A pod koniec XIX wieku wyciągnieto to z szafy…

      Lećmy dalej:
      By otrzymać kwas azotowy trzeba posiadać kwas siarkowy. A pierwsze próby przemysłowej produkcji nastą[piły po roku 1831
      In 1746 in Birmingham, John Roebuck adapted this method to produce sulfuric acid in lead-lined chambers, which were stronger, less expensive, and could be made larger than the previously used glass containers. This process allowed the effective industrialization of sulfuric acid production. After several refinements, this method, called the lead chamber process or „chamber process”, remained the standard for sulfuric acid production for almost two centuries.[2]

      Sulfuric acid created by John Roebuck’s process approached a 65% concentration. Later refinements to the lead chamber process by French chemist Joseph Louis Gay-Lussac and British chemist John Glover improved concentration to 78%. However, the manufacture of some dyes and other chemical processes require a more concentrated product. Throughout the 18th century, this could only be made by dry distilling minerals in a technique similar to the original alchemical processes. Pyrite (iron disulfide, FeS
      2) was heated in air to yield iron(II) sulfate, FeSO
      4, which was oxidized by further heating in air to form iron(III) sulfate, Fe2(SO4)3, which, when heated to 480 °C, decomposed to iron(III) oxide and sulfur trioxide, which could be passed through water to yield sulfuric acid in any concentration. However, the expense of this process prevented the large-scale use of concentrated sulfuric acid.[2]

      In 1831, British vinegar merchant Peregrine Phillips patented the contact process, which was a far more economical process for producing sulfur trioxide and concentrated sulfuric acid. Today, nearly all of the world’s sulfuric acid is produced using this method.[11]

      Po za tym, pierwsze urządzenia do drukowania – nanoszenia farby na kamień litograficzny i odciskania wzoru na papierze – powstały w 1846 roku!

      Pomijam zupełnie tak istotną sprawę przy tworzeniu map jak pomiary geodezyjne, do których potrzeba przyrządów optycznych – szkła optycznego! A to jest koniec XIX wieku!

      O tym i innych ciekawostkach napiszę w kolejnych odcinkach. Ale proszę się powoli oswajać z myślą, że historia jakiej się Państwo uczyli została całkowicie zmyślona! Że Polska straciła niepodległość gdzieś koło 1848-1850 a znani nam Kosynierzy nigdy nie istnieli bo kosy wymyślono w Austrii około roku 1830. Stal to dopiero rok 1860 a z żelaza kosy się dobrej nie zrobi!

      Pierwsza fabryka kos w naszej części Europy i pierwsza w Imperium rosyjskich Oldenburgów powstała po 1880 roku w Wilnie i dlatego w krajach byłego ZSRR kosy nazywa się „litewkami”…

      Więc przyzwyczajajmy się do myśli, że żadnych rozbiorów i powstań nie było…

      Najechali nas koloniści po planetarnej katastrofie…

      PS
      Od momentu wynalezienia czegoś/np procesu/ do jego wdrożenia do produkcji mijają lata i dziesięciolecia!

      PS2
      Wikipedia, zwana durkopedią – jest pełna nielogiczności i sprzeczności! Uwielbiam ostatnio te idiotyzmy porównywać!

      A już sprawa produkcji papieru – to cymes! Bez chloru jaki zaczęto wytwarzać ok 1885 nie ma papieru „drzewnego” tylko „bawełniany”(a problem sprowadzania do Europy nadającej się do tego bawełny południowoamerykańskiej to cała kolejna opowieść ciekawa) = książek, map itd…

      Polubione przez 2 ludzi

      • co kosy wymyślili w XIX ?. Co ty gadasz. Kosy to znali Polanie jeszcze przed Chrztu Polski w Polsce.,. A w średniowieczu było norma ze kosa było używana w każdej rolniczej księstwie .
        Nie wspominając o tymże Rzymianie ozywali kosiarka do ścinania zbóż czy trawy nie mówiąc o zwykłych kosach. W Chinach tez w starożytności znały. Problem w tym że od czasu jak wprowadzili niewolnictwo chłopów to wtedy wprowadzili zakaz produkcji kosy ze względu na to że kosa tez używano przez zbuntowanych chłopstwo jako bron . Podglądaj sobie rożne rysunki średniowiecznej z czasu przed i po wprowadzeniu pańszczyzny. tam gdzie było wolni chłopi to mieli kosy a tam gdzie pańszczyzna to mieli sierpy małe.
        Inna przyczyna wycofania z produkcji metalowej kosy w średniowieczu czy późniejsze czasy było taka że odkąd zaczęli produkować armaty czy karabiny i pistolety z metalu czy z żelaza nie mówiąc o fortyfikacji twierdzy czy produkować metalowe osierdzie i wiele innej metalowej części do budowy statki oceanicznej czy statki wojennej to wtedy zaprzestano produkować metalowe czy żelazne kosy czy produkty rolniczej na rzecz przemysłu stoczniowej czy zbrojeniowej. ponieważ było wtedy drogie i potrzebna było do produkcji przemysłu broni nie wspominając o innej przemysłu jak do różnych maszyny włókienniczej czy browarskich.. To wtedy zniknęło kosy metalowe/żelazne i wówczas prymitywne drewniane sierpy z kawałkiem metalowej czy krzemianowe żeby.wróciły do łaski kosztem metalowych kosy..

        Polubienie

  2. Do produkcji litografii nie potrzeba wiele kwasu azotowego stąd i nie potrzeba go produkować na skalę przemysłową . To samo dotyczy kamieni litograficznych które z początku były robione ręcznie w pracowniach litografów lub zamawiane u najbliższych kamieniarzy. Nie ma co porównywać pracowni litograficznych które były manufakturami z przemysłem drukarskim.
    To tak jakby chcieć udowodnić ze ludzie chodzili na golasa puki nie wynaleźli maszyny do szycia. Nawet więcej, pierwsze samochody były napędzane benzyną choć nie było przemysłu petrochemicznego w dzisiejszym sensie . Benzynę kupowało się w aptekach .

    Polubione przez 2 ludzi

    • Może do wykonania jednej, pojedynczej płyty litograficznej nie potrzeba wiele kwasu, ale do produkcji książek, obrazów, map itd – MASOWEJ produkcji – potrzeba masowo produkowanej „chemii”.

      Co do pojazdów mechanicznych-to pierwsze samochody i tramwaje były elektryczne (bateryjne) a benzynę do aptek skądś dowożono i gdzieś masowo produkowano!

      A przemysł tkacki to równie piękna bajka – najlepszy jest wynalazek igły! 🙂 – z tym się wiążą nie tylko ubrania ale podróże statkami żaglowymi i w ogóle żaglowce…

      Proszę się zastanowić jak uszyto mundury dla „600 tysięcznej armii Napoleona”? Albo jak wykonywano MASOWO buty dla wojska – jeżeli dopiero ok. 1890 w USA wynaleziono sposób na elektrochemiczną obróbkę skóry?

      A już sprawa łopaty to rozkłada na łopatki! Łopata jaką znamy to koniec XIX wieku! Wcześniej łopata była drewniana i służyła do przesypywania materiałów sypkich – typu – zboże. Pierwsze próby okucia paskiem żelaza lub brązu skraju „tnącego” łopaty to początek XIX wieku.
      Proste pytanie – jak chowano zmarłych do roku 1850?

      Polubione przez 2 ludzi

  3. Pierwszy pojazd z silnikiem spalinowym skonstruował Karl Benz , przynajmniej tak się uważa i niech tak będzie. Jak myślisz , skąd brał benzynę do swoich podróży w czasach gdy nie było CPN-ów ?
    Myślisz że wtedy produkowano masowo benzynę i dowożono do aptek aby pan Benz mógł sie przejechać swym wehikułem?
    Czasy które opisujesz to przełom manufaktur i produkcji przemysłowej . Istniały obok siebie doskonale prosperujące manufaktury jak i szybko rozwijający się przemysł nastawiony na szybką ,tanią i masową produkcję..
    Kamień litograficzny nie jest produktem jednorazowym . Po wydrukowaniu nakładu można go przeszlifować i użyć ponownie i tak się czyni też obecnie . Nie jest to proces skomplikowany . Fakt że litografia przemysłowa wygląda trochę inaczej i nikt nie pieprzy się z ręcznym szlifowaniem bo od tego są maszyny i zakłądy specjalizujące sie w tym które dostarczały gotowe płyty do drukarni. A potem … wzrost wydajności drukarni … wzrost zapotrzebowania na papier … wzrost nakładów .. spadek cen ,,,, upadek manufaktur … nowe techniki druku ksiązka dla każdego ale nikt ich nie czyta…. telewizja , internet , siano we łbie….
    Mam znajomą Bułgarkę . Pokazywała mi wyprawkę slubną jaką robiła jej prababcia albo praprababcia, nie pamiętam ale się zapytam . Mimo ponad 100 lat całość wygląda pięknie i jest jak najbardziej do użytku . Tkanina nigdy niw widziała detergentu , wybielacza ani innych wynalazków . Prana w wodzie i suszona na słońcu jak to robiły nasze babki.
    Całość wykonana ręcznie poczawszy od przedzenia nitki , tkanie i szycie .. Ileś tam prześcieradeł , poszew i koszul . Cały pokaźny kufer . ,Ciekawy jest sposób wykonania . Wszystko jest pozszywane ręcznie z pasów tkaniny szerokości ok 20cm a sciegu prawie nie widać , istny majstersztyk nie do osiągnięcia dzisiejszymi metodami. Na moje pytanie jak długo to robiono , odparła.
    We wsi w górach życie biegło swoim rytmem .Szescio -siedmio letnia dziewczynka dostawała kołowrotek i przędła swą pierwsza nić potem tkała i szyła tak żeby w dniu zamążpójścia mieć gotową wyprawkę .Dziś pewnie w tej wiosce rytm życia jest zupełnie inny i nikt nie będzie tracić pół zycia na robienie czegoś co może kupić w markecie za parę groszy. A że jakość nie ta? Za rok kupi się nowe .

    Polubione przez 1 osoba

  4. Doceniam wysiłek do zainspirowania ciekawej dyskusji. 🙂

    Zgadzam się w zupełności z opinią, że w wielu ważnych kwestiach pejsopedia jest raczej dezinformacją niż wiedzą – oczywiście nie ma tu żadnej demokracji i wolności, to kłamliwy mit, jest pewna grupa wpływu, która bezwzględnie cenzuruje niewygodne informacje.

    Z ciekawostek to kilka m-cy temu, chyba na początku roku Piotr Tymochowicz skarżył się w wywiadzie dla jednej z nowych telewizji, że niedawno wpadli do niego rano kiedyś antyterroryści i pytali brutalnie o jego związki z Mosadem…

    Co do „jakiegoś RAND” jak wspomniał jeden z forumowiczów – nie jest to byle co, a jedna z najważniejszych instytucji na świecie, kształtująca „Matriks” w którym żyjemy (tzn. dokładniej niewolnicy którzy wierzą w jego iluzję), m.in. strategię toczących się wojen:

    Insider Reveals Diabolical Secrets Of The The Rand Corporation

    Na szczęście globalną machinę zła udaje się konsekwentnie powstrzymać, ostatnie wydarzenia w Arabii to potężny cios w źródła finansowania, aresztowano m.in. łobuzów stojących za zamachami 11 września. Podobno bardzo ważny będzie komunikat od prezydenta Trumpa o „nadciągającej burzy”…;-)

    Polecam uważnie śłedzić pytania w teleturnieju „1z10”, bo ich dobór od kilku lat nie bynajmniej przypadkowy i zwiastuje nowe porządki na świecie… 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

Dodaj komentarz

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s